Najwyższy Czas! Numer 21/2017. Od poniedziałku w kioskach oraz online

1

„Najwyższy Czas!” to największy magazyn w Europie, który bieżące wydarzenia komentuje z perspektywy konserwatywnej (społecznie) i liberalnej (ekonomiczne). To także najstarszy tygodnik na polskim rynku, nie licząc tych, które wcześniej zaliczyły bliższą bądź mniej pogłębioną współpracę z komuną. Przez 26 lat swojego istnienia twardo staliśmy po stronie wolności. Również teraz nie kłaniamy się politycznej poprawności. Możemy sobie na to pozwolić, bo nie korzystamy z pieniędzy publicznych kolportowanych pod przykrywką reklam spółek skarbu państwa czy też innych dotacji.

Najnowszy numer (21/2017) „Najwyższego Czasu!” w kioskach jest dostępny od poniedziałku. Wersję elektroniczną można nabyć jako e-wydanie PDF (TUTAJ) oraz w sklepie Google Play (telefony i tablety z systemem Android – TUTAJ), a także w AppStore (urządzenia Apple np. iPhone, iPad – TUTAJ). Polecamy w nim szczególnie:

SOKÓŁ NOWEGO MILENIUM: Statek kosmiczny Falcon 9 FT, mimo że nowatorski i przewyższający technologicznie i ekonomicznie całą światową państwową konkurencję, należy jednak do tej samej kategorii co ona. Nie jest to jednak ostatnie słowo Muska. Do pierwszego startu szykuje on bowiem w tym roku Falcon Heavy, który będzie też pierwszą od czasów Saturna V realnie latającą rakietą, z naddatkiem wystarczającą do załogowego lotu na Księżyc, który odbyć się ma, tym razem na zasadach komercyjnych, już w przyszłym, 2018 roku. Po blisko pół wieku zastoju ludzie wracają na Księżyc i dzięki przejęciu inicjatywy przez sektor prywatny, zapewne na stałe. Czytaj na stronie XLIX.

BISKUPI PISZĄ, LEWACY SIĘ CIESZĄ: „Patriotyzm różni się więc od ideologii nacjonalizmu, która ponad żywe, codzienne relacje z konkretnymi ludźmi, w rodzinie, w szkole, w pracy czy miejscu zamieszkania, przedkłada, często nacechowane niechęcią wobec obcych, sztywne diagnozy i programy polityczne” – napisali biskupi. Z tych słów cieszą się polscy lewacy. I powstaje pytanie, dlaczego biskupi swój krytycyzm zachowali właśnie dla nacjonalizmu, a nie obdarzyli nim szkodliwych ideologii, które z nacjonalizmem walczą. Czytaj na stronie VII.

AGENT POD OCHRONĄ: Jeśli Lech Wałęsa odpowie karnie za ujawnienie tajnego dokumentu z lat dziewięćdziesiątych, będzie to precedensowy akt oskarżenia wobec przedstawiciela establishmentu, dodatkowo związanego z tajnymi służbami. Dotychczas współpraca ze służbami gwarantowała nieformalny „parasol ochronny”, który zapewniał bezkarność. A nawet jeśli ewidentne przestępstwa ludzi służb trafiały na wokandę, zapadały w ich sprawach śmiesznie niskie wyroki. Czytaj na stronie XII

CAŁY SPIS TREŚCI:

KRAJ

● Biskupi vs narodowcy – Krzysztof M. Mazur
● Stonoga za kratami
● Agent pod ochroną – Leszek Szymowski
● Represje Sowietów – wolność24.pl
● Transformersi – Janusz Korwin-Mikke
● MFW przejmuje kontrolę – Independent Trader
● Macron – dureń czy szubrawiec? – Marian Miszalski

ŚWIAT

● Kanada: Nad Rzeką Świętego Wawrzyńca – Stanisław Michalkiewicz
● Francja: Macron prezydentem – Bogdan Dobosz
● USA: Trump jedzie na Bliski Wschód – Natalia Dueholm
● Białoruś: Drugie dno chińskich kredytów – Antoni Mak
● Niemcy: Eurokomuna odetchnęła – Tomasz Mysłek
● USA: FBI przeciw FGM – Natalia Dueholm
● Syria: Deeskalacja – Marek A. Koprowski

PUBLICYSTYKA

● Powrót do carskich tradycji – Marek A. Koprowski
● Sokół nowego milenium – Marcin Adamczyk
● Gdzie walczył porucznik Onoda – Marek Skalski
● Wolny handel jako zakaz dyskryminacji – Jakub Wozinski
● Chiny nową potęgą lotniczą? – Michał Fiszer
● Przyglądanie Ameryki – Redakcja wolnosc24.pl
● „Rozstrzelać Polaków” na Syberii – fotoreportaż

wesprzyj_wolne_media_artykul
  • Lutogniew

    Chiny nową potęgą lotniczą? – Michał Fiszer
    Kiedykolwiek czytam coś o Chinach i tam jest porcja danych, to niezależnie czy przedstawiane one są na „nie” czy na „tak”, niezmiennie odnoszę wrażenie, że Chińczycy mają wiele do zrobienia i, że uda się im to zrobić, o czym przekonują chińskie dotychczasowe osiągnięcia.
    Pytanie będące tytułem artykułu utraci znak zapytania i stanie się stwierdzeniem.
    Niewiem jak szybko! Ale dla mnie jest to BARDZO OPTYMISTYCZNE.
    Dlaczego? – pewnie, jednak, do wielu ta oczywistość nie dociera i trzeba wyjaśniać.
    To proste – Wiele części dla nowego pasażerskiego chińskiego samolotu pochodzi z fabryk zachodnich, a Polska gospodarka ma możliwości bardzo szybkiego wytworzenia wysokotechnologicznych wyrobów, jeśli geopolityka w to nie wkroczy, a do dziś wkracza bezczelnie i totalnie.
    Bardzo szybko, to polskie części mogą zostać wprowadzone np. do chińskich samolotów pasażerskich. Chińczycy przyjmą to z zadowoleniem.
    Kiedyś (początek lat 90-ch) wyłapałem jedno zdanie z prasowego tekstu, które mówiło, że – od kiedy była u nas możliwość handlu na giełdzie towarowej, Chińczycy wyraźnie dawali do zrozumienia, że miedź woleli by kupować u nas, a nie w Londynie…