Talony na mercedesy

Profesor Herman Simon, podobno „niemiecki guru biznesu” radzi, żeby firmy zmniejszały produkcję, a rządy dopłacały do… sprzedaży aut! Nie mają przy tym „pomagać firmom” lecz „zachęcić do kupowania aut”! Mam pomysł: niech wprowadzą talony na Mercedesy! Paru takich „guru zarządzania” było ministrami w rządzie Piotra Jaroszewicza. Mogliby się teraz sprawdzić. W ich czasach widziałem „samochodopodobny” FSM 126p z napisem dowcipnego właściciela, który pewnie dostał go (bo tak się wtedy mówiło) na talon: „I Love My Mercedes”.

[nice_alert]Polski biznes zainspirowany radami guru Simona też sypnął pomysłami. W skrócie sprowadzają się one to do tego, żeby „rząd dał gwarancje”. Ministrowie z własnych pensji pewnie zagwarantują pożyczki międzybankowe. Banki co prawda miały fantastyczne wyniki III kwartału, ale gwarancji potrzebują. Bo nie mają do siebie zaufania.[/nice_alert]

Ciekawe dlaczego nie mają? Pewnie myślą tak: jak oni mają takie same świetne wyniki jak my, to lepiej im nie pożyczać.

[nice_download]źródło: Blog Roberta Gwiazdowskiego[/nice_download]