Niemieccy przedsiębiorcy lobbują za otwarciem na Rosję

PAP/EPA

Od kilku miesięcy gospodarka Rosji znów wyraźnie rośnie i poprawiają się tam ponoć warunki dla zagranicznego biznesu, co bardzo cieszy niemieckich szefów przemysłu i przedsiębiorstw. Spodziewają się oni ożywienia niemieckich inwestycji w Rosji – pomimo nadal utrzymywanych wobec tego państwa gospodarczych sankcji UE i USA.

24 lutego Niemiecko-Rosyjska Izba Handlowa oraz Komisja Wschodnia Niemieckiej Gospodarki poinformowały na konferencji w Berlinie, że aż 63 proc. ankietowanych w tym roku niemieckich firm, spośród tych już zaangażowanych w Rosji, oczekuje wzrostu obrotów handlowych, eksportu i inwestycji (w podobnej ankiecie przeprowadzonej rok temu taki optymizm deklarowało zaledwie 2 proc. odpytywanych niemieckich przedsiębiorców).

W tegorocznej ankiecie uczestniczyło 190 niemieckich firm, które w Rosji zatrudniają łącznie ponad 122 tys. pracowników, a ich dochody wynoszą w sumie 29 mld euro. Wiceprzewodniczący Komisji Wschodniej Niemieckiej Gospodarki, Klaus Schäfer, zapewniał w Berlinie, że w Rosji „ponad dwuletni okres słabej koniunktury dobiega już końca”. Więc w związku z tym wśród niemieckich przedsiębiorców widać „rosnącą gotowość” do zwiększania zatrudnienia i inwestycji w Rosji. 40 proc. ankietowanych firm ma nadzieję na zatrudnienie większej liczby rosyjskich pracowników.

Na zniesienie sankcji wobec Rosji jeszcze w tym roku liczy 29 proc. niemieckich managerów uczestniczących we wspomnianej ankiecie. A bardzo wpływowa w niemieckiej polityce Komisja Wschodnia uważa, że stopniowe łagodzenie sankcji wobec Rosji byłoby słuszne. Nic dziwnego, że tak uważa, bo od roku 2013 do ubiegłego niemiecki eksport do Rosji zmniejszył się aż o prawie połowę i w roku 2016 wyniósł tylko 21,3 mld euro. W tym roku w Niemczech prognozuje się jednak wzrost tego eksportu – choć w sumie o zaledwie 5 procent. Jednak aż połowa ankietowanych niemieckich przedsiębiorców oczekuje wzrostu swojego eksportu o ok. 40 procent. A ponad jedna trzecia zamierza sporo inwestować w Rosji w ciągu najbliższego roku.

20 lutego o planie budowy swojej pierwszej fabryki w Rosji poinformował koncern motoryzacyjny Daimler, który chce zainwestować tam 250 mln euro. Pierwsze samochody klasy E i inne mają zjechać z rosyjskiej taśmy produkcyjnej w roku 2019. Zamiast w Ameryce Północnej – jak to planował jeszcze w roku ubiegłym – koncern Daimler będzie więc inwestował i produkował w Rosji…

  • Jacek Zarazek

    Nie bardzo rozumiem, jakie ma być przesłanie tego artykułu. Moim zdaniem, za otwarciem na Rosję to opowiadają się przedsiębiorcy na całym świecie, włącznie z polskimi. Wszelkiego rodzaju sankcje to sprawa polityków, z którymi przedsiębiorcom rzadko kiedy jest po drodze. Chyba, że do knajpy.