Sommer: Nowa prawica się tworzy

REKLAMA

(poniższy tekst pochodzi z „NCz!” nr 25 – w sprzedaży od środy, jako e-wydanie od wtorku)

Dwa wydarzenia minionego tygodnia są kolejnymi małymi krokami ku generalnej zmianie, która musi nastąpić w polskiej polityce. Z PiS-u wystąpił Przemysław Wipler, nasz były dziennikarz, który wyrobił sobie pozycję gwiazdy medialnej tej największej sejmowej partii opozycyjnej. Jak twierdzi, także w obszernym wywiadzie który publikujemy, główną przyczyną tej decyzji był nowy program PiS, który, w wielkim skrócie polega na dalszych podwyżkach podatków i biurokratyzacji. Oczywiście Wiplerem powodowały też względy ambicjonalne, ale to przecież w polityce nie stanowi grzechu. Już niebawem okaże się, czy ta fronda przyniesie przeniesienie głosów z PiS-u na środowisko koliberalne. Miejmy nadzieję, że tak się stanie. Miejmy też nadzieję, że gdy przyjdzie do wyborów, środowisko to będzie współpracowało z KNP, a nie stanie się wyborczą konkurencją.

REKLAMA

Drugie wydarzenie to oczywiście sobotni kongres Ruchu Narodowego. Wypadł on moim zdaniem nieco poniżej oczekiwań – zarówno ilościowo jak i jakościowo nie dorównał Kongresowi Nowej Prawicy jaki odbył się w warszawskiej Sali Kongresowej niemal równo dwa lata temu. Mimo to z pewnością będzie katalizatorem dla narodowców, choć uważam, że zabrakło jasnej deklaracji czy środowisko to stworzy nową partię i czy będzie uczestniczyć w wyborach, a jeśli tak to kiedy ma zamiar w takich zawodach zadebiutować. Te decyzje mają być podobno podjęte i ogłoszone jesienią. Nie zostały też rozwiane obawy czy przypadkiem RN nie pójdzie zbyt daleko w stronę socjalizmu. Z wypowiedzi Krzysztofa Bosaka, który w tworzącej się formacji odpowiada za ekonomię, można wysnuć wniosek, że jego pozycja to obrona status quo uzupełniona pewną dozą reformizmu.

Teraz czekamy na frondę z PO. Wydaje się ona być nieuchronna, bo wszyscy komentatorzy i insiderzy zgadzają się, że dni Jarosława Gowina w PO są policzone. Pytanie tylko kiedy Gowin zostanie wyrzucony, kto pójdzie razem z nim i co tej grupie uda się zbudować. Z przyjemnością muszę skonstatować, że nasza ubiegłotygodniowa czołówka na temat Prawicowego Gabinetu Cieni odbiła się głośnym echem w środowisku. Za jakiś czas wrócimy do tematu i zaproponujemy kolejne kandydatury. Czekamy też na opinie Państwa – kto i dlaczego powinien znaleźć się w pierwszym prawicowym rządzie. Przy czym przypominam, że nie będzie w nim z byt wielu miejsc – jak wiadomo od czasów Napoleona – wystarczający rząd to 5-6 teczek plus premier.

REKLAMA