Numer 13 (1401) z 20 – 26 marca 2017

1

„Najwyższy Czas!” to największy magazyn w Europie, który bieżące wydarzenia komentuje z perspektywy konserwatywnej (społecznie) i liberalnej (ekonomiczne). To także najstarszy tygodnik na polskim rynku, nie licząc tych, które wcześniej zaliczyły bliższą bądź mniej pogłębioną współpracę z komuną. Przez 26 lat swojego istnienia twardo staliśmy po stronie wolności. Również teraz nie kłaniamy się politycznej poprawności. Możemy sobie na to pozwolić, bo nie korzystamy z pieniędzy publicznych kolportowanych pod przykrywką reklam spółek skarbu państwa czy też innych dotacji.

Najnowszy numer (10/2017) „Najwyższego Czasu!” w kioskach jest dostępny od poniedziałku. Wersję elektroniczną można nabyć jako e-wydanie PDF (TUTAJ) oraz w sklepie Google Play (telefony i tablety z systemem Android – TUTAJ), a także w AppStore (urządzenia Apple np. iPhone, iPad – TUTAJ). Polecamy w nim szczególnie:

WIATRAKI MIELĄ PO STAREMU: Trzęsienia ziemi nie było. Nie pękły tamy i bałwany morskie nie zalały Kraju Tulipanów. W ubiegłotygodniowych wyborach parlamentarnych w Holandii antysystemowcom z Partii Wolności nie udało się rozbić dotychczasowego układu i wszystko pozostało po staremu. Kilkanaście ugrupowań politycznych w Izbie Reprezentantów i konieczność żmudnego klecenia chwiejnej koalicji.

WOJNA O „POLEXIT”: Po słowach prezydenta Francji Hollande’a rozgorzała prawdziwa burza, w efekcie której w sondzie umieszczonej na stronie wolnosc24.pl zwyciężyła propozycja, by ogłosić referendum w sprawie opuszczenia Unii Europejskiej przez Polskę. W naszej sondzie wzięło udział blisko 10 tysięcy internautów.

POLACY MOGLIBY BYĆ MAJĘTNI: – Jestem całkowicie przekonany, że Polska tradycja i kultura sprzyjają bogaceniu. Przecież I Rzeczpospolita była bardzo bogatym krajem. Założyciel rodziny Blikle, która ma dzisiaj sieć cukierni, przyjechał w XVIII wieku za chlebem do Polski ze Szwajcarii. Każdy pamięta wjazd Jerzego Ossolińskiego do Rzymu, kiedy to gubił ku uciesze tłumu złote podkowy. To bogactwo nie dotyczyło tylko magnatów. Do Polski uciekali nawet chłopi z państw ościennych, ponieważ u nas żyło się po prostu lepiej. Oznacza to, że polska kultura nie przeszkadza bogaceniu się; Polacy mogliby być majętni – wywiad Rafała Pazio ze Sławomirem Mentzenem.

CAŁY SPIS TREŚCI:

KRAJ

● Polacy mogliby być majętni – ze SŁAWOMIREM MENTZENEM rozmawia Rafał Pazio.
● Faszyzm podmywa Europę – Stanisław Michalkiewicz
● Miałkie prawo – Janusz Korwin-Mikke
● Wojna o „Polexit” – Redakcja wolnosc24.pl
● Na złość babci z Wehrmachtu – Krzysztof M. Mazur
● Zbyteczne fundusze unijne – Marek Łangalis
● Mydlenie oczu – Leszek Szymowski
● „Polexit” czas zacząć – Marian Miszalski
● Krok w przód i dwa kroki w tył – Michał Fiszer
● Tematy zastępcze – Leszek Szymowski

ŚWIAT

● Holandia: Wiatraki mielą po staremu – Olgierd Domino
● Rosja-Turcja: Spotkanie „na wysokim szczeblu” – Marek A. Koprowski
● Francuzi o wyborze Tuska – Bogdan Dobosz
● Niemcy: Tureckie problemy – Tomasz Mysłek
● Chiny-Niemcy: Wielkie zderzenie – Wojciech Tomaszewski
● W Korei wciąż się kotłuje – Redakcja wolnosc24.pl

PUBLICYSTYKA

● Droga do Kazachstanu – Marek A. Koprowski
● Niebezpieczny Milo Yiannopoulos – Natalia Dueholm
● Genetycy na tropie Piastów – Mariusz Kowalski
● Szamani, homeopaci, farmaceuci – Wojciech Grzelak
● Libertarianizm – czy to gdzieś działało w praktyce? – Jakub Wozinski
● Co się stało w Londynie – Redakcja wolnosc24.pl

wesprzyj_wolne_media_artykul
  • Lutogniew

    Chiny – Niemcy: Wielkie zderzenie – Wojciech Tomaszewski
    Takie artykuły to miód na moje serce!
    Niemcy stają się przedmiotem działania Chin. Jeszcze w pierwszej połowie XX wieku było odwrotnie, i Niemcy wraz z Imperium Brytyjskim, USA, Japonią, ZSRR, Francją, Portugalią, zerowały na Chinach w najlepsze. To jest bardzo ciekawe, boć wiadomo to, od dawien dawna, że czas wielkiego rozwoju i powodzenia ma symetryczny związek z czasem upadku; i to się sprawdza w przypadku stosunku do Chin jeszcze niedawnych potęg. Ciekawostką jest istnienie eksterytorialnej linii kolejowej przez Mandżurię, wraz z całym pasem infrastrukturalnym wybudowana w końcu XIX w., która została przekazana Chinom przez ZSRR dopiero w roku 1953, cztery lata po powstaniu CHRL. I co? – Supermocarstwo najdłużej korzystające ze swej dominującej pozycji wobec Chin, najszybciej stało się surowcowym zapleczem tychże Chin.
    Niezmiernie ciekawą rzeczą jest, że teraz Chiny są dominującą stroną w sprawie budowy linii kolejowej przez terytorium Rosji, a Rosja ma dylemat: czy zarabiać na nowym jedwabnym szlaku, czy może osłabiać rozwój Chin i nie pozwolić na to połączenie, przy okazji przyjmując jakąś łapówkę od USA.
    Co do ściągania wysokich technologii do Chin, to nie pomogą żadne zapory, bo Chińczycy też umieją je tworzyć (zarówno zapory jak i technologie), środki materialne mają, a wolność gospodarcza będzie się zwiększała. Do Chin będą ściągali ludzie ze świata, w poszukiwaniu pola do działania i możliwości rozwoju.