Zawisza: Kukiz trafia w gust wielu narodowych działaczy

7

NCZAS: Po wyborach prezydenckich przedstawiciele tzw. środowisk antysystemowych spodziewali się, że powstanie wielkie porozumienie przed wyborami parlamentarnymi.

Artur Zawisza, wiceprezes partii Ruch Narodowy: Byłem tą osobą, która jeszcze przed pierwszą turą wyborów prezydenckich, nie znając wyników, z góry apelowała o porozumienie pięciu kandydatów antysystemowych. Pisałem wtedy, że z punktu widzenia narodowców najbliższym ideowo wobec Mariana Kowalskiego kandydatem jest Grzegorz Braun, a rozmowy polityczne powinny zacząć się w trójkącie narodowców, Pawła Kukiza i Janusza Korwin-Mikkego – ze względu na potencjał siły. Zakładałem, że z całą pewnością nastąpi wtedy porozumienie wszystkich pięciu środowisk, licząc także z mecenasem Jackiem Wilkiem z Kongresu Nowej Prawicy. Wtedy wzbudziło to kontrowersje. Część moich kolegów miała do mnie pretensje. Natomiast ja podtrzymuję, że takie porozumienie byłoby najlepsze. Dzisiaj jednak widać, że szykują nam się w tym obszarze aż trzy komitety wyborcze i trzeba z tym żyć.

Szukałem informacji na temat startu Ruchu Narodowego w jesiennych wyborach. Nie znalazłem.

Ruch Narodowy wykazał się dużą zdolnością wyborczą. W ciągu ostatniego półtora roku trzy razy wziął udział w ogólnopolskich wyborach. Najpierw zdobywając 100 tys. głosów do Parlamentu Europejskiego, potem zdobywając 200 tys. głosów w wyborach do wszystkich sejmików samorządowych, wreszcie wystawiając własnego kandydata na prezydenta. To było świadectwem dojrzałości politycznej Ruchu Narodowego. W tej chwili prowadzone są rozmowy przede wszystkim ze środowiskami wokół Pawła Kukiza, bo ten kierunek najlepiej rokuje.

A jak przebiega wewnętrzna debata? Czy przedstawiciele struktur Ruchu Narodowego popierają start samodzielny, czy rozmowy z Pawłem Kukizem?

Nasi liczni, ofiarni działacze nie mieli wątpliwości co do tego, że trzeba trzy razy z rzędu dokonać samodzielnego wysiłku wyborczego. Natomiast obecnie jest akceptacja dla rozmów koalicyjnych i nie słychać żadnych silnych głosów podważających. Jeżeli już cokolwiek miałoby budzić kontrowersje, to gdyby te rozmowy toczyły się ze środowiskiem partii KORWiN. Trzeba przyznać, że dla części środowisk narodowych osoba pana Janusza Korwin-Mikkego bywa największą przeszkodą. Ja tak na to nie patrzę, ale muszę brać pod uwagę ten punkt widzenia.

Dlaczego Kukiz jest akceptowany w szeregach Ruchu Narodowego, a Korwin nie zyskuje poparcia?

Moja analiza jest taka, że Janusz Korwin-Mikke jest postacią politycznie znaną i wyrazistą. Wiadomo, czego dobrego i gorszego można po nim oczekiwać. Paweł Kukiz to terra incognita, ziemia nieznana, co budzi ogromne nadzieje. Dodatkowo jeżeli słychać z jego ust hasła o repolonizacji banków czy mediów, na pewno trafia to w gust wielu narodowych działaczy.

Co z działaniami, które podejmował Ruch Narodowy? Czy odbędzie się Marsz Niepodległości? Czy w wymiarze podejmowanych przedsięwzięć Ruch Narodowy istnieje i nadal funkcjonuje?

Kiedy podejmowana była decyzja o powołaniu partii Ruch Narodowy, w wyniku wewnętrznej dyskusji zostało przesądzone, że partia jest tylko instrumentem szerokiego ruchu społecznego. Nadal istnieje ruch narodowy działający społecznie poprzez takie organizacje, jak Młodzież Wszechpolska, Obóz Narodowo-Radykalny czy Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. Nikt nikogo nie zwolnił z działań społecznych. Marsz Niepodległości na pewno będzie organizowany.

Co jest w Pana ocenie mocną stroną ruchu Kukiza?

Paweł Kukiz potrafił pokazać się jako rzeczywisty antysystemowiec, co nie jest równoznaczne z byciem politykiem prawicy. Działacze narodowi czy wolnościowi często utożsamiają jedno z drugim – prawicowość z antysystemowością. Paweł Kukiz sięgnął głębiej do odczuć społecznych. Pokazuje, że antysystemowość niekoniecznie wiąże się z określonymi ideami politycznymi, ale przede wszystkim z buntem wobec establishmentu III Rzeczypospolitej. Pytanie: co z tego wyniknie na koniec dnia? Dziś, w kontekście wyborczym, to, co robi Paweł Kukiz, jest bardzo atrakcyjne.

wesprzyj_wolne_media_artykul
  • Szwejk

    Pan Zawisza (…polegać jak na …hmm…) dawno stracił wiarygodność angażując się w różne zgadkowe wydarzęnia więc jego zdanie jest nic nie warte, świadomie czy z braku rozumu ośmiesza pojęcie „narodowy” w wydaniu polskim.
    Panie Arturze myślę, że kolejne spotkanie z Rafalalą bardziej Panu pasuje niż wygłaszanie opini, choćby i na temat Pana Kukiza, …a oprócz Rafalali jest mnóstwo innych ciekawych postaci z którymi można pogadać na tematy narodowe, chociażby osoba posługująca się dowodem wyst…, no wie Pan…

  • Maciej Pilichowski

    Po raz kolejny wychodzi patologia obecnego systemu — tutaj nie da sie startowac do Sejmu na zasadzie osobowej. Trzeba „zawiazac sojusz”, „dojsc do porozumienia”, slowem osoba z Katowic ma reczyc za ludzi z Gdanska, a kandydaci z Olsztyna za Zakopane. Po czym na miesiac przed wyborami calosc sie rozwala, po Xinski poklocil sie z Ygrekiem.

    I to sie nie zmieni, bo obecny system nie dopuszcza innych bytow jak ogolnokrajowe partie. No, ale oczywiscie po raz n-ty fachowcy probuja tego samego oczekujac innego skutku.

  • czesiek

    Paweł Kukiz poszedł do Gazety Wyborczej i tam przedstawił swoja metodę patrzenia w oczy służącą tropieniu „antysemitów” . Wydżwięk wywiadu Kukiza jest chyba oczywisty . To rodzaj hołdu wasalnego wobec żydokomuny , która moim zdaniem jest tożsama z czymś , co umownie nazywam WSI. Stanisław Michalkiewicz używa pojęcia Razwiedupr , które jest o wiele lepsze , ale , ile osób rozumie słowo Razwiedupr? Jakiej nazwy nie użylibyśmy , to GW jest jądrem systemu . Teraz zastanówmy się , co właściwie mamy myśleć o człowieku , który w tak spektakularny sposób naraża swój wizerunek antysystemowca ?
    Coś takiego samego już się wydarzyło w całkiem niedalekiej przeszłości. W 2001 roku za bezkompromisowego antysystemowca robił , całkiem serio , Donald Tusk . On też odgrażał się , co to nie nawyczynia systemowi . W tym czasie PO udawała nawet, że chce wspólnie wystartować w wyborach z UPR-em . Nagle GW podniosła straszliwy zarzut „antysemityzmu ” Stanisława Michalkiewicza . To stało się powodem wykopania UPR-owców z list wyborczych i publicznego zadeklarowania się Donalda Tuska jako nieprzejednanego wroga „antysemitów” . Z tego wynika , że dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją , że się tak wyrażę , bliżniaczą .
    Żeby skończyć ten wątek , przypomnę ówczesną wypowiedż Stanisław Michalkiewicza , który stwierdził , że do naruszenia interesów systemu w najdrobniejszej sprawie potrzeba , o wiele większej odwagi , niż do odparcia kretyńskiego zarzutu „antysemityzmu” .
    Gdyby jeszcze ktoś nie rozumiał , co oznacza kajanie się antysystemowca w GW i traktowanie serio bełkotu o „antysemityzmie” , niech zapozna się tekstem z GW z zeszłego roku , z pażdziernika -http://wyborcza.pl/duzyformat/1,141112,16772148,Ani_jednego_dobrego_Polaka.html
    Z powyższego wynika , że Artur Zawisza stara się nie informować swoich ewentualnych zwolenników o stanie faktycznym . Dosyć jednoznacznie można wywnioskować , że prowadzi jakąś własną , miejmy nadzieję , grę , a może lepszym słowem byłaby gierka.

    • Maciej Pilichowski

      PO nie udawala, ze chce wystartowac z UPR, tylko wystartowala, dzieki czemu glosy zwolennikow UPR przeszly miekko na PO, a p.JKM juz p wszystkim stwierdzil, ze „nie przewidzial”. Coz, efekty wspanialego systemu partiokratycznego, czlowiek jest niczym, partia wszystkim.

      P.Kukiz swego czasu popieral PO, ale i tego nie ocenialbym zbyt szybko. Zrobic Polsce cos niezaleznie jest niezmiernie ciezko. Lewica laicka od razu takiego okrzyknie faszysta, lewica chrzescijanska potepi jako szkodnika rozbijajacego jednosc „prawicy”, a przerozne autorytety niedzielno-lokalne od razu przypna latke czlowieka niepowaznego.

      • czesiek

        Nie pamiętam szczegółów , faktem jest , że żaden członek UPR-u nie dostał się do sejmu. Zakładam , że taki finał był z góry zaplanowany.
        Polityk może robić różne fikołki . Można na to patrzeć z niesmakiem , albo podziwiać , nazwijmy to eufemistycznie, jego zręczność. Jednak zawsze wtedy zadajemy sobie jedno pytanie , co przyniosło jego działanie? Odpowiedż na to pytanie pozwala nam bez emocji ocenić jego politykę . Zadam pytanie , co dało Kukizowi czołganie się przed niejakim Czuchnowskim ?

        • Maciej Pilichowski

          Nie wiem, bo nie czytam GW :-) Ale domyslam sie, ze p.Kukiz liczy na poluzowanie nagonki. Jakby nie patrzec atakuja p.Kukiza wszyscy i to bez pardonu (vide nieslawny wywiad w TV Republika).

  • politykujący

    Ciastkarz trafi za chwilę w sondażach pod krę, na której stoi.