Absurdy prawa i nieświeża dziennikarska kaczka

Portal Gazeta.pl zamieścił dziś sensacyjnego newsa o tym, że dwoje nastolatków z Utah zostało uznanych równocześnie ofiarami i winnymi przestępstwa, jakim było ich współżycie seksualne. W momencie popełnienia czynu dziewczyna miała 13 lat, chłopak 12. Dziewczyna zaszła w ciążę. Ponieważ prawo Utah zabrania bez wyjątku stosunków seksualnych z osobami poniżej 14 roku życia, oboje zostali oskarżeni (w oddzielnych sprawach) i uznani winnymi, a jednocześnie ofiarami. “Dziewczyna odwoływała się, jednak Sąd Najwyższy Utah ostatecznie podtrzymał wyrok poprzednich instancji” – napisał dziennikarz portalu, ukrywający się pod pseudonimem “mar”.

Jako że sprawa ze względu na swą absurdalność wydała mi się interesująca, postanowiłem zaczerpnąć więcej informacji u źródeł. I okazało się, że…

Po pierwsze, artykuł w “Denver Post” informujący o sprawie (z którego zaczerpnięto m. in. wypowiedzi prokuratora i obrońcy) ukazał się prawie rok temu – 26 grudnia 2006 roku. Po drugie, informował on, że Sąd Najwyższy Utah nie wydał wtedy jeszcze wyroku w sprawie odwołania nastolatki. Po trzecie w końcu, tenże sąd, jak można przeczytać choćby tutaj, tutaj czy tutaj, wcale nie podtrzymał ostatecznie wyroku poprzednich instancji, ale go jednomyślnie odrzucił w lipcu br. Zdaniem sądu, uznanie dziewczyny równocześnie za ofiarę i osobę winną tego samego czynu stworzyło “absurdalny rezultat”.

Wydaje się więc, że Gazeta.pl zaserwowała czytelnikom zwykłą dziennikarską kaczkę, w dodatku nieświeżą. Na wszelki wypadek, tutaj jest screenshot.

Przy okazji, opisywana sprawa nakłoniła mnie do zastanowienia się, czy i w polskim prawie nie znajdują się przepisy, które teoretycznie mogłyby spowodować uznanie osób popełniających jakiś czyn jednocześnie za winnych i ofiary. Jeżeli chodzi o kwestię współżycia seksualnego, to coś takiego nie grozi, ponieważ polski kodeks karny zabrania obcowania płciowego z małoletnim poniżej lat 15 (art. 200 kk), a jednocześnie odpowiedzialność karna na zasadach w nim określonych dotyczy (z wyjątkami, do których jednak wymieniony artykuł nie zalicza się) osób, które ukończyły 17 lat (art. 10 kk). Ale jest za to coś innego:

“Art. 208. Kto rozpija małoletniego, dostarczając mu napoju alkoholowego, ułatwiając jego spożycie lub nakłaniając go do spożycia takiego napoju, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2″.

Jako że małoletnim jest się do ukończenia 18 roku życia, można sobie teoretycznie wyobrazić, że dwaj siedemnastolatkowie, którzy umówią się na libację i przyniosą na nią – każdy z nich – po parę butelek piwa albo wódki, zostaną uznani winnymi rozpijania jeden drugiego poprzez wzajemne dostarczenie sobie napoi alkoholowych. Niemożliwe? A jednak – podobna sprawa już była i przestępców uchroniło jedynie to, że nie mieli jeszcze ukończonych siedemnastu lat…

(źródło)

Comments are closed.