publicystyka, 11 Października 2008

Wywiad z dr Gwiazdowskim z Centrum im. Adama Smitha

mikke.fora.pl

Państwa w państwie powinno być jak najmniej. Ale nie sądzę, żeby mogło go nie być w ogóle. W prywatne wojska i sądy nie za bardzo wierzę.

Nie sądzę, żeby właściciel prywatnej policji dał się aresztować innej prywatnej policji, jakby mu się zdarzyło zgwałcić córkę sąsiada. Libertarianie chyba nie znają naszej historii XVII wieku.

Proszę przybliżyć działalność Centrum im. Adama Smitha. Proszę pochwalić się jakimiś znaczącymi sukcesami, czy wymiernymi efektami działalności CAS.

RG: CAS to pierwszy niezależny ośrodek badawczo-edukacyjny w Polsce. Rozpoczął działalność już w listopadzie 1989 roku. Przygotowujemy analizy sytuacji gospodarczej w Polsce i promujemy idee wolnego rynku i ekonomii klasycznej. Sukcesem jest to, że udało nam się zachować zdrowy rozsądek w otaczającym nas świecie ekonomicznego absurdu i nie ulec pokusie dostosowania się do “main streemu”-u “polskiej myśli analitycznej”.

Jak jest finansowane CAS? Czy to organizacja non-profit?

Jak CAS wydawało moją pierwszą książkę kilka lat temu, to sam zapłaciłem za druk. Ale oczywiście wykonujemy różne płatne analizy - pod warunkiem, że ktoś chce znać nasze zdanie i wiedzieć jak jest, a nie jak chciałby, żeby było.

Z programem której partii politycznej Pana poglądy na tematy gospodarcze i ekonomiczne są podobne? Do której partii politycznej jest Panu najbliżej?

Podchwytliwe pytanie, bo jest co prawda jedna partia, której poglądy gospodarcze są mi najbliższe (ale tylko gospodarcze), ale trzymam się z dala od wszystkich partii, bo nie zamierzam być członkiem żadnej bandy, której celem jest (z definicji) “walka o zdobycie władzy w państwie i jej utrzymanie”.

Dlaczego CAS poprzestaje na działalności recenzyjno-doradczej, kiedy w Polsce znacznie bardziej potrzeba szerzenia prawdziwego wolnego rynku na polu politycznym (stworzenie partii, wstąpienie do UPR)?

Ja osobiście nie biorę udziału w życiu politycznym ze względów “estetycznych”.

Czy przeszkadzała Panu koalicja UPR z LPR?

Nie przeszkadzała. Jak się chce walczyć o zdobycie władzy, to nie można udawać dziewicy, tylko raczej “wręcz przeciwnie”. Co prawda mi to nie odpowiada, dlatego nawet nie chodzę głosować, ale skoro ktoś się polityką postanowił zajmować to musi się “liczyć z okolicznościami” - czyli taplać w tym bagnie.

Za ile lat, Pana zdaniem, dojrzejemy mentalnie do tego, by taka formacja polityczna, jak np. UPR, odniosła znaczący sukces polityczny (tzn. 20-25% poparcia w wyborach)?

Mimo wstrętu do polityki zacytuję motto polityków: “nigdy nie mów nigdy”. Skoro mógł się rozpaść ZSRR, to teoretycznie, jak oczywiście Pan Bóg pozwoli, kiedyś się to może zdarzyć. Ale bez jakiejś czynnej pomocy Pana Boga raczej bym na to nie liczył.

Jak Pan ocenia stan polskich uczelni wyższych, pod kątem prezentacji teorii ekonomii klasycznej oraz gospodarki wolnorynkowej? Mam tu na myśli przede wszystkim uczelnie ekonomiczne.

“Po owocach ich poznacie”, jak powiada Pismo. Owocem uczelni ekonomicznych są różni analitycy. Można byłoby postawić tezę, że ich wystąpienia świadczą o poziomie nauczania w szkołach, które kończyli. Ale z drugiej strony, ze swojego podwórka, mogę mówić o prawnikach, za których indolencję się wstydzę, a przecież starałem się ich nauczyć jak najlepiej.

Jak Pan ocenia wzrost popularności Szkoły Austriackiej w ostatnich latach na tle zmatematyzowanej ekonomii głównego nurtu i co Pan sądzi o dorobku Szkoły Austriackiej w ogóle? Czy popiera Pan tezę, że w porównaniu z nim pomysły Adama Smitha są gospodarczo lewicowe?

Adam Smith pobudził ludzi do myślenia o gospodarce w pewnych kategoriach przyczynowo-skutkowych. Gdyby nie napisał “Bogactwa narodów”, to może Mises nie napisałby “Ludzkiego działania”, bo najpierw musiałby się zmierzyć z tym, co wcześniej zrobił już Smith, który w pewnych miejscach się zatrzymywał (być może nie dostrzegał niektórych problemów, albo je dostrzegał, ale nie potrafił rozwiązać), w pewnych miejscach się mylił, ale Mises raczej rozwija ekonomię opartą na ludzkim działaniu, którego podstawą jest wolność jednostki i prawa podaży i popytu. Chodzi mi po głowie “Wielka Synteza Liberalizmu” i może ją kiedyś napiszę, ale na razie nie mam na to czasu, bo się muszę uganiać za pieniędzmi.

Proszę określić w miarę precyzyjnie, ile powinno być Pańskim zdaniem “państwa w państwie”? Jaki model liberalizmu uważa Pan za najbardziej efektywny, których szkół ekonomicznych (liberalnych) jest Pan zwolennikiem? Liberalizm klasyczny, libertarianizm, minarchizm, szkoła chicagowska, szkoła austriacka itd.

Państwa w państwie powinno być jak najmniej. Ale nie sądzę, żeby mogło go nie być w ogóle. W prywatne wojska i sądy nie za bardzo wierzę. Państwo powinno być jednak ograniczone w swych funkcjach ochrony wspólnoty przed wrogiem zewnętrznym i wewnętrznym - czyli do prowadzenia polityki zagranicznej i obronnej oraz ścigania i karania przestępców.

Co Pan sądzi o uwolnieniu rynku w sferze produkcji bezpieczeństwa (zastąpieniu policji prywatnymi agencjami ochrony)?

Nie sądzę, żeby właściciel prywatnej policji dał się aresztować innej prywatnej policji, jakby mu się zdarzyło zgwałcić córkę sąsiada. Libertarianie chyba nie znają naszej historii XVII wieku.

Kompromisem między państwem minimalnym, a opiekuńczym, mającym dać szanse na rozwój, są nisko oprocentowane pożyczki dla obywateli (udzielane przez państwo na edukację, leczenie w szpitalu, rozpoczęcie biznesu itp.). Jakie wady i zagrożenia niesie za sobą takie rozwiązanie?

Proszę dokonać prostej “subsumcji” i w miejsce “państwo” wstawić “urzędnik”, bo przecież działa “urzędnik”, a nie żadne państwo. Mogę sobie wyobrazić urzędnika policjanta, czy nawet sędziego. Ale nie za bardzo mogę sobie wyobrazić jak “urzędnik udziela niskooprocentowanej pożyczki na edukację” dla kilku milionów uczniów.

Na swoim blogu ogłosił Pan konkurs dla internautów “Jak, mając absolutną władzę w Polsce, wprowadzić standard złota - pełne pokrycie pieniądza w złocie?”. Konkurs miał się zakończyć ok. 15-go grudnia 2007. Pojawiły się odpowiedzi. Niestety do dzisiaj konkurs nie został przez Pana rozstrzygnięty ani nawet nie odpowiada Pan na pytania co postanowił. Pal licho jakąś symboliczną nagrodę (butelka wina czy też równowartość w złocie). Chodzi o odpowiedź: Jak, Pana zdaniem, dyktator w Polsce mógłby wprowadzić standard złota?

Właśnie nie wiem - dlatego jeszcze nie ogłosiłem wyników konkursu. Ale wcale o nim nie zapomniałem. Temat jest szczególnie żywy dziś, po bankructwie kilku banków inwestycyjnych. Dlatego uzasadnienie nagrody muszę dobrze przemyśleć, a nie mam na to czasu z tych samych powodów, co na napisanie “Wielkiej Syntezy Liberalizmu”.

Jakie Pan widzi zagrożenia wynikające z ewentualnego powrotu Polski do standardu złota? Czy możliwy jest standard złota w jakimś kraju, podczas gdy w innych obowiązuje doktryna “fiat money”? Mówimy oczywiście o globalnej gospodarce.

Standard złota można wprowadzić zawsze i wszędzie - podobnie jak “standard pszenicy”. Pieniądz jest przecież towarem. Problem leży gdzie indziej - zajmowanie pozycji fundamentalistycznych sprawia, że człowieka zaczynają traktować jak wariata. Więc wolę bronić rynku i wolności z pozycji nieco mniej fundamentalnych.

Gdyby miał Pan teraz załóżmy 28 lat, młodą żonę i plany na gromadkę dzieci, to decydowałby się Pan na to w Polsce, czy szukał przyjaźniejszego kraju? A jeśli to drugie, to jakiego?

Oczywiście, że w Polsce. Skoro zostałem tu w stanie wojennym, to tym bardziej nie ma powodu, żeby wyjeżdżać teraz. “Polska jest fajna”.

Czy Pana zdaniem ekonomię można łączyć z religią, a jeśli tak, to z którą?

Oczywiście. Adam Smith na Uniwersytecie w Edynburgu wykładał etykę - od której tylko krok do religii. A w ekonomii poza prawem podaży i popytu musi obowiązywać jeszcze jedno prawo: “nie kradnij”.

Co Pan sądzi o kontrekonomii? Czy rozpatruje ją Pan jako obywatelskie nieposłuszeństwo?

Nie myślałem, żeby sięgać od razu do teorii Thoreau jako filozoficznego uzasadnienia dla tak zwanej “szarej strefy”. Jest to raczej przejaw racjonalizmu społecznego. Musimy pamiętać, że alternatywą “pracy na czarno” nie jest praca legalna, tylko brak pracy! Nie bardzo rozumiem, dlaczego bezdomny może żebrać na ulicy, ale jak znajdzie gdzieś na wysypisku śmieci ostrzałkę i będzie chciał ostrzyć ludziom noże, to nie może, bo jako bezdomny nie ma przecież siedziby, a w dodatku potrzebuje jeszcze się zarejestrować i zatrudnić księgowego, bo sam sobie z podatkami na pewno nie da rady.

Czy jest Pan zwolennikiem freebankingu i dlaczego nie?

No właśnie dlatego :-) Historia państwowości jest związana z pieniądzem. “Bicie monety” było oznaką suwerenności politycznej. Nie bez przyczyny Karol Wielki zaczął bić swoja własną monetę. W Polsce uczynił to być może już Mieszko, a na pewno Chrobry. Z jakiegoś powodu historia ludzkości (czyli ewolucja społeczna) toczyła się w takim, a nie innym kierunku - jakby mogła potoczyć się inaczej, to pewnie by się potoczyła. Po co więc dziś “sikać pod wiatr”?

Czy szeroko pojęta “własność” intelektualna, którą niektórzy uznają, nie jest tak naprawdę jakąś formą “nadwłasności”, gdyż rości sobie prawa do własności innych osób?

Wszystko zależy od tego, co rozumiemy przez “własność intelektualną”. Artykuły z mojego bloga każdy może publikować gdzie chce. Pod warunkiem, że nie będzie podpisywał swoim nazwiskiem, tylko moim. ZAIKS nie ma do mnie żadnych praw. Ale czy algorytm PageRank każdy ma mieć prawo wykorzystać w tworzonej przez siebie wyszukiwarce internetowej? Moim zdaniem nie. Czy jednak muszę płacić za licencję za Windows jeśli tylko przy jego pomocy mogę się połączyć ze stroną urzędu państwowego, który kupił w Microsoft oprogramowanie za moje pieniądze? Też nie! W prawie trudno jest o zaszeregowanie wszystkich okoliczności pod ten sam paragraf.

Czy jest Pan za zwiększeniem dostępności do broni palnej?

Oczywiście.

Za jaką Europą Pan się opowiada? Czy wierzy Pan w efektywność modelu forsowanego przez zwolenników federacji?

Ja się opowiadam za strefą wolnego handlu. Integracja polityczna mnie interesuje, tylko o tyle, że mnie niepokoi - bo będziemy na przykład musieli płacić więcej za energię tylko dlatego, że paru urzędnikom marzy się “aukcyjny handel emisjami”? Urzędnicy nic nie potrafią wyprodukować takiego, żeby ktoś chciał to kupić, więc handlują tym, co nam Bozia wszystkim dała, a oni chcą to najpierw “znacjonalizować”, a później sprzedać. Będą więc handlowali czystym powietrzem. Za sprawą rozwoju technologii cyfrowych już nie będą mogli handlować powietrzem nazywanym “koncesjami telewizyjnymi”, to będą czym innym.

Czy wprowadzenie euro w miejsce złotówki jest dobrym posunięciem?

Jakby kolor farby, którym zadrukowany jest papier będący w danym kraju oficjalnym środkiem płatniczym miał znaczenie gospodarcze, to moglibyśmy wprowadzić euro w Zimbabwe i zapanowałby dobrobyt na całym świecie ku uciesze alterglobalistów. Niektórzy twierdzą, że przyjęcie w Polsce euro “po pierwsze przyspieszy rozwój gospodarczy, a po drugie zwiększy bezpieczeństwo obrotu”. I to tak “na jednym wdechu”. Nie przyjdzie im do głowy, że “szybkość” i “bezpieczeństwo” nie za bardzo idą w parze.

Co zrobić z lasami państwowymi? Z jednej bowiem strony należałoby je sprywatyzować zgodnie z postulatami liberalnymi, ale istnieje obawa, że nabywcy mogliby je wyciąć i sprzedać, a na ich miejscu mogłyby powstać jakieś osiedla itp. Państwo w tym wypadku powinno chyba dbać o środowisko dla przyszłych pokoleń Polaków. Co w związku z tym Pana zdaniem należałoby zrobić, aby z jednej strony zachować jakieś środowisko naturalne, a z drugiej, żeby wyjść naprzeciw oczekiwaniom branży meblarskiej skarżącej się na wysokie ceny drewna dyktowanych przez monopol Lasów Państwowych?

Lasy to zawsze była “królewszczyzna”. Nieprawdaż? Nie widzę żadnego ekonomicznego uzasadnienia dla prywatyzacji wszystkich lasów. Natomiast można sprywatyzować “szkółki leśne” - czy jak to się nazywa. A więc te lasy, które się sadzi po to, żeby je wyciąć. W końcu trzeba mieć z czego produkować papier na pieniądze.

W co Pańskim zdaniem powinien zainwestować lub zrobić rząd w chwili obecnej, żeby zwiększyć nasze bezpieczeństwo energetyczne? Jeżeli sprywatyzujemy cały sektor energetyczny np. Orlen, PGNiG, to czy nie istnieje realna obawa, że prywatni przedsiębiorcy mogą w każdym momencie wycofać się z branży itp. i tym samym, że państwo zostanie pozbawione energii?

Adam Smith poza tymi funkcjami państwa, o których już wspominałem, aprobował dbałość państwa o infrastrukturę. Niech państwo sprzeda ORLEN i PGNiG a za otrzymane środki wybuduje parę rurociągów i zapewni do nich swobodny dostęp (TPA). I nie będzie żadnego problemu z bezpieczeństwem energetycznym.

Jaka jest Pana opinia na temat oparcia systemu podatkowego na podatku katastralnym, w którym właściciel sam deklaruje wysokość płaconego podatku, a mechanizmem weryfikującym jest możliwość wywłaszczenia go po wpłaceniu proporcjonalnego odszkodowania?

Podatek od nieruchomości (jakikolwiek) narusza zasadę “świętości” własności prywatnej. Bo jeśli państwo może pozbawić mnie nieruchomości jak nie płacę podatku od nieruchomości, to znaczy, że tak naprawdę właścicielem jest państwo, a ja płacę czynsz nazywany podatkiem i mogę posiadać nieruchomość tak długo, jak długo go płacę. Czyli dzierżawa na czas nieoznaczony bez możliwości wypowiedzenia, ale z możliwością natychmiastowego rozwiązania w przypadku nie płacenia czynszu.

Chętnie wysłucham Pana opinii, jakie będą konsekwencje nacjonalizacji przez rząd USA Fannie Mae oraz Freddie Mac? Chodzi mi zwłaszcza o czas po wyborach prezydenckich. Czy nie uważa Pan, że przejęcie odpowiedzialności za instytucje, których zadłużenie szacuje się na 5 bln $ (blisko 40% PKB USA) spowoduje w najbliższej przyszłości załamanie gospodarki amerykańskiej i wartości dolara?

Amerykańscy podatnicy już nie z takimi problemami dawali sobie radę…

Jakie Pan widzi perspektywy inwestycyjne w okresie 1, 2, 3, 5 lat (perspektywiczne branże, rynki, towary, waluty)? Dla jakich biznesów to może być czas wzrostów, dla jakich trudne czasy? W jaki sposób przeciętny Polak może zmniejszyć oddziaływanie kryzysu na jego budżet?

Jak ja bym to wszystko wiedział, to bym był najbogatszym człowiekiem na świecie. Ale nie wiem, bo całkowitą rację miał Hayek pisząc o niepotrzebnej “uzurpacji” ze strony rozumu. W 2001 roku nie udały się debiuty Puław i Polic, bo analitycy przewidywali, że nie będzie “rynku” dla zakładów azotowych. Dziś jest to całkiem nieźle rokująca branża.

Panie Robercie, przysłuchiwałem się przez ok. godzinę debacie sejmowej nt. Zakładów Emerytalnych (projekt rządowy). Jestem zdruzgotany postawą posłów. Na pierwszym planie była demagogia i chęć dokopania przeciwnikom politycznym (zwłaszcza na linii PO-PiS). Jak można wypromować najlepsze rozwiązania dot. wypłat emerytur z II filara?

Tu nie ma co debatować. Reforma emerytalna była błędem, a teraz nie ma odważnych, żeby się z niej wycofać. Więc z pieniędzy podatników skorzystają (poza pracownikami i akcjonariuszami OFE) jeszcze pracownicy i akcjonariusze Zakładów Emerytalnych. No i oczywiście firmy informatyczne. Proszę pamiętać, że około 65% środków na wypłaty z II filara będzie pochodziło z naszych podatków, bo przecież skarb państwa będzie musiał wykupywać obligacje, które teraz sprzedaje OFE!

Dlaczego społeczeństwo jest zmuszane do odprowadzania tak wysokich składek ubezpieczeniowych, a następnie w mediach słyszy się, że w ZUS-ie brak pieniędzy - co dzieje się z pieniędzmi w ZUS? Czy nie lepiej dać społeczeństwu wolną rękę i zrobić opłacanie składek ZUS nieobowiązkowym?

Świetny pomysł. Ale najpierw trzeba pozbyć się emerytów, od których kiedyś pobierano składki na ich emerytury. “Składka na ubezpieczenie emerytalne” to nie jest żadna “składka”, tylko podatek celowy przeznaczany na emerytury, które są dziś wypłacane.

Jak wiadomo większość funduszy emerytalnych to firmy prywatne. Mam wątpliwości, czy państwo polskie wprowadzając reformę mogło ustawowo zmusić społeczeństwo do złożenia swoich pieniędzy na ręce firm prywatnych (funduszy emerytalnych)?

Moim zdaniem nie mogło, ale Sąd Najwyższy miał inne zdanie.

Ile lat musi człowiek żyć, by otrzymał od ZUS-u więcej niż wpłacił on i jego pracodawca w postaci składek? Spośród wpłaconych pieniędzy ile procent średnio ludzie odzyskują przed śmiercią?

Nie chce mi się liczyć, ale mogę powiedzieć jak: procent składki na ubezpieczenie emerytalne od iloczynu średniego wynagrodzenia pomnożonego przez 12 i średniej długości stażu pracy proszę porównać z iloczynem różnicy średniej długości życia i średniego wieku emerytalnego pomnożonym przez średnią wysokość emerytury…

Kiedy według Pana oceny nastąpi totalne załamanie i upadek ZUS-u? Czy uważa Pan, że zaistnieje wtedy realna szansa na wolnościowe zmiany w Polsce?

ZUS nie padnie tak długo, jak długo więcej osób będzie pracowało i płaciło podatki niż pobierało emerytury.

Robert Gwiazdowski - prawnik i ekonomista, komentator gospodarczy, ekspert w dziedzinie podatków w Centrum im. Adama Smitha. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie w 1984 roku ukończył studia z wyróżnieniem i jednym z najlepszych wyników w historii Wydziału. Pracownik naukowy Instytutu Nauk o Państwie i Prawie UW ze specjalizacją w zakresie historii myśli politycznej i prawnej. W roku 1994 na tym samym wydziale obronił pracę doktorską z zakresu nauk prawnych pt. “Milton Friedman i Russell Kirk a style politycznego myślenia w amerykańskiej filozofii konserwatywnej”. Autor książki “Sprawiedliwość a efektywność opodatkowania”. Były członek Unii Polityki Realnej w swoich komentarzach i artykułach często prezentuje poglądy liberalne, podkreśla rolę wolnego rynku w kształtowaniu procesów gospodarczych oraz wpływ wysokiego opodatkowania pracy jako jednego ze źródeł bezrobocia.

Wywiad opublikowany i przeprowadzony z inicjatywy Forum Sympatyków Janusza Korwin Mikke; Polecamy!

25 komentarzy do artykułu “Wywiad z dr Gwiazdowskim z Centrum im. Adama Smitha”

  1. monty:

    Szczególnie podobała mi się ocena podatku katastralnego

  2. Kozior:

    A czy podymne nie wchodziło aby w skład zestawu podatków JKM-a? Przy takiej właśnie wycenie - samodzielnie, ale jak ktoś da 40% więcej to kupuje.

  3. Awanturry i wybrykki skandalisty Fiki-Mikki:

    “Na swoim blogu ogłosił Pan konkurs dla internautów “Jak, mając absolutną władzę w Polsce, wprowadzić standard złota - pełne pokrycie pieniądza w złocie?”. Konkurs miał się zakończyć ok. 15-go grudnia 2007. Pojawiły się odpowiedzi. Niestety do dzisiaj konkurs nie został przez Pana rozstrzygnięty ani nawet nie odpowiada Pan na pytania co postanowił. Pal licho jakąś symboliczną nagrodę (butelka wina czy też równowartość w złocie). Chodzi o odpowiedź: Jak, Pana zdaniem, dyktator w Polsce mógłby wprowadzić standard złota?

    -Właśnie nie wiem - dlatego jeszcze nie ogłosiłem wyników konkursu”

    ———

    Ja wiem - już bredniopisowi mikkolubnemu Sadowskiemu wyjaśniam:
    By pieniądz miał pokrycie w złocie - trzeba po prostu kupić złoto, za taką wartość, ile jest aktualnie “fiducjarnego” pieniądza w obrocie - za taką kwotę dyktator musi zakupić złoto.

    Ponieważ dyktator takiej sumy nie posiada - musi obłożyć nieszczęsnych poddanych podatkiem na zakup złota.

    Czyli każdy dorosły człowiek zostanie w Nibymikkolandii obłożony podatkiem w wysokości (tu zadanie dla mikkolubstwa - obliczta ten podatek, podpowiem, że mały nie będzie, chłe, chłe)
    A jak nieszczęsny poddany nie zapłaci (no bo wielu nie zapłaci…) - to się go sprzeda w niewolę :-)

    No, ale czego się nie robi dla doktrynki!!!
    Janusz Mikke twierdzi, że jego doktrynka musi być realizowana “choćby ludzie mieli umierać z głodu”….

    No to będą umierać - nie tylko jako głodni, ale i jako niewolnicy…

  4. Matt:

    @ Awanturnik

    Gwiazdowskiemu matole - nawet nie wiesz, kogo czytasz. A żeby wprowadzić standard złota, to oczywiście trzeba mieć złoto. Polska poważnych rezerw jako kraj porypany i dziadowski nie posiada, stąd wprowadzenie go w Polsce byłoby wielkim wyzwaniem. No i na początku trzebaby rozważyć za i przeciw - na dzień dzisiejszy na świecie jest to rozwiązanie nierealne, bo oznaczało by koniec “państw opiekuńczych”, ograniczałoby prowadzenie polityki imperialnej na świecie, redukowałoby znacznie władzę rządów nad obywatelami, więc mało państwo by to zaakceptowało.
    Jednak jak pieniądze “fiducjarne” będą się sypać dalej w takim samym tempie(i z coraz większym przyspieszeniem), to wtedy kto wie, kto wie…

  5. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    @Matt:

    “Gwiazdowskiemu matole - nawet nie wiesz, kogo czytasz”

    A co za różnica, czy wsiowego kundla wołają Burek czy Azor, takimi drobiazgami głowy sobie nie zaśmiecam. Mikkolub to mikkolub, a jak się wabi - nieistotne, tak samo jak nieistotne jest mikkolubstwo.
    Lecz miałeś mikkolubie wyliczyć wysokość haraczu którym by musiał obłożyć dyktator Porypii swych nieszczęsnych poddanych, by skupić złoto w takiej ilości, by obecna złotówka miała pełne pokrycie w złocie. Nie potrafisz, głupku?

  6. Awanturry i wybrykki skandalisty Fiki-Mikki:

    Mikkolubne durnoty nie są w stanie zrozumieć, że każdy dobrowolnie wybrany przez wolny rynek pieniądz opiera się tylko i wyłącznie na ZAUFANIU. Co z tego, że jakiś porypany dyktator kosztem ogromnych wyrzeczeń (oczywiście nie swoich, lecz nieszczęsnych poddanych łupionych ogromnym podatkowym haraczem pod pretekstem skupu złota) skupi to złoto, gdy uciemiężeni poddani nie będą mieli do niego zaufania, podejrzewając, że gdy się zgłoszą nie wypłaci złota za wypuszczone banknoty?
    Albo podejrzewając, że co prawda haracz rzekomo na złoto zebrał - lecz w skarbcu złota nie ma, bo je zdefraudował?

    O tym, że najważniejsze jest zaufanie a nie pokrycie w złocie świadczy polska gospodarka lat 80-tych XX wieku. Każda większa transakcja między obywatelami (kupno domu, firmy itp.) była przeprowadzana w dolarach amerykańskich - a nie w przymusowej złotówce ani we franku szwajcarskim - choć wtedy dolar nie miał pokrycia w złocie, a frank szwajcarski miał.
    Po prostu WOLNY RYNEK wiekszym zaufaniem obdarzył walutę bez pokrycia w złocie - co dowodziło mądrości obywateli, gdyż złoto, w którym frank szwajcarski miał pokrycie - wtedy cały czas traciło na wartości. Nawet dziś wartość złota liczona w USD jest nizsza, niż trzydzieści kilka lat temu.

    A teraz nie bajdurz mikkolubie - tylko wreszcie wylicz HORRENDALNIE wysoki podatek, którym dyktator Nibymikkolandii będzie musiał nałożyć na swych nieszczęsnych poddanych, by skupić do niczego nie potrzebny żółty metal.

  7. monty:

    Kozior -na temat podymnego dyskutuj z JKM , nie ze mną, to nie moja propozycja.
    Mnie podobała się tylko ocena katastralnego .

  8. monty:

    Oraz odpowiedź na propozycję niskoporocentowanych pożyczek udzielanych przez państwo

  9. Zenon Ziembiewicz:

    Fajnie, teraz wywiad z Gwiazdowskim. Wczesniej byl wywiad z Wodzem i z Sommerem bodajze. Siedza sobie redaktorzy w eCzasie i dumaja “Co mamy napisac w gazetce w tym tygodniu”. Siedza, mysla i nagle genialny pomysl wpada komus do glowy: “Zrobmy wywiad z kims z redakcji, bedzie fajnie i oryginalnie”. Jak sobie kiedys zaloze gazetke, to bede w niej umieszczal wywiad ze mna co tydzien. Pewnie tez nikt nie bedzie chcial tego czytac.

  10. Matt:

    @ Troll

    “A co za różnica, czy wsiowego kundla wołają Burek czy Azor, takimi drobiazgami głowy sobie nie zaśmiecam. Mikkolub to mikkolub, a jak się wabi - nieistotne, tak samo jak nieistotne jest mikkolubstwo.”

    Że jesteście towarzyszu wsiowym chamem to wiem od momentu przeczytania waszych pierwszych postów, jednak widzę, że wasz prymitywizm wciąż rośnie i ciekawe czy są jakiekolwiek granice dla waszego bluzgu i obrażania innych - szczerze mówiąc zacyznam w to wątpić po tym, jak chamuś nieznający nawet zasad funkcjonowania dzisiejszego systemu bankowego nazywa dr Gwiazdowskiego “nieukiem”.
    Normalnie towarzyszu bym wam współczuł, bo chamusiowi z czworaków wychowanemu w patologii i warunkach twardej walki o przetrwanie należy się pewna doza zrozumienia, w końcu nikt go nie nauczył jak się zachowują ludzie cywilizowani, czy jak się je nożem i widelcem.
    Nie wiem jednak czy wam za ten spam tutaj nie płacą…

    “Lecz miałeś mikkolubie wyliczyć wysokość haraczu którym by musiał obłożyć dyktator Porypii swych nieszczęsnych poddanych, by skupić złoto w takiej ilości, by obecna złotówka miała pełne pokrycie w złocie. Nie potrafisz, głupku?”

    Doprawdy? Gdzie miałem wyliczyć? Czy napisałem gdziekolwiek, że Polska ma przejść od jutra na standard złota? Czy napisałem, że ktokolwiek ma to od zaraz zrobić? Nigdzie tego chamusiu nie napisałem - uważam, że jest to nierealne, ze względu na POLITYKĘ dzisiejszych państw, aż do momentu, w którym dolar zamieni się w papier toaletowy. Wtedy może się coś zmieni.
    A przejście na standard złota to sprawa dużo bardziej skomplikowana, niż tylko kwestia dostępności złota(np. USA ma go pod dostatkiem i co z tego?). Wymagałoby gruntownych reform w polityce monetarnej, bankowości centralnej i w bankowości w ogóle. A samych zaproponowanych modeli przejścia na standard złota publikowano już wiele. Poszukajcie towarzyszu w internecie, ale na początek to musielibyście nauczyć się podstaw o pieniądzu, systemie bankowym i podstaw ekonomii w ogóle, bo ich nie macie.

    “Po prostu WOLNY RYNEK wiekszym zaufaniem obdarzył walutę bez pokrycia w złocie - co dowodziło mądrości obywateli, gdyż złoto, w którym frank szwajcarski miał pokrycie - wtedy cały czas traciło na wartości. Nawet dziś wartość złota liczona w USD jest nizsza, niż trzydzieści kilka lat temu.”

    W toku historii to właśnie pieniadz kruszcowy został wybrany przez rynek i to właśnie złoto było pieniądzem rynkowym.
    Obecny “pieniądz fiducjarny” nie powstał z dekretu rynku, tylko został stworzony przez PAŃSTWA. A odejście od standardu złota wiązało się z wojnami światowymi i szeroko pojętym interwencjonizmem państwowym, a więc było efektem działania POLITYKI, a nie ekonomii.
    Gadanie, że odejście od standardu złota to wybór rynku świadczy o ignorancji i nieznajomości historii.

    @ Zenon

    “Fajnie, teraz wywiad z Gwiazdowskim. Wczesniej byl wywiad z Wodzem i z Sommerem bodajze. Siedza sobie redaktorzy w eCzasie i dumaja “Co mamy napisac w gazetce w tym tygodniu”. Siedza, mysla i nagle genialny pomysl wpada komus do glowy: “Zrobmy wywiad z kims z redakcji, bedzie fajnie i oryginalnie”. Jak sobie kiedys zaloze gazetke, to bede w niej umieszczal wywiad ze mna co tydzien. Pewnie tez nikt nie bedzie chcial tego czytac.”

    To R. Gwiazdowski jest członkiem redakcji ęCzasu czy jest jakkolwiek związany z Januszem i spółką;)?

  11. libacja:

    “W toku historii to właśnie pieniadz kruszcowy został wybrany przez rynek i to właśnie złoto było pieniądzem rynkowym.
    Obecny “pieniądz fiducjarny” nie powstał z dekretu rynku, tylko został stworzony przez PAŃSTWA. A odejście od standardu złota wiązało się z wojnami światowymi i szeroko pojętym interwencjonizmem państwowym, a więc było efektem działania POLITYKI, a nie ekonomii.
    Gadanie, że odejście od standardu złota to wybór rynku świadczy o ignorancji i nieznajomości historii.”

    Racja.

    “A teraz nie bajdurz mikkolubie - tylko wreszcie wylicz HORRENDALNIE wysoki podatek, którym dyktator Nibymikkolandii będzie musiał nałożyć na swych nieszczęsnych poddanych, by skupić do niczego nie potrzebny żółty metal.”

    A po co podatek. Wystarczy że rząd pozwoli ludziom na wymienianie swoich banknotów na złoto i dokonywanie nim transkacji. Ludzie SAMI sobie wymienią banknoty bez pomocy rządu czy dyktatora.

    Matt, nie wysilaj się. Pewnych ludzi nie przekonasz do swoich racji, żebyś nie wiadomo jakich używał argumentów. Oni wiedzą swoje i już. Po prostu szkoda czasu i nerwów.

  12. Zenon Ziembiewicz:

    @Matt

    “To R. Gwiazdowski jest członkiem redakcji ęCzasu czy jest jakkolwiek związany z Januszem i spółką;)?”

    Przeciez co i roz sie jego elaboraty w eCzasie ukazuja. To taki przewrotny zart mikkistyczny z cyklu “Zaprzeczmy rzeczywistosci i zobaczmy, co sie stanie”, czy pan tak naprawde nie wie.

  13. shadow dancer:

    “Mikkolub to mikkolub, a jak się wabi - nieistotne, tak samo jak nieistotne jest mikkolubstwo.”

    jak to nieistotne, policzcie swoje posty

  14. Matt:

    @ Libacja

    “Matt, nie wysilaj się. Pewnych ludzi nie przekonasz do swoich racji, żebyś nie wiadomo jakich używał argumentów. Oni wiedzą swoje i już. Po prostu szkoda czasu i nerwów.”

    Doskonale zdaje sobie sprawę. Poprostu traktuję dyskusje z ŻM tylko jako trening w obalaniu bredniopisów.
    Szansę na przekonanie tego gościa do czegokolwiek straciłem już dawno, bo nie jest on tutaj po to, by dyskutować czy przekonywać, ale by pierdzielić i bluzgać. Skoro towarzysza ŻM moderatorzy nie potrafią permanentnie zbanować(chociażby za to, że bluzga w prawie każdym zdaniu na wszystkich dookoła), to przynajmniej można go wykorzystać w zbożnym celu i potrenować na jego pierdzieleniu;)

  15. Awanturry i wybrykki skandalisty Fiki-Mikki:

    @Matt:

    “Że jesteście towarzyszu wsiowym chamem…” itp., itd…

    Daruj sobie mikkolubny głupku podobne durnowate wstępy - pisz na temat.

    ————

    “Doprawdy? Gdzie miałem wyliczyć? Czy napisałem gdziekolwiek, że Polska ma przejść od jutra na standard złota? Czy napisałem, że ktokolwiek ma to od zaraz zrobić? Nigdzie tego chamusiu nie napisałem - uważam, że jest to nierealne”

    No to po co pieprzysz mikkolubie zdurnowacialy o rzekomych dobrodziejstwach waluty opartej na złocie? Tak sobie a muzom paplasz, jak baba w maglu? Bajki idź opowiadać przedszkolakom - my, Normalni wolimy rozmawiać o rozwiązaniach REALNYCH, porypie z Unii Polityki Nierealnej.

    ———–

    “A przejście na standard złota to sprawa dużo bardziej skomplikowana, niż tylko kwestia dostępności złota(np. USA ma go pod dostatkiem i co z tego?)”

    USA (jako państwo) nie ma go pod dostatkiem, niedouku. Sprawdź mikkolubny ignorancie, ile jest w obrocie światowym dolarów, ile USA posiadają WŁASNEGO złota i jaka jest aktualna wartość uncji złota - nijak się nie zgodzi.

    ————–

    “Po prostu WOLNY RYNEK wiekszym zaufaniem obdarzył walutę bez pokrycia w złocie - co dowodziło mądrości obywateli, gdyż złoto, w którym frank szwajcarski miał pokrycie - wtedy cały czas traciło na wartości. Nawet dziś wartość złota liczona w USD jest nizsza, niż trzydzieści kilka lat temu.”

    W toku historii to właśnie pieniadz kruszcowy został wybrany przez rynek i to właśnie złoto było pieniądzem rynkowym.”

    Było - lecz nie jest. To WOLNY RYNEK, niedouku wybrał dziś do transakcji międzynarodowych głównie dolara i euro - a nie sztaby złota czy papierowe zobowiazania do wypłacenia złota. Możesz zaproponować w ogłoszeniu, że sprzedasz lub kupisz cokolwiek za złoto - lub za dolary. Zobaczysz, ilu będziesz miał chętnych na oba rodzaje transakcji.

    ————–

    “Obecny “pieniądz fiducjarny” nie powstał z dekretu rynku, tylko został stworzony przez PAŃSTWA.”

    Pieniadz oparty na złocie też tworzyły PAŃSTWA - zatem o czym właściwie mikkolub teraz marudzi???

    ———-

    No to pogadaliśmy - a teraz niech w końcu mikkolub policzy za Gwiazdowskiego (ktory nie potrafi), jak horrendalnym podatkiem musi pokarać swoich nieszczęsnych poddanych dyktator, by złotówka miał pełne pokrycie w złocie.

  16. Awanturry i wybrykki skandalisty Fiki-Mikki:

    @Matt:

    ” Poprostu traktuję dyskusje z ŻM tylko jako trening w obalaniu bredniopisów.”

    No to kiepsko ci to wychodzi, bredniopisie mikkolubny - jednak z korzyścią dla twego samopoczucia jesteś aż tak głupi, że nie widzisz, jak bredzisz i jak się błaźnisz.

  17. Awanturry i wybrykki skandalisty Fiki-Mikki:

    @Libacja:

    ““A teraz nie bajdurz mikkolubie - tylko wreszcie wylicz HORRENDALNIE wysoki podatek, którym dyktator Nibymikkolandii będzie musiał nałożyć na swych nieszczęsnych poddanych, by skupić do niczego nie potrzebny żółty metal.”

    A po co podatek. Wystarczy że rząd pozwoli ludziom na wymienianie swoich banknotów na złoto i dokonywanie nim transkacji. Ludzie SAMI sobie wymienią banknoty bez pomocy rządu czy dyktatora. ”

    ———-

    Chłe, chłe - ale mikkolub wymyślił:-)

    Zrozum mikkolubie (o ile mikkolubstwo potrafi cokolwiek zrozumieć) że Gwiazdowski ogłosił konkurs “Jak, mając absolutną władzę w Polsce, wprowadzić standard złota - pełne pokrycie pieniądza w złocie?” - a nie konkurs “Jak zamienić złotówki na złoto”

    Jak mikkolub coś palnie - to nie wiadomo, czy się śmiać, czy współczuć jego nieszczęśliwej rodzinie…

  18. libacja:

    “Zrozum mikkolubie (o ile mikkolubstwo potrafi cokolwiek zrozumieć) że Gwiazdowski ogłosił konkurs “Jak, mając absolutną władzę w Polsce, wprowadzić standard złota - pełne pokrycie pieniądza w złocie?” - a nie konkurs “Jak zamienić złotówki na złoto”

    Jak mikkolub coś palnie - to nie wiadomo, czy się śmiać, czy współczuć jego nieszczęśliwej rodzinie…”

    Ależ to jest bardzo proste tylko trzeba troszkę pomyśleć i mniej bluzgać.

    Dyktator żeby wprowadzić standard kruszcowy musiałby najpierw zdemonopolizować i sprywatyzować sektor menniczy i bankowy (likwidacja NBP i RPP) a następnie ogłosić, że w tym a tym dniu jedynym środkiem wymiany w kraju stają się kruszce oraz banknoty wystawiane przez polskie prywatne banki i że każdy banknot wystawiony przez polski bank musi mieć stuprocentowe pokrycie w kruszcu.
    Prywatne mennice za posiadane waluty mogłyby wykupywać kruszce a następnie przetapiać je na monety i wymieniać na kolejne banknoty. Każdy kto chciałby kupować w Polsce nie mógłby używać banknotów niepolskich oraz polskich banknotów sprzed reformy (te wcześniej zostałyby zamienione na euro) więc każdy by zamieniał banknoty na monety a prywatne mennice banknoty na kruszce.
    Banki gromadziłyby te monety i wystawiałyby pokwitowanie (banknot), który gwarantowałby wypłacenie pieniędzy (kruszcowych monet). Za drukowanie banknotów nie mających pokrycia w kruszcu oraz za oszukiwanie w przypadku monet powinna być bardzo surowa kara włącznie z karą śmierci dla właściciela banku lub mennicy oraz całkowitej konfiskaty majątku.
    Jednocześnie pożyczki i kredyty mogłyby być udzielane jedynie przez firmy i osoby posiadające jakieś oszczędności.

    Po co więc jakiś podatek, skoro można to zrobić lekko i bezboleśnie?

    “pełne pokrycie pieniądza w złocie?”

    raczej pełne pokrycie substytutów pieniądza (banknotów) w pieniądzu (kruszcu).

  19. szym:

    Oczywiscie wystarczy wprowadzic standard zlota i cala gospodarka jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki rozkwitnie. Do roboty lenie, do roboty a nie bajdurzyc tu o “papierowych” rozwiazaniach. Z pustego i Salomon nie naleje…

  20. Matt:

    @ Awanturnik

    “No to po co pieprzysz mikkolubie zdurnowacialy o rzekomych dobrodziejstwach waluty opartej na złocie? Tak sobie a muzom paplasz, jak baba w maglu? Bajki idź opowiadać przedszkolakom - my, Normalni wolimy rozmawiać o rozwiązaniach REALNYCH, porypie z Unii Polityki Nierealnej.”

    O systemie idealnym można sobie porozmawiać. Tak samo jak można, a nawet trzeba, rozmawiać o rozwiązaniach idealnych - w mojej opinii jest nim libertariańska koncepcja państwa. I to jest koncepcja jak najbardziej realna i możliwa do osiągnięcia. Tyle, że nie od razu, tylko stopniowo.
    O rozwiązaniach realnych NA DZIŚ też rozmawiamy - w dzisiejszych czasach mamy do czynienia z prymatem polityki nad ekonomią. Stąd z podstawowego atrybutu potęgi dzisiejszego państwa - zmonopolizowanego i znacjonalizowanego pieniądza, nie da się tak od razu odejść. Przynajmniej do momentu, w którym podstawowe papierowe waluty świata nie zaczną się sypać(obecnie dolar jest na dobrej drodze).
    Ja nie kłócę się, że mamy jutro wprowadzić standard złota - ja wam towarzyszu tłumaczę historię i przyczyny obecnego kryzysu.

    “USA (jako państwo) nie ma go pod dostatkiem, niedouku. Sprawdź mikkolubny ignorancie, ile jest w obrocie światowym dolarów, ile USA posiadają WŁASNEGO złota i jaka jest aktualna wartość uncji złota - nijak się nie zgodzi.”

    Fakt USA zalały świat olbrzymią ilością zielonego papieru. Przez kilkadziesiąt lat pobierały imperialną rentę z reszty świata racząc go swoimi pustymi papierkami.
    Gdyby dziś chciały wprowadzić standard złota, to nie obyłoby się bez reformy monetarnej. Tak czy inaczej standard złota jest na dziś w skali całego kraju rozwiązaniem nierealnym, ale tylko ze względu na POLITYKĘ. Więc na dzień dzisiejszy wprowadzenie standardu złota dla dolara nie spędza mi snu z powiek - wiem, że dopóki nie stanie się on całkiem papierem toaletowym, dopóty politycy nie pozbędą się dobrowolnie takiej władzy.

    “W toku historii to właśnie pieniadz kruszcowy został wybrany przez rynek i to właśnie złoto było pieniądzem rynkowym.”

    Było - lecz nie jest. To WOLNY RYNEK, niedouku wybrał dziś do transakcji międzynarodowych głównie dolara i euro - a nie sztaby złota czy papierowe zobowiazania do wypłacenia złota. Możesz zaproponować w ogłoszeniu, że sprzedasz lub kupisz cokolwiek za złoto - lub za dolary. Zobaczysz, ilu będziesz miał chętnych na oba rodzaje transakcji.”

    Sami jesteście niedouk nieznający historii. Najpierw był standard złota i system sobie sprawnie działał. Potem przyszły dwie wojny światowe, które system monetarny rozwiniętych krajów zniszczyły i trzeba było go po wojnie zbudować na nowo. Czyli przyczyną upadku była POLITYKA.
    Potem stworzono system z Bretton Woods. Wtedy cały świat musiał pogodzić się z tym, że tylko dolar ma oparcie w złocie, ale uwaga, tą wymianę na złoto mogły przeprowadzić TYLKO PAŃSTWA. Nie było opcji, by sobie zwykły ludek przyszedł do np. Fortu Knox i powiedział - zabierajcie ten zielony szmlec, chce moje złoto.
    W USA do lat 70-tych w ogóle nie można było mieć złota(po tym jak skonfiskował je obywatelom towarzysz Roosvelt).
    Ni mniej, ni więcej ludziom na całym świecie wciśnięto do ręki pieniądz bez pokrycia. Od tego po pierwsze nie było alternatywy, po drugie rządy zapewniły sobie monopol ustawą o legalnym środku płatniczym, która zmusza do przyjmowania ich waluty.
    Możecie towarzyszu uważać, że standard złota to nie jest dobry pomysł, bo jest np. nie do pogodzenia z socjaldemokracją czy imperialną polityką(czy wymieniać inne przyczyny), jednak miejsce litość i nie wciskajcie, że to rynek zadecydował, bo decydowała tutaj POLITYKA.

    “Pieniadz oparty na złocie też tworzyły PAŃSTWA - zatem o czym właściwie mikkolub teraz marudzi???”

    Był też tworzony przez prywatne banki emisyjne. W ogóle pieniądz powstał nie z żadnej umowy społecznej czy dekretu rządu, ale był wynalazkiem rynku.

    “No to pogadaliśmy - a teraz niech w końcu mikkolub policzy za Gwiazdowskiego (ktory nie potrafi), jak horrendalnym podatkiem musi pokarać swoich nieszczęsnych poddanych dyktator, by złotówka miał pełne pokrycie w złocie.”

    W socjalistycznej Polsce nawet obniżka podatków jest prawie nieosiągalna, a co dopiero odebranie państwu władzy nad pieniądzem. Pamiętajcie towarzyszu, że “kościół zniesie krytykę 90% swoich dogmatów, ale nie zniesie krytyki 10% swoich dochodów”. Prędzej nasze państwo “realizujące zasady sprawiedliwości społeczecznej pozwoli ludziom “umierać na ulicach”(a’la Janusz), bądź też samemu do nich zacznie strzelać, niż pozbawi się jednego z kluczowych elementów swojej władzy. Sposobów przejścia na standard złota jest wiele i to lepszych niż wasze, wasz towarzyszu jest najprymitywniejszy - w sumie nie dziwota. Standard złota jest narazie poza zasięgiem Polski - zresztą dopóki więksi go nie wprowadzą to nie ma się czym martwić.
    A co do rozwiązań w państwach normalniejszych, niż III RP okupująca dziś Polskę, to na początek starczy mi zniesienie ustawy o legalnym środku płatniczym i dopuszczeniu konkurencji na rynku pieniądza. Niech prywatna konkurencja zacznie na konkurencyjnych warunkach rywalizować z państwowym papierem, np. w USA z dolarem, a resztę niech załatwi rynek.

    “Oczywiscie wystarczy wprowadzic standard zlota i cala gospodarka jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki rozkwitnie. Do roboty lenie, do roboty a nie bajdurzyc tu o “papierowych” rozwiazaniach. Z pustego i Salomon nie naleje…”

    Ktoś tu napisał, że standard złota to lek na całe zło?

  21. Matt:

    “No to kiepsko ci to wychodzi, bredniopisie mikkolubny - jednak z korzyścią dla twego samopoczucia jesteś aż tak głupi, że nie widzisz, jak bredzisz i jak się błaźnisz.”

    Wystarczająco dobrze, by robić z was towarzyszu czerwony pasztet w każdej dyskusji, przy okazji systematycznie obnażając wasze luki w edukacji. Czasem to nawet miłe zajęcie, dla zabicia czasu;)

  22. belona:

    Bravo panie Matt!
    @ Żydomason ,Małpka,Goldberg etc.
    z przykrością stwierdzam że wracam do tytułowania cię chamem.

  23. Pan_A:

    W sprawie własności intelektualnej:
    1) Każdy kto jest w stanie poczytać sobie o algorytmie PageRank np. na wiki dojdzie do wniosku, że nie powinien zostać opatentowany (rozwijał już istniejąca idee, poza tym nie ma w nim nic bardzo odkrywczego)
    2) Dlaczego mamy okradać firmę Micro$oft czy tylko dlatego, że mamy głupi rząd?

  24. paleoliber:

    Nie będę się powtarzac, bo odniosłem się już do “liberalizmu” dr. Gwiazdowskiego na Korespondencie; co to k***a za “lyberał”, który sobie prywatnej drogi nie potrafi wyobrazic?!…….

  25. Hugo:

    Matt - dzięki wielkie. Twoje wypowiedzi naprawdę mogą służyć do obalania bredniopisów. Są świetne. Apropo obalania - Libacja [jakże miłe pseudo ;-)))] - także świetne wypowiedzi. A tametn palant mnoży się normalnie. Niestety już skrypcik nie wystarczy by go nie czytać. A tak dobrze było ;-(

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

nowa ksiazka na nczas.com - Mitologia globalnego ocieplenia!
europa, oblicza postępu, 20 Listopada 2008

Zamknęli ojca za klapsa w pupę syna

Zabrali ojca do aresztu pod zarzutem “fizycznego znęcania się nad dzieckiem” Skomentuj

europa, oblicza socjalizmu, 20 Listopada 2008

KE: plan gospodarczy za 130 mld euro

Pakiet działań “wspierających koniunkturę gospodarczą” za 130 mld. Skomentuj

europa, oblicza postępu, 19 Listopada 2008

PE: niech Irlandia wiosną ratyfikuje traktat

“Demokracja” aż do skutku: wiosną 2009 Irlandczycy zagłosują ponownie!? 26 komentarzy

europa, oblicza socjalizmu, 18 Listopada 2008

PE: 500 mln euro na owoce

Urzędnicy uznali, że nadszedł wiekopomny czas aby za pieniądze podatników promować pozytywne nawyki jedzenia! 12 komentarzy

oblicza postępu, 18 Listopada 2008

Pierwsza morska misja wojskowa UE

UE zaangażuje “europejską flotę powietrzno-morską” do walki u wybrzeży Somalii. 14 komentarzy

europa, oblicza postępu, polska, 18 Listopada 2008

Homo-pingiwny nadchodzą

Homo bajkę dla dzieci pilotażowo wprowadził do szkół rząd Wielkiej Brytanii. Oby nasz nie był następny. 22 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 47


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit