Nowy bankomat bitcoin w Warszawie!

bitcoinomatW Warszawie w kultowej burgerowni Bobby Burger przy ulicy Emilii Platter otwarto bankomat bitcoin.

Za uruchomienie maszyny odpowiedzialna jest firma Bitcoinomat.pl, zrzeszająca znane postacie związane ze środowiskiem kryptowalut.

Bankomat bitcoin produkowany przez Lamassu umożliwia zakup tej popularnej internetowej waluty w zaledwie 20 sekund. Dzięki tej maszynie każdy może kupić bitcoiny bezpośrednio za gotówkę i nie martwić się o rejestrację jak na giełdach internetowych, problemy z przelewami bankowymi czy poszukiwanie sprzedawców bitcoina na forach internetowych.

– Oprócz postawienia bankomatu mamy plany, by w najbliższych dniach w sieci Bobby Burger uruchomić płatności bitcoinem, dzięki czemu każdy fan kryptowalut będzie mógł bezpośrednio za nie zjeść lub wypić w jednym z wybranych lokali – mówi Andrzej Głowicki, jeden z właścicieli projektu Bitcoinomat.pl.

Bankomat jest dostępny w godzinach otwarcia lokalu, tj. 12-23. Umożliwia wyłącznie zakup BTC za złotówki, a maksymalna kwota jednorazowej transakcji to 1000 zł.

  • Tomasz D

    hej dziennikarze… dziennikarze…
    Jest to trzeci lub czwarty bankomat w Polsce :-)

  • Mecenas C

    Bitcoin to niezwykle interesująca koncepcja. Alternatywa do płacenia gotówką. Tylko trochę niezłych wtopów już mieli.
    Przez hakerów ludzie stracili kupę bitcoinowej kasy. To fakt! Jeśli zgubię sto złotych w papierku, to moja wina. W przypadku bitcoina nie masz jeż takiej kontroli.

    Może pan Głowacki przedstawiłby zalety systemu i, przede wszystkim, sens stawiania w knajpach bitcoinatów?

    • cnyik

      Bitcoin to jest elektroniczna gotówka, a nie konto w banku. Jest tak bezpieczna jak miejsce w którym ją trzymasz – nie inaczej niż ze złotówkami. Lepiej nie nosić przy sobie za dużo na raz. Trzymasz większą kasę w domu? Lepiej kup dobre zamki i drzwi/okna antywłamaniowe. Trzymasz większą kasę na dysku komputera? Lepiej zrób z nim to samo…

      Do trzymania większej ilości bitcoinów najlepiej używać osobnego, niepodłączonego do sieci systemu. Dzisiaj jest to upierdliwe, ale powstają już dedykowane sprzętowe „sejfy” i „portfele” na bit-kaskę. Można też wydrukować klucze na papierze i usunąć z komputera… W każdym razie jest to problem technicznie łatwy do rozwiązania. Rozwiązanie musi być jeszcze łatwe w użytku, a mądre głowy już nad takim pracują.

      Jeśli chodzi o małe płatności w sklepach – to się nie zgodzę. Płatność BTC smartfonem (podobnie jak kartą zbliżeniową) jest dużo szybsza i wygodniejsza niż szukanie w portfelu drobniaków (tudzież liczenie tych które się otrzymało w reszcie). Jest też bezpieczniejsza – jeśli masz fona zabezpieczonego hasłem i kopię zapasową portfela w domu, to w wypadku zgubienia lub kradzieży masz szansę nie stracić pieniędzy. (Inna sprawa że sam smartfon jest pewnie więcej wart niż ilość gotówki którą rozsądnie nosić ze sobą, ale smartfony z roku na rok tanieją – więc kwestia czasu kiedy to się zmieni…) W odróżnieniu od kart płatniczych, cieszysz się znacznie większym stopniem anonimowości. Żaden wścibski bankier/urzędas/żona ;-) nie może sobie poczytać wyciągu gdzie, kiedy i ile płaciłeś…

      No i jak skończy ci się gotówka w środku imprezy, to zawsze możesz zadzwonić do brata/żony/cioci z USA żeby ci dosłali więcej. Spróbuj przesłać stuzłotówkę przez internet ;-).

      Co do sensu uruchamiania w knajpie płatności bitcoinem – jest taki sam jak dowolnej innej formy płatności: przyciągnąć klientów którzy z tej formy lubią korzystać. Na dzień dzisiejszy nie ma dużej konkurencji w kategorii knajp przyjmujących BTC, więc myślę że to dobry chwyt na przyciągnięcie pasjonatów kryptowalut. I oczywiście zachęcenie nowych ludzi do spróbowania, bo im więcej ludzi będzie tej formy płatności używać, tym bardziej będzie ona dla wszystkich użyteczna.

      Natomiast dalszym celem kryptowalut jest uniezależnienie płatności od banków centralnych i ich „genialnych” wymysłów kończących się a’la Cypr czy Argentyna. Fajnie by było mieć „plan B” na wypadek hiperinflacji czy zamrożenia kont, pozwalający gospodarce jako tako dalej funkcjonować. Gotówki którą sam trzymasz (obojętnie czy zł czy BTC) nikt ci nie zamrozi.

      • Ultima Thule

        Tylko jest mały problem: otóż te knajpki NIE PRZYJMUJĄ BTC !!!

        One tak naprawdę przyjmują USD po błyskawicznym przleiczeniu według kursu! Gdyby się okazało, że nie ma chętnych do NATYCHMIASTOWEGO odkupienia BTC, to knajpka powie: SORRY …

        A więc pozornie „płacisz BTC”, ale w praktyce knajpka udostępnia ci terminal, gdzie możesz SPRÓBOWAĆ znaleźć chętnego do odkupienia BTC i gdy to się stanie, to przyjmują nie BTC, lecz te USD, które za twoje BTC sam otrzymałeś !!!

        Ale cieszysz się, jak dziecko, że „zapłaciłeś bitkojnem” !

        Czujesz się „ważny”, „lepszy”, „z innego świata” …

        To jest CHOROBA UMYSŁOWA …

  • Ultima Thule

    To jest KOMPLETNA BZDURA. Oczywiście, że można sobie kupić zabawkę za prawdziwe pieniądze. Ten „bankomat” nie różni się niczym od automatów do kupowania pluszowych misiów ustawionych w wesołych miasteczkach lub w marketach.

    Zauważcie też, że ktoś skupił „znane osobistości” używające BTC. Czy jak ktoś kupi 1 BTC, to też go „używa”?
    W jakim celu ktoś może chcieć promować używanie tej waluty i to w miejscu „kultowym” oraz poprzez „znane osoby” ?

    Dla mnie BTC to jest „nadmuchane NIC” …

    • cnyik

      Nie chcesz – nie używaj. Odpieprz się tylko od ludzi którym ta forma płatności odpowiada.

      • Ultima Thule

        Moja wypowiedź nie ma charakteru zmuszania kogokolwiek do czegokolwiek.

        Jednakże ten portal traktuję jako miejsce WYMIANY POGLĄDÓW i kreowania IDEI. I taki charakter należy przypisać mojej wypowiedzi.

        Nie mogę pozwolić na to, aby na portalu wolnorynkowym stosowano „kult cargo”. Takie sytuacje należy zwalczać w zarodku.

        A jeżeli już chcemy zastosować ROZSZERZONĄ definicję waluty/pieniądza (kto mi powie, jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma terminami?), to nazywajmy walutą DOSŁOWNIE WSZYSTKO, włącznie z pierdnięciami, myślami, pojęciami abstrakcyjnymi itp.

        Ale wtedy znajdziemy się w oparach ABSURDU …

        Moją misją jest uratować ten portal od BEŁKOTU …

      • Ultima Thule

        Czy gdyby ktoś na tym portalu napisał artykuł, ktorego sens sprowadzał by się do pytania:

        „czym się różni wróbelek?”, to też byś kazał mi się „odpieprzyć”?

        Otóż w takiej sytuacji należałoby zdecydowanie zaprostestować, aby redakcja nie zamieszczała BEŁKOTU, prawda?

        No więc z BTC mamy idealnie taką samą sytuację:

        nazywanie BTC „walutą” to BEŁKOT wynikający z zastosowania „kultu cargo” (pozorne podobieństwo formy, przy braku jakiegokolwiek związku z treścią, z istotą danego pojęcia).

        Kult cargo jest niestety bardzo rozpowszechniony, choć nie zawsze uświadamiany.

        Np. gdy mały chłopczyk siedzi na pieńku drzewa i woła: „wuuuu ! wuuuu !”, to jemu się wydaje, że jedzie atuem …

        No właśnie: WYDAJE MU SIĘ …

        • cnyik

          Jak wszystkim wiadomo, wróbelek się różni tym że ma jedną nóżkę bardziej :-).

  • cnyik

    Przydałaby się jeszcze wymiana w drugą stronę, ale tu już by się „służby” pewnie przyczepiły…

  • orn

    Pieniadz ;miara wartosci towaru.Czy to bedzie sol, kamienie,zloto,platyna czy kryptowaluta to nie ma znaczenia.Wazne ,co w danej chwili ludzie uznaja za zamiennik towaru .Obecnie jest to tzw.,,pieniadz,,.Nie ulega watplwosci,ze pieniadz w zlocie jest daleko wiarygodniejszy ,niz plastikowy.Dlaczego nie ma go w obiegu?.Wedlug teorii spiskowych cale zloto jest w piwnicach synagog .Plastikowy pieniadz daje rzadzacym szubrawcom mozliwosc natychmiastowego skorygowania wartosci pieniadza /tym matolkom ekonomicznym,ktorzy mysla ,ze w naszym kraju istnieje prawdziwa gospodarka rynkowa szczerze wspolczuje bo to sa przyglupy ,albo rzna glupa/,wiec beda emitowac atrapy pieniadza do usranej smierci.Cisnie sie pytanie ;co w zamian?.Zawsze mozemy wrocic do handlu wymiennego.Dobrze byloby wprowadzic w obieg nasz pieniadz /oczywiscie nielegalny/,ale to trudne ,bo szubrawcy emitujacy obecny pieniadz wymorduja kazdego,kto wazylby sie cos takiego zrobic.Moja rada .Kupmy chociaz 1 gram zlota i schowajmy go gleboko.Jak pierdolnie ta piramida finansowa ,ktora jest fundamentem eurokolchozu,to ten gram zlota pozwoli nam przezyc.

  • Tomasz

    Nie wiedzialbym do czego takich bitcoinow uzywac …. a przepraszam teraz tak , wymienilbym je na zlotowki w tym bankomacie.

    Czy te bitcoiny to nie takie Euro do szescianu ? Waluta , za ktora nie ma nic co gwarantowaloby jest wartosc .

  • porównanie kursów z polskich giełd można znaleźć na: http://kryptowalutownia.pl/kryptowaluty/bitcoin/gieldy
    najlepiej kupić tam gdzie jest obecnie najtaniej i wypłacić na swój portfel

  • Nasza Kasa Bitcoin

    zapraszamy do skorzystania z naszych bonusów:) rejestracja nie zajmie dłużej niż minutę!

    https://auth.bitbay.net/ref/153264