REKLAMA
Od września 2014 roku nowe unijne normy ograniczą dopuszczalną zawartość w wyrobach mięsnych benzo(a)pirenu z 5 mikrogramów do 0,2 mikrograma na kilogram.
Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, może upaść kilkaset polskich przedsiębiorstw produkujących tradycyjnie wędzone wyroby, a wg Izabelli Byszewskiej, prezesa Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego, kłopoty mogą mieć przedsiębiorcy także z innych branż, gdyż unijne rozporządzenie reguluje dopuszczalne poziomy substancji smolistych nie tylko w mięsie i wędlinach, ale także w innych produktach spożywczych, takich jak ryby czy przetworzona żywność na bazie zbóż.
REKLAMA
Źródło: dziennik.pl
REKLAMA
![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)





