Polak oszukany?! Małysz: „Można się wk*rwić i rozpierdzielić tam wszystko”

Hula Małysz skoki Igrzyska Polacy
Stefan Hula i Adam Małysz. / fot. PAP/Wikipedia

Po konkursie skoków narciarskich w polskiej ekipie panuje powszechne zdenerwowanie. Upust swoim emocjom dał Adam Małysz.

Po pierwszej serii wszyscy byli w euforii. Na pierwszym miejscu był Stefan Hula, a na drugim obrońca tytułu mistrza olimpijskiego – Kamil Stoch.

W drugiej serii wiatr dalej rozdawał karty i tym razem…był przychylny dla Huli. Przynajmniej tak wynika z oficjalnych pomiarów.

Jak Stefan Hula wylądował, to byłem pewien że medal jest. A jak zobaczyłem ile mu punktów odjęli, to byłem w szoku – mówi Adam Małysz.

Czytaj więcej: Fatalne wiadomości z Pjongczang! Polacy bez medalu

Polak w drugiej serii skoczył 105,5 metra, czyli 5,5 bliżej niż w I serii. Wydawało się, że to dlatego, iż, podobnie jak u Stocha, wiał słabszy wiatr pod narty.

Kiedy jednak pojawiły się oficjalne pomiary, okazało się, że Huli odjęto ponad 18 punktów za wiatr. Polak miał mieć silniejszy wiatr niż Niemiec Andreas Wellinger, któremu ewidentnie podwiało i dzięki temu odleciał na 113,5 metra.

Warto podkreślić, że w tym konkursie były bardzo małe różnice. Hula, który był 5, do 2 Forfanga stracił 2.1 punktu, czyli nieco ponad metr na skoczni normalnej (2 pkt – Red.).

Warto przeczytać: Kamil Stoch przegrał medal przez polskiego sędziego? Zaskakująca teoria!

Odjęto mi sporo punktów za wiatr, ale nie czułem, żeby wiało aż tak mocno. Cóż, tak to policzyli – mówił po konkursie Hula.

Teraz odniósł się do tego, w ostrych słowach, Adam Małysz, czterokrotny wicemistrz olimpijski. Małysz co prawda nie sugeruje, że Hula został oszukany, tego nie wypada mu zrobić, ale opowiada, że w czasie skoku trenerzy widzieli na podglądzie, że warunki są słabe.

Ja jeszcze nie wierzę w to co się stało. Po prostu nie wierzę. Nie wierzę też w tyle punktów odjętych Stefanowi. Cały czas w radiu słyszałem jak trenerzy mówią: słabo, słabo, słabo. Słabe warunki – relacjonuje Małysz.

Później jednak okazało się ile punktów będzie miał odjęte Polak. To nie był sport, to była loteria. Wiem że zaraz dacie z tego tytuły, ale naprawdę można się wk*rwić, rozpierdzielić tam wszystko na górze – dodaje jeden z najlepszych skoczków w historii.

Zobacz też: Małysz mocno uderza w organizatorów konkursu! „To parodia skoków”. „Jak mamy się czuć?”

Źródło: sport.pl/nczas.com