Co dalej z nielegalnymi imigrantami w UE? Ilu dostanie Polska?

22

Najnowsze pomysły brukselskich komisarzy i funkcjonariuszy UE dotyczą planu rozdziału pomiędzy kilkanaście krajów UE ok. 40 tys. uchodźców (na dobry początek) spośród kilkuset tysięcy tych, którzy w tym i ubiegłym roku nielegalnie dotarli do brzegów Grecji, Włoch i Malty z Afryki, Turcji i Bliskiego Wschodu. Z tego planu obowiązkowego przyjęcia tysięcy uchodźców mają być wyłączone, przynajmniej na razie, Wielka Brytania, Dania i Irlandia – ze względu na zapobiegawcze zapisy dawnych akcesyjnych umów tych państw z UE.

Niemcy i Francja mają przyjąć w sumie ok. 40 proc. tej „kwoty” uciekinierów, a reszta krajów UE – pozostałych (wedle tego planu, Polska może zostać zmuszona do przyjęcia i utrzymania ponad 3600 imigrantów). Te „humanitarne” i postępowe europlany wywołują już opór niektórych państw i polityków „Wspólnoty” (największy w Bułgarii, Rumunii, Czechach i na Węgrzech). W związku z tym minister spraw wewnętrznych RFN Thomas de Maizière poczuł się zmuszony przyznać niemieckim dziennikarzom, iż jest mało prawdopodobne, aby 15 czerwca (w dniu specjalnego spotkania ministrów spraw wewnętrznych państw UE) już zapadły jakieś wiążące decyzje w tej sprawie. Z kolei rzeczniczka komisarzy UE wyjaśniała, iż „głównym powodem, dla którego chcemy uruchomić ten mechanizm dla Grecji i Włoch, jest nadzwyczajna sytuacja, w jakiej znalazły się te państwa – bo mamy do czynienia z nagłym napływem imigrantów, który prawdopodobnie jeszcze wzrośnie”.

Jednocześnie potwierdziła, iż uchodźcy mają być rozmieszczani w poszczególnych krajach UE według klucza opartego przede wszystkim na wielkości ich
PKB oraz liczbie ludności danego kraju (a poziom oficjalnego bezrobocia i liczba już przyjętych uchodźców – w okresie ostatnich pięciu lat – mają
być jedynie kryteriami pomocniczymi).

O ile ubogie kraje pokomunistyczne, jak Bułgaria czy Łotwa, odrzucają (na razie) projekty przyjęcia tysięcy biedaków z Syrii, Iraku, Afganistanu i
Afryki z przyczyn zasadniczych, o tyle zamożne państwa zachodnie spierają się przede wszystkim o „kwoty”, terminy i szczegóły. Np. Hiszpanie chcą, aby w planowaniu tych „kwot” bardziej uwzględniać poziom bezrobocia w danym kraju UE, a urzędnicy i politycy z Paryża czy Berlina – aby w większym
stopniu brać pod uwagę liczbę uchodźców już przyjętych przez kraj w ostatnich latach.

Do wprowadzenia obowiązku przyjęcia tysięcy uchodźców jest wymagane uzyskanie kwalifikowanej większości w Radzie UE. Jest jednak możliwe, że wskutek wspomnianych oporów i sporów tę sprawę będą musieli rozstrzygnąć dopiero szefowie rządów i państw na unijnym „szczycie” – zaplanowanym na 25 i 26 czerwca. Zapewne podejmą też ważne decyzje w sprawach zbankrutowanej Grecji i postulatów rządu brytyjskiego. Będzie ciekawie.

wesprzyj_wolne_media_artykul
  • rowerek1

    „Wedle tego planu, Polska może zostać zmuszona do przyjęcia i utrzymania ponad 3600 imigrantów”,. Przyjąć to pół biedy pod warunkiem, że znajdą sobie pracę, ale dlaczego mamy być zmuszani do ich utrzymywania?

  • Don Padre

    Po co mam się pocić, lepiej czasami zacytować.
    ” Świat zachodu od siedemdziesiątych lat… a potem narastało… prowadzi szaleńczą politykę imigracyjną, którą osłania hasłem multikulti, że to będzie takie wymieszanie kultur i że to wszystkim dobrze zrobi… to nas wszystkich wzbogaci. Ta polityka doprowadziła do tej niezwykle groźnej sytuacji, ale ta polityka dalej trwa. Przez morze Morze Śródziemne, dzień w dzień przepływają ani łodzie ani statki, bo to są takie olbrzymie szalupy bez krytego pokładu, przewożące po kilkuset imigrantów… tzw. imigrantów. Gdzieś z Kamerunu, Sierra Leone, Somalii, Nigerii, Nigru… najróżniejszych. Dzień w dzień, wciągu zeszłego roku tak przypłynęło do Italii… dwieście tysięcy… i dalej jadą… i zachód nie wie co zrobić… ZATAPIAĆ!!!”

    Był to cytat z wywiadu z profesorem Wolniewiczem.

    • Archer

      Taaaaaaaaaaaak.
      Zatapiac.
      W czasie pierwszej, romantycznej Solidarnosci (poczatek lat ’80) z Polski wyjechalo/ucieklo cos cwierc miliona ludzi. Europa zachodnia stanela przed podobnym dylematem jak prof. Wolniewicz dzisiaj.
      Wiec co?
      STRZELAC!!!

      • Q8

        Panie Archer, robi Pan błąd, biorąc tezy Wolniewicza tak całkiem na serio. On jest starej daty profesor. I to jest taka metoda stosowana właściwie nierzadko wśród doświadczonych kadr wychowawczych.
        Podaje argumenty, argumenty, argumenty… i na końcu BUM, teza z kosmosu jakaś, pół żartem pół serio, dlatego, że sądzi, że odbiorca po samych argumentach, jest w stanie sam, sobie tezę wykoncypować.
        W tym szaleństwie jest metoda, proszę mi wierzyć. Wywodzi się to z idei, że dobry nauczyciel, ma zmuszać do myślenia.

        Tak więc proszę się skupić na argumentach, a nie tezie, bo teza jest specjalnie taka jaka jest, żeby nikt kto ma rozum nie pomyślał, że jest całkiem na serio.
        ps.
        Inną flagową tezą Wolniewicza, jest „przeszczepy to kanibalizm” :D
        Teza równie zwariowana, a może nawet bardziej!

        • Apollo

          Akurat Wolniewicz nigdy nie bawi się w jakieś drugie dno czy interpretacje, to co mówi znaczy to co mówi i należy to traktować właśnie dosłownie. Jeśli mówi, że należy ich zatapiać to dokładnie to ma na myśli i to by robił, więc niech pan Wolniewicza nie „interpretuje” bo jeśli rzeczywiście czyta i ogląda pan z nim wywiady to powinien to wiedzieć i nie musi pan go tłumaczyć jak należy go rozumieć.

          • Q8

            Pan, Panie Apollo, jak zwykle wie lepiej…

            • Apollo

              Zgadza się, wystarczy uważnie słuchać wywiadów z tą osobą.

              • Q8

                Pan, Panie Apollo, to zawsze uważnie słucha i wierzy, we wszystko co Pan usłyszy, prawda?

                • Eugeniusz

                  Moja kotka myśli.Chyba lepiej ode mnie, bo politykę olewa.

                • Apollo

                  Wolniewicz bardzo często mówi o wojnie cywilizacji, że główne zagrożenie płynie z Afryki islamskiej itp itd i otwarcie mówi o tym, że w takiej wojnie muszą być ofiary, zatapianie łodzi to właśnie element w tej wojnie. Nie wiem po co pan na siłę chce tu wciskać kit i udowadniać, że 2+2 to 5 a nie 4. Ja rozumiem, że chcesz pan uchodzić za bardzo oryginalnego i potrafiącego się dopatrzeć znaczenia tam gdzie go nie ma, albo znaleźć znaczenie takie, które jest kulą w płot.

        • Archer

          Ma Pan racje panie Q8.
          Gdy ktos, po podaniu w miare logicznego wywodu, w koncowym wniosku pisze „STRZELAC”, to ja – prosty czlowiek, czyli ktos kto nie potrafi wzniesc sie na wyzyny pokretnych, salonowych metafor – rozumiem to bardzo doslownie.
          Ale dobrze. Pisze Pan zeby przyjzec sie argumentom.
          No to popatrzmy na jeden:
          „Świat zachodu od siedemdziesiątych lat… a potem narastało… prowadzi szaleńczą politykę imigracyjną, którą osłania hasłem multikulti, że to będzie takie wymieszanie kultur i że to wszystkim dobrze zrobi, że to nas wszystkich wzbogaci.”
          Nie znam tak dobrze cytatow prof. Wolniewicza wic zakladam, ze sa to jego wlasne slowa. A skoro tak to wychodzi na to, ze pan profesor wykazuje wrecz infantylna niewiedze co to prawdziwych przyczyn tej imigracji. Wydaje sie wierzyc w banialuki, ze idzie tu o stworzenie jakiegos spoleczenstwa multi-kulti podczas gdy podstawowym powodem owej imigracji jest dostarczenie do Europy niewolnikow. Cos, co Europa z mniejszym czy wiekszym nasileniem robila zawsze.
          Roznica polega tylko na tym, ze dzis kreuje sie taka miedzynarodowa sytuacje (niech sie Pan zapyta tego Wloniewicza jak to sie dzieje, ze te lodki plyna na polnoc przez Morze Srodziemne), ze ci niewolnicy sami przyplywaja do Europy. Nie trzeba na nich polowac, zakuwac ich w lancuchy, sprzedawac na targu… oszczedza sie na kosztach transportu i innych ryzykach zwiazanych z tym przedsiewzieciem i w kasie zaraz sie zgadza.
          A dlaczego ci Murzyni to niewolnicy? – moglby sie Pan, albo pan profesor Wolniewicz zapytac.
          Ano dlatego, ze o ile znajada jakas prace to wcale nie bedzie ona lepsza od pracy Murzyna w kopalni w Apallachach albo na plantacji bawelny. Dostana co prawda za jej wykonanie pare groszy (co i tak jest na ogol sporo wiecej niz dobra pensja w krajach ich pochodzenia) ale dzieki temu sie nie buntuja i nie mysla o ucieczce. A w efekcie mamy na zachodzie ulice wysprzatane, kosze oproznione, kible wyczyszczone i tylko w domach starcow podtarte.

  • qzyk_m@o2.pl

    Myśleć, że całe Stany Zjednoczone, to imigranci. Jak tamci płynęli, to nie było problemu…
    Co się zmieniło? /O.O
    ha!

    • Tajemniczy don Pedro

      Socjal.

  • Eugeniusz

    Niemoralnym jest wyganiać biedą Polaków i przyjmować na garnuszek Arabów i Murzynów.
    Matka własne dziecko karmi, nie cudze.

    • Archer

      Daje Ci plus Eugeniuszu, chociaz mam troche inne zdanie.
      Gdy my, Polacy, uciekalismy tlumnie spod ruskiej okupacji to nas tez przyjmowano i to w krajach niekoniecznie najbogatszych (obozy dla uchodzcow byly wtedy w Portugalii czy Grecji), ktorych obywatele rowniez wyjezdzali w swiat.
      Moze to i niemoralne, ale realna polityka nie zna pojecia „moralnosc”. Gdyby takowa w polityce istniala to drugiej wojny by nie bylo bo zachod wykonczylby Hitlera i Stalina zanic ci dwaj zabraliby sie do sprawy.
      Mozna dla picu wziac pare tysiecy tych uchodzcow, pobudowac im obozy (przez polskie firmy, z polskich surowcow i zrobic to tak zeby mozna bylo te budynki potem uzyc) dac do reki jakies kieszonkowe albo zaprzac do jakiejs roboty… czemu nie? Z punktu widzenia budzetu panstwa jest to brud za paznokciem a w gazetach i na „forum europejskim” dobrze wyglada.

      • Eugeniusz

        Na „forum europejskim” to rzeczywiście fajnie by wyglądało, miałby Duda gdzie gości oprowadzać.
        Ciekawe czy wpuszczą tam matkę, której odbierają dzieci „bo jest niewydolna ekonomicznie”. Chyba że na szkolenie, jak ma żyć.

        • Archer

          Jedno z drugim nie ma nic wspolnego. Na zachodzie (w Europie Zach.) rowniez odbieraja dzieci. Co ciekawsze robili to rowniez wtedy, gdy Polacy pakowani tam byli do obozow dla przesiedlencow.
          Rownie dobrze moglbys teraz wspomniec o biednych bezrobotnych czy o smieciowych kontraktach. Albo o nurkach smietnikowych, zebrakach, bezdomnych, cpunach i innych rojocych sie po ulicach wszystkich miast swiata z Moskwa na czele.

  • AdamJ

    Taki murzyn który płynie tratwą przez rozszalałe morze, potem wychodzi na ląd gdzieś we Włoszech, zmęczony ale szczęśliwy że dotarł do Europy, potem się dowiaduje że jedzie do Polski albo Bułgarii…Ci faceci w tej Komisji Europejskiej to jednak mają poczucie humoru.

  • rupert

    Bardzo dobrze ze to sie dzieje. Czerwonym mendom wydaje sie ze ludzie sie na to zgodza. A moim zdaniem to bedzie iskra zapalajaca beczke prochu jaka jest UE. Anglia na pewno wtedy wyjdzie z unii, tak samo Wegry. A to cale kolorowe towarzystwo i tak zostanie niedlugo deportowane, niech mysla o tym co zrobili jak o wakacjach w Europie.

  • Mecenas C

    Hrabia Ryszard Mikołaj Coudenhove Kalergi, twórca ideowy UE:
    »Człowiek w dalszej przyszłości będzie mieszańcem. Dzisiejsze rasy i
    kasty staną się ofiara wzmagającej się łatwości pokonywania przestrzeni,
    czasu i uprzedzeń.
    Ta euroazjatycko-negroidalna rasa przyszłości,
    podobna zewnętrznie do egipskiej, zastąpi różnorodność lodów
    różnorodnością osobowości.«

    O szczegółach tego chorego planu może poczytać każdy w jego dziele Praktyczny Idealizm z 1925.

  • Sergiusz Bulikowski

    Kolorowi imigranci w Polsce są potrzebni jak dziura w moście.
    I ciekawe kto za to zapłaci? Na pewno społeczeństwo, bo dobrzy „wujkowie” z Brukseli z własnej kieszeni nie wysupłają nic.
    Ale stręczyć nam darmozjadów będą.

  • Mercedes C

    …Europa nie potrafi bronic swoich granic. Przechwytywac te barki na wodach teretorialnych, zmusic do zawrocenia a jak nie to ostrzelac!!!