Paradoksem jest to, że Stany Zjednoczone są żandarmem Bliskiego Wschodu, a największym beneficjentem tej sytuacji są Chiny – mówi w rozmowie z kwartalnikiem „Opcja na Prawo” Witold Gadowski, dziennikarz i pisarz, ekspert od spraw Bliskiego Wschodu.
– Chińczycy poparli Baszara al-Asada, prezydenta Syrii, bo on gwarantował stabilizację, a Chińczycy chcą stabilizacji na Bliskim Wschodzie, gdyż są największym odbiorcą ropy z tamtego terenu – uważa Gadowski. – Chińczycy wpisali się w tę sytuacje tak, że ograją USA. I właśnie myślę, że amerykańska interwencja w Iraku i próba obalenia Asada to jest globalna konfrontacja USA z Chinami, chęć ucięcia tych wszystkich mechanizmów, które wykorzystywały Chiny – dodaje.
Na pytanie, czyli można powiedzieć, że to Amerykanie stworzyli Państwo Islamskie, jeśli nie bezpośrednio, to na pewno pośrednio, Gadowski odpowiedział: „Tak. Ale nie obliczając konsekwencji swoich działań, bo to nie było intencjonalne działanie dyplomacji amerykańskiej, ale w efekcie tak się stało”.
Cały wywiad Tomasza Cukiernik do przeczytania w najnowszym numerze kwartalnika „Opcja na Prawo”.
Na zdjęciu Witold Gadowski. Fot. T. Cukiernik

![Piekło zamarzło. Kowal krytykuje Zełeńskiego i stwierdza, że to on odpowiada za kryzys między Warszawą a Kijowem [VIDEO] Paweł Kowal. / Foto: screen sejm.gov.pl](https://nczas.com/wp-content/uploads/2024/02/Kowal-ok-100x70.jpg)
![AfD liderem sondaży. Mają jednak słaby punkt [SONDAŻ] AfD](https://nczas.com/wp-content/uploads/2023/07/afd-alternatywa-dla-niemiec-100x70.jpg)





