Prawna fanaberia z Francji: ślub ze zmarłym!

Prenumerata NCZ! z prezentem

Francuski kodeks cywilny dopuszcza w pewnych przypadkach zawarcie małżeństwa z osobą zmarłą. Czasami chodzi o nadanie w ten sposób nazwiska narodzonym już z konkubinatu dzieciom, czasami o dopełnienie rozpoczętych formalności, które przerwała nieoczekiwana śmierć jednego z „młodych”. Kilka miesięcy temu taki ślub zawarła panna młoda z narzeczonym, który zginął w Afganistanie. Teraz doszło do podobnej ceremonii z udziałem panny Magali Jaskiewicz, która poślubiła Jonatana George’a.

[nice_info]Ceremonia odbyła się w merostwie Dommary-Baroncourt we wschodniej Francji, a migawki z uroczystości ukazały się w miejscowej telewizji. Uroczystość była zaplanowana na styczeń tego roku, ale dwa dni po złożeniu wniosku niedoszły pan młody zginął w wypadku samochodowym. Para ta żyła ze sobą od pięciu lat i miała dwie córki. Tego typu ślubów, dość makabrycznych, odbywa się rocznie w całej Francji kilkanaście. Domniemywa się, że wszczęcie formalności przedślubnych w merostwie jest rodzajem zgody zmarłego na ceremonię. Dobrze tylko, że w cywilnej wersji takiej uroczystości nie ma kościelnego zwrotu „i nie opuszczę cię aż do śmierci”.[/nice_info]

Comments are closed.