Niemcy obawiają się o swoje bezpieczeństwo. Ta decyzja rządu mówi wszystko

Granica Niemiec. fot. wikimedia commons

Minister spraw wewnętrznych Niemiec Thomas de Maiziere stwierdził, że ze względów bezpieczeństwa Niemcy są zmuszeni utrzymać kontrolę osób, które przybywają z Austrii oraz przylatują z Grecji. Federalna Służba Graniczna w dalszym ciągu będzie również prowadzić wyrywkowe kontrole na przejściach z Polska i Czechami.

Powodem decyzji jest obawa niemieckiego rządu przed powtórką serii zamachów terrorystycznych, jakie miały do tej pory miejsce. Strach niemieckich służb budzą głównie nielegalni imigranci, którzy wykorzystują strefę Schengen do nieskrępowanego przemieszczania się po Europie.

Za przykład można tutaj podać Anisa Amriego, zamachowca, który w grudniu 2016 r. zabił polskiego kierowcę ciężarówki. Następnie wykorzystał ją do ataku na jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie. Terrorysta został zabity trzy dni później przez włoskiego policjanta w okolicach Mediolanu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Z ostatniej chwili. Zamach w Paryżu? Eksplodował motocykl

Według wstępnych założeń kontrole mają zniknąć w dopiero w maju 2018 r. Warto dodać, że zgodnie z prawem, dane państwo strefy Schengen może prowadzić takie kontrole maksymalnie przez pół roku. Po upływie tego okresu potrzebna jest zgoda Komisji Europejskiej. Rząd w Berlinie już wystąpił o kolejne przedłużenie okresu, gdy możliwe jest prowadzenie kontroli.

CZYTAJ: Imigranci wnoszą nową „jakość” do niemieckiej demokracji! Posuną się daleko, by nie wygrała nieprzychylna im partia [VIDEO]

Niemcy prowadzą kontrole od 2015 r., kiedy to do Europy zaczęły docierać pierwsze fale imigrantów. Największe grupy przenikały właśnie przez granicę z Austrią.

Źródło: Rp.pl