publicystyka, 25 Lipca 2008

“Biedaemerytury”. Co nas czeka na starość?

Robert Gwiazdowski

Gazeta Wyborcza podjęła właśnie trud kampanii o godne emerytury. Lepiej późno niż wcale, ale jednak szkoda, że nie dziesięć lat temu, gdy śp. Krzysztof Dzierżawski prorokował jakie będą skutki zmiany systemu emerytalnego.

Rząd wyliczył, że przeciętna emerytura, która będzie wypłacana według nowego systemu dla niektórych będzie nawet o jedną czwartą niższa niż ta, która obowiązuje dzisiaj! Pan Krzysztof wyliczył to już w 1999 roku. Taki musiał być skutek reformy emerytalnej, która zakładała, że państwo przestanie „dopłacać” do emerytur. W nowym systemie ich wysokość ma zależeć od składek odłożonych w otwartych funduszach emerytalnych i ZUS. I tak 45-letnia dziś lekarka, jeśli zarabia 5 tys. zł brutto, w starym systemie emerytalnym dostałaby 3,5 tys. zł emerytury. W nowym dostanie 2,2 tys. zł brutto – donosi Wyborcza pod tytułem „Biedaemerytury”.

Marek Góra, twórca reformy emerytalnej powiedział Gazecie: „Trudno, tak jest sprawiedliwie. Nie można dostawać pieniędzy za nic.”

Święte słowa! Problem polega tylko na tym, że nie powiedziano tego ludziom, gdy tworzono OFE! Wówczas w reklamówkach pokazywano polskich emerytów, którzy odpoczywają pod palmami lub rywalizują z Japończykami w „cykaniu” fotek w czasie licznych wycieczek turystycznych.

W kraju, w którym ponad 15% społeczeństwa stanowią emeryci, wprowadzenie kapitałowego modelu emerytalnego opartego na opodatkowaniu wynagrodzeń nie jest możliwe! Młodzi, pracujący ludzie musieliby bowiem z własnych pensji nie tylko pokryć emerytury wypłacane ich dziadkom i rodzicom, ale także zaoszczędzić na swoje własne emerytury w przyszłości. No i jeszcze z tego co im zostanie po opodatkowaniu wychować dzieci. Bo przecież ktoś będzie musiał kupować te akcje, w które dziś zainwestujemy na swoją przyszłość, żeby miały one jakąś wartość w przyszłości.

Symulację wysokości emerytur rząd odważył się w końcu przedstawić oświatowym związkom zawodowym podczas negocjacji płacowych, które – jak mówi wiceminister pracy Agnieszka Chłoń-Domińczak – „walczą o zachowanie wcześniejszych emerytur, a to się po prostu nie opłaca”.

Podziałało, że hej!

„Nadal chcemy wcześniejszych emerytur. Ale bardziej będziemy naciskać na podwyżki płac” – skwitował wiceprezes ZNP Krzysztof Baszczyński. Wcześniej poprzedniemu rządowi „kota popędzili” górnicy, którzy też nie są na tyle głupi, żeby liczyć na OFE.

Co można zrobić, żeby zwiększyć swoje szanse na godną starość? Minister Chłoń-Domińczak radzi:

„Pracować dłużej niż obowiązujący teraz wiek emerytalny”. No i „trzeba odkładać dodatkowe pieniądze na emeryturę. I to już od momentu, kiedy się podejmie pierwszą pracę” – dodaje Filip Chybalski, ekspert emerytalny z Politechniki Łódzkiej.

Żeby ludzie chcieli pracować dłużej trzeba tylko – UWAGA, UWAGA!!! – „zapewnić przedszkola wnukom i dobrą opiekę starym rodzicom. Bo inaczej – tak jak teraz – ludzie będą rezygnować z pracy, by zająć się bliskimi”.

A co trzeba zrobić, żeby jeszcze ludzie chcieli dodatkowo oszczędzać? Na to rady jakoś nie ma. Rząd opodatkowuje przecież wynagrodzenia brutto (czyli to co pracodawca płaci w sumie za zatrudnienie pracownika temuż pracownikowi i fiskusowi) łącznie stawką 80%! Żeby pobudować przedszkola dla dzieci, domy spokojnej starości dla dziadków i żeby jeszcze emerytury (zarówno te wypłacane dziś, jak i te w przyszłości) mogły być „godne”, opodatkowanie pracy musiałoby wynieść ze 200%.

Sejm zajmie się emeryturami dopiero po wakacjach, bo teraz zajmuje się imunitetem Ziobry, ale i tak będzie gorąco bo opozycja nie zostawia na projekcie suchej nitki. Co prawda dzisiejsza opozycja – czyli SLD i PiS – rządzili przez sześć minionych lat, ale dopiero będąc w opozycji wiedzieliby co zrobić z emeryturami. Podobnie zresztą jak Platforma, która też wiedziała co zrobić – jak była w opozycji.

Pierwsze kobiety mają zacząć otrzymywać emerytury z OFE już w styczniu 2009 roku, ale wciąż nie wiadomo, kto, co i jak będzie im wypłacał. Do pierwszego czytania rządowego projektu ustawy emerytalnej nie doszło, bo w projekcie były odwołania do funduszy dożywotnich a projektu ustawy wprowadzającej taki fundusz jeszcze rząd nie przyjął!

Wysokość emerytur będzie elementem międzypokoleniowego, politycznego „układu” między osobami aktywnymi zawodowo i emerytami. Bo świadczenia wypłacane tym, którzy już nie pracują muszą zależeć od ogólnego poziomu PKB. A ten jest wypracowywany przez tych, którzy pracują. I to w Polsce, a nie w Irlandii! Wszystko zależy więc od tego ilu ich w ogóle jest i ilu ma pracę! A to w dużym stopniu zależy od opodatkowania tejże pracy. Każdy podatek wywiera efekt akcyzowy.

Im bardziej coś opodatkujemy, tym tego czegoś mamy mniej. Jak opodatkujemy dochód, to mamy niższy dochód. Jak opodatkujemy oszczędności, to mamy mniejsze oszczędności. Jak opodatkujemy pracę, to mamy mniej pracy – ergo wyższe bezrobocie!

I mniej osób wówczas pracuje i płaci jakiekolwiek składki na emerytury swoje i innych. Dlatego system emerytalny oparty głównie na opodatkowaniu wynagrodzeń za pracę musi upaść! Howgh! – jak mówił Winnetou…

(źródło: gwiazdowski.pl)

29 komentarzy do artykułu ““Biedaemerytury”. Co nas czeka na starość?”

  1. robol:

    Jak powiedziałby niejaki żydomason , mamy za to demokrację i lepiej być nie mogło, bo demokratyczna większość lepiej wie, co jest dla niej najlepsze , a jak jej to nie będzie odpowiadać - ma możliwość wyboru.I nie będzie jakiś porypany mikkolub buntował ludzi przeciw demokratycznie wybranej władzy. Nachodzi mnie tylko refleksja , co za porypane media nachalnie buntowały ludzi przeciw demokratycznie wybranej władzy , kiedy ją sprawował PiS .Poza tym nie ważne są emerytury , lecz zbyt niska przymusowa składka na wybraną grupę obywateli (lekarze).

  2. Arnold:

    Caly ten system emerytalny w Polsce (i w sumie na calym swiecie gdzie sa “panstwowe” emerytury) dziala na zasadzie piramidy; tylko jak taka “piramide finasowa” konstruuje zwykly obywatel, to jest to nielegalne, ale jak robi to “demokratycznie wybrana” wladza- to jest OK.

  3. robol:

    Bo większość ma zawsze rację, chyba żeby jej nie miała… ale to już temat antydemokratyczny.

  4. Znajomy Janusza z SD:

    No i co mikkoluby?

    Jak system był zupełnie państwowy, to emerytury były znośne.

    Teraz system uzależniono od wpłacanych składek, utworzono prywatne fundusze…i co?

    Coś się nie zgadza z ideologią. :-)

    “W kraju, w którym ponad 15% społeczeństwa stanowią emeryci, wprowadzenie kapitałowego modelu emerytalnego opartego na opodatkowaniu wynagrodzeń nie jest możliwe!”

    O, to znaczy, że “w Polsce mikkizm jest niemożliwy”.

  5. elemele:

    Znajomy Janusza,
    Bredzisz, jezeli moja składka szła by na moje konto to po 40 latach pracy byłbym baardzo bogatym emerytem. Natomiast jest oczywiste ze jezeli moja skladka utrzymuje 1.5 emeryta a gdy po 20 latach, po przejsciu na emeryture bede utrzymywany przez 1 pracujacego, łącznie z drugim emerytem, to jasne jest ze otrzymam najwyzej 30 procent placy sredniej… i to niewazne ile wplacalem ja sam. Pomysl jak marnotrawny jest ten system jezeli ciagle brakuje pieniedzy a emeryt zyje srednio okolo 5 do 6 lat po przejsciu na emeryture, wpłaca 49 lat a jego pieniadze z emerytury sie nie dziedziczą. Wiec bardzo prosze nie wciskaj bzdur…

  6. elemele:

    sorry miało byc wpłaca 40 lat

  7. Znajomy Janusza z SD:

    To mikkolub bredzi, nie rozumiejąc różnicy między systemem repartycyjnym i kapitałowym. Nie będę tłumaczył jak krowie na rowie - niech mikkolub doczyta.

    Aha, ja jestem przeciwko dziedziczeniu emerytur. To świadczenia publicznoprawne służące polepszeniu jednostce życia w starości a nie dowolnie rozporządzalne prawa majątkowe. Państwo ma prawo to robić - tak samo jak miało prawo nadać jednemu dziedziczną własność kosztem innych, wykluczonych z korzystania z rzeczy, dając jednym więcej możliwości kosztem drugich, tak samo może wyrównywać nierówności, które samo spowodowało ustanawiając własność, by wszyscy korzystali z życia, nie tylko klasa właścicielska. Liberalna Demokracja służy wolności dla szerokich mas, możliwie dla wszystkich, liberalna m**archia mikkistyczna tylko wolności niektórych - dlatego pierwsza wygrała.

  8. jjj:

    I wyszło szydło z żydomasona!

    “by wszyscy korzystali z życia, nie tylko klasa właścicielska. Liberalna Demokracja służy wolności dla szerokich mas, możliwie dla wszystkich”

    Już samo użycie tego typu języka świadczy o głębokim lawackim porażeniu mózgowym! “Klasa właścicielska” - skądeś to wytrzasnął? Z rozprawy doktorskiej Senyszynowej z filozofii marksistowsko-leninowskiej?

  9. Znajomy Janusza z SD:

    Wziąłem to pojęcie z pracy Ludwika Misesa:
    Klasy właścicielskie składają się z posiadaczy dużych fabryk i farm, akcji zwykłych, nieruchomości miejskich i są często – per se – kredytobiorcami.”

    http://www.mises.pl/153

    A autorem pojęcia “klasy społecznej” jest Hegel, zresztą jest ono bardzo często używane, i to znacznie częściej na Zachodzie niż w krajach postkomunistycznych. U nas niestety panuje przesąd, że “klasa” to wymysł wyłącznie marksistowski. A mikkolubstwo to w końcu zbiór przesądów, przeinaczeń i bredni.

  10. Doda Elektroda:

    @Znajomy Janusza z SLD:

    SLD, pod poprzednimi nazwami, rządziło w Polsce kilkadziesiąt lat.
    Dlaczego przez ten czas nie wygenerowano takiej sumy majątku narodowego, aby dzisiaj można było finansować emerytury takie w krajach zachodnich?
    A inne kraje pokomunistyczne? Taka Rosja np.: samych bogactw naturalnych (ropa, złoto itp. itd.) starczyłoby, żeby dzisiaj przeciętni Rosjanie prześcigali zamożnością obywateli Bahrajnu czy Arabii Saudyjskiej, tym bardziej w wysokości tamtejszych emerytur. I co? Gdzie jest to bogactwo? Gdzie ono się podziało? Może Panowie Lewicowcy to “naukowo” wyjaśnią?

    Teorie propagowane przez Szan. Kolegę są zapewne głęboko słuszne, tylko - czemu właściwie praktyka jakoś nie wyszła?

  11. Znajomy Janusza z ORMO:

    “SLD, pod poprzednimi nazwami, rządziło w Polsce kilkadziesiąt lat.
    Dlaczego przez ten czas nie wygenerowano takiej sumy majątku narodowego, aby dzisiaj można było finansować emerytury takie w krajach zachodnich?”

    To pytanie zadaj dwudziestoletniemu koalicjantowi PZPR-u czyli Januszowi Mikke.

    “Może Panowie Lewicowcy to “naukowo” wyjaśnią?”

    Czemu lewicowcy? Liberalni demokraci to centrum.

    “Teorie propagowane przez Szan. Kolegę są zapewne głęboko słuszne, tylko - czemu właściwie praktyka jakoś nie wyszła

    To nie te teorie. Coś się mikkiście pomyliło z programem SD. Ja jestem za własnością prywatną i wolnością polityczną.

    A nie wyszło, bo nie było Liberalnej Demokracji tylko postulowana przez mikkoidów monarchia i system nie miał oparcia w społeczeństwie.

  12. dfsulla:

    No i miał rację Stanisław Michalkiewicz, gdy mówił 10 lat temu, że z tego nic nie będzie, ewentualnie jakieś ochłapy, że trzeba stworzyć jeden funusz emerytalny zasilany środkami ze sprzedaży państwowych firm, a młodym ludziom dać szansę na odkładanie środków na starość zmniejszając opodatkowanie pracy.

  13. Up:

    Dlaczego żydocośtam nie wkleił jeszcze swojej mantry, że “nie ma przymusu należenia do uefa/zusu/nfz itd.” i że durne mikkoluby mogą założyć swoją własną ubezpieczalnię bla bla bla? A poza tym sprawa wydaje mi się prosta: trzeba być wielkim zarozumialcem bądź kretynem, by przewidywać, ilu ludzi będzie emerytami za np.30 lat i czy po drodze nie będzie jeszcze jakiejś wojny. System międzypokoleniowy to taki sam hazard jak akcje. Tyle że tam zawsze ktoś zarabia. Makler. Więc skoro nie można zrobić wszystkim dobrze, to zróbmy dobrze niektórym: radom nadzorczym, w ogóle pracownikom OFE. A jak się system zacznie sypać, zawsze coś się wymyśli: że trzeba się solidarnie złożyć i takie tam. A ludzie to kupią, bo nadzieja umiera ostatnia.

  14. Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:

    @elemele:

    “Bredzisz, jezeli moja składka szła by na moje konto to po 40 latach pracy byłbym baardzo bogatym emerytem”

    A to ciekawe, jakim sposobem, skoro składka emerytalna jest drastycznie niższa niż pensja w czasie pracy - a i inflacja kilkakrotnie by te pozorne “oszczędności” znacznie uszczupliła??

    Ludzie, którzy 40 lat temu założyli sobie konta w banku (PKO, innego wtedy nie było) - dziś z tamtych oszczędnosci mają grosiki (kilka razy inflacja skoczyła znacznie wyżej, niż oprocentowanie) - a ten mikkolubny niedorozwój twierdzi, że byłby bardzo bogaty, naiwniaczek, chłe, chle, chle :-) :-)

    ========

    @dfsulla:

    “No i miał rację Stanisław Michalkiewicz, gdy mówił 10 lat temu, że trzeba stworzyć jeden funusz emerytalny zasilany środkami ze sprzedaży państwowych firm”

    No i znowu ze Stasia Michalkiewicza wylazła dusza komusza…
    Ludzie rozsądni pieniądze uzyskane ze sprzedaży nieruchomości inwestują.
    Utracjusze - te pieniądze przeżerają sami, a komuchy rozdają do przeżarcia.
    Michalkiewicz chciał dać do roztrwonienia, po socjalistycznemu (bo nie swoje) - lecz rozsądni wyborcy pokazali temu socjalistycznemu populiście wyciągnięte środkowe palce.
    Rozdawaj - ale swoje, Michalkiewiczu postkomuchu!

    =======

    @Gwiazdowski:

    “Rząd opodatkowuje przecież wynagrodzenia brutto (czyli to co pracodawca płaci w sumie za zatrudnienie pracownika temuż pracownikowi i fiskusowi) łącznie stawką 80%!”

    Następny analfabeta mikkolubny, który nie potrafi liczyć…
    Może 180%, a nie 80?
    Jak bredzić - to z przytupem!

  15. Znajomy Janusza z ORMO:

    “młodym ludziom dać szansę na odkładanie środków na starość zmniejszając opodatkowanie pracy.”

    Przecież odkładają - w postaci OFE.

    To, że nie dano tym ludziom możliwości nieodkładania w Polsce (bo zawsze mogą wyjechać) - to w interesie tych, którzy zaryzykowaliby i nie mieliby niczego - i także w interesie wszystkich, bo trzeba by ich potem utrzymywać socjalnie.

    “System międzypokoleniowy to taki sam hazard jak akcje.”

    Z tego systemu zrezygnowano, ignorancie mikkoidalny. Już jakiemuś mikkiście doradzałem, żeby poczytał sobie o różnicy między systemem repatrycyjnym (międzypokoleniowym) a kapitałowym - bo bez podstawowej wiedzy w temacie to co najwyżej powstanie tu kolejny felieton Janusza Mikke.

  16. maro:

    “To, że nie dano tym ludziom możliwości nieodkładania w Polsce (bo zawsze mogą wyjechać) - to w interesie tych, którzy zaryzykowaliby i nie mieliby niczego - i także w interesie wszystkich, bo trzeba by ich potem utrzymywać socjalnie” - komunizm czystej wody, właśnie co to za “możliwość odkładania” skoro jest to przymusowe, nie można wycofać pieniędzy z konta i duża częsć z tego zabierają? typowa filozowia marksistowska

  17. przemo:

    Żydomasonku,jesteś naprawdę tępy!Każdy kto przez 40 lat wpłacałby pieniądze do banku na swoje konto[w normalnym kraju]na emeryturze byłby bogaty.Panowie Michalkiewicz i Gwiazdowski mają rację.Ale żeby to zrozumieć trzeba mieć trochę rozumu i wiedzy.A jakbyś nie daj Boże był kiedyś pracodawcą,to dopiero przejrzałbyś byś na oczy i zobaczył ile Twój ukochany ustrój rabuje Twoich ciężko zarobionych pieniędzy-następnie je marnując na różne poronione pomysły!!!

  18. pacjenci:

    @przemo:
    “Ale żeby to zrozumieć trzeba mieć trochę rozumu i wiedzy.A jakbyś nie daj Boże był kiedyś pracodawcą,to dopiero przejrzałbyś byś na oczy i zobaczył ile Twój ukochany ustrój rabuje Twoich ciężko zarobionych pieniędzy-następnie je marnując na różne poronione pomysły!!!”

    Trafił pan kula w płot. Przeciez osoba, do ktorej Pan sie zwraca zatrudnia pracowników.

  19. oddaj-100-miliony:

    …chce mieć Prawo pracować aż do śmierci i obowiązek NIE płacenia żadnych składek.
    “dziesięcino” - WRÓĆ!!

    ;-)

  20. Frajer007:

    Tow. zydkomason, wzialbys z Misesa nie tylko geneze wprowadzenia pojecia ‘klasy’, lecz takze i przede wszystkim cala jego teorie ekonomii, a wtedy bylbys choc troche godnym przeciwnikiem do rozmowy, bo tak, sam wiesz, z ‘glupkami sie nie dyskutuje’. ;)

  21. Frajer007:

    “Trafił pan kula w płot. Przeciez osoba, do ktorej Pan sie zwraca zatrudnia pracowników.”

    -Ja w to nie wierzę, bez dowodów nie uwierzę, że to ktoś dorosły i odpowiedzialny. :D

    Ale jeśli nawet jeśli to byłoby prawdą, to niewiele by się zmieniło. Z tego systemu czerpią korzysci nie tylko biurokraci i politycy, ale także kapitaliści, którym się nie chce pracować i konkurować z lepszymi od siebie. To wiadomo nie od dziś, że ‘największami wrogami systemu kapitalistycznego są sami kapitaliści’
    To zrozumiałe do pewnego stopnia. Walka z państwowymi przepisami jest wyczerpująca, łatwiej jest być biernym zrodlem podatkowego ucisku.

  22. mateo:

    ““No i miał rację Stanisław Michalkiewicz, gdy mówił 10 lat temu, że trzeba stworzyć jeden funusz emerytalny zasilany środkami ze sprzedaży państwowych firm”

    No i znowu ze Stasia Michalkiewicza wylazła dusza komusza…
    Ludzie rozsądni pieniądze uzyskane ze sprzedaży nieruchomości inwestują.
    Utracjusze - te pieniądze przeżerają sami, a komuchy rozdają do przeżarcia.
    Michalkiewicz chciał dać do roztrwonienia, po socjalistycznemu (bo nie swoje) - lecz rozsądni wyborcy pokazali temu socjalistycznemu populiście wyciągnięte środkowe palce.
    Rozdawaj - ale swoje, Michalkiewiczu postkomuchu!”

    Jak to nie swoje?? Z państwowej firmy i nie jego, nie moje, nie twoje, nie nasze?? To, kurwa, czyje????!!

    I jeśli środki ze sprzedaży państwowych firm nie poszły na emerytury, a przecież nie poszły prawda? To gdzie poszły? Kto je zapierd…, znaczy przejadł?? A zgadnij, koteczku.

  23. lyberał:

    “Przecież odkładają - w postaci OFE.”

    ale ofe to nie są jakieś tam firmy które same decydują co robią z tymi pieniędzmi i same muszą zapewnić sobie źródła finansowania tylko:

    OBOWIAZKOWO do ofe wpłacamy
    OBOWIAZKOWO ofe inwestuja tylko w takie instrumenty w jakie pozwoli państwo

    “Z tego systemu zrezygnowano, ignorancie mikkoidalny. Już jakiemuś mikkiście doradzałem, żeby poczytał sobie o różnicy między systemem repatrycyjnym (międzypokoleniowym) a kapitałowym - bo bez podstawowej wiedzy w temacie to co najwyżej powstanie tu kolejny felieton Janusza Mikke.”

    jak to “zrezygnowano”? czy moje podatki nie idą na utrzymanie obecnych emerytow? czy zus nie zadłuża się na potęgę (co będą musieli spłacić pracujący w następnym pokoleniu)? czy spłacany jest dług publiczny, czy budżet państwa uchwalany jest bez deficytu? to wszysto jest “system międzypokoleniowy” było nie było. a może ja czegoś nie wiem? pan szanowny posiada jakieś nowe informacje.

  24. Znajomy Janusza z SD:

    “OBOWIAZKOWO do ofe wpłacamy
    OBOWIAZKOWO ofe inwestuja tylko w takie instrumenty w jakie pozwoli państwo”

    Nie obowiązkowo. Można nie pracować, można zajmować się nie pracą ale dziełami, można wyjechać.

    “jak to “zrezygnowano”? czy moje podatki nie idą na utrzymanie obecnych emerytow? czy zus nie zadłuża się na potęgę (co będą musieli spłacić pracujący w następnym pokoleniu)? czy spłacany jest dług publiczny, czy budżet państwa uchwalany jest bez deficytu? to wszysto jest “system międzypokoleniowy” było nie było. a może ja czegoś nie wiem? pan szanowny posiada jakieś nowe informacje.”

    Dług systemu międzypokoleniowego nadal ciąży na państwie (no bo na kim? przecież nie na Edwardzie Gierku i jego poplecznikach z partii komunistycznych, w tym na członku SD Januszu Mikke).
    Ale nowi emeryci już do niego należeć nie będą (pierwsi - od tego roku, o tym jest artykuł).

    Nie czytałeś nigdy o reformie emerytalnej rządu Buzka, takim jesteś ignorantem?

  25. lyberał:

    “Nie czytałeś nigdy o reformie emerytalnej rządu Buzka, takim jesteś ignorantem?”

    nie debilu. ten potworek zwany “reformą emerytalną” jest mi dobrze znany. tylko że dobrze znana mi jest też pozorność jego rozwiązań. zresztą widać to w twojej debilnej odpowiedzi. ja cie pytam kiedy nibyt zrezygnowano z “systemu międzypokoleniowego” czyli takich rozwiązań gdy dzieci płacą za rodziców a ty mi na to “ciązy na państwie bo na kim ma ciążyć”. a na nikim ma nie ciążyć. nie powinno go w ogóle być. wszystkie wpływy z prywatyzacji majątku (wypracowanego przez naszych dziadków i ojców) powinny iść na spłacenie długów które ONI właśnie zaciągneli. a zaciąganie nowych długów które będą spłacały nasze dzieci powinno być konstytucyjnie zakazane. obojętnie czy to robi instytucja publiczna czy samo państwo (budżet państwa). to by oznaczało ODEJśCIE od “systemu międzypokoleniowego”. a co to za odejście gdy ja płace swoje składki, zus ich nigdzie nie odkłada bo nie ma pieniędzy na bierzące wypłaty a pieniądze które mi się od zusu należą państwo weźmie sobie od podatników (naszych dzeici) którzy będą musieli uregulować zusowskie zobowiązania.
    to że państwo zacznie sobie przekładać z kieszeni do kieszeni (z budżetu do zusu czy odwrotnie) nie oznacza jeszcze że “zrezygnowano z systemu międzypokoleniowego”. nie zrezygnowano, wprowadzono tylko do systemu “dodatkową kieszeń”. system zamiast lepszy stał się tylko bardziej kosztowny.

  26. Znajomy Janusza z SD:

    “wszystkie wpływy z prywatyzacji majątku (wypracowanego przez naszych dziadków i ojców) powinny iść na spłacenie długów które ONI właśnie zaciągneli.”

    Tak więc zgadzasz się, że te długi ciążą na państwie - tylko bez sensu ujadasz.

    To nie ma znaczenia, czy wpływy z prywatyzacji przekazujemy do budżetu i z budżetu finansujemy deficyt ZUS czy też może wpływy z prywatyzacji przekazujemy od razu do deficytu ZUS.

    “a na nikim ma nie ciążyć. nie powinno go w ogóle być.”

    To przekonaj społeczeństwo do likwidacji ubezpieczeń społecznych.

    “to że państwo zacznie sobie przekładać z kieszeni do kieszeni (z budżetu do zusu czy odwrotnie) nie oznacza jeszcze że “zrezygnowano z systemu międzypokoleniowego”. nie zrezygnowano, wprowadzono tylko do systemu “dodatkową kieszeń”.”

    No dobrze, źle się wyraziłem: nie zrezygnowano w sensie zlikwidowano całkowicie (bo to niemożliwe - ten dług by nas przytłoczył), ale zrezygnowano - w sensie: rozpoczęto odchodzenie na rzecz systemu kapitałowego. Tak czy inaczej suma zadłużenia się zmniejszy w przyszłości kosztem dnia dzisiejszego - z uwagi na realność środków OFE, które są pieniędzmi a nie czystym długiem.

  27. lyberał:

    “No dobrze, źle się wyraziłem: nie zrezygnowano w sensie zlikwidowano całkowicie”

    w jakimkolwiek sensie by tonie było po prostu nie zrezygnowano. co pyskujesz wobec tego? do chorego systemu wprowadzono jakiś zdrowy element i to ma niby uzdrowić cały system? to właśnie socjalistyczna propaganda tak bredzi. opowiadają pierdoły o jakiejś “reformie” która z realnymi zmianami nie ma nic wspólnego a polega tylko na przekładaniu z jednej kieszeni do innej.

  28. Najwyższy CZAS! - tygodnik konserwatywno - liberalny » Artykuł » Korwin Mikke: ZUS bankrutuje. Planu awaryjnego brak:

    [...] temacie: ● Jak zlikwidować ZUS? ● “Biedaemerytury”. Co nas czeka na starość? ● Jak grabi ZUS, czyli niebezpieczne ubezpieczenia ● Zmaleją pensje i emerytury, wzrosną [...]

  29. mamert:

    “Nie obowiązkowo. Można nie pracować, można zajmować się nie pracą ale dziełami, można wyjechać.”

    W dyskusji nad “poprawa panstwa” i zwiekszeniem wolnosci najbardziej podoba mi sie argument: “nie obowiazkowe - mozna wyjechac” :-))) Mozna tez sie zabic i w ogole wtedy nie miec zmartwien z systemem emerytalnym, lecznictwem itp itd.

    “To nie ma znaczenia, czy wpływy z prywatyzacji przekazujemy do budżetu i z budżetu finansujemy deficyt ZUS czy też może wpływy z prywatyzacji przekazujemy od razu do deficytu ZUS.”

    W jakims sensie ma - im dluzej pieniadz kroazy przez rozne ministerstwa, urzedy itp tym bardziej sie kurczy.

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

nowa ksiazka na nczas.com - Mitologia globalnego ocieplenia!
oblicza postępu, oblicza socjalizmu, 20 Listopada 2008

Renesans “Kapitału” Marksa (komiks, film, książka)

N. Sarkozy został sfotografowany z “Kapitałem”. Niemiecki minister finansów P. Steinbrück stwierdził, że “niektóre poglądy myśliciela nie są nawet takie złe”. 3 komentarzy

oblicza postępu, polska, 20 Listopada 2008

Teatr o królewiczach gejach będzie pokazany w szkołach?

Chcą wystawiać w szkołach spektakl o królewiczu, który zamiast wybranki znalazł wybranka 6 komentarzy

kosciol, polska, 20 Listopada 2008

Polski ksiądz powinien być ekologiem?

Kryzys finansowy i ekologiczny jako główne tematy obrad Rady ds. Społecznych Episkopatu Polski. 1 komentarz

europa, oblicza postępu, 20 Listopada 2008

Zamknęli ojca za klapsa w pupę syna

Zabrali ojca do aresztu pod zarzutem “fizycznego znęcania się nad dzieckiem” 10 komentarzy

europa, oblicza socjalizmu, 20 Listopada 2008

KE: plan gospodarczy za 130 mld euro

Pakiet działań “wspierających koniunkturę gospodarczą” za 130 mld. 5 komentarzy

europa, oblicza postępu, 19 Listopada 2008

PE: niech Irlandia wiosną ratyfikuje traktat

“Demokracja” aż do skutku: wiosną 2009 Irlandczycy zagłosują ponownie!? 26 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 47


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit