Działania lewaków mają przeciwskuteczny efekt

Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!

Internetowy bojkot lewaków i innych antyglobalistów miał taki skutek, że polska spółka odzieżowa LPP, właściciel m.in. marki Reserved, zanotowała 29% wzrost sprzedaży.

Bojkot był spowodowany tym, że w celach podatkowych firma LPP przeniosła prawa do swoich marek House, Mohito i Sinsay (a wcześniej Reserved i Cropp) do swojej spółki Gothals na Cyprze, która z kolei przeniosła je do spółki Jaradi zarejestrowanej w ZEA.

Jak podaje wyborcza biz, w styczniu 2013 roku sprzedaż LPP wyniosła 249 mln zł, podczas gdy w styczniu 2014 roku przekroczyła 320 mln zł, czyli była wyższa o 29%.

Albo działania lewaków miały przeciwskuteczny efekt, albo nie miały żadnego znaczenia i wzrost sprzedaży wynikał z innych czynników. A może wzrost sprzedaży wyniknął – paradoksalnie – z… patriotyzmu, gdyż z nagłośnienia sprawy wiele osób dowiedziało się, że Reserved, Cropp, House, Mohito czy Sinsay to polskie marki?

Następny w kolejce jest Lidl. Komisja Krajowa „Solidarności” zaapelowała do swoich członków, aby w lutym nie robili zakupów w sklepach tej sieci Lidl, by – jak informuje „Wprost” – w ten sposób ukarać ją za „łamanie podstawowych praw pracowniczych i związkowych”. Czy związkowcom zależy, by doprowadzić sklepy Lidla do bankructwa? Bo wtedy pracownicy, na rzecz których rzekomo działają związkowcy, znajdą się na bruku.

Comments are closed.