Takich rzeczy Francja jeszcze nie widziała. Niecałe pół roku po wyborach popularność socjalistycznego prezydenta i premiera poleciała w dół, a liczba tych, którzy lewicy nie ufają, jest większa od tych, którzy zaufanie do nich jeszcze deklarują!
Od lata popularność prezydenta Hollande’a spadła o 14%, a premiera Ayraulta o 13%. Franciszkowi Hollandowi ufa obecnie 41% Francuzów, a przeciwnego zdania jest 56%. W przypadku premiera stopień zaufania jest taki sam, a nieufność deklaruje 50%. Zaledwie 5% deklaruje do prezydenta i premiera „zaufanie całkowite”. Zaniepokojenie rządzących powinien też budzić fakt, że wśród ludzi młodych prezydentowi nie ufa aż 66% badanych przez TNS Sofres w październiku 2012 roku.
Lepsze wyniki od wspomnianych polityków mają obecnie były centroprawicowy premier Franciszek Fillon i obecny minister spraw wewnętrznych Manuel Valls (po 44% zaufania). Wzrost zaufania do Vallsa da się wyjaśnić dość łatwo. Nie tylko kontynuuje on politykę wyrzucania z kraju nielegalnych imigrantów, ale też zapowiada zaostrzenie działań np. wobec terrorystów. W ten sposób Valls okazuje się najpopularniejszym ministrem socjalistycznego rządu.


![Kaczyński ma problem. Tak chcą głosować Polacy. Konfederacje tuż za plecami PiS [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/02/mentzen-kaczynski-braun-kolaz-yt-ok-ok-100x70.jpg)





