Wolę PiS niż PO!

Nie jestem zwolennikiem PiS-u ani apologetą jego polityki. Wręcz przeciwnie – ukazało się wiele moich tekstów krytycznych wobec obietnic i poczynań tej partii, ale takiego totalnego braku obiektywizmu, jaki zaserwował w swoim artykule jeden z działaczy Nowoczesnej dawno nie widziałem.

Autorowi artykułu już w leadzie nie podoba się to, że Polacy w ostatnich wyborach parlamentarnych wybrali ZMIANĘ, ale nie zastanawia się, dlaczego tak się stało. Bo chyba nie dlatego, że tak wspaniale żyło się Polakom pod rządami umaczanej w gigantycznych aferach korupcyjnych postpeerelowskiej PO. Otóż Polacy wybrali ZMIANĘ, bo mieli dość rozkradania Polski przez władze, które wysłały ponad 2 miliony naszych rodaków na emigrację zarobkową.

Działacz Nowoczesnej straszy powrotem do sprawy katastrofy smoleńskiej. Ale jak tu nie wracać do tego tematu, skoro po 5,5 roku od tego tragicznego wydarzenia, w którym zginęła elita tego kraju (i nie jest ważne, jakiej oni byli opcji politycznej), nadal nic nie jest do końca wyjaśnione, a mnożą się tylko kolejne pytania, nie wspominając o fakcie, że wrak samolotu i jego czarne skrzynki nadal są w rękach Rosjan!

Autor krytykuje działania PiS-u związane z Trybunałem Konstytucyjnym. Ale dlaczego nie wspomina, że przed wyborami parlamentarnymi to PO pierwsza, łamiąc zdaniem ekspertów (np. prof. Bogusława Banaszaka) konstytucję, dokonała zamachu na ten organ władzy? – zmieniono prawo tak, aby móc przed czasem wybrać nowych sędziów TK na miejsce tych, których kadencja kończyła się już po wyborach. Czyli zgodnie z rozumowaniem autora – Kali ukraść to dobrze, ale Kalemu ukraść to już źle! I nie jest to powtarzanie przez PiS tych samych błędów, tylko przywrócenie praworządności zachwianej wcześniej przez PO. To samo z oskarżaniem szefa sejmowej komisji finansów publicznych z PiS-u o korupcję – PO okradała Polaków nie tylko korupcją, ale także ciągłym podnoszeniem podatków, zwiększaniem biurokracji i zaciąganiem coraz większych długów na rachunek nasz i przyszłych pokoleń.

Tak, wolę rząd PiS-u niż PO, choćby dlatego, że kiedy w latach 2005-2007 rządziło PiS, obniżono szereg podatków czy zredukowano deficyt budżetowy. I bardzo dobrze, że po wyborach PiS przejmuje kolejne ośrodki władzy z rąk PO i PSL – w końcu je wygrali i mają do tego pełne prawo. Oczywiście także w PiS-ie – tak jak i we wszystkich pozostałych partiach – mamy do czynienia z chęcią dorwania się do władzy. Ale niestety tak funkcjonuje polityka w warunkach demokracji. I nie wydaje mi się, by realizacja obietnic PiS-u spowodowała większe spustoszenie w wydatkach publicznych niż zwiększenie o ponad 100 procent zadłużenia publicznego, co miało miejsce za rządów PO-PSL. Mimo wszystko rządy PiS-u to chyba jednak zmiana na lepsze. Skąd więc taka antypisowska zaciętość w artykule, skoro będąc działaczem rzekomo prorynkowej Nowoczesnej, autor powinien popierać choćby obniżki podatków?

  • Ultima Thule

    Dodam jeszcze jeden argument: oprócz kwestii gospodarczych istotne są także sprawy patriotyzmu, wiary, religii, tradycji, tożsamości cywilizacyjnej i kulturowej. I tutaj PiS wygrywa z PO 100:0 …

    Po prostu PO to partia zdrajców, płatnych pachołków, szmat i ścierw, a PiS w dużej mierze dba o etos narodowy i patriotyczny. Zresztą – nie muszę nawet sprawdzać tego, co robi PiS w tym zakresie: wystarczy mi skowyt pookragłostołowych ścierw, różnych michników, rottebnergów, lisów itp. Gdy oni skowyczą – to ja się cieszę …

    • Q8

      ehh… a ja się ich tam boję i wcale nie uważam, że są lepsi…

      • Ultima Thule

        Zauważ, ze to od czasów Lecha Kaczyńskiego zaczęło się w Warszawie prawdziwe upamiętnianie historii PW’44. A to z kolei doprowadziło (włącznie z katastrofą smoleńską) do wzrostu patriotyzmu i Marszów Niepodległości.

        PiS może i buduje socjalizm, ale przy okazji odbudowuje patriotyzm i sprzeciw wobec UE. Gdyby dalej rządziło PO, to już nie byłoby ratunku dla Polski, a tak to co prawda będziemy biedni, ale jednak niezależni i bez katastrofy demograficznej związanej z imigrantami i multi-kulti …

        • Q8

          ehh… ja wiem o co Panu się rozzchodzi i rozzumiem…
          Tylko… no… hmm

          Na drugim biegu, można jechać szybciej, niż na trzecim. Nie ma w tym z resztą nic dziwnego. Trzeci bieg jednak, w stosunku do drugiego, ma potencjalnie lepszy wynik(prędkość) końcowy.

          I tak samo jest tutaj, między PO a PiS.
          Na dzień dzisiejszy, można śmiało powiedzieć, że PiS jest dla Polski lepszy niż PO, ale no… PiS to narodowo socjalistyczna paartia wodzowska, z agresywnym kultem za sobą. Takie partie, mają potencjał na niszczenie światów w swoim wyniku końcowym.
          I nawet jeśli Polska jest za słaba by zniszczyć świat ziemski, to wystarczająco silna, by zniszczyć na przykład mój świat…

          PO było kijowe, to prawda, ale PO nigdy nie byłoby w stanie nikogo n przykład zabić. PiS jest w stanie.
          Nawet jeśli jeszcze nie teraz, to jeśli by się zdarzyć miało, że PiS pójdzie głębiej w ów narodowy socjalizm, a pójdzie, to w końcu dojdzie do takiego stanu.
          Jak wszystkie narodowosocjalistyczne partie w historii.

          • Julian Drozd

            „PO nigdy nie byłoby w stanie nikogo na przykład zabić” – niejaki Cyba dopuścił się mordu dlatego, że środowiska, których emanacją jest/była PO uruchomiły przemysł pogardy.

            • Q8

              Chce mi Pan powiedzieć, że jakiś tam przemysł pogardy czy coś i jakiś Cyba, to jest porównywalna wartość z tym do czego jest zdolny narodowosocjalistyczny rząd?
              Proszę nie żartować.

              • Julian Drozd

                Gorszy jest antynarodowy socjalizm – narodowi socjaliści jak ich najdzie chętka do zabijania zabijają najczęściej obcokrajowców. Antynarodowi socjaliści w takim przypadku tłuką swojaków (NSDAP na własnym terenie nie zrobiła nawet promila tego co w Rosji zrobili komuniści).

                • Q8

                  eetam…
                  Proszę już nie mącić wody.

        • Saryusz tekastanczyka.blog.pl

          „PiS może i buduje socjalizm, ale przy okazji odbudowuje patriotyzm” Takie coś to się nazywa „narodowy socjalizm”. Super perspektywa: wysokie podatki, regulacje, ale za to patriotyczne marsze.

  • az

    Tu się udzielę . Nie mam czasu muszę lecieć. Ale przed chwilą mi usunęli komentarz na interi w temacie pomysłów gospodarczo-składkowo-podatkowych nowych władz. Oczywiście PO to zdrajcy i złodzieje. Ale PiS to banda durni . Nie nie chodzi o te 500 zł na dziecko. Na dzieci pieniądze muszą się znależć. Ale o plany przykręcenia śruby na podatki i tzw. składki emerytalne. Nie ma najmniejszych szans w tak biednym i zrujnowanym kraju jak Polska żeby wydawać 100 mld zł rocznie na emerytury, utrzymywać tak potężną sieć placówek służby zdrowia i oświaty, które są niestannie rozbudowywane , remontowane i nieustannie są zwiększane nakłady finansowe na te paranoje. Nie ma na to pieniędzy i koniec. Trzeba natychmiast obniża podatki ludności ale jednocześnie ciąć ,ciąć wszędzie na potęge wydatki państwowe związane z usługami finansowanymi z budzętu państwa. Podatki mozna nałozyć najwyżej obrotowe na biznes (piszę nałożyć, bo przecież nie podnieść bo i tak nie płacą). Jak ktoś prowadzi biznes i nie ma dochodu żeby zapłacić ok 2 % podatku obrotowego to niech spada na dzrzewo i głowy nie zawraca. Ale to wszytko wołanie po puszczy , bo można bez problemu się domyślić co zrobią durnie z PiS-u , dalej będą brnąć w socjalizm państwowy . I bankowo spełni się przepowiednia Jackowskiego dla Polski że Polska pogrąży się w biedzie, chaosie i upadnie. W Angli każdy może zarejestrować samozatrudnienie i płacić na tyo tylko12 funtów miesięcznie i może zarówno na tym budować domy , czy równie dobrze wozić ludzi, sprzątać , czy nawet nosić kartony. A w Polsce usiłuje się w 5 x biedniejszym na głowę kraju wydusić z ludzi wirtualne pieniądze, i utrzymywać nie wirtualne rozpasanie państwowych wydatków.

    • Jacek zarazek

      A może by tak poczekać z opiniami jakiś czas i zobaczyć co faktycznie PiS zrobi? Bo na razie to tylko wszyscy im imputują różne rzeczy na podstawie swoich obaw i fobii, ale bez żadnych konkretów. Nikt nie jest w stanie natychmiast spowodować zmiany na lepsze. Na to niestety potrzeba czasu. Także korwiniści będą kiedyś go potrzebować, nawet gdyby zdobyli władzę drogą przewrotu,a przecież PiS usiłuje dokonywać zmian drogą demokratyczną czyli najtrudniejszą i najpowolniejszą , bo zresztą inna doga jest w tej chwili niemożliwa.

      • Maciej Pilichowski

        Ale nie chodzi przeciez o tajny plan PiS-u, tylko to z czego sie tak bardzo ciesza. 500+ — zrobia (i ja im wierze) tyle, ze ukradna pieniadze wszystkim obywatelom i nastepnie dadza (w pierwszej kolejnosci) urzednikom a z tego co zostanie rodzicom, ktorzy maja dzieci, aby wydali pieniadze na co tam tylko chca (urzednicy takze wydadza na co tam tylko chca). Jak wiemy jest to i uczciwe, i prawe, i zachecajace do ciezkiej pracy (ja to w ogole tak mam, ze uwielbiam harowac i patrzec jak owoce mojego wysilku trafiaja do innych osob).

        • az

          Tu odpowiedz hurtowa dla trzech dyskutantów: polityka państwa musi być w znacznym zakresie w dzisiejszych czasach odpowiedzialna za sprawy demograficzne. Ludzie są mimo wszystko wyliczeni ekonomicznie i z tego punktu widzenia dzieci im są do niczego nie potrzebne . To jest wyłącznie studnia bez dna. przez wieki było inaczej bo była w gospodarce dominacja pracy ludzkiej na kapitałem i np. 8-mioro dzieci to była korzyść ekonomiczna, miał kto obrobić pole i robić w warsztacie. Ba nawet jeszcze w XIX wiecznym kapitalizmie liczne potomstwo to była korzyść ekonomiczna. Mój pradziadek jak wyjechał do Westfali to postarał się o 6- chłopaków i jak wszyscy poszli szybko do pracy to po niecałych 10 latach rodzinę było stać na kupno za gotówkę kamienicy i składu opałowego. Teraz dzieci to ciężar bo stałej i dobrej pracy nie ma z powodu postępującej automatyzacji i komputeryzacji. Jak zawsze kandydatów do i tak żałosnej pracy jest kilkadziesiąt razy więcej niż to kto będzie sobie brał na barki ciężar w postaci dzieci w które trzeba jeszcze topić coraz większe pieniądze w edukacje i reklamowane gadżety . Jak sam ma problemy z zarobieniem na siebie. Proszę pojechać na zachód na prowincję , widok upiorny , starcy , starcy ,dzieci w śladowej ilości. Dlatego zachód nawet przyjmuje masowo tych zbędnych i tak naprawdę nielubianych kolorowych bo przynajmniej są w swojej masie młodzi. Szwecja np. ich rozmieszcza po wyludnionych obszarach. Chyba taniej u lepiej teraz wyspułać pieniądze na dzieci ze swojej kultury niż płacić póżniej za ponowne zaludnianie kolorowymi nierobami. A co do polityki gospodraczej PiS-u ogólnie, to i tak ogólnie zakończy się katastrofą. Ponieważ są głównie tam ludzie którzy są tak tępi że nie potrafią sobie wyobrazić że nie można zlikwidować czy chociaż radykalnie ukrócić państwowych wydatków na państwowe usługi jak oświata czy służba zdrowia w biednym kraju jak Polska. Oni nie pojmują że nie można wydawać pieniędzy których nie ma. Oni się uprą że w swojej głupocie że wystarczy opodatkować pracujących na umowę zlecenie np. łupiarzy bruku czy zbijaczy palet i kasa na emerytury i służbę zdrowia będzie. Guzik będzie , jak obniżą i tak niskie wypłaty na ręke to każdy już dosłownie każdy zleje pracę i nikt nie będzie robił. A Polska nie jest bogatym krajem zachodnim które są matecznikiem potężnych bogatych ponadnarodowcych korporacji płacących do skarbów swoich ojczyzn potężne podatki.

          • Maciej Pilichowski

            „polityka państwa musi być w znacznym zakresie w dzisiejszych czasach odpowiedzialna za sprawy demograficzne”. Tzn. panstwo ma sie starac, aby ludzi bylo jak najmniej?

            „stałej i dobrej pracy nie ma z powodu postępującej automatyzacji i komputeryzacji.” To prawda, zwlaszcza odczuwalny jest brak posad w swiecie IT.

            „kto będzie sobie brał na barki ciężar w postaci dzieci w które trzeba
            jeszcze topić coraz większe pieniądze w edukacje i reklamowane gadżety”. No i wlasnie tu jest nadzieja w nowej wladzy, bo maja od nowego roku przeglosowac ustawe, ktora zwolni rodzicow z obowiazku kupowania reklamowanych gadzetow. Mozna tez bedzie uzyskac zgode z urzedu, aby nie kupowac gadzetow, ktore w ogole nie byly reklamowane.

            „Proszę pojechać na zachód na prowincję , widok upiorny , starcy , starcy ,dzieci w śladowej ilości.” Tak sie konczy zycie na cudzy koszt, tj. mlodych generacji. Gdybysmy banki nie mialy mozliwosci kreaowania pieniedzy, a rzad zadluzania sie, to dana osoba mialaby tyle pieniedzy ile wypracowala. Obecnie zaburzony jest stosunek miedzy praca a konsumpcja, skoro ta druga jest tak latwa. Poza tym przez zasilki socjalne bardziej oplaca sie nie pracowac, niz pracowac, co jest zupelna aberracja.

            • az

              Generalnie w całej cywilizacji ludzkiej to jednak chodzi o to żeby było jak najwięcej wszyaskiego do konsumpcji przy jak najmniejszym nakłądzie pracy. Ideałem by było żeby wcale nie trzeba było pracować, niewykluczone , niewykluczone, już jest taki postęp w robotach że to jest kwestia czasu. Dla prowadzących firmy ideałem też by było żeby nie trzeba było zatrudniać ani jednego pracownika, proszę poprowadzić działalność to się pan przekona. Oczywiście Polska jest dziś żałośnie biedna i nie może sobie pozwolić na życie na wysokiej stopie a tym bardziej na topienie pieniędzy w sferę budzetową, obecny udział Polski w światowym PKB to 0.6% podczas gdy u schyłku czasów jak byliśmy 10-tą potęgą przemysłową świata ten udział wynosił 2.4%. Zdaje się że żaden rząd po 1989 łącznie z najnowszym nie zdaje sobie sprawy z obecnej ruiny gospodarczej Polski. Co do tych miejsc pracy w IT : mam znajomych kształconych w tych kierunkach , nikt ich nie chce przyjąć nie tylko do IT ale nawet na budowę , bo tak potrzeba ludzi do pracy , w gadaniu potrzeba. Przypominam że w czasie wojny jak ludzi było potrzeba do pracy naprawdę to analfabeci z łapanek produkowali KoenigTigery itd., itd. Co do polityki demograficznej państw to tak osobiście jestem zdania że ludzi ma być jak najmniej . Ale problem polega na tym że redukcja nie może polegać na tym że zostają sami starcy. Redukcje epidemiczne przez wieki z grubsza zabierały równowmiernie osoby ze wszystkich grup wiekowych , tak że struktura wiekowa ocalałej populacji nie była wywrócona całkiem do góry nogami.

        • Saryusz tekastanczyka.blog.pl

          Co do dzieci, to częściowo poprę az. Kiedyś system był taki, że człowiek wychowywał za swoje pieniądze dzieci, które go później na starość utrzymywały. Przy obecnym systemie emerytalnym – człowiek za swoje pieniądze wychowuje dzieci, które później utrzymują na starość (za pośrednictwem podatków idących na emerytury) wszystkich, również tych, którzy nigdy dzieci nie mieli. Dlatego wychowującym dzieci należy się jakaś zachęta. Oczywiście nie taka, jaką proponuje PiS. Wygląda na to, że te 500 zł w końcu pójdzie tylko dla „biednych”. Efekt będzie taki, że osoby, które potrafią dziecko dobrze wychować i wpoić im kulturę pracy nadal nie będą miały ekonomicznych powodów, by mieć dzieci. Zacznie się natomiast „hodowla” dzieci w postpegieerowskich wsiach, gdzie ludzie już drugie pokolenie żyją z zasiłków. Te dzieci nie będą w przyszłości pracować i płacić podatków, tylko będą już …. trzecim pokoleniem żyjącym z zasiłków. Dlatego pomoc dla rodziców powinna być w formie ulg podatkowych – wyższych niż teraz.

          • Maciej Pilichowski

            „Dlatego wychowującym dzieci należy się jakaś zachęta.” No, ale zgodzi sie Pan, ze pozniej juz tym doroslym dzieciom nalezy sie jakas zacheta, zeby zostac w kraju? I moze tez zacheta, zeby zakladac firmy i dawac zatrudnienie. A moze zamiast duzych slow o zachetach, po prostu nie przeszkadzac ludziom — w wychowywaniu dzieci, w zyciu w Polsce, w zakladaniu firm, w budowaniu domow. Tymczasem obecnie jest tak, ze panstwo zaklada ludziom kaganiec, a nastepnie mowi „kaganiec przeszkadza? to moze dac go na niebiesko, bedzie bardziej optymistyczny”. Tyle sa warte te „zachety”.

            • Saryusz tekastanczyka.blog.pl

              Zgoda. Zgoda. chciałem tylko zwrócić uwagę, że transfery pieniężne od osób nie mających dzieci do osób mających dzieci jeszcze się da jakoś obronić na gruncie sprawiedliwości. W przeciwieństwie do prawie wszystkich innych. Dlaczego np. niejeżdżący tramwajem ma płacić temu, kto tramwajem jeździ – a tak jest bo tramwaje są dotowane.

    • Maciej Pilichowski

      „Na dzieci pieniądze muszą się znależć.” I od tego sa rodzice tych dzieci.

    • raf

      „Podatki mozna nałozyć najwyżej obrotowe na biznes (piszę nałożyć, bo przecież nie podnieść bo i tak nie płacą). Jak ktoś prowadzi biznes i nie ma dochodu żeby zapłacić ok 2 % podatku obrotowego to niech spada na dzrzewo i głowy nie zawraca.”.

      Finanse największej sieci handlowej świata Walmart w mld USD w 2014 r.:

      485,651 … Przychód
      . 27,147 … Zysk operacyjny
      . 16,363 … Zysk netto

      Źródło: hhttps://pl.wikipedia.org/wiki/Walmart

      • az

        Dobrze pan wie że po pierwsze Walmart jest firmą handlową która ma absurdalnie niepoważne marże. Jak się coś robi to nie chodzi o to żeby zedrzeć , ale biznes się musi kalkulować. Po drugie skąd my tu w Polsce możemy wiedzieć czy Walmart nie wymusza na dostawcach „półkowego” tak jak to praktykują sieci handlowe zza granicy prowadzące działalnośc na terenie PL. Trzecia sprawa, dobrze wiemy że takie firmy handlowe sieciowe prowadzą absurdalną z punktu widzenia racjonalnej gospodarki ekonomicznej ekspansję inwestycyjną aby tylko narobić kosztów i nie było zysku do opodatkowania. Przecież to jest wyrzucanie pieniędzy , przez całe wieki handel był w znacznej mierze pod chmurką i było dobrze. Mnie osobiście irytuje w tych halach marketowych : muzyczka, smrodzik jakichś rozpylanych „perfumów”, rażące sztuczne światło. A nie mogę pójść na targ bo plac zajęła Biedronka. Jakby płacili podatek od obrotu to by się 100 x zastanowili czy rzeczywiście stać na zaśmiecanie krajobrazu tymi kwadratami.

        • raf

          „Dobrze pan wie że po pierwsze Walmart jest firmą handlową która ma absurdalnie niepoważne marże.”

          Walmart ma standardowe marże dla dużych sieci.

          ” Jak się coś robi to nie chodzi o to żeby zedrzeć , ale biznes się musi kalkulować.”

          Złudzenie, że Walmart działa na granicy opłacalności lub oszukuje wynika z niewłaściwych porównań dochodu (16 mld USD) do wirtualnej sumy obrotów w ciągu roku (486 mld USD), zamiast dochodu do kapitału własnego (86 mld USD), którym Walmart obraca X razy w ciągu roku. Gdyby Walmart złożył kapitał własny 86 mld na lokacie w banku, to po roku dostałby z 2% czyli 1,5-2 mld USD, a nie 16 mld USD.

  • Saryusz tekastanczyka.blog.pl

    PiS oferuje nam prawdziwą ZMIANĘ. Usuwa z ciepłych posadek skorumpowanych pierdzistołków z PO i na tych samych posadkach umieszcza swoich własnych patriotycznych pierdzistołków, którzy jeszcze nie są skorumpowani, bo dopiero będą.

  • Tajemniczy don Pedro

    Oczywiście, wolę tyfus niż Ebolę.

  • OJerry Niemam

    Mam wątpliwości co do partii z masońskimi korzeniami jaką jest PiS. Naprawianie świata wbrew prawom fizyki – to zazwyczaj kończy się źle a często i krwawo.

    • Jacek zarazek

      O rany! Masońskie korzenie? Wbrew prawom fizyki? Coś strasznego! A może jakieś uzasadnienie?

      • Maciej Pilichowski

        Odpowiem w zastepstwie :-) Przyklad pierwszy z brzegu, piramida finansowa (nielegalna w Polsce, ale kto by sie tym przejmowal) jednak moze dzialac bez konca o ile tylko obecni beneficjenci zaplaca za nowych klientow. Albo inny przyklad — ludzie beda mieli coraz wiecej pieniedzy, jesli zabierze im sie pieniadze.

  • Marcin Banach

    Nie za wcześnie takie deklaracje, może chociaż rok albo dwa lata rządów turańsko-bizantyńskich z małą domieszką cywilizacji łacińskiej?

  • raf

    PiS wywołuje tzw. mieszane uczucia jak „teściowa spadająca w przepaść Twoim nowym Mercedesem”.

  • Tomasz Żuk

    Wybór między rządami PO a PiS to jak wybór między dżumą acholerą . Trudno wybrać. W rządach PiS jest jednak pewien pozytyw.Jeżelipoważnie traktują swoje obietnice wyborcze i w istotnym zakresie będą jerealizować przycinając je tylko trochę Ten pozytyw to fakt, iż realizacja ichprogramu socjalnego,dalsze etatyzowanie gospodarki,zwiększanie obciążeńfiskalnych ,dla bogatych w propagandzie ale tak w rzeczywistości dla
    wszystkich, w dużo szybszym tempie,niż za rządów gnijącej PO doprowadzi do zapaści finansów publicznych i załamania się systemu finansowego w którym ponad 3 mln ludzi
    żyje z budżetu a prawie wszyscy korzystają z usług sektora publicznego.Ponieważ PiS jest partią socjalistycznąa na pewno etatystyczną zakończy swe rządy tym czym kończy się każdy socjalizm czyli bankructwem.To może wywołać zmiany w Polsce i oby były to wówczas zmiany w kierunku kapitalizmu w gospodarce i tradycjonalizmu w życiu społeczeństwa wprowadzane przez środowiska wolnościowe i tradycjonalistyczne pozostające obecnie na marginesie życia publicznego .Niestety co też możliwe tzw. ulica i „wola ludu” którego zawsze należy się obawiać w jego bezrozumnym działaniu,może wynieść wówczas do władzy jakieś RAZEM czy inną SYRIZE a wówczas wskazany „pozytyw” rządów PiS okaże się iluzją.

  • raf
  • Lutogniew

    Nic nie jest przesądzone! Chciałbym aby sprawy tak się miały.
    Jednak PIS, przez ten krótki czas, pokazał wszystko to, co jest najważniejsze dla sprawowania władzy przezeń. Zdaje się, że tak się przejął tym jak to źle PO rządzi, jak arogancko traktuje gospodarkę i podatników, ludzi przywiązanych do resztek niezwietrzałej polskości, że wystarczy gdy przejmie władzę i wymieni personel obsługujący struktury biurokracji.
    Okazało się, że przeszkodą do rządzenia okazał się Trybunał K., bo on może zablokować każdą ustawę, jak mu się zachce, uznając ją za „niekonstytucyjną” i PIS zostanie sparaliżowane. Pamiętam, jak po oddaniu władzy, PIS licytował się z rządem PO PSL na ilość wyprodukowanych ustaw, a w czasie kryzysu 2008 r. poganiał PO do „kreowania pieniędzy”, wskazując na przykład przodujących w tej dziedzinie USA!
    To jest straszne! Wygląda na to, że nic się zasadniczego nie zmieniło od tego czasu; żadnych wniosków ze świeżej historii.
    Nikomu w PISie nie przyjdzie do głowy, aby dobrać się do jakiegoś (jednego z wielu!) „układu” niszczącego mniejsze lub większe miasto!
    Może ja się bardzo mylę i niema żadnych możliwości, by rząd ustalił gdzieś ( w Gminie, mieście) zarząd komisaryczny; mianował tam komisarycznego Prezydenta, wymienił miejscowych zasiedziałych komendantów (i ich zastępców) Policji, prokuratorów itd.
    W wielu zatęchłych skorumpowanych środowiskach inaczej zrobić porządku się nie da!!!
    I tak powinno się zrobić w tydzień po przejęciu władzy. Tak, aby wszyscy dostrzegli determinację w uprzątaniu śmieci. Nawet wtedy gdy ma się świadomość, że niema się stosownych zezwoleń i paragrafów, albo tych „ukochanych” przez PIS ustaw.
    No, ale wówczas zyskało by się wsparcie zwykłych ludzi, którzy odkryliby, że bardzo blisko im do PRAWICY i NARODOWCÓW.

  • Gier

    Za poprzednich rządów PiSu też niezła ilość wyjechała