KNP zebrał podpisy pod wnioskiem o likwidację straży miejskiej! Prezydent Rybnika boi się akcji ogólnopolskiej!

W piątek (10.08) Kongres Nowej Prawicy, wsparty m.in. przez Stowarzyszenie Ochrony Praw Lokatorów i mPolska, złożył wniosek o referendum w sprawie likwidacji straży miejskiej w Rybniku. Na ręce Adama Fudali – prezydenta miasta – trafiły podpisy 14.000 mieszkańców. To prawie 3000 więcej niż wymagały przepisy.

– Dodatkowe podpisy stanowią zabezpieczenie, w razie gdyby w toku weryfikacji tych głosów któreś z nich odpadły – powiedział Szymon Kempny, pełnomocnik KNP ds. referendum.

Niestety już teraz widać, że zwolennicy referendum mają się czego obawiać. Jak zwróciła uwagę jedna z osób zaangażowanych w akcję, listy z podpisami złożone w Urzędzie Miasta nie zostały przez urzędników należycie zabezpieczone.

„Sekretarz Urzędu Miasta Rybnik nie chciała zabezpieczyć list w ten sposób, jak się to robi w czasie wyborów, aby nikt do czasu powołania komisji weryfikacyjnej nie mógł w nie ingerować. Listy zostały schowane do szafy, do której potencjalnie ma dostęp bardzo duża ilość urzędników. Został złożony wniosek o zabezpieczenie list za pomocą koperty foliowanej opieczętowanej przez UM oraz organizatora i Komitet Poparcia Inicjatywy. Jak wiadomo bardzo łatwo jest zmienić na przykład 3 w peselu na 9 lub 8 i już głos jest nieważny. (…) Organizator złożył wniosek o sporządzenie kserokopii przedmiotowych list opieczętowanych przez UM. (…) Zabezpieczenia nam odmówiono, twierdząc, że teraz to listy własnością urzędu. Uważamy, że takie zachowanie jest celowe, aby nie dopuścić do referendum (…)” – napisał przedstawiciel facebookowego profilu „likwidacja.strazymiejskiej” (tutaj).

Referendum odbędzie się nie wcześniej niż za dwa miesiące. Urzędnicy mają 30 dni na analizę wniosku. Zakładając, że nie dopatrzą się w nim błędów formalnych ani nie podważą prawdziwości złożonych podpisów, w referendum musi wziąć udział 30% uprawnionych do głosowania aby było wiążące. Działacze Kongresu Nowej Prawicy nie mogą więc spocząć na laurach.

O tym, że nie będzie łatwo świadczą słowa prezydenta miasta, zdaniem którego „przykłady z różnych stron Polski pokazują, że od pomysłu i zbierania podpisów do referendum droga jest daleka” a „podjęcie tej inicjatywy służy /tylko/ jej inicjatorom, partii politycznej, która w sondażach jest daleko w tyle. (…) Ja uważam, że ta inicjatywa jest chybiona”.

Skoro zdaniem p. Fudali akcja ma na celu wyłącznie promocję KNP to skąd poparcie 10% mieszkańców miasta (według encyklopedii wikipedia.org Rybnik ma ok. 140,9 tys. mieszkańców)? Czy zdaniem pana prezydenta są to fanatyczni zwolennicy partii Korwin-Mikkego, którzy straż miejską postanowili złożyć w ofierze własnej promocji? Próba sprowadzenia całej akcji do marketingowego wygłupu partii, która słabo stoi w sondażach ma naszym zdaniem zupełnie inną przyczynę. Adam Fudali zupełnie słusznie zauważył, że miasto Rybnik „zostało wybrane jako poligon doświadczalny” i „jeśli referendum zakończyłoby się sukcesem to wtedy ta inicjatywa zostanie przeniesiona na inne miasta” (podobne inicjatywy KNP uruchamia w kolejnych miastach Śląska: m.in. w Pszczynie, Cieszynie, Żywcu) A to może być dla urzędników groźne!

Z opublikowanej 30.07.2012 „Informacji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych o strażach miejskich i gminnych” wynika, że tylko w 2011 roku strażnicy przeprowadzili ponad 2 mln 900 tys. interwencji w ramach, których nałożono ponad 1 mln 400 tys. mandatów na łączną kwotę ponad 168 mln zł”. Najczęstszym wykroczeniem (1.795.659 w 2011 r, w całej Polsce) ukaranym przez straż miejską było oczywiście wykroczenie drogowe. Interwencji dotyczących zjawisk prawdziwe uciążliwych dla mieszkańców było ZNACZNIE mniej:
– naruszenie bezpieczeństwa osób i mienia – 65.869
– wandalizm – 214.505
– zakłócanie ciszy nocnej i porządku – 170.671

Widać więc wyraźnie, że straż miejska nie tyle ułatwia życie mieszkańcom poprzez działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa w środowisku ich życia, ale stanowi
przede wszystkim coś w rodzaju „służby skarbowej”, formację uzbrojonych „komorników” do wlepiania mandatów kierowcom za źle zaparkowane auto albo przekroczenie prędkości.

Chociaż w kontekście całego kraju m.in. „drogowa” działalność straży miejskiej przynosi zysk, to w według wyliczeń KNP podatnicy z Rybnika dokładają do straży ponad 2 miliony złotych rocznie! Według organizatorów akcji za połowę tych pieniędzy miasto mogłoby wykupić dodatkowe 10 etatów w policji.

Kongresowi Nowej Prawicy życzymy powodzenia! Czytelników (zwłaszcza ze Śląska, choć mieszkańcy innych rejonów Polski również mogą pomóc np. przygotowując materiały promujące akcję) zapraszamy do kontaktu z p. Szymonem, który pełni funkcję pełnomocnika ds. referendum: [email protected]

Comments are closed.