Z MARCINEM KRZYWKOWSKIM, kandydatem Nowej Prawicy do Parlamentu Europejskiego z Pomorza, rozmawia Rafał Pazio.
NCZAS: Wcześniej ukończył Pan studia, w wieku 23 obronił Pan doktorat. Proszę opowiedzieć o swojej drodze. Dlaczego udawało się Panu przyspieszyć zakończenie poszczególnych etapów nauki?
KRZYWKOWSKI: Do szkoły poszedłem o rok szybciej. Pierwszą i drugą klasę szkoły podstawowej zrealizowałem w jeden rok. Potem drugą i trzecią klasę gimnazjum też ukończyłem w jednym roku. W ten sposób maturę zdałem o trzy lata szybciej, czyli w wieku 16 zamiast 19 lat. Pięcioletnie studia matematyczne na Politechnice Gdańskiej ukończyłem w cztery lata. W ten sposób w wieku 20 lat zostałem magistrem inżynierem matematyki stosowanej. W wieku 23 lat na University of Exeter w Wielkiej Brytanii obroniłem doktorat z matematyki. Zawsze mierzę siły na zamiary, nie odwrotnie. Aktualnie finalizuję habilitację z nauk matematycznych. Byłem zatrudniony na Politechnice Gdańskiej oraz w Polskiej Akademii Nauk. Z obiema instytucjami nadal współpracuję (m.in. nadal wykładając na PG oraz pracując naukowo w ramach projektu w PAN). Aktualnie pracuję na stanowisku naukowym na Uniwersytecie w Johannesburgu.
Dlaczego wybrał Pan Kongres Nowej Prawicy?
Dlatego, że jest partią prawicową. I jest nią naprawdę, w przeciwieństwie do niektórych polskich partii, które nazywają same siebie prawicowymi, podczas gdy są po prostu zbiorem pobożnych socjalistów. Cenię wartości chrześcijańskie, jestem katolikiem. Jestem konserwatywny w kwestiach społecznych. Uważam, że człowiek powinien być wolny i odpowiedzialny (za samego siebie i swoją rodzinę). Są to normalne poglądy, choć niestety obce politykom rządzącym w Polsce od wielu lat. Kongres Nowej Prawicy kieruje się sprawdzonymi wartościami i zasadami, na których swoją potęgę zbudowała niegdyś Europa. Aktualnie Europa, pod rządami UE, upada. Celem Nowej Prawicy jest po prostu powrót do normalności!
Jak ocenia Pan sytuację na polskiej scenie politycznej?
Aktualnie w polskim Sejmie nie ma prawicy. Zatem nie ma też konfrontacji lewicy z prawicą. Rozróżnić tam można pobożnych socjalistów i lewicowych antyklerykałów. Są także partie, które chyba same nie wiedzą albo nie chcą wiedzieć, jakie są i jakie chcą być – a zależy im tylko na tym, by być u władzy – i tak już od ponad 20 lat. Jakie są skutki rządów socjalistów, lewicy i ignorantów – każdy widzi. Dlatego Polsce, a także Europie potrzebna jest prawica. W tej sytuacji oczywistym wyborem jest Kongres Nowej Prawicy. Jak mawiał Albert Einstein: „Szaleństwem jest postępować ciągle tak samo i spodziewać innych rezultatów”. Tylko poprzez prawicę – Nową Prawicę – mamy szansę żyć w normalnym kraju.
Jakie największe zagrożenia dotyczą Polski i Europy?
Największym zagrożeniem jest po prostu upadek naszej cywilizacji. Jeśli Europa nadal będzie funkcjonowała według antywartości i pseudozasad unijnych, to możemy zostać wchłonięci przez dowolną inną cywilizację, np. islamską czy chińską. Islamizacja postępuje teraz w krajach Europy Zachodniej. Na szczęście Polski to na razie nie dotyczy, ale może dotyczyć w niedalekiej przyszłości. Innym zagrożeniem jest oczywiście potencjalny konflikt zbrojny związany z Ukrainą, a niestety mogący mieć potem dużo szerszy zakres, z globalnym włącznie.
Co jest dla Polski i Europy szansą? Jak zmienić sytuację?
Szansą dla Europy i dla Polski jest powrót do tradycyjnych wartości, na których nasza cywilizacja zbudowała swoją wcześniejszą potęgę. Konieczne i oczywiste jest, by stosować zasady mówiące np.: że prawo nie działa wstecz; że chcącemu nie dzieje się krzywda; że kto nie chce (!) pracować, niech też nie je; że umów należy dotrzymywać; że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny; że dzieci nie należą do państwa, tylko do rodziców. Niestety, Polska i Unia Europejska od tych zasad odeszły i my wszyscy musimy ponosić tego konsekwencje. Cywilizacja europejska poradziłaby sobie z naporem innych cywilizacji – czy to islamskiej, czy to chińskiej. Natomiast „cywilizacja” unijna nie ma najmniejszych szans. Jeśli nie przywrócimy zasady, że człowiek jest wolny i odpowiedzialny, to zrobią to za nas, za jakiś czas, inni. Lepiej byśmy sami wrócili do normalności, zanim będzie za późno. Powrót do normalności, powrót do Europy (nie Unii) jest dla nas (Polski, a także innych krajów europejskich) jedyną szansą. Na szczęście mamy teraz w Polsce mocną tendencję prawostronną i poparcie dla Nowej Prawicy rośnie. Podobny pozytywny trend ma miejsce w Wielkiej Brytanii, gdzie bardzo wysokie notowania uzyskuje partia UKIP, która ma spore szanse wygrać tamtejsze wybory.
Dlaczego kandyduje Pan do Parlamentu Europejskiego?
Kandyduję do Parlamentu Europejskiego, gdyż chcę, abyśmy żyli w normalnym państwie, na normalnym kontynencie. Naszym celem w Parlamencie Europejskim będzie niedopuszczanie do dalszych działań mających destrukcyjny wpływ na Polskę (a także na inne kraje UE). Oczywiście, docelowo chcę się przyczynić do tego, by Polska stała się normalnym, suwerennym państwem. Tego można dokonać w polskim parlamencie, ale działalność w PE będzie znakomitą okazją do pokazania Polakom, w jakim biurokratycznym i absurdalnym tworze (UE) tkwimy. Będzie to sposobność, by walczyć o suwerenność Polski, której to suwerenności mamy już tak niewiele. Kandyduję na Pomorzu, mam numer 7 na liście nr 7 (Nowa Prawica). Walka o dobro suwerennej Polski jest moim celem jako potencjalnego europarlamentarzysty.
Dziękuję za rozmowę!
Marcin Krzywkowski. Urodzony 31 maja 1989 roku w Tczewie. Doktor nauk matematycznych. Pracuje jako naukowiec – matematyk i informatyk teoretyczny – a także jako nauczyciel akademicki. Absolwent (w wieku 20 lat) matematyki stosowanej na Politechnice Gdańskiej. W wieku 23 lat obronił doktorat na University of Exeter w Wielkiej Brytanii. Aktualnie jest pracownikiem naukowym Polskiej Akademii Nauk oraz University of Johannesburg; nadal wykłada także na Politechnice Gdańskiej. Obecnie finalizuje habilitację z nauk matematycznych. Jest autorem kilkudziesięciu publikacji naukowych i popularno-naukowych o zasięgu międzynarodowym. Biegle włada językiem angielskim, współpracuje z ludźmi z całego świata. Był w kilkudziesięciu krajach na pięciu kontynentach. Opowiada się za wolnością gospodarczą, jest konserwatywny w kwestiach społecznych. Uważa, że konieczny jest powrót do tradycyjnych wartości, w oparciu o które powstała kultura europejska; sprzeciwia się natomiast antywartościom unijnym. Będzie bronił suwerenności Polski. Jest aktywnym szachistą, posiada pierwszą kategorię szachową. Dużo jeździ na rowerze. Jest katolikiem.