Liberałowie u bram: najpierw grabież, później wycinka

„Konserwatywni-liberałowie” rozkręcają się w miarę rządzenia. W Ministerstwie Sprawiedliwości i służbach aż się kurzy od zmiany pieczątek i stanowisk. Nie gorzej jest „na odcinku” liberalnym. Pod wodzą pana posła Palikota powstała komisja sejmowa mająca dać wolność gospodarczą poprzez likwidację szkodliwych przepisów.

Nadzieja pobożnych socjalistów, pan poseł Gosiewski (PiS) odważnie stwierdził, że taka komisja to pomyłka, gdyż sejmowe komisje miały i mają tworzyć prawo, a nie je likwidować – ale może ta głęboka myśl wynika nie z przekonań, tylko z przedświątecznego zamieszania i emocji związanych z podpisanym właśnie, wynegocjowanym przez rząd PiS Traktatem Reformującym.

Póki jednak komisja pana posła Palikota wolność gospodarczą nam da, pan poseł zechciał wypowiedzieć się dla radia RMF. Dał do zrozumienia, że co do mordowania osób starszych, przyjdzie czas na dyskusję.

Stanowisko to jest zrozumiałe, o tym by taktycznie zbytnio nie drażnić, mówił także pan poseł Gowin, wiceszef klubu PO RP.

Póki co czas okraść kobiety. Sposób jest mało wyrafinowany i pomyślany dla dobra kobiet. Kobiety, które dotąd miały obietnicę władzy, że będą płaciły pod przymusem olbrzymie składki ZUS do 60 roku życia – mają je płacić do 65 roku.

Oczywiście każdy wie, że to nie koniec tylko początek wydłużania okresu płacenia, najlepiej tak, by zwroty z ZUS dla płatników były zerowe, tak jak stan zasobów finansowych ZUS/FUS. Bilans musi wyjść na zero – to fundament zrównoważonego rozwoju.

Kons-Lyberały z PO RP jakoś nie wspominają o tym, żeby znieść ostatecznie przymus ZUS, w zamian biorąc emerytów na garnuszek budżetu, z malejącą – wraz z upływającym czasem – pulą na ten cel.

Znieść przymus, ponieważ już chyba każdy wie, że nie jest to żadna umowa – gdyby taką była, zamiast oznajmiania o podniesieniu „wieku emerytalnego” do 65 lat, byłby aneks do umowy emerytalnej. Tymczasem ani aneksu, ani umów.

Z prostej przyczyny – nikt normalny nie podpisałby umowy opisującej stan obecny i brzmiącej.

Paragraf 1.
Ust.1
Z wypracowanych przez ciebie pieniędzy będziemy zabierać różnymi ścieżkami, od ciebie i twojego pracodawcy, około 40 % kwoty brutto przez około 45 lat
Ust.2
Zarówno zabierana ci kwota jak i okres jej poboru mogą ulec w każdym czasie zwiększeniu.

Paragraf 2.
Gdy uznamy, że już wystarczy, będziemy ci coś wypłacać aż nie umrzesz.

Paragraf 3.
Jeśli umrzesz wcześniej, twoja rodzina dostanie na trumnę.

Paragraf 4.
Nieoddana ci reszta wpłaconych przez lata pieniędzy przepada na naszą rzecz.

Wobec powyższej treści aktualnie obowiązującej umowy społecznej zawartej przez rząd z parlamentem, prezydentem, sądami i Rzecznikiem „Praw” Obywatelskich, „lyberałowie” mogą kontynuować dzieło socjalistów i na razie ludzi okradać, a z czasem oferować, w ramach po unijnemu bezpłatnej – a jakże – służby zdrowia, szybką „usługę dobrej śmierci”. Mają wszak w sobie tyle humanizmu i miłosierdzia – w końcu są „chrześcijanami, ale…”

Comments are closed.