W mediolańskich przedszkolach publicznych będą nauczać o „rodzinach” homoseksualnych – poinformowała Rzeczpospolita. Od razu uspokajamy. Póki co – całe szczęście – nie udało się przeforsować na szczeblu administracyjnym stosownego „programu nauczania”, który nakazywałby epatować wśród najmłodszych innymi formami „zachowań seksualnych”. Chodzi o lokalną inicjatywę władz miejskich Mediolanu (Włochy), które do utrzymywanych z podatków przedszkoli postanowiły rozesłać książeczkę „Małe Jako„.

Publikacja jest adresowana do dzieci od 3 do 6 lat. Przygotowała ją Francesca Pardi, która z partnerką Marią Silvią Fiengo wychowują czwórkę dzieci poczętych dzięki sztucznemu zapłodnieniu (zabiegi miały miejsce w Belgii i Holandii; we Włoszech zapłodnienie in vitro jest legalne tylko dla par heteroseksualnych w wieku płodnym) Ilustracje przygotował Francesco Tulio Altan, który we Włoszech jest raczej znanym rysownikiem, kojarzonym z tygodnikiem „L’Espresso”. Jak widać już sam rodzinny kontekst autorki oraz jawnie lewicowe zapatrywania ilustratora nie wróżą niczego dobrego fabule publikacji…

Bohaterem opowiadania jest tytułowe Małe Jajeczko, które postanawia zapoznać się z różnymi modelami współczesnej rodziny, aby móc świadomie zdecydować w której z nich wypada się wykluć. Na 28 stronach Jajko spotyka się z „rodziną” pingwinich tatusiów, którzy pouczają zdziwionego bohatera, że „jak najbardziej są rodziną”. Homo-tolerancji bohater uczy się również od kocic wychowujących swoje kocięta. W ramach nauki integracji między rasowej Jajko poznaje zalety związków „kolorowych” (odwiedza czarnego psa i białą suczkę, którzy wychowują swoje dzieci). Autorka kilka stron poświęciła także promocji rodzin niepełnych (samotna kangurzyca i hipopotam). Co ciekawe spotkana przez Jako na samym końcu rodzina heteroseksualna została przez rysownika przestawiona w dziwaczny sposób. Tata królik ma brzuch tak opasły jakby sam był w ciąży…

Michalkiewicz. The Movie

Prezentacji „dzieła” dokonano w trakcie obchodów święta Partii Demokratycznej. Podczas premiery przedstawiciele władz Mediolanu zapewnili, że książeczka trafi do wszystkich będących w ich gestii (czyli publicznych) przedszkoli miasta. Swoją decyzję uzasadnili chęcią odmitologizowania „osób homoseksualnych wychowujących dzieci”, których we Włoszech „jest już ponad 100 tysięcy”. Radny Pierfrancesco Majorino (odpowiada za politykę socjalną) wyraził nadzieję, że książeczka wywoła „budującą dyskusję nie tylko wśród dorosłych, a przede wszystkim wśród dzieci” (!).

Dyskusje wśród 3-6 latków z całą pewnością będą zażarte…

Oczywiście mieszkańcy Mediolanu dostają to, co sami sobie wybrali. W maju tego roku na burmistrza miasta powołano radykalnie lewicowego Giuliano Pisapia. Polityk zasłynął m.in. kampanią na rzecz zmiany włoskiej konstytucji zgodnie z którą „rodzina opiera się na małżeństwie osób różnych płci” co oczywiście jest etycznym zabobonem.

Wiele wskazuje na to, że to nie koniec homoseksualnej edukacji dzieci w publicznych przedszkolach. Mediolański ratusz z zainteresowaniem oczekuje kolejnego dzieła autorki „Małego Jajeczka”. Już wkrótce na front walki o równouprawnienie rodzin homoseksualnych rzucony zostanie komiks „Sekrety taty”…