90 milionów € rocznie ma kosztować program dostarczania owoców i warzyw uczniom w krajach Unii Europejskiej. Pomysł Komisji Europejskiej to część programu promocji zdrowego trybu życia oraz walki z otyłością – pisze “Rzeczpospolita”.
Wiele dzieci spożywa zbyt mało owoców i warzyw – powiedziała komisarz ds. rolnictwa Mariann Fischer Boel. – Wystarczy przejść się którąkolwiek główną ulicą w Europie, by ujrzeć rozmiary problemu, któremu MUSIMY stawić czoło - straszy euro-urzędnik
Program „Owoce w szkole” ma być skierowany do uczniów od sześciu do dziesięciu lat. Przedstawiciele KE uważają, że jest on szczególnie istotny dla rodzin o najniższym poziomie dochodów, w których spożycie owoców i warzyw jest najmniejsze.
„Z tego względu darmowe dostawy tych produktów w szkołach mogą mieć rzeczywisty wpływ na kształtowanie się nawyków żywieniowych na obszarach będących w najmniej korzystnej sytuacji” – głosi komunikat KE.
W Polsce programem może zostać objętych ok. 2,1 mln uczniów. To 8,2% wszystkich dzieci w UE w tym przedziale wiekowym – wyjaśnił Michael Mann, rzecznik komisarz ds. rolnictwa. Jeżeli wszystkie kraje UE wystąpią o udział w programie, Polska może teoretycznie dostać nieco ponad 7 mln € dofinansowania na dostarczanie owoców i warzyw do szkół. Państwa uczestniczące w programie będą musiały stworzyć krajowe strategie walki z otyłością dzieci.
Istnieje 116 wersji Biblii. Wersja dla homosiów wyjdzie w 2009. 27 komentarzy
Sąd skazał członków ONR-u na 6 miesięcy w zawieszeniu, 1000 zł. grzywny, dozór kuratorski oraz zakaz publicznego wykonywania gestu! 12 komentarzy
Pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. 11 komentarzy
Turecki rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kilku nowych obniżek. 10 komentarzy
Nowej komórka policyjna w ramach Europolu. 44 komentarzy
Zalecenie znalazło się w najnowszym raporcie tej instytucji! 41 komentarzy
14 Lipca 2008 o 08:56
Super, ale bedzie pieknie…
14 Lipca 2008 o 09:07
http://ewciaimarek.blog.onet.pl/
14 Lipca 2008 o 11:48
Idioci… zamiast zlikwidować uciążliwe obciążenia podatkowe tj. VAT i wszelkiego typu akcyzy, celem realnego odciążenia rodziców, których było by wówczas stać na lepszą opiekę nad własnymi dziećmi (w tym także żywieniową!), to Ci eurokołchozcy kretyni z pasożytniczej Brukseli będą teraz tylko się ograniczać do samych pozoranckich ruchów propagandowych, z których nic poza perfidną korupcjogennością (już widzę te aferalne monopole “spożywczaków” instalujące się w szkołach, gdzie zdrowa konkurencja za sprawą układowych koncesji cofnie się do czasów PRLowskich SAMów, co by ślad po niej wszelki zaginął) i bardziej bolesnym dla portfela obywateli fiskalizmem (w końcu żeby “darmowe owoce i warzywa” mogły być w stolówkach szkolnych serwowane, to wcześniej trzeba tę żywność odebrać w postaci podatkowej daniny samym uczniom z ich rodzinnych domów) wynikać nie będzie.
14 Lipca 2008 o 13:28
Szkoła jest od uczenia a nie od karmienia.
14 Lipca 2008 o 15:04
A co z nadmierna chudoscia?
14 Lipca 2008 o 15:21
a ile nowych miejsc pracy=)
14 Lipca 2008 o 15:26
Kto powiedział, że owoce to dobry sposób na walkę z otyłością??? Owoce owszem, należy jeść, jako urozmaicenie diety, ale to nie jest lekarstwo na otyłość!!!
Cukier jest potrzebny, ale głównie białko jest budulcem tkanki mięśniowej…zresztą co ja będę pisać, i tak dzieciom dostaną się ochłapy, bo zanim cokolwiek do nich dotrze, pazerni urzędnicy rozgrabią te dotacje i podzielą między siebie, złodzieje.
14 Lipca 2008 o 15:41
Nie rozumiem, dlaczego tylko w szkołach? Powinni powołać ministerstwo żywieniowe i ustalać domowe jadłospisy. Podatki można by wreszcie podnieść do 100% żeby ludzie przypadkiem nie wydawali na coś niezdrowego.
14 Lipca 2008 o 16:19
No, w końcu otyłe mikkolubstwo będzie musiało zrzucić conieco.
Niech żyje Komisja Europejska, która nawet “mikkokołchoźników kretynów z pasożytniczej Porypii” utemperuje i przystosuje do życia!
Unia nie jest od słuchania postulatów marginesu, ale od jego wychowywania. I za to dziękujemy.
14 Lipca 2008 o 16:34
To, że TW Rżewski lubisz być traktowany jak pospolite bydło, za które biurokracja musi myśleć, co by szczało i srało na rozkaz Brukselczyków, to jeszcze nie powód, aby resztę obywateli Polski traktować jak analogicznych Tobie postkomuszych niewolników, więc te swoje mikkofobie zachowaj półgłówku dla siebie.
14 Lipca 2008 o 16:57
Mikkoluby tylko pyszczą. A tu chodzi o to, że część społeczeństwa powoduje zbyt duże koszty. W tym i niewolnicy postkomunisty Januszka Mikke, którzy srają i szczają tylko gdy jest to zgodne z interesem Rosji.
A Janusza się nie boję, to fajny chłop jest, tyle że taką pracę ma i takie głupoty wymyśla, że śmieją się na mieście z niego.
Koledzy mówili mi, że tu niezła zabawa jest na tym forum. :D
14 Lipca 2008 o 17:10
Oj doktorku, doktorku, rżydostworzenie ty moje, jak ktoś tu napisał: marny jesteś; na twoje nieudolne zaczepki coraz mniej osób się nabiera…
Nic więcej nie napiszę, choć bym mogł, bo mi cię szkoda.
14 Lipca 2008 o 17:11
Inec, dlatego piszesz o euro-kretynach? To sa ludzie inteligentni wlasnie, my sobie mozemy dyskutowac, a oni i tak skore z nas zedra. I o to im wlasnie chodzi, reszta to przeciez parawan.
14 Lipca 2008 o 17:28
“Oj doktorku, doktorku, rżydostworzenie ty moje, jak ktoś tu napisał: marny jesteś; na twoje nieudolne zaczepki coraz mniej osób się nabiera…
Nic więcej nie napiszę, choć bym mogł, bo mi cię szkoda.”
Ja jestem doktorem? A może profesorem? :D:D:D
I tak najwybitniejszym naukowcem jest tu doktór rehabilitowany porypis causa Wyższej Szkoły Lekkiej Pedofilii Janusz Dyletant Zielona Pietruszka-Mikke.
“Inec, dlatego piszesz o euro-kretynach? To sa ludzie inteligentni wlasnie, my sobie mozemy dyskutowac, a oni i tak skore z nas zedra. I o to im wlasnie chodzi, reszta to przeciez parawan.”
O, mikkowiec w końcu zrozumiał. Mikkoluby biedaczki sobie dyskutują, a inteligentni cwaniacy (Mikke, Michalkiewicz) skórę z ich zdzierają. O to właśnie chodzi, reszta to przecież parawan.
A Rżewscy trollują na forach i rżą z głupiego mikkolubstwa.
14 Lipca 2008 o 17:41
Rżysz jak dziki osioł, bo nim jedynie de facto jesteś, skoro w swym odmóżdżonym trollingu wszyscy “niepoprawnie polityczni” do Twojej UBekistanowo-eurokołchozkiej michnikowszczyzny muszą być z pod batuty TW Mikke, choć temu ze względu na PZPRowskie korzenie, znacznie bliżej jest do Tobie podobnych prokomuszych burków, niźli do Nas tutaj, gdzie przytłaczająca większość, to minarchistyczni Wolnościowcy, przy których takie zamordystyczne błazny jak Ty, czy nawet Korwin mogą się schować.
14 Lipca 2008 o 17:46
(13) Różowo-zielony pomiot postkremlowskiej “czerwonki” polegnie Panie Macias podobnie jak wcześniej ZSRR, będąc jedynie propagandowym kolosem na ekonomicznie glinianych nogach, także ja bym na Pana miejscu bynajmniej tych analfabetów gospodarczych tak nie dowartościowywał, kiedy ich kretyńskie ekperymenty socjalistyczne są tak irracjonalne, że jedynie ludzie ułomni psychicznie mogli na nie samodestrukcyjnie wpaść.
14 Lipca 2008 o 18:36
Mariann Fischer Boel niech sobie w jakims tam urzedzie kalarepe wpieprza. Ale od moich pieniedzy wara.
Ciekawe jak daleko debilizm urzedniczy sie posunie. Paliwo z zieleniny juz wymyslili. Moze teraz Coca-Cole beda z warzyw wyciskac?
14 Lipca 2008 o 18:55
“minarchistyczni Wolnościowcy”
Zwykłe jęczące małpy jesteście. Prawdziwi wolnościowcy mają wolność już dzisiaj. Właśnie dzięki zamordyzmowi i eurokołchozowi, dzięki wyzyskiwaniu takich żuczków jak mikkofilstwo.
14 Lipca 2008 o 19:19
Nie bredź tow. Rżewski jak potłuczony, bo jeszcze Ci tak na dobre zostanie i w psychiatryku od tych Twoich totalnych idiotyzmów przyjdzie Ci na dobre wylądować.
14 Lipca 2008 o 19:20
Swoją drogą trzeba mieć ostro nierówno pod sufitem, aby z pozycji bydlęcego niewolnika silić się na wolnościowego geroja - no ale to widocznie już taki chorobotwórczy syndrom osłów pokroju TW Rżewskiego.
14 Lipca 2008 o 19:29
wystarczy, tak jak na papierosach, drukować treści typu: “obżeranie sie powoduje otyłość”, “nadmiar kiełbasy wywołuje penisowe problemy” itp, a kase na moje konto(niekoniecznie całą troche niech ukradną, tradycja taka)
14 Lipca 2008 o 20:07
“Swoją drogą trzeba mieć ostro nierówno pod sufitem, aby z pozycji bydlęcego niewolnika silić się na wolnościowego geroja - no ale to widocznie już taki chorobotwórczy syndrom osłów pokroju TW Rżewskiego.”
Ktoś musi być niewolnikiem, żeby ktoś mógłby być wolnościowcem. Akurat wypadło na mikkolubstwo i podobny margines - po prostu zbyt głupi, żeby korzystać z systemu.
Niech żyje nowa brukselska szlachta masońsko-razwiedczano-medialna!
14 Lipca 2008 o 20:13
Ty jesteś faktycznie w ciemię bity, skoro sam siebie de facto tym swoimi popłuczynami dyskredytujesz.
14 Lipca 2008 o 20:18
Siebie czyli kogo?
Przecież ja nie istnieję.
A już na pewno nie jestem ani Lewickim ani Chlewickim ani Sobalskim ani Ozjaszem Goldbergiem ani żydomasonem ani agentem razwiedki ani znajomym Janusza ani Januszem Mikke.
14 Lipca 2008 o 20:31
Czy można zmusić dzieci w szkole do jedzenia owoców i warzyw, czy będzie jak akcje z mlekiem?
Czy dzieci z rodzin o najniższych dochodach są otyłe?
Czy jedzenie owoców przyspiesza spalanie tłuszczu, bo to jest istota odchudzania?
Do tej pory sądziłem, że ruch i wysiłek fizyczny na odpowiednim poziomie (za duże obciążenie i nie ma czasu na spalanie tłuszczu).
14 Lipca 2008 o 21:01
o, zaczynaja karmic nasze dzieci. za 10-15 lat beda je doic, a za nastepne 30 lat ubijac. no, chyba ze to wszystko padnie.
14 Lipca 2008 o 21:35
Taaa, i będą im wpychać banany o krzywiźnie niezgodnej z normami europejskimi!
14 Lipca 2008 o 21:54
Albo: - No, co chcesz z owoców - banana czy marchewkę?
14 Lipca 2008 o 22:41
Może temu Angolowi co “robił w za małych kiwi”, kilka niusów temu nazad uda się trefny towar upchnąć?
14 Lipca 2008 o 23:55
Cóż… Większość z kasy przeznaczonej na program zostanie “przejedzone” przez aparat biurokratyczny nim sterujący. Dodatkowo powołać będzie trzeba odpowiednie urzędy kontrolujące, czy nie dochodzi do nieprawidłowości…
A co najlepsze np. owoce trafią do regionów najbiedniejszych, z których zazwyczaj te owoce pochodzą. A więc dzieci np. z kieleckiego same sobie będą musiały nazbierać truskawek z pola, za co właściciel skupu dostanie pieniądze.
To kolejny chory pomysł Europy!
A może by tak jeszcze wydać kolejną kasę na to, by dzieci z najbiedniejszych regionów mogły pójść do kina? Rozwój kultury!! Albo dostały rowery, by propagować zdrowy tryb życia? (sic!).
15 Lipca 2008 o 01:23
“Czy można zmusić dzieci w szkole do jedzenia owoców i warzyw, czy będzie jak akcje z mlekiem?”
Najwyżej przytrzymamy ci ręce i będziemy karmić siłą :D
“o, zaczynaja karmic nasze dzieci. za 10-15 lat beda je doic, a za nastepne 30 lat ubijac. no, chyba ze to wszystko padnie.”
TO wszystko czyli wesoły barak tresera Janusza i jego małp padnie na pewno. Ale głupota zostanie i nadal będą kręcić się szmaciaki propagujące “ubijanie za 30 lat”.
“A może by tak jeszcze wydać kolejną kasę na to, by dzieci z najbiedniejszych regionów mogły pójść do kina? Rozwój kultury!! Albo dostały rowery, by propagować zdrowy tryb życia? (sic!).”
Lepiej na kino niż na tanie wino, chłe, chłe, chłe.
Jak mikkoluby chcą pijaństwa to za swoje, a nie za budżetowe. A budżet zostawia im akurat tyle, by sobie krzywdy zrobili.
15 Lipca 2008 o 09:16
dopłacają do wina, orzesz?! a co to takiego akcyza?
15 Lipca 2008 o 09:16
a w niemcach jej nie ma na alko…
15 Lipca 2008 o 11:34
“Wiele dzieci spożywa zbyt mało owoców i warzyw – powiedziała komisarz ds. rolnictwa Mariann Fischer Boel. – Wystarczy przejść się którąkolwiek główną ulicą w Europie, by ujrzeć rozmiary problemu, któremu MUSIMY stawić czoło - straszy euro-urzędnik”
Rozmiary problemu są PRZYTŁACZAJĄCE!! Dzisiaj jak szedłem do pracy nie widziałem ani jednego dziecka wpierdalającego sałatę. Horror, the horror….
15 Lipca 2008 o 21:51
darmowe dostawy zmienią nawyki… jak w pysk dał!
dzieci nawykną do tego, że dostają coś za darmo, w dodatku pod przymusem, a jak dorosną to będą do takiego stanu rzeczy tak przyzwyczajone, że nic ich już nie zdziwi…
idealne społeczeństwo będziemy mieli za 20 lat, wychudzone i bezwolne
bravo, tak trzymać, żaden fantasta by tego lepiej nie wymyślił
15 Lipca 2008 o 22:25
7mln Euro dla 2.1 mln dzieci, zakladajac ze specjalisci od wdrazania programu wezma tylko 2mln, zostaje 5mln czyli 2.38 euraka na osobe.
zamiast bananow chyba jednak marchewka.. albo po ziemniaku dla kazdego przez caly rok. surowym bo gaz i prad podrozaly..
16 Lipca 2008 o 10:12
Jak trzymając łapę na fast-food’ach można jeszcze dorobić na zieleninie?
Kwota przeznaczona na ten “szczytny” cel jest smiesznawa - może powstanie jakaś fundacja “propagująca słuszne idee odchudzania przy pomocy warzyw” , oraz tabloidy “w językach narodowych” (tłumaczenie na tyle języków -”musi kosztować”) . Muszą także powstać opracowania “naukowe” na temat “kim skarmiać warzywa, a kim nie” (gdyż skarmianie warzyw anorektykiem może doprowadzić do jego zaniku).
A jeśli po tych wszystkich wydatkach zostaną pieniądze na to aby przynajmniej 10% dzieci z naszej Pięknej Unii dostało choć po jednej marchewce - to poddam się surowej samokrytyce!
16 Lipca 2008 o 12:58
Otylosc jest spowodowana nadmiernym spozywaniem weglowodanow,dokarmianie dzieci w szkole owocami jest wiec idiotyzmem.Taki program walki z otyloscia jest typowym marnowaniem naszych pieniedzy przez euto-urzedasow.Poza tem kto im dal prawo do ksztaltowania nawykow zywieniowych naszych dzieci????