ameryka polnocna, 1 Października 2008

Zabić dewianta? W USA można!

admin

Mieszkaniec Indianapolis udusił mężczyznę, który wtargnął do jego domu i próbował zgwałcić córkę. Policja bada teraz okoliczności śmierci pedofila. Bezpośrednią przyczyną zgonu mógł być zawał serca lub uduszenie. McNally został zaś obwołany lokalnym bohaterem.

Amerykańskim policjantom nawet nie przyszło do głowy, żeby stawiać mu jakiekolwiek zarzuty. Nie wszędzie jednak jest to takie oczywiste. W wielu krajach Europy prawo w takich przypadkach stoi po stronie przestępcy - czytamy w “Rzeczpospolitej”.

Do włamania doszło w nocy z poniedziałku na wtorek, około 3.20 w nocy. 52-letni David Meyers wtargnął do domu państwa McNally przez okno. Był niemal kompletnie nagi: na twarzy miał maskę, a na rękach lateksowe rękawiczki. Wziął ze sobą mocną linę, prezerwatywy, knebel i nóż. Po wtargnięciu do domu wszedł do pokoju 17-letniej córki McNallych.

Niedoszła ofiara obudziła się i – zanim Meyers zdążył ją zakneblować – zaczęła krzyczeć. Do pokoju natychmiast wbiegł jej ojciec, 64-letni Robert McNally i rzucił się na dewianta. A żona McNally’ego zadzwoniła na policję. Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce, Meyers już nie żył. Rozwścieczony ojciec udusił dewianta.

Jeżeli ktoś włamuje się do twojego domu, możesz zabić, aby chronić swoją rodzinę – powiedział, cytowany przez FoxNews, sierżant Matthew Mount. Nie wszędzie jednak jest to takie oczywiste. W wielu krajach Europy prawo w takich przypadkach stoi po stronie przestępcy.

(Rzeczpospolita)

33 komentarzy do artykułu “Zabić dewianta? W USA można!”

  1. joy71:

    mają szczęście czerwoni, że ich do dewiantów nie zaliczają

  2. Wielki Miszcz w Wielkiej Muszce:

    Jakiego dewianta?

    Gdyby gdzieś można było zabijać dewiantów (dewiant «osoba przejawiająca odchylenia od normy») to Januszek już dawno by wąchał kwiatki od spodu.

    Chodzi tu o obronę konieczną przed zamachami, która istnieje we wszystkich europejskich systemach prawnych.
    W Polsce:
    Art. 25. § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.

    Więc niech mikkolubstwo nauczy się może korzystać z wyszukiwarki, o korzystaniu z mózgu nie wspominając.

  3. Plan_B:

    Podpowiadam postępowe rozwiązanie zwiększające bezpieczeństwo dla naszego dobra: ustawowy obowiązek instalowania krat w oknach. Na razie oczywiście tylko na parterze, ale jak się ludzie po paru latach przyzwyczają, a kilku włamywaczy wejdzie przez pięterka, to wprowadzi się nakaz krat i wyżej.

  4. pozdrawiam:

    Do skończonego kretyna z pkt.2:
    W Polsce albo na innych socjalistycznych zadupiach sąd by stwierdził, że to nie była obrona konieczna, że ojciec córki nie znał zamiarów włamywacza (może tylko się zgubił, szukał pomocy albo chciał potańczyć?), a w ostateczności mógł go obezwładnić i poczekać na policję!!!
    Ale, żę ja mam w głębokim poważaniu socjalistów, więc jak by coś takiego się przydarzyło mojej rodzinie, to bym gnojowi łeb rozwalił na kawałki, bo duszenie zajmuje za dużo czasu i można się pobrudzić!

  5. Prawnik:

    E… tam nawet w Polsce by to przeszło bo nie jest już tak źle pod tym względem jak kilka lat temu. Może jakiś tępy prokuratorzyna by coś pomruczał o zarzutach ale nie było by nawet tymczasowego aresztu.

    Swój chłop ten jej ojciec - tylko, że teraz będzie mogła się umawiać wyłącznie z bardzo odważnymi chłopakami:}

    Ale bez przesady pociąg do 17latek to nie pedofilia - to był zwykły pier….. niedoszły gwałciciel.

  6. Kozior:

    “Był niemal kompletnie nagi: na twarzy miał maskę, a na rękach lateksowe rękawiczki.”
    Jaki dewiant? Jaki bezpośredni, bezprawny zamach? On przecież tylko manifestował swoje upodobania seksualne! Szkoda gościa, bo by się na platformie kolejnej “parady miłości” doskonale prezentował.

    “Wziął ze sobą mocną linę, prezerwatywy, knebel i nóż”
    Gdzie on to wszystko schował?

    A tak na poważnie - to sądzę, że u nas prokurator musiałby rozważać, czy nie doszło do zastosowania nadmiernych środków obrony przez ojca. Dla zaciekłych wrogów p. Lecha Kaczyńskiego - gdy zmienił p. Hannę Suchocką na stanowisku MinSpra, policja i prokuratura bardzo się “zamerykanizowała” w takich sprawach.

  7. Cynik:

    Od dawien dawna wiadomo, że Amerykanin ma prawo strzelać bez ostrzeżenia do każdego, kto bez pytania naruszy teren posesji. Inaczej ma się sprawa, jeśli wcześniej powolutku szedł i pytał: “Halo halo, jest tam kto? Mogę pożyczyć cukier?”

  8. kp:

    Boże, mógłby być taki piękny kraj…

  9. Jonasz Konstantyn Mücke-Sachsen-Coburg-Gotha:

    “W Polsce albo na innych socjalistycznych zadupiach sąd by stwierdził, że to nie była obrona konieczna, że ojciec córki nie znał zamiarów włamywacza (może tylko się zgubił, szukał pomocy albo chciał potańczyć?), a w ostateczności mógł go obezwładnić i poczekać na policję!!!”

    Mikkolubstwo to jednak jest durnowate:
    Art. 25. § 3. Sąd odstępuje od wymierzenia kary, jeżeli przekroczenie granic obrony koniecznej było wynikiem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

    Sąd - jeśli przyjąć już mikkolubne założenie, że nie było obrony koniecznej - musiałby odstąpić od wymierzenia kary w takim przypadku.

  10. Strefan:

    Znający się na wszystkim przyjacielu wielu imion i nazwisk spod wpisu 9.: w Polsce bez wątpienia faceta by zatrzymano i pewnie siedziałby, nie wiadomo ile, zanim twój sąd zastosowałby przywołany przepis.
    Pa!

  11. Jonasz Radziwiłł-Mikke:

    “w Polsce bez wątpienia faceta by zatrzymano i pewnie siedziałby, nie wiadomo ile, zanim twój sąd zastosowałby przywołany przepis.”

    Bez wątpienia to mikkolub jest durny. W takim przypadku nie ma podstaw do zastosowania tymczasowego aresztowania.

  12. Kozior:

    Niemniej takie praktyki bywały i jeszcze raz oddam należne Lechowi K. - od jego czasów się to zmieniło. Nie przypominam sobie, żeby kodeks się zmienił, więc, jak widać, wiele zależy od interpretacji.

  13. fundProt:

    Cytat:
    Mikkolubstwo to jednak jest durnowate:
    Art. 25. § 3. Sąd odstępuje od wymierzenia kary, jeżeli przekroczenie granic obrony koniecznej było wynikiem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

    Pan “Jonasz Konstantyn Mücke-Sachsen-Coburg-Gotha: ” musi być zdaje się adwokatem, albo sędzią, komornikiem, opłacanym agentem, albo minimum opłacanym komornikiem, to wszystko można poznać po tym, że mu się, sprawy sądowe/urzędowe w Polsce nie dłużą. Jaką ma Pan stawkę za godzinę??? A może wpisuje Pan wpisy na akord???
    Albo utrzymuje się Pan z renty SB-ckiej, żołnierskiej, prawniczej, albo co najmniej urzędniczej.
    Albo siedzi Pan w urzędzie skarbowym, i zamiast kolejnych ludzi karać za Wyłudzenie Vatu [oczywiście nigdy Tych nie karają, co faktycznie Vat wyłudzają - tych, co Vatu nie zapłacili, a sfakturowali, tych się nie każe] co może i jest społecznie pożyteczne, ale wypisuje Pan tutaj bzdury.

    Racja jest tu:
    W Polsce bez wątpienia faceta by zatrzymano i pewnie siedziałby, nie wiadomo ile, zanim twój sąd zastosowałby przywołany przepis.

    Być może byłby w więzieniu nawet maltretowany [nawet i gwałcony], albo i zdążyłby przeżyć 10 prób samobójczych plus 11.tą skuteczną.

    To samo byłoby pewnie gdyby Tej przetrzymywanej kilkanaście lat Córce w Austrii udało się zabić swojego Ojca.

    Oczywiście Pan “Jonasz Konstantyn Mücke-Sachsen-Coburg-Gotha: ” nie ma nic przeciwko sprawą toczącym się po 5 lat, bo jemu i jego rodzinie zależy by “sumiennie” je prowadzić. A ofiara, zawsze może się kolejne 5 lat procesować.

  14. Toru Ogiwara:

    A gdyby tak nie odpowiadać na bajdurzenie trolla? Ależ by go to wściekło.

    Panie McNally - BRAWO!!!

  15. keso:

    Żydomason wielu imion jak zwykle na przekór wszystkim jest na nie. Otóż zgodnie ze stanowiskiem wielu osób mogę śmiało stwierdzić, iż pan prokurator postawiłby zarzut “przekroczenia granic obrony koniecznej”. Na co mogę dać wiele przykładów. Pokomunistyczne sady i prokuratury (albo sądziki i prokuratorki) ciągle jeszcze myślą w realiach tamtych czasów. Pewno spowodowane jest to tym, iż gdyby ówczesna milicja albo sb wpadło nocą do domu to aby czasem obywatelowi nie przyszło na myśl się bronić. Lub tym, że obywatel zagrożony pospolitą przestępczością nie patrzy na ręce politykom, sędziom, prokuratorom, urzędnikom bo bardziej zainteresowany jest ochroną własnych 4 liter. Mechanizmy te zostały opisane bodajże przez Fukuyame ale głowy sobie nie dam uciąć :).

  16. mateo:

    Wow! Niezła forma jak na 64 lata.

  17. trocki syberyjski:

    zdumiewa że żydomason nie przyzna sie do błędu z wcześniejszych postów kiedy to jeździł po korwinie jak po psie na temat “samosądów” względem pedofilów. (korwin jednak potrafi NAPISAĆ przepraszam jeśli się myli)
    Cóż do takich akcji potrzebna jest ameryka gdzie ludzie mają prawo posiadania broni, co za tym idzie mają jaja. na starym kontynencie musi być super-euro-socjalizm aplikowany przez kolegów żydomasona.

    znając żydomasona pewnie napisze że jedno z drugim niema nic wspólnego…

  18. derrmot:

    # Jonasz Konstantyn Mücke-Sachsen-Coburg-Gotha:
    1 Października 2008 o 20:38
    “W Polsce albo na innych socjalistycznych zadupiach sąd by stwierdził, że to nie była obrona konieczna, że ojciec córki nie znał zamiarów włamywacza (może tylko się zgubił, szukał pomocy albo chciał potańczyć?), a w ostateczności mógł go obezwładnić i poczekać na policję!!!”

    Mikkolubstwo to jednak jest durnowate:
    Art. 25. § 3. Sąd odstępuje od wymierzenia kary, jeżeli przekroczenie granic obrony koniecznej było wynikiem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.
    Sąd - jeśli przyjąć już mikkolubne założenie, że nie było obrony koniecznej - musiałby odstąpić od wymierzenia kary w takim przypadku.
    ===
    To jest bredzenie. Sądy, policja, sprawiedliwość …
    2 tygodnie temu mój syn z kolegą zostali na ulicy koło domu napadnięci przez 4 gości, pobici i obrabowani. Zgłosiłem to i mam teraz sprawę przed sądem rodzinnym o brak należytej opieki nad synem (16-latek wracał do domu o 23). A jeden ze sprawców, rozpoznany przez świadka i syna, chodzi wolno, bo koledzy zaświadczyli, że był w tym czasie gdzieś indziej.

  19. George:

    W socjalistycznych krajach demokracji ludowej, takich jak np. Polska, największą zbrodnią jaką może popełnić obywatel jest wyręczenie władzy w uzurpowanych przez nią prawach i obowiązkach. Takim prawem i obowiązkiem jakie ludowe państwo na siebie przyjmuje jest stosowanie siły i rozstrzyganie sporów. I to w każdych okolicznościach, nawet wtedy gdy, kryminał wtargnie do czyjegoś domu, albo zostanie przyłapany in flagranti np. na kradzieży samochodu. Znane przecież są w PRL Bis przypadki, gdy ofiara traktowana była jak przestępca, a przestępca stawał się oskarżycielem. Aby odebrać obywatelom możliwości decydowania o własnym losie komuszki majstrują w przepisach prawnych i wymiarze sprawiedliwości tworząc pojęcia np. przekroczenia obrony koniecznej i uczulając prokuratorów i sędziów, aby w takich razach zawsze stawali po stronie bandziora. Strasznie ten socjalizm skundlił świat i obyczaje.

  20. belona:

    Durnowaty Goldberg bredzi.Nie chce mi się szukać przykładów konkretnych ale wszyscy (nawet cham )pewnie słyszeli o tych biedakach którzy stając w obronie rodziny lub swojej własnej ciągani byli latami po sądach.Nie jestem wielbicielem PiS ale dopiero ostra postawa Ziobry dotycząca takich przypadków i zmiany w kodeksie karnym doprowadziły do unormalnienia(przynajmniej częściowego )takich spraw.A swoją drogą może chamie wpadłbyś do mnie bez zapowiedzi wymachując łapami, spełniłbym dobry uczynek i przerwał mękę jaką niewątpliwie dla świata i samego ciebie jest twoja nieprzemyślana i będąca wypryskiem ewolucji marna egzystencja.Głowę daję że zebrałby się spory tłumek chętnych do zrzutki na koszta adwokackie jakie musiałbym ponieść w obronie przez sądem.Chcesz to sprawdzić chamie?

  21. bastek:

    @George
    Nie no to jest paranoja, w jakim my popierdolonym kraju żyjemy.

  22. Awantury i wybrykki żydomasona Mikki:

    Jeszcze się tu nie wpisywałem - a mikkolubstwo durnowate “ze mną” polemizuje.
    No czy nie porypy?

  23. xiazeluka:

    “Mikkolubstwo to jednak jest durnowate:
    Art. 25. § 3. Sąd odstępuje od wymierzenia kary, jeżeli przekroczenie granic obrony koniecznej było wynikiem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

    Sąd - jeśli przyjąć już mikkolubne założenie, że nie było obrony koniecznej - musiałby odstąpić od wymierzenia kary w takim przypadku.”

    Mikkofoby znają odpowiedź na pytanie: “Jakiej kary???”
    Wszelkie konsekwencje napaści spoczywają na napastniku - i tyle, nie ma potrzeby ględzic o “granicach obrony koniecznej”.

  24. ptoki:

    mikkofobie, przypomnij sobie ile czasu trwalo postępowanie w sprawie kradziezy transformatora. Twoje paragrafy jak ulał pasują do tamtej sprawy ale sądy długo nad tym dywagowały i na jednej instancji sie nie skończyło. Nie majacz. Rzeczywistość jest inna.

  25. Psycho Mantis:

    Bravo!!! Powienien jeszcze dostać nagrodę.

  26. Jajcenty:

    @all
    Pogieło Was?

    Facet udusił napastnika, nie rozwalił mu łba młotkiem, nie skręcił karku zrzucając ze schodów, nie zastrzelił. Duszenie to zabieg dość długi i wymagający wcześniejszego obezwładnienia. Jeśli to nie jest przekroczenie obrony koniecznej to nie wiem co nią jest. Dla mnie to zwykły zabójca - zabił choć ewidentnie nie musiał a więc chciał.

  27. Kozior:

    Jajcenty!

    Zauważ proszę, że (nie wiem jak, bo był goły), ale napastnik miał nóż. Nie ma tu wszystkich szczegółów i nie wiemy, czy przypadkiem nie doszło do czegoś, jak walka na śmierć i życie. Nie jest też powiedziane, czy śledztwo nie będzie kontynuowane, a ojciec nie będzie jeszcze za to odpowiadał. Jasne jest tylko, że sierżant policji wyraźnie nie lubił zboków.

  28. Liba:

    “Przekroczenie granic obrony koniecznej
    Przepisy karne wymagają, aby środki obrony nie przekraczały granicy konieczności w zakresie siły i rodzaju, czyli aby były konieczne (niezbędne) dla odparcia zamachu. Osoba odpierająca zamach musi działać w celu jego odparcia, co zakłada świadomość zamachu i wolę obrony dobra zaatakowanego.

    Jeżeli działania podjęte w ramach obrony koniecznej nie odpowiadają stawianym im wymogom i powodują naruszenie jakiegokolwiek dobra napastnika: życia, zdrowia, czci, mienia, to wówczas następuje przekroczenie granic obrony koniecznej. Przekroczenie takie ma miejsce, gdy środki lub sposoby obrony były niewspółmierne do niebezpieczeństwa zamachu - sytuację taką określa się mianem ekscesu intensywnego; obrona jest przedwczesna lub spóźniona - określona jako eksces ekstensywny.”

    Ojsrasz by go zabrał na piwo i “poczęstował” żoną, gdyby miał.

    Odpowiem jak xiazeluka

    “Wszelkie konsekwencje napaści spoczywają na napastniku - i tyle, nie ma potrzeby ględzic o “granicach obrony koniecznej”.”

    @Jajcenty zapachniało UJ-em i Zbysiem Hołdą, he he he

    Przyjdź do mnie i dotknij moją córkę :D
    Zapewniam, że w ZK za ubicie majciarza/pedofila ma się wysoka pozycję :D

  29. DArrk...:

    Jakiego znowu pedofila ??? Ona ma już siedemnaście lat !

  30. bastek:

    @DArrk…
    W ameryce pedofilia jest do 18 roku a nie 15 jak u nas. Po drugie zbok wcześniej odsiadywał 10 lat za pedofilię. Czyli pedofilia.

  31. Liba:

    No, można na sekundy odliczać, czy ktos jest czy nie jest. Widzę wiecej fanów.
    Ciekawe, co powiedzą “w łaxni”, jak im sie przytrafi…

  32. V:


    Pogieło Was?
    Facet udusił napastnika, nie rozwalił mu łba młotkiem, nie skręcił karku zrzucając ze schodów, nie zastrzelił. Duszenie to zabieg dość długi i wymagający wcześniejszego obezwładnienia. Jeśli to nie jest przekroczenie obrony koniecznej to nie wiem co nią jest. Dla mnie to zwykły zabójca - zabił choć ewidentnie nie musiał a więc chciał

    No i co z tego? Facet wlazł do czyjegoś domu z wyraźnym zamiarem. Wlazł tam na własną odpowiedzialność i wiedział że ryzykuje głową, a ojciec miał pełne prawo rozpierdolić mu łeb(przynajmniej moralne prawo), nawet gdyby tamten był tak nieporadny że nie potrafiłby wycelować w ojca nożem. Dla mnie każdy, kto stwarza ZAGROŻENIE śmierci powinien być równie tą śmiercią zagrożony. Jeden śmieć do tyłu, w czym problem?

  33. Liba:

    Może chodzi o to, że był “bateryjką” ? Agent Smiths boleje nad tym ? Matrix normalnie

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

Podhalanka.pl  - Bez Was nie by?oby nas!
oblicza postępu, 4 Grudnia 2008

I bóg stworzył kobietę i… kobietę

Istnieje 116 wersji Biblii. Wersja dla homosiów wyjdzie w 2009. 32 komentarzy

oblicza postępu, polska, 4 Grudnia 2008

Skazani za hajlowanie!

Sąd skazał członków ONR-u na 6 miesięcy w zawieszeniu, 1000 zł. grzywny, dozór kuratorski oraz zakaz publicznego wykonywania gestu! 15 komentarzy

europa, oblicza postępu, 4 Grudnia 2008

Wałęsa już w “radzie mędrców”

Pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. 11 komentarzy

europa, 4 Grudnia 2008

Turcja obniża podatki

Turecki rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kilku nowych obniżek. 10 komentarzy

europa, 3 Grudnia 2008

Policja zdalnie przeszuka dysk

Nowej komórka policyjna w ramach Europolu. 44 komentarzy

oblicza postępu, 3 Grudnia 2008

Bruksela każe nam uznać związki gejowskie!?

Zalecenie znalazło się w najnowszym raporcie tej instytucji! 41 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 49


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit