Na słynnym cyfrowym liczniku w Nowym Jorku, pokazującym zadłużenie rządu, skończyła się skala - informuje w czwartek CNN.
Wart 700 miliardów USD pakiet ratowania banków sprawił, że zadłużenie rządu federalnego przekroczyło 10 bilionów dolarów, osiągając 10,2 biliona. To już 14-cyfrowa liczba, a licznik na Times Square był przygotowany na sumę o jeden rząd wielkości mniejszą.
Szybko znaleziono doraźne rozwiązanie - wykorzystano pole, w którym dotąd wyświetlany był symbol amerykańskiego dolara.
Licznik ustawił na Times Square w 1989 roku deweloper Seymour Durst, żeby zwrócić uwagę na zadłużenie rządu federalnego, wynoszące wtedy 2,7 biliona dolarów. Licznik pokazuje też zadłużenie w przeliczeniu na jednego Amerykanina.
Teraz zawiadująca licznikiem Organizacja Dursta planuje dodanie dwóch pól, co oznacza możliwość pokazania nawet tryliona dolarów.
Istnieje 116 wersji Biblii. Wersja dla homosiów wyjdzie w 2009. 22 komentarzy
Sąd skazał członków ONR-u na 6 miesięcy w zawieszeniu, 1000 zł. grzywny, dozór kuratorski oraz zakaz publicznego wykonywania gestu! 12 komentarzy
Pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. 11 komentarzy
Turecki rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kilku nowych obniżek. 10 komentarzy
Nowej komórka policyjna w ramach Europolu. 44 komentarzy
Zalecenie znalazło się w najnowszym raporcie tej instytucji! 41 komentarzy
9 Października 2008 o 19:36
oczywiście, pisałem wyżej o ostatnim zdaniu tekstu. I tak naprawdę, nie da się tam pokazac biliarda, tylko co najwyżej 999,999,999,999,999 US$.
9 Października 2008 o 20:46
Rzeczpospolita podaje:
___________________
Roszczenia Powiernictwa Pruskiego - odrzucone
Długo oczekiwana decyzja w Strasburgu. Europejski Trybunał Praw Człowieka odrzucił skargę Powiernictwa Pruskiego dotyczącą zwrotu majątków Niemców wysiedlonych przymusowo z Polski po II wojnie światowej.
Jak wynika z uzasadnienia orzeczenia, skarga jest bezpodstawna, gdyż państwo polskie nie sprawowało w okresie od stycznia do kwietnia 1945 roku kontroli nad terytorium, które było jeszcze częścią Niemiec. Nie może też być mowy o jakimkolwiek zadośćuczynieniu dla domagających się zwrotu swych majątków Niemców, gdyż Polska nie ratyfikowała Europejskiej Konwencji Praw Człowieka… Orzeczenie to oznacza porażkę Powiernictwa Pruskiego…
___________________
Gdyby decyzja trybunału w Strasburgu była przychyna Powiernictwu Pruskiemu, to NCzas! byłby pierwszym medium o tym piszącym. Ale “niestety” Powiernictwo przegrało i widocznie Michalkiewicza zatkało, bo : “Głoszę teorie o czwartym rozbiorze Polski, a tu taki psikus!”
9 Października 2008 o 21:21
Ringo: 1) skarga została uchylona z powodów formalnych, a zwłaszcza drugi z nich może się zmienić; 2) istotne jest to, że jakiś trybunał w Strasburgu w ogóle miał prawo się tym zajmować.
9 Października 2008 o 21:48
“Ringo: 1) skarga została uchylona z powodów formalnych, a zwłaszcza drugi z nich może się zmienić;”
Ten powód formalny to ten, że wtedy nie obowiązywała konwencja - i jak go zmienisz?
Bo co do tego, że wywłaszczenie bez odszkodowania całego majątku jest naruszeniem prawa własności niezgodnym z konwencją, to chyba mikkolubstwo się zgodzi, prawda? Durne mikkolubstwo bredzi o własności, a jak przychodzi co do czego, to uznaje, że jedna własność jest słuszna a inna nie. Niech się zdecyduje w końcu.
“2) istotne jest to, że jakiś trybunał w Strasburgu w ogóle miał prawo się tym zajmować.”
Trybunał ma prawo zajmować się każdą sprawą, jaką wniosą wnioskodawcy. Jeśli np. mikkiści złożą wniosek o nielegalność karania “lekkiej pedofilii” czy o uznanie tego, że dzisiaj podatki są wyższe niż za Hitlera - trybunał też się tym zajmie. Np. odrzucając wniosek.
9 Października 2008 o 22:17
Ringo,o co Ci chodzi? Gazeta alarmuje o zagrożeniach, takich , o których inni milczą . Klakierów jest aż za dużo. Jeśli jest wszystko OK to każdy widzi . Ktoś musi pisać o sprawach które inni ,być może celowo pomijają. Jeśli to Ci przeszkadza , tochyba nie bardzo lubisz Polskę
9 Października 2008 o 22:29
A Rosja na plusie paradoks i my mamy brać wzór z USA?
10 Października 2008 o 03:03
@borygo:
“A Rosja na plusie paradoks i my mamy brać wzór z USA?”
Raczej wzór należy brać z będącej na plusie Szwecji, a nie z biednej Rosji, która egzystuje wyłącznie dzięki rabunkowej wyprzedaży swoich surowców.
Gospodarka Rosji, mikkolubne pacany - to jak “dochody” alkoholika, który wyprzedaje z chałupy to co ma, zamiast wziąć się do roboty i do domu rozmaite dobra przynosić.
10 Października 2008 o 04:56
Półgłówku o stu nickach …
Śledzę twoje wpisy od dłuższego czasu. I jest to nieprzebrana skarbnica głupoty wszelkiej maści. Nie chce mi się polemizować z kretynizmami, które płodzi twój zainfekowany (no właśnie zastanawiam się czym !!!) umysł.
Powtarzasz wyczytane gdzieś brednie wykoślawione dodatkowo przez niezbyt pomarszczone zwoje swojej żałosnej mózgownicy. Ani jednej własnej myśli. Oprócz bluzgów i wyzwisk pod adresem bezkrytycznego mikkolubstwa (którego nie znoszę dokładnie za to samo)
Nie mam nic do prostych ludzi. Niech sobie żyją w swej prostocie jak Bóg przykazał.
Ale ćwierćinteligentów zgrywających omnibusów i jaśnie oświeconych postępowych pożytecznych idiotów (bo nie czarujmy się - do areopagu bardzo ci daleko) jest na świecie całe dzikie mnóstwo. A ja mam na takich wyszczekanych bałwanów alergię nie mniejszą niż na zaślepione mikkolubstwo … POpaprańców … PISmenów …
Mam dla ciebie dobrą radę … weź dobrą pałę i nie przestawaj walić w swój pusty łeb aż klepki wrócą na swoje miejsce. Jeśli podczas tej kuracji przypadkiem zejdziesz … cóż strata to będzie żadna … a jakiż zysk dla tego forum … Życzę powodzenia i udanej kuracji …
10 Października 2008 o 13:00
@ batman
ad “Półgłówku o stu nickach”.
jest chyba (albo przynajmniej kiedyś tak było) dokładnie na odwrót - ich jest chyba paru, kiedyś używali jednego nicka (Lewicki). to bzyczenie komarów najlepiej zignorować, niech sobie bzyczą, ot taką mają pracę, za to im płacą.
10 Października 2008 o 14:46
10 -aiwsfh - a na jaki temat ? - ty bluzgożłopie potrafisz tylko na jeden - JKM
I do takiego jełopa ma ktokolwiek się dostosowywać?
10 Października 2008 o 16:27
@Monty
“Ringo,o co Ci chodzi? Gazeta alarmuje o zagrożeniach, takich , o których inni milczą . Klakierów jest aż za dużo. Jeśli jest wszystko OK to każdy widzi . Ktoś musi pisać o sprawach które inni ,być może celowo pomijają. Jeśli to Ci przeszkadza , tochyba nie bardzo lubisz Polskę”
Oj, Kali, Kali. Jak rzeczywistośc jest sprzeczna z doktrynką mikkistyczną tym gorzej dla rzeczywistości? A kto patrzy realnie (nie uniopolitykorealnie) na świat, ten nie bardzo lubi Polskę? I jest klakierem? Miszczu, “bredzenia żydomasona o sekcie” naprawdę zaczynają znajdować potwierdzenie w faktach :)
Czy ktokolwiek na tym forum podważa, że Rosja ma rosnące rezerwy dewizowe własnie z powodu “rabunkowej wyprzedaży swoich surowców”?
Bo wymyslając przez -dziesiąt linijek Ozjaszowi, nikt nie odniósł sie do meritum.
10 Października 2008 o 17:43
“Bo wymyslając przez -dziesiąt linijek Ozjaszowi, nikt nie odniósł sie do meritum.”
Właśnie dlatego wymyślają - bo argumencików mikkolubstwu brakuje.
Swoja drogą - mikkolubstwo wychwalające nie tak dawno pod niebiosa USA teraz na nie pluje - z powodu zadłużenia.
Lecz na pochwalenie nie zadłużających się Skandynawów, którzy dzięki dostosowaniu systemu podatkowego do wydatków państwa nie tylko nie mają zadłużenia, ale i przyzwoity, stały, stabilny wzrost gospodarczy (wyższy od zamordystycznych, przeżartych fikalizmem i korupcją Chin, które są wzorem mikkolubstwa) - już mikkolubstwu odwagi brakuje.
A nawet nie tyle odwagi - co elementarnego poczucia przyzwoitości.
Prawda prawdą - lecz dla mikkolubstwa zakłamane ideolo jest ważnejsze - choćby kłamstwa o “wolnym rynku” i “niskich podatkach”w Chinach.
10 Października 2008 o 18:29
Wymagany, rozumiesz ty słowo pisane?
A może lepiej wiesz ode mnie o co mi chodziło?
Z tego co piszesz wynika że pojęcia nie masz .
Jak nie wiesz , to spytaj ,a nie chrzań bzdur. Chyba że masz taką naturę że musisz. Pierdzielniesz jak chory w kibel , byle zaistnieć.
10 Października 2008 o 18:34
Nigdy z lewakami nie dyskutuję
10 Października 2008 o 18:37
meritum lewaka mam głęboko w “meritum”
10 Października 2008 o 20:58
Ad 1. & 2.
Podaję polskie miana: milion, miliard, bilion, potem robi się kaszana z “biliardami”, trylionami i “tryliardami” (różnie różni bają - osobiście stosuję potem trylion i ów kwadrylion, ale dawniejsze słowniki mówiły inaczej). W artykule, jak by nie patrzyć, jest OK. Dorzucili 700 miliardów i zwiększyli dług do ponad 10 bilionów. U Amerykańców nie ma miliarda, tylko billion i robi to zamieszanie. Angole mówili tysiąc milionów i potem bilion.
10 Października 2008 o 21:01
Ad 13.
Do wpisu Kolegi prawie nikt nie odniósł się do meritum. Ringo jeszcze wyjechał tym Powiernictwem Pruskim.
10 Października 2008 o 21:09
Jeżeli już jednak mówimy luźno na temat, to których Skandynawów stawia się nam tu na wzór - Islandczyków?
Ciekawe, czy Szwedzi już testowali ruchy stopami podatkowymi i wpływ tego na przychody. Przy ponad 52% PKB obstawiałbym, że ich poziom jest taki, żeby nie tylko nie zabrakło Państwu, ale i też, żeby nie było łatwo się wzbogacać (i to chyba ze wskazaniem na to drugie).
Wiem, że nudzę z tymi ruchami po krzywej Laeffera, ale nasz Największy z Normalnych z tą Szwecją, stawianą za wzór niczym mi nie ustępuje.
10 Października 2008 o 21:35
15(czy tam 16) miejsc na nowym liczniku nie da tryliona w żadnym języku. Po polsku będzie biliard, po amerykańsku kwadrylion (bo 10^12 to jest ichni trylion)
pl.wikipedia.org/wiki/Nazwy_dużych_liczb#Tabela_nazw
10 Października 2008 o 22:12
@Kozior:
“Jeżeli już jednak mówimy luźno na temat, to których Skandynawów stawia się nam tu na wzór - Islandczyków?”
I znów się błaźnisz mikkolubie - zobacz nieuku na mapie, gdzie leży Półwysep Skandynawski, a gdzie Islandia…
—————-
“Ciekawe, czy Szwedzi już testowali ruchy stopami podatkowymi i wpływ tego na przychody.”
Testowali - gdy były zbyt niskie szło im marnie, gdy były za wysokie - też marnie.
Teraz im idzie fajnie.
10 Października 2008 o 22:49
Polecam poniższy cytat szanownej uwadze Kolegi Wymaganego:
“I znów się błaźnisz mikkolubie - zobacz nieuku na mapie, gdzie leży Półwysep Skandynawski, a gdzie Islandia…”, z uwzględnieniem słowa “znów”. Zważywszy, że chodziło o “Skandynawów”, a Słownik Poprawnej Polszczyzny definiuje Skandynawię nie tylko jako Półwysep, ale jako kraje na nim leżące, a także: Danię, Finlandię i ISLANDIĘ, to gdzie tu miejsce na zdziwienie, że co bardziej krewkich dyskutantów krew tu zalewa. Ja akurat spokojnie do tego podchodzę, bo się przyzwyczaiłem i wolę pogrywać takim tenisowym półwolejem, gdzie przeciwnik dostaje z nawiązką swoje uderzenie. Oczywiście, wiedziałem o kogo chodzi, bo przecież o nikim innym nie było, ale co - już podrażnić się nie można?
I kiedy to Szwedom było marnie z tymi niskimi podatkami? Mam na myśli czy ostatnio, kiedy zaczęli zmniejszać i stwierdzili, że wpływy spadają i z powrotem podwyższyli, czy kiedyśtam?
I czy nie jest tak, że żeby istniało społeczeństwo zdające się prawie całkowicie na łaskę Państwa nie trzeba wpierw stworzyć “człowieka szwedzkistowskiego”?
Mi się tam osobiście nie podobało w czasie dwumiesięcznego pobytu w 1988 roku, gdy miałem okazję posłuchać haseł wyborczych kandydujących partii. I generalnie jakiś zaduch tam panował, że nawet przez myśl mi nie przeszło tam zostawać.
10 Października 2008 o 22:51
Ad 21.
OK z tymi polskimi nazwami, ale jakoś nadal mi druga wypowiedź Kolegi nie leży.
11 Października 2008 o 01:52
Ucz się mikkolubie Koziorze i nie pyskuj:
Skandynawia - nazwa regionu północnej Europy, obejmującego - w dosłownym znaczeniu tego słowa: Szwecję, Norwegię i Danię.
Czasem w mediach, biorąc pod uwagę wpływy szwedzkie i duńskie, do Skandynawii zalicza się Islandię, Finlandię i Estonię, czasami też Łotwę, i chociażby Litwę. W samych krajach nordyckich za Skandynawię uważa się wyłącznie trzy kraje: Szwecję, Norwegię i Danię.
źródło:
http://www.skandynawia.org.pl
11 Października 2008 o 02:45
Kuźwa! Islandia ma 300tys mieszkańców zyjacych z natury i ostatnio rozdetej bankowości. Pomyślcie jeden z drugim czy jest sens na podstawie kryzysu Islandii opisywać Skandynawię. Finowie produkuja telefony komórkowe, Szwedzi własnym przemysłem mogą wystawić nowoczesną armię. Dania to też kraj nie w kij dmuchał.
Sukces państwa socjalnego w Skandynawii trzeba przyjąć z godnością, a nie negować.
Z godnościa trzeba przyjąć fakt, że srodowiska UPR wieszczyły rychły koniec Eurokołchozu, a kryzys w USA okazał sie dla nich zaskoczeniem.
Towarzysze! Myliliśmy się!
11 Października 2008 o 19:44
Ad 23.
Chyba się jednak nie polubimy. Nawyzywałeś mnie Koleżko od nieuków, a sam czarno na białym wykazujesz swoje niedociągnięcia. Przedtem jako kryterium podawałeś Półwysep (”zobacz nieuku na mapie, gdzie leży Półwysep Skandynawski, a gdzie Islandia…”), a teraz dodajesz z definicji PODSTAWOWEJ - Danię. Sprawdzisz sobie, gdzie leży Dania, czy mam Ci powiedzieć?
Następnie dodajesz ciąg dalszy, gdzie SAM wykazujesz czarno na białym, że miałem całkowite prawo uznać Islandię za część Skandynawii. Ja podparłem się przy tym Słownikiem Poprawnej Polszczyzny, podczas, gdy Ty podajesz jakiś ochłap reklamowy, na którym połowa jest pusta. Stwórz sobie stronę http://www.przeczzmikkem.pl i podaj na niej właściwe interpretacje wszystkiego, co należy głosić, żeby nie być nazwanym nieukiem.
11 Października 2008 o 19:46
Przepraszam jednocześnie pozostałych forumowiczów za ten nieudany żarcik z Islandią. Nie miało to tutaj nic do rzeczy i wywołało uboczny wątek.
11 Października 2008 o 20:23
Ad 24.
Jeżeli środowiska UPR zostały zaskoczone kryzysem w USA, to rzeczywiście z nimi kiepsko. Nie w sensie, że wykazały się jakąś szczególną indolencją, ale że nie wyszły ponad średnią. Mnie, wracając do głównego wątku artykułu, najbardziej ciekawi, czy ten zegar pokazuje również deficyty handlowe USA z poszczególnymi krajami (zwłaszcza z Chinami). Przez lata jednym z towarów eksportowych USA były dolary. Teraz mogą tam wrócić, ale nie za darmo - coś trzeba będzie za to w końcu dać. Co - to się zobaczy. Na dodatek poprosiły Azjatów o pomoc w postaci inwestycji - to już, zważywszy mentalność adresatów tej prośby, pachnie kapitulacją. Hańba Bushowi Młodszemu i jego doradcom!
Co do sukcesu Finlandii, to uznałbym raczej wyjście z kryzysu po upadku RWPG niż telefony komórkowe. Są to ludzie pracowici i ambitni (zwłaszcza, jeżeli mogą przy tym “dokopać” Szwedom, dla których byli przez wieki ludźmi drugiej kategorii), ale też dość specyficzni. Wysoko postawione osoby potrafią spędzać wakacje letnie jeżdżąc traktorem po polu, na którym prawie nic nie rośnie. Mają wysoki wskaźnik ludzi z wyższym wykształceniem, ale jednocześnie sami (trochę podpytani) przyznają, że dla tak dużej liczby absolwentów tworzone są stanowiska pracy w urzędach, a nie na odwrót.
Co do Szwedów - no cóż, właściwie mało kto potrafi wszystko załatwić sobie we własnym zakresie. Niektórzy grają na giełdzie, ale sporo ludzi powierza pieniądze funduszom, itd. Szwedom udało się w kilka pokoleń stworzyć społeczeństwo, które postanowiło większość swoich problemów powierzyć Państwu. Odbieranie dzieci rodzicom w trybie administracyjnym nie powinno być traktowane jak jakaś anomalia, ale część ichniejszego systemu. Jak się komuś to podoba i ma słuch muzyczny (bez tego kiepsko z nauką ich wieloakcentowego języka), bliskich kontaktów z innymi ludźmi nie potrzebuje (to akurat cecha wrodzona, bez pomocy systemu), to może tam spróbować.
Można podziwiać Fryderyka Wielkiego, że stworzył silne Państwo z doskonałą machiną wojenną, która później zajęła sporą część Polski, ale czy warto było żyć w kraju zamienionym w koszary?
O Norwegii i Danii nie mam opinii. Chętnie poczytam czyjeś. Słyszałem tylko trochę opinii świadczących, że Duńczycy robią biznesy w stylu nieco wikingowym. Jak ktoś oglądał “Gang Olsena”, to może być, że niektóre wątki z bankami i ubezpieczalniami nie były wzięte z księżyca.
11 Października 2008 o 22:59
Kozior masz rację , nazywając Islandczyków Skandynawami. Islandia była zaludniana przez Skandynawów od sredniowiecza i przez nich zdominowana. Nie pozwól żeby jakiś pajac Cię pouczał tylko dlatego , że popisuje się umiejętnością wyszukiwania haseł w encyklopedii
11 Października 2008 o 23:48
Akurat kryterium zaludniania i dominacji nie może być tu użyty. W ten sposób moglibyśmy jeszcze zaliczyć do Skandynawii i Rosję albo przynajmniej Ukrainę. Akurat nie jest łatwo znaleźć cokolwiek o Skandynawii w encyklopedii - musi być sporo-tomowa.
No i w końcu nie o to chodziło. Rację ma kol. Łowca Wampirów, że Islandia to nie najlepszy przykład, a i dla mnie było jasne, że “Skandynawowie” użyci byli zamiennie za “Szwedzi” (z drugiej strony, interpretowanie “słów Wodza” uchodzi tu za zarzut). Riposta, idąca w tym kierunku, byłaby więc zupełnie na miejscu, ale Jego Wielka Nieomylność postanowił z grubej rury i cokolwiek mu nie wyszło.
12 Października 2008 o 00:22
@Kozior:
“Nawyzywałeś mnie Koleżko od nieuków, a sam czarno na białym wykazujesz swoje niedociągnięcia. Przedtem jako kryterium podawałeś Półwysep (”zobacz nieuku na mapie, gdzie leży Półwysep Skandynawski, a gdzie Islandia…”), a teraz dodajesz z definicji PODSTAWOWEJ - Danię. Sprawdzisz sobie, gdzie leży Dania, czy mam Ci powiedzieć?”
No i miałem rację nazywając cię nieukiem - gdyż Dania większość czasu istnienia swej państwowości miała ziemie również na półwyspie Skandynawskim.
Ucz się niemoto!!!!
12 Października 2008 o 01:09
Kogo Koleś chcesz tu uczyć? Mam Ci powiedzieć, na cześć jakiego wydarzenia odbywa się Bieg Wazów? I dlaczego Oslo przez lata nazywane było Christianią?
Na razie gratuluję uczynienia, dzięki swej logice, z Rosji kraju Amerykańskiego!
12 Października 2008 o 11:16
Umiesz ty czytać mikkolubie?
Napisałem “Dania większość czasu istnienia swej państwowości miała ziemie również na półwyspie Skandynawskim”
A ty bredzisz:
“Na razie gratuluję uczynienia, dzięki swej logice, z Rosji kraju Amerykańskiego!”
Czy Rosja przez większość czasu istnienia swej państwowości miała ziemie również w Ameryce???
Już nie polecam ci uczenia się - to nic nie da, najpierw mikkolub by musiał potrafić myśleć.
12 Października 2008 o 13:57
Żydomatole jedż sobie do Norwegii i kup butelkę Jacka Danielsa.Zapłacisz tylko [w przeliczeniu na złotówki 2000!!!Normalnie raj podatkowy!!!
12 Października 2008 o 19:50
A co do tego wszystkiego ma większość czasu? Czy uznajemy, że Polska jest krajem środkowo-, czy wschodnioeuropejskim? Zachodniacy może i owszem, bo dla nich wszystko za Niemcami to Wschód, ale my jakoś nie.
Palnąłeś mi Normalniaku zarzut o nieuctwo, bo wymieniłem Islandię jako kraj Skandywawski. Potem jednak się przeczytało to i owo i wyszło na jaw, że miałem do tego pełne prawo. Zamiast wziąć ogon pod siebie, szukasz dziury w całym, żeby tylko aby nie wyszło na jaw, że Jego Niezrównana Mądrość mógł się gdziekolwiek pomylić.
Nie moją rolą jest kojenie czyiś natręctw i przymusów, więc niech mi wszyscy pozostali wybaczą, że ciągnie się przeze mnie ten uboczny wątek.
12 Października 2008 o 20:14
Nomi!
Alkohol w krajach typu Szwecja, Norwegia i Finlandia (nie wiem, jak w Danii i Islandii), to nie najlepszy przykład. Goście oliwią prawie jak Ruscy, więc są ograniczenia (kiedyś, w 100-tys. Lahti był jeden sklep Alko) i wysokie akcyzy (wg Normalnych: Państwo walczy z alkoholizmem, wg Mikkolubów - chce na tym zarobić). Szwecji i Finlandii udało się nawet uczynić wyjątek w polityce wolnego przepływu towarów i wprowadzić ograniczenia na wwóz alkoholu z UE/WE. Nie ma obawy - radzą sobie, a w Norwegii bimbrować można na swój użytek legalnie (przynajmniej kiedyś tak było). Idzie im ponoć z tym kiepsko, bo Szwedzi się śmieją, że taki mleczny (szwedzki dowcip - co to jest norweski szampan - szklanka ich mlecznego bimbru i tabletka Alka-Saltzer).
Żywność jest rzeczywiście droga i restauracje też. Ale to drugie - wiadomo, wysokie pensje obsługi. Chociaż jest taka knajpa, pierwsza od Świnoujścia, gdzie Szwedzi powinni przeżywać szok, że za świeżo upieczone na ruszcie mięso płacą mniej w zetach niż płaciliby u siebie w jurkach, gdyby je wprowadzili.
Z towarami przemysłowymi, elektroniką zwłaszcza, już jest różnie - całkiem podobnie do naszych cen (idąc za radami Dawida Ricardo można by sprzedawać tam żywność, i kupować elektronikę).
W Danii są najdroższe w Europie samochody, gdyż podatki potrafią dojść do 150% wartości podstawowej samochodu. Jeden gość na Bornholmie ma muzeum motoryzacji z kilkudziesięcioma samochodami. Chyba musi być bogatszy od Gatesa!