Korwin-Mikke: Panie Kaczyński! Gdzie jest rozliczenie PO z afer? Przecież miało być…

19

PiS obiecywało, że weźmie się za rzekome afery robione za rządów PO z PSL – no i minął rok z okładem, a te afery nadal są „rzekome”. Nic się nie dzieje. Nie ruszono nawet sprawy dostawy do Polski pociągów Pendolino – co byłoby o tyle ułatwione, że Alstom sprzedawał swoje pociągi do jedenastu krajów; w dziesięciu trwają już procesy antykorupcyjne – a w jedenastym, w którym obiecano walczyć z korupcją w czasach PO-PSL, nadal szyto-kryto.

Co najprawdopodobniej bierze się stąd, że w wylizywaniu tych konfitur brały też udział języczki ludzi związanych z PiS.

Jedyna afera, w kwestii której się coś dzieje (ale niemrawo), to sprawa Amber Gold. Tyle że nie ma ona nic wspólnego z rządami PO-PSL! To była po prostu firma, założona najprawdopodobniej od początku jako „łagodna złota piramida”, nie miała nic wspólnego z urzędami ani spółkami reżymowymi – a to, że maczał tam paluszki syn p.Donalda Tuska, świadczy co najwyżej o błędach wychowawczych w tej rodzinie. Najprawdopodobniej, znając czołobitność polskich urzędów w stosunku do celebrytów, wzięto go do siuchty jako tarczę – co oczywiście w niczym go nie usprawiedliwia. Jednak np. syn śp. Małgorzaty Thatcherowej, Marek, też był zamieszany w aferę korupcyjną, i to na międzynarodowa skalę – a nikt z tego powodu nie mówił o korupcji w administracji torysów!

Gdy kilkanaście lat temu modna była afera węglowa (co przypłaciła śmiercią – nie jestem pewien, czy samobójczą – śp. Barbara Blidowa, osoba bardzo honorowa), przepowiadałem, że obydwa końce pozostaną w wodzie, ponieważ afera jest OGROMNA, a maczają w niej paluchy wszyscy: z PSL, z SLD, z UW, z PC, z AW„S” (pod takimi szyldami występowali wtedy dzisiejsi cwaniacy). W czasach dzikiego, drapieżnego kapitalizmu afera „panamska”, choć też brali w niej udział ludzie ze wszystkich stron politycznego spektrum, została jednak wyjaśniona (choć niektóre wyroki były zastanawiająco niskie). Natomiast socjalizm jest to jedna zorganizowana korupcja – więc wyjaśnienie takiej afery mogłoby być zabójcze dla całego systemu politycznego.

Poza aferami w ścisłym sensie działa też bezczelne, choć legalne, zawłaszczanie aparatu państwowego. Właśnie „Puls Biznesu” starannie przeanalizował dane – i wyszło, że po czterech latach rządów PO z PSL zajęli oni ponad 400 ważnych synekur – co wtedy politycy i publicyści PiS określali mianem „Teraz, k***a, my!”. Tymczasem po raptem roku rządów „bojowników z korupcją” zajęli oni (bądź stworzyli…) ponad tysiąc rozmaitych synekur! Ta rządząca Polską mafia, w niczym nie kontrolowana (bo wtedy ci z PO donosili na tych z PSL – i odwrotnie), spokojnie głosi, że będzie nas doić jeszcze dwie albo i trzy kadencje.

W jaki sposób? Cóż, mamy przecież d***krację! Na wspólników przestępstwa wzięto rodziny z dwojgiem dzieci, które przekupiono „500 plus” – a także emerytów, który przekupiono (co prawda i tak im się to należało…) powrotem socnormalności w emeryturach. A – i jeszcze chcą podnieść bezrobotnym zasiłki do połowy płac-minu. Teoretycy i macherzy z PiS zapewne wyliczyli, że wraz z rodzinami przestępczy gang liczy już ponad 50% „obywateli” – a to oznacza, że mają oni prawo legalnie rabować pozostałe 49%.

Bo oczywiście zabranie komuś 700 zł po to, by wręczyć mi 500 zł, jest działalnością przestępczą. Ja te pieniądze przekazuję na Fundację Indywidualnego Kształcenia – ale, szczerze pisząc, oznacza to tylko tyle, że zamiast mnie ta zacna fundacja może w każdej chwili zostać oskarżona o czerpanie zysków z działalności przestępczej. Dokładnie tak samo jak w PRL – kto dostał talon na samochód czy przydział blachy na dach (po cenie urzędowej, niższej znacznie od rynkowej), ten już był swój, czerpał zyski z działalności przestępczej.

I nic się z punktu widzenia moralnego nie zmieniło. Socjalizm to socjalizm. Ustrój przestępczy ze swej natury. I jeśli się akceptuje tę zbrodniczą naturę – no to już spokojnie można w tym ustroju żyć. Ja też w nim żyję. Tyle że mnie to przeszkadza. Natomiast inni po prostu przywykli i uważają to za coś normalnego – podobnie jak kanibale za normalność uważają zjadanie ludzi. O wiele łatwiej jest wtedy żyć. I polędwiczka lepiej smakuje…

Niedawno, komentując gigantyczna korupcję w PiS, wziąłem się za obronę tej partii, pisząc: „To wszystko prawda – ale to właśnie dowodzi, że PiS jest partią na wskroś d***kratyczną. Zwolennicy PiS nie muszą się wstydzić. Tak właśnie powinna wyglądać d***kracja! W tych dniach władzę w USA obejmie p.Donald Trump – i w Stanach posady straci półtora miliona zwolenników Demokratów, a obsadzi je półtora miliona zwolenników Republikanów.

Tam otwarcie się mówi, że d***kracja to system łupów (spoils system). Kto wygra wybory – łupi ludzi. A Polakom wmawiano, że d***kracja to coś dobrego, rzecz niemal święta… I teraz – takie zaskoczenie…

W monarchii w ogóle urzędników jest mało, bo król musiałby ich utrzymywać z własnej szkatuły. A jeśli muszą być, to król wybiera uczciwych i kompetentnych – we własnym interesie. Premier natomiast musi odpłacić się za poparcie w wyborach, zadbać o poparcie w następnych… Kosztują i okradają? Może – ale nie jego! W d***kracji (a nawet w republice) inaczej być nie może. M.in. dlatego jestem monarchistą. Jeśli ktoś chciał w Polsce d***kracji parlamentarnej – to ją ma. PiS jest jej najdoskonalszym wcieleniem.

Tak więc wszelka walka z PiS musi toczyć się pod hasłem: „PRECZ Z D***KRACJĄ!”. I muszę tu powiedzieć, że coraz więcej ludzi przyznaje mi rację. Nawet w Parlamencie Europejskim! Zresztą – szefem PE, na miejsce tow. Marcina Schulza, został p.Antoni Tajani (czyta się, jak się pisze!!!) – jeszcze kilkanaście lat temu członek młodzieżówki włoskiej Partii Monarchistycznej. Naprawdę chyba coś się zmienia – nie tylko w Hameryce!

wesprzyj_wolne_media_artykul
  • scpetyk

    Oczywiście ma Pan rację. Generalnie ludzie PiS to nie ludzie żyjący z własnej inicjatywy czy przedsiębiorczości (szybciej znajdziemy takich w Kukiz15). Ludzie PiS, podobnie jak ludzie PO, SLD, PSL itd. to ludzie żyjący z grabieży bezbronnych podatników. To nowa klasa próżniacza. I ta klasa bardzo skutecznie dba, żeby było jej dostatecznie dużo, żeby wygrać każde dem***czne wybory. I to bez względu na to, kto liczy głosy.

  • Jacek Zarazek

    Jakoś nie słyszałem, żeby partia KORWIN przed wyborami miała w programie rozliczenie afer PO. Czemu domaga się tego od PiS? Mogłaby wtedy przekroczyć próg wyborczy. Ach, rozumiem, to przecież są afery „rzekome”.

    • Maciej Pilichowski

      „Czemu domaga się tego od PiS?” Bo partie rozlicza sie z ICH obietnic wyborczych.

      • Jacek Zarazek

        Następny wierny zwolennik JKM czyli słaby na umyśle.

    • scpetyk

      Bo to PiS obiecywał takie rozliczenie!
      Wilczym prawem opozycji jest rozlicznie rządzących z obietnic!

      • Jacek Zarazek

        Czyzby KORWIN alias WOLNOŚĆ nie byli opozycją? A słyszał może sceptyk coś o prawie? Żeby kogoś rozliczyć, trzeba wszcząć postępowanie, które jest dlugie i mozolne. I takie postępowania się toczą. Ale w obecnym systemie prawnym, które PiS chce zmienić, a którego wy tak bronicie, sprawy toczą się powoli. Pewnie chcielibyście, żeby PiS powsadzał wszystkich bez sądu. Wtedy mileibyście powód, żeby się czepiać i nazywac ich faszystami. Zdecydujcie sie czego chcecie.

        • scpetyk

          Drogi Jacku Zarazku,
          jak rozumiesz usiłujesz bronić PiS, jednak bronisz przegranej sprawy. Przeczytaj ze zrozumieniem (o ile potrafisz), moją odpowiedź p. „sebastian jarczak” powyżej.
          Bezsilny skowyt, który dobywa się z twojego wpisu jest typowy dla pisowsich janczarów gotowych wykrzyczeć każdą głupotę zgodną z „linią polityczną” prezesa Kaczyńskiego, jednak rzeczowych argumentów nie mas żadnych, bo ich zwyczajnie nie ma. Pisowscy LEWACY do których należysz, przykładają własną miarę do pojęcia „prawa”. My, szanujący PRAWO bezprzymiotnikowe, UPRowcy (tak się przyzwyczaiłem) domagamy się PRAWA i WOLNOŚCI. Twój prezes Kaczyński właśnie ogłosił, że PAŃSTWO ma PRYMAT nad WŁASNOŚCIĄ, i może każdemu odebrać tyle WŁASNOŚCI, ile będzie potrzebowało PAŃSTWO. Państwo, drogi socjalisto Zarazku, ma ZAWSZE potrzeby NIEOGRANICZONE! Więc PAŃSTWO Jarosława Kaczyńskiego, i jak rozumiem TWOJE, uzurpuje sobie prawo do WYZUCIA MNIE Z WSZELKIEJ WŁASNOŚCI, bo tak uważa pan Jarosław Kaczyński.
          PiS to nie tylko partia lewicowa, ale co gorsza NARODOWO-SOCJALISTYCZNA, z bardzo silnym nurtem faszystkowskim.
          Ani w programie niegdysiejszego UPR, ani partii WOLNOŚĆ, ani w wypowiedziach JKM NIEGDZIE NIE ZNAJDZIESZ tezy o konieczności wsadzania do więzień BEZ SĄDU nawet największych bandziorów! NIGDZIE!
          Więc, chrześcijaninie, nie dawaj fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu!

          • Jacek zarazek

            Drogi sceptyku! Nie zalecam ci czytanie ze zrozumieniem, bo to próżny trud. Właśnie udowodniłeś, że zwolennicy opcji, o której wspominasz, są słabsi na umyśle i tego nie jest w stanie nic zmienić, nawet reforma edukacji. To prawdopodobnie genetyka. Gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem, to nie zarzucałbyś mi braku argumentów ani lewactwa. J w odróżnieniu od was, słabych na umyśle, jestem bezstronny i uczciwy, co ty mylnie bierzesz za lewactwo. Rozumiem, że uczciwość uważasz za coś głupiego i niepotrzebnego, w sam raz dla lewaka. No to ładnie będzie wyglądać wolność w waszym wydaniu. A przecież postępowania się toczą, to jak można zarzucać Kaczyńskiemu, że nie próbuje rozliczać. Ty pewnie byś takie rozliczenie prowadził osobiście, według swego ograniczonego widzi mi się, bo tak rozumiesz prawo bezprzymiotnikowe, a nie za pośrednictwem prokuratury i sądu. No to powodzenia, ty mały Hitlerku. Swoją drogą jakie przymiotniki można dodawać do prawa? Chyba, że jest się jakimś krypto-lewakiem udającym wolnościowca. A państwo ma i zawsze będzie miało prymat nad własnością, bo to wynika z natury rzeczy i nie zmienią tego nawet śmieszne wywody pana Michalkiewicza, który najwyraźniej albo miał zaćmienie umysłu albo robi was w konia. W prymitywnej hordzie hominidów, przed wykształceniem im się rąk, która zajmowała się tylko tym, aby przeżyć zbierając płody przyrody nie istniała żadna własność, ale już istniały zaczątki państwa w postaci przywódcy stada i jakiejś rady starszych. A przywódca stada miał prawo pokryć każdą samicę, nawet będącą parą dla innego samca. Czy trzeba lepszego dowodu? No, ale jak się nie chce widzieć, a nie potrafi zrozumieć, to można sobie wmawiać, co się chce. Oświadczenia Kaczyńskiego daje asumpt do sporu, jaką koncepcję państwa będziemy kontynuować. Nigdzie nie napisałem, że się z jego koncepcją zgadzam, czego taki słabeusz umysłowy jak ty, nie jest w stanie dostrzec. Wracaj do gimnazjum, nie wagaruj, bo głupiejesz.

            • scpetyk

              Piękna odpowedź! Doprawdy piekna, I jakże doskonale bolszewicka.
              Na tym stwierdzeniu poprzestanę, bo nie sprowokujesz mne, do odpowiedzi twoim knajackim językiem.
              Kaczyński bolszewikiem był, jest i będzie.
              A własność, jest własnością, i PAŃSTWO nie ma do tej własności NIC. Niestety Kaczyński ze swoimi bolszewickimi janczarami przygotowuje grunt pod pozabawienie Polaków wszelkiej własności, czyli GRABIEŻ. Sprawy już się dzieją, bo nie słyszałem sprzeciwu bolszewika Kaczyńskiego przeciwko grabieży NASZYCH środków z OFE dokonywanej przez innego bolszewika Tuska. Co więcej, Kaczyński kiedy sam dorwał się do koryta, ty zagrabił z OFE kolejne 30 miliardów, które przez przeoczenie zostawił tam Tusk.
              I mam nadzieję, że doczekam chwili, kiedy obaj ci grabieżcy staną przed Trybunałem Narodowym, zostaną skazani, a wyrok będzie wykonany natychmiast. Są doskonałe wzory z Rumunii, jak naród pozbywa się TYRANA (kot być może zostanie ułaskawiony).

              • Jacek zarazek

                Ty facio jesteś mikrocefalem. I to twój język jest knajacki. Idź do psychiatry, bo widać, że podniecasz się rzucaniem obelg, bo nic innego nie potrafisz.

                • scpetyk

                  Szalom!
                  I bądź pewien, że jak co do czego przyjdzie, to ręka mi nie drgnie, kiedy przyjdzie bronic Polski przed bolszewią!

  • Konrad M.

    „Amber Gold. Tyle że nie ma ona nic wspólnego z rządami PO-PSL! To była po prostu firma, założona najprawdopodobniej od początku jako „łagodna złota piramida”, nie miała nic wspólnego z urzędami ani spółkami reżymowymi”… tak, tak, a ewidentny parasol, który trzymały nad nią wszystkie mające uprawnienia do interwencji instytucje państwowe to wyłącznie efekt gapiostwa. Plichta był facetem z wielokrotnymi wyrokami, mimo to przez upierdliwy zazwyczaj system zezwoleń i licencji szedł jak przez sito. W ogóle jeżeli rządzący krajem przez osiem lat nie mają nic wspólnego ze – przyjmijmy najżyczliwszą możliwą interpretację, moim zdaniem naiwną – skrajną i zdumiewającą niewydolnoscią państwowych instytucji… to kto ma mieć??

  • Maciej Pilichowski

    „W monarchii w ogóle urzędników jest mało, bo król musiałby ich
    utrzymywać z własnej szkatuły. A jeśli muszą być, to król wybiera
    uczciwych i kompetentnych – we własnym interesie.”

    Historia nie potwierdza tej teorii i nie ma sie co dziwic, system „szkatuly” dziala dokladnie tak samo jak w demokracji (podatki). Po drugie nie ma dwoch psychik czlowieka — lizusostwo, karierowiczostwo, itd. istnialo i istnieje i tu i tu.

  • A jak ma tego dokonać-powołać ludowe komisje sądowe??? Przecież dla nikogo nie jest tajemnicą, w jakim stanie jest nasz wymiar niesprawiedliwości… Dopóki nie uporządkuje się go, i nie wprowadzi tam zwykłej hierarchii, likwidując przy okazji „niezawisłość”, będącą zwykłą bezkarnością, sędzia to urzędnik państwowy, a prawo to dyscyplina ścisła, więc nie ma mowy o jakiś niedopowiedzeniach, coś jest z prawem zgodne, albo nie, a kwestia wymiaru kary, jest tylko i zawsze kwestią subiektywną.
    Nas jako obywateli, nie obchodzą procedury obowiązujące urzędników, tylko to jak państwo wypełnia swoją rolę, jako nadzorcy prawa-i z tego powinniśmy ich rozliczać

    • scpetyk

      Drogi, a naiwnie pytający Panie Sebastianie!
      W 2015 roku, PiS przejął PEŁNIĘ WŁADZY (Sejm, Senat, Prezydent). Gdyby trochę ponegocjować, to zyskałby sejmową większość konstytucyjną (bo z Kukizem i częścią PSL możnaby się dogadać w sprawach fundamentalnych).
      I mógłby zmienić Konstytucję. I w konsekwencji zmienić CAŁE PRAWO!
      Ale tego nie robi. Dlaczego? Bo w tym gównie, jakim jest ustrój prawny PRLbis, Kaczyński czuje się doskonale! Przecież nawet Ustawy 1066 nie tknęli, a do tego nie trzeba większości konstytucyjnej!
      Powiem więcej! PiS idąc po władzę nie miał najmniejszego zamiaru niczego zmieniać, bo Kaczyński liczy, że WSZYSTKICH ogra swoimi intrygami i CAŁE KORYTO bedzie należało do niego (czyli watahy). PiS nie miał, i nie ma ŻADNEJ SENSOWNEJ USTAWY naprawiającej USTRÓJ PAŃSTWA! Ale za to synekury dla pisowców powstają jak grzyby po deszczu. Ostani pomysł, to jakaś Czeriezwyczajna do spraw dochodów budżetu (nie pamiętam dokładnej nazwy). A jakże, tajna specsłużba, wyposażona w całą technikę operacyjną, broń i kapusiów oraz, co oczywiste, obsadzona przez wiernych janczarów.

  • Krzysztof Olszewski

    No proszę, moja ulubiona gadająca głowa. Absolutna karykatura, arogant, który nic nigdy nie osiągnął w polityce, co tłumaczy istnieniem demokracji.
    To, co ten człowiek wygaduje, nigdy nie miało nic wspólnego z rzeczywistością. Według niego osoba, która chce się wywinąć ludojadowi, jest relatywistą moralnym. Przykładowo, chcę się wywinąć ludojadowi, który przetrzymuje mnie siłą. Obiecuję mu, że po urlopie wrócę do niego, ale nie wracam. W opinii gadającej głowy postępuje źle, najlepiej żebym wrócił i dał się pokroić na kawałki. Na tej zasadzie należy wypłacać emerytury ubekom, ponieważ prawo do tego zobowiązuje. Kompletna bzdura!!! Byliśmy pod okupacją! A w relacji z ludojadem, który chce mnie zeżreć, wszystkie chwyty są dozwolone. I jest to sprawiedliwe!!! Wolę być uznany przez gadającą głowę za relatywistę moralnego niż produkt spożywczy ludojada.
    Proponuję nie brać na poważnie wypowiedzi tego pana o bardzo niskim IQ. Jego wypowiedzi nigdy nie posiadały żadnego ciężaru intelektualnego.

    • scpetyk

      Wierzy pan, że TERAZ nie jestesmy pod okupacją? No to zdefiniujmy pojęcie okupacji: okupacja to stan, w którym najeźdźca przejmuje wszelkie zasoby podbitego (kapitał, surowce, ludzi, stanowienie prawa itd. itp.), sprowadzając go do statusu niewolnika. Otóż partia PiS (szyderczo nazywająca się Prawo i Sprawiedliwość), ustami swego złotoustego Prezesa ogłosiła, że PAŃSTWO (czyli obecny okupant, bo państwo to twór żerujący na podbitych niewolnikach) ma PRYMAT NAD WŁASNOŚCIĄ. Dalej Kaczyński rozwinął tę myśl mówiąc, że PAŃSTWO ma prawo zabrać tyle własności, ile potrzebuje na swoje utrzymaniae Ponieważ żadne państwo nigdy nie ma dość na swoje utrzymanie, może zabrać wszystkim wszystko. I potem część rozdać w postaci różnego rodzaju jałmużn pod chwytliwymi hasłami „sprawiedliwości społecznej” i :troski o najbiedniejszych”. Ponieważ to właśnie wynika z PRAWICOWEGO myślenia, JKM i generalnie wolnościowcy (wcześniej UPR) są tak znienawidzeni przez reżym. To dlatego angażuje sie tajne służby, żeby ruch PRAWICOWY systematycznie rozbijać. Czy pamięta pan nazwiska „liderów” np. UPR, którzy uznali, że UPR bez JKM rozkwitnie, i doprowadzili do rozbicia tej partii od wewnątrz? Znikneli w niebycie politycznym, bo zadanie wykonali! UPR była już rozpoznawalną marką, która zaczęła REALNIE zagrażać establiszMĘTOWI! Czy pamięta pan, jak obecna medialna gwiazda PiS, niejaka Lichocka, kiedy jeszcze pracowała w rezymowej tiwi, wyrzyciła ze studia JKM podczas studia wyborczego, mimo, że JKM był LEGALNIE ZAREJESTROWANYM KANDYDATEM na prezydenta? I jak to tłumaczyła? Otóż ta gwiazad Praw i Sprawiedliwości, orędowniczka wolności słowa (podobnie jak obecnie portal Karnowskich lub GazPol) stwerdziła, że poglądy JKM, JEJ ZDANIEM jako gospodyni programu, NIE MOGĄ BYĆ PREZENTOWANE bo są nieładne! Upadek kaczyńskiego będzie porównywlany z upadkiem TW Bolka. Bo lewacy wezmą się niedługo za łby, tak jak kiedyż niemieccy narodowi SOCJALIŚCI rozprawili się z niemieckimi KOMUNISTAMI. Żaden lewak nie znosi konkurencji na lewicy, bo nie lubi dzieliś sie łupami. A JKM od dziesięcioleci właśnie przed lewakami pokroju Kaczyńskiego przestrzega. Bo nie ma nic gorszego niż lewak przebrany za „prawicowca”.

  • Krzysztof Olszewski

    Do skomplikowanych postaci ten pan nie należy.

    • scpetyk

      Skomplikowane postaci siedzą zwykle w psychiatrykach. Mądrzy ludzie rozumują prosto i konkretnie! Bo cała logika jest oparta na PROSTOCIE a nie komplikacji. Komplikacja to chaos i nieporządek. Więc pański „epitet”, moim zdaniem jest komplementem.