Pijany obrońca sikający na portret marszałka Rydza-Śmigłego, żołnierze kradnący żywność z magazynów i biegający nago pod ostrzałem Niemców. Podpity kapitan Franciszek Dąbrowski wymachujący pistoletem i pociągający z ukrytej w kieszeni płaszcza butelki wódki. Polscy żołnierze w obleśny sposób liżący pornograficzne karty. Tak wyglądają fragmenty scenariusza filmu „Tajemnica Westerplatte”.
Film, który zamierza zrealizować warszawska wytwórnia Pleograf, ma opowiadać o konflikcie pomiędzy dowódcą Westerplatte majorem Henrykiem Sucharskim i jego zastępcą kapitanem Franciszkiem Dąbrowskim. Autorem scenariusza i reżyserem jest Paweł Chochlew. Główną rolę w produkcji zagrać ma Bogusław Linda, a na ekranie pojawić mają się także Paweł Małaszyński i Robert Więckiewicz.
Aktorzy ci oczywiście nie mają nic przeciwko „szarganiu świętości”. To zresztą ostatnio w świcie aktorskim pewnego rodzaju moda. Przypomnijmy, że Michał Żebrowski zagrał jakiś czas temu zdeprawowanego Polaka w rosyjskim filmie propagandowym. Oczywiście początkowo nikt nie miał oto do niego pretensji, a jak w końcu te pretensje się pojawiły, Żebrowski udawał, że nie rozumie o co chodzi.
Oczywiście „dzieło” będzie sfinansowane z budżetu, a patronat proponowano kancelarii premiera, która jednak go nie przyjęła.
Źródło: informacja własna, „GW”
Jak politycznie poprawne prawo paraliżuje szwedzkie szkolnictwo wyższe. 11 komentarzy
Za zmianę żarówek w ratuszu odpowiedzialnych jest 18 pracowników! 15 komentarzy
Każdy pracodawca musi wyznaczyć pracownika odpowiedzialnego za ochronę przeciwpożarową! 32 komentarzy
Declan Ganley zachęcony irlandzkim sukcesem zapowiedział stworzenie międzynarodowej listy w wyborach do PE. 22 komentarzy
Postęp w anglikańskim kościele. Pastor ukrywa krzyż. 21 komentarzy
Tusk przestanie mówić o “drugiej Irlandii”. Dla odmiany PIS “zamierzy się z kryzysem gospodarczym”. 26 komentarzy
26 Sierpnia 2008 o 16:36
Poczekajmy az film powstanie a potem bedzie sobie mozna podyskutowac o ewentulanym szarganiu. Po cholere sie podniecac czyms czego nie ma?
26 Sierpnia 2008 o 16:57
Przecież ,ci “aktorzy” mają w rodzinie babki i dziadków z KPP. A kto ich wykreował? 2/3 wychodowanego bydła dalej rechocze,na znak kuby lub innego szymona
26 Sierpnia 2008 o 17:54
Aktor to człowiek do wynajęcia. O wielkie gwiazdy,zabijają się producenci. Zwykli aktorzy czekają na telefon i nigdy nie wiedzą czy a jeśli to kiedy zadzwoni. I muszą robić rzeczy czasem o niebo bardziej upokarzające niż prostytutki. Albo grać drani co skutkuje wytykaniem palcami. W przeciwieństwie do prostytutki, która jest relatywnie anonimowa.
26 Sierpnia 2008 o 18:28
Muszą? Te czasy gdy “musieli” to już minęły panie Cynik.
26 Sierpnia 2008 o 18:49
Brawo ,mercykiller,ale z tym bydlem nie ma zo gadac.
26 Sierpnia 2008 o 19:12
Aż sie niechce wierzyć…….
26 Sierpnia 2008 o 19:20
Poczekajmy na film a potem krytykujmy. Jak narazie nie ma się czym podniecać. Chyba, że wzorem propagandy sowieckiej czy michnikowej uważamy, że można np. książkę/film krytykować, jak się jej nie czytało/nie widziało.
26 Sierpnia 2008 o 20:19
Za komuny, za złotych czasów Janusza Mikke w Stronnictwie D**okratycznym nie było takich rzeczy. Nad wszystkim czuwała Partia-przewodniczka i wierny jej Główny Urząd Prasy, Publikacji i Widowisk. Wszystko było zgodnie z jedynie słuszną linią - co prawda nie taka całkiem słuszna, bo ustawa o pasożytnictwie była jednak złym czynem, ale gdyby Prawicowiec gen. Jaruzelski przejął władzę zamiast lewaków z Wielkiego Wschodu, linia byłaby całkiem słuszna.
A teraz te lewackie s****ysyny mówią, że niby wszystko można - a bez pasów jeździć nie można!
26 Sierpnia 2008 o 21:09
@Szkutnik z Josefstrasse
Za komuny było lepiej, nie ? Chleb ze smalcem, stakan spirta na dzień milicjanta :)
Oj balowałeś, dziadku :) Postrzelało się ze słuzbowej TT-etki w sufit, “rządziło się” ?
A teraz byle małolat cie kopie w tramwaju…. Usychasz w smutku, tylko czytanki
małego mularczyka trzymają cie przy życiu, aż do zbawiennego zastrzyku :)
26 Sierpnia 2008 o 23:02
A wystarczy wyjąć parę liter z nazwiska reżysera i zostanie to w czym od dawna kołtunią się wielcy naszej “kultury”-Chlew!
26 Sierpnia 2008 o 23:50
Ja czekam na film o Januszu!
27 Sierpnia 2008 o 00:08
Przed wojną aktorzy odmówiliby grania w takim filmie i to tylko dlatego, że dla publiczności byliby na zawsze skończeni, poza tym mieli więcej poczucia honoru. Ale pewnie ani Boguś Linda ani jego koledzy nie czytali Kodeksu Boziewicza
27 Sierpnia 2008 o 02:35
A ja choć Boguś mi może i podpadł tym czy tamtym proszę “odpieprzcie się od Franza”;)
Jak zobaczę film i będzie on skundlony - to wtedy Panowie aktorzy zajmą w u mnie odpowiednie miejsce. Przed nie zamierzam bawić się w Michnika. Może mi ktoś bardziej pryncypialny w dniu premiery powie “a nie mówiłem” - a może ja to powiem jemu. Tym milej czekać na tn film - jak się zeszmacą to Panowie ich “w imię zasad” ocenimy. Przed nie ma o czym gadać.
@Kolega Janusza z PPPP
“Ja czekam na film o Januszu!”
Nasze czasy nie dorosły do takiego filmu towarzyszu. A w przyszłości…
27 Sierpnia 2008 o 06:15
Za to powstały filmy o Koledze Ojsrasza z SB i samym Ojsraszu vel Szkutniku Pachciarskim z Maglownicą.
To “Psy” i “Psy II”, he he he he he
27 Sierpnia 2008 o 07:18
“# maro:
27 Sierpnia 2008 o 00:08
Przed wojną aktorzy odmówiliby grania w takim filmie i to tylko dlatego, że dla publiczności byliby na zawsze skończeni, poza tym mieli więcej poczucia honoru. Ale pewnie ani Boguś Linda ani jego koledzy nie czytali Kodeksu Boziewicza”
Oni w ogóle cokolwiek czytali?
27 Sierpnia 2008 o 09:23
@ mateo
Trudno byloby przed wojna nakrecic film o Westerplatte. Mozna by ale bylby to film nudny (nic by sie nie dzialo) wiec co sie dziwic ze malo kto chcialby w nim zagrac?
27 Sierpnia 2008 o 11:24
Kolejny dowód na to, że rządzi nami obca agentura. ..