Quasi-wolnorynkowy system emerytalny. Propozycja reformy ZUS

W 1999 roku rząd Jerzego Buzka wprowadził socjalistyczną reformę emerytalną. Poniżej proponujemy quasi-wolnorynkowy system emerytalny. Podamy również sposób likwidacji ZUS.

ZUS ma same socjalistyczne „zalety”.

(1) Zgodnie z lewicową mentalnością, jest obowiązkowy. Lewicę cechuje relatywizm. Według poglądów lewicy, jesteśmy dostatecznie mądrzy, aby wybrać posłów i prezydenta, ale zbyt głupi, by zadbać o swoje utrzymanie na emeryturze.
(2) Wpłacone składki nie są własnością przyszłego emeryta lub jego spadkobierców. Zgodnie z konstytucją, którą nam napisali socjaliści i dali do zatwierdzenia w referendum, aby móc się w przyszłości powoływać na „wolę ludu”, emerytura jest świadczeniem, a nie zwrotem wpłaconych składek.
(3) System jest piramidą finansową. Wypłacane obecnie emerytury są finansowane z obecnie wpłacanych składek zusowskich oraz podatków.
(4) System opiera się na pokoleniowym i przymusowym, kolektywnym solidaryzmie. Etyczny jest tylko dobrowolny solidaryzm indywidualny.
(5) Niewiadoma jest wysokość przyszłej emerytury. Sposób obliczenia wysokości emerytury może być w każdej dowolnej chwili zmieniony, bo jest zależny od legislatury i kaprysów rządu.
(6) System podatny jest na inflację. Siła nabywcza wpłaconych składek, odnotowywanych na indywidualnych kontach, mimo rewaloryzacji maleje z powodu permanentnej inflacji tworzonej przez bankowy system rezerw cząstkowych.
(7) System oparty jest na pieniądzu fiducjarnym. W przypadku kryzysu spowodowanego upadkiem fiducjarnego pieniądza, gospodarki pogrążą się w niewyobrażalnym kryzysie, w wyniku czego emerytury z ZUS prawdopodobnie przestaną być wypłacane.

Naszym zdaniem, idealny system emerytalny powinien spełniać pięć następujących warunków:

(1) składki są własnością osoby wpłacającej składki lub jej spadkobierców;
(2) suma wpłaconych składek równa się sumie wypłaconych emerytur;
(3) siła nabywcza jednostki składek jest niezmienna;
(4) składki są bezpieczne, tzn. są przechowywane w bezpiecznym miejscu i nie mogą być przez nikogo obcego zawłaszczone;
(5) przystąpienie do systemu emerytalnego jest dobrowolne.

Naszą propozycję, Złoty System Emerytalny (ZSE), przedstawimy, opisując m.in. założenia systemu, wpłaty i wypłaty emerytur, przystąpienie do systemu.

Założenia systemu

W ZSE składki będą płacone w stałych, miesięcznych ratach przez 40 lat, a emerytury wypłacane co miesiąc w jednakowej wysokości przez lat 20. W skrócie będziemy to zapisywali jako standardowy wariant 40/20. Wariant 40/20 będzie dotyczył przede wszystkim mężczyzn. W ZSE kobiety będą przechodziły na emeryturę w wieku 60, a mężczyźni w wieku 65 lat. Ponieważ kobiety będą przechodziły na emeryturę o pięć lat wcześniej niż mężczyźni i przeważnie żyją dłużej, będą mogły wybrać jeden z trzech wariantów emerytury:

(1) wariant standardowy 40/20; (2) wariant 40/30, polegający na tym, że będą płaciły standardową składkę przez 40 lat, ale będą otrzymywały niższą emeryturę przez lat 30; (3) wariant +50%/30, polegający na tym, że przez 40 lat będą płaciły składki wyższe o 50%, a przez lat 30 będą otrzymywały emeryturę standardowej wysokości.

Składki będą wpłacane, a emerytury wypłacane w złocie. Wysokość płaconych składek będzie mała. Wypłacane z ZSE emerytury również będą małe i będą miały zapewnić tylko minimum utrzymania. Przyszły emeryt, jeśli będzie chciał mieć wyższy standard życia na emeryturze, będzie musiał samodzielnie, w czasie gdy pracuje, zadbać o swoje prywatne oszczędności. Ponieważ emerytury z ZSE będą wypłacane dla mężczyzn przez lat 20, a dla kobiet 20 lub 30 lat, przyszły emeryt – jeśli zechce – będzie mógł się dobrowolnie ubezpieczyć. Wówczas gdy emerytowi skończy się emerytura w ZSE, będzie otrzymywał z ubezpieczalni dożywotnią emeryturę. ZSE będzie działał przez 60 lat, a potem zostanie zlikwidowany. Składki nie będą opodatkowane.

Wpłaty składek

W ZSE składki będą płacone co miesiąc przez 40 lat w stałej, jednakowej wysokości. Na stronie zus.pl możemy przeczytać, że najniższa emerytura w roku 2014 wynosi 844 zł. Ponieważ składki płacone będą przez 40 lat, a emerytury wypłacane standardowo przez lat 20, do dalszych obliczeń przyjmiemy kwotę miesięcznych składek 390 zł (2 x 390 zł = 780 zł; dwie składki to jedna emerytura). Obliczymy ilość złota, będącą równowartością 390 zł.

Przyjmijmy, że 1 gram złota kosztuje 130 zł. Oznacza to, że składka miesięczna będzie wynosiła 3 gramy złota. Przyszły emeryt, po 40 latach, na swoim standardowym koncie emerytalnym będzie miał 1440 g złota. Obecnie cena 1 grama złota wynosi około 130 zł. W przyszłości, głównie z powodu inflacji tworzonej przez banki (z każdej jednej złotówki wpłaconej przez klienta na depozytowy rachunek osobisty banki mogą wygenerować, poprzez zapisy w systemach komputerowych, czyli „z powietrza”, maksymalnie 27,57 zł kredytu, przy stopie rezerw obowiązkowych 3,50%), cena złota i wysokość składek będzie rosła.

Przyjmując, że w przyszłości będzie 10 milionów emerytów, na ich kontach znajdzie się wtedy minimum 14.400 ton złota. Jako ciekawostkę podajmy, że polski rząd ma zdeponowane w zagranicznych (sic!) bankach około stu (100) ton złota.

W ZSE swoje konto emerytalne pracownik będzie mógł otworzyć w dowolnym, wybranym przez siebie banku. W dowolnej chwili przyszły emeryt będzie mógł przenieść 95% swoich składek emerytalnych do innego banku. Pozostałe 5% złota bank będzie zobowiązany przenieść na nowe konto klienta w ciągu sześciu miesięcy. W każdym banku numer konta emeryta będzie identyczny i równy jego numerowi ewidencyjnemu PESEL.

Za przechowywanie złota banki będą pobierały opłatę. Opłatą będzie możliwość obrotu przez bank 5% złota, ale tylko w okresie, w którym składki są wpłacane, czyli przed wypłatami emerytur. W ZSE pracownik będzie wpłacał swoje składki w złocie, a bank będzie magazynował złoto w swoim skarbcu. Uchwalone na potrzeby ZSE prawo będzie mówiło, że właścicielem złota jest wpłacający, a nie bank. Czyli bank nie będzie mógł dowolnie obracać całym złotem zdeponowanym na kontach emerytalnych.

Wypłaty emerytur

Emerytury wypłacane będą w złocie, w zależności od wariantu, co miesiąc przez 20 lub 30 lat. Na życzenie klienta bank będzie mógł na poczekaniu odkupić od klienta złoto i wypłacić złotówki. W przypadku śmierci emeryta całe złoto z jego konta stanie się automatycznie własnością spadkobierców lub osoby, którą wskazał za życia emeryt – i zostanie im natychmiast wypłacone.

Likwidacja ZUS

Najpierw ZUS zostanie podzielony na trzy niezależne podmioty prawne: ZUS-emerytury (ZUS-e), ZUS-renty, ZUS-pozostałe. Rozdzielone zostaną: bazy danych, finanse i infrastruktura. Likwidacja ZUS-e zostanie zapoczątkowana w dniu X i będzie polegała na tym, że zostanie uruchomiony ZSE, a ZUS-e zostanie zamknięty dla nowych pracowników (przyszłych emerytów). Liczba emerytów w ZUS-e będzie się więc systematycznie zmniejszała z powodu naturalnych zgonów. Od dnia X wszyscy pracownicy, w tym osoby dotychczas płacące składki w ZUS, płacić je będą tylko w ZSE.

Przystąpienie do systemu

Przystąpienie do ZSE nie będzie obowiązkowe pod warunkiem, że pracownik w obecności notariusza podpisze stosowne oświadczenie. Wzór dokumentu będzie zawierał oświadczenie pracownika, iż jest on świadomy faktu, że ponieważ nie płacił składek, nie będzie otrzymywał w przyszłości emerytury z ZSE lub ZUS-e. Jeśli przed wprowadzeniem ZSE pracownik płacił składki w ZUS, otrzyma stosowną emeryturę z ZUS-e. Dla osób, które nie podpiszą oświadczenia, przynależność do ZSE będzie obowiązkowa.

Bezpieczeństwo składek

Złoto na kontach emerytalnych będzie zagrożone przez banki, polski rząd i władzę ustawodawczą. Klienci banków będą mogli chronić swoje złoto poprzez częste indywidualne przenoszenie złota z banku do banku, run na banki. Nadzór bankowy będzie kontrolował ilości złota w skarbcach bankowych. W konstytucji zostaną umieszczone odpowiednie zapisy chroniące złoto emerytów, które będą mogły być zmienione tylko w referendum. W czasie wyborów od kandydatów na posłów i senatorów będzie można żądać pisemnych zobowiązań, że gdy zostaną posłami i senatorami, nie skonfiskują złota. Listy tych kandydatów, którzy podpisali zobowiązanie, będą umieszczane w internecie. W prawie zostaną umieszczone dotkliwe kary dla przedstawicieli władz, którzy dopuszczą się konfiskaty złota.

Dlaczego złoto?

ZSE będzie oparty na złocie z kilku powodów. Rynek złota ma zawsze dużą płynność, jest wielu kupujących i sprzedających; złoto można łatwo i szybko sprzedać. Bardzo ważne jest to, że ponieważ rząd nie umie „drukować” złota, więc nie może sztucznie obniżyć jego siły nabywczej. ZSE będzie działał w najprostszy możliwy sposób: będą tylko wpłaty i wypłaty złota w istniejących bankach – system nie będzie wymagał tworzenia żadnych nowych instytucji w rodzaju OFE. ZSE będzie łatwy do wprowadzenia i likwidacji; uchwalając odpowiednie prawo, będzie go można wprowadzić dosłownie z dnia na dzień. Wprawdzie cena złota na rynku zmienia się, ale w dłuższym okresie czasu siła nabywcza złota nie maleje. Reformy rządu Tadeusza Mazowieckiego polegały na zastąpieniu socjalizmu wschodniego socjalizmem zachodnioeuropejskim. Gdyby 24 lata temu L. Balcerowicz wprowadził system emerytalny oparty na złocie, dzisiaj emeryt na swoim koncie miałby np. 864 g złota o wartości 112.320 zł. Zamiast tego każdy emeryt ma na swoim „koncie” kilkadziesiąt tysięcy długu.

Likwidacja ZSE

ZSE będzie działał 60 lat. Po 40 latach od jego uruchomienia zostanie zniesiony obowiązek zakładania kont emerytalnych i pracownicy będą musieli dobrowolnie i samodzielnie zadbać o swoją emeryturę. Przez ostatnie 20 lat będą wypłacane emerytury z kont tych emerytów, którzy je posiadają w ZSE. Po tym okresie reszta niewypłaconego złota zostanie zwrócona właścicielom.

Koszt pracy

Dane w tabeli pokazują, że w ZSE koszt pracy jest dużo niższy niż w ZUS. Niższy koszt pracy po wprowadzeniu ZSE oznacza, że pracodawca będzie mógł podwyższyć pracownikom płacę oraz będzie mógł zatrudnić nowych pracowników. ZSE zmniejszy więc bezrobocie. W ZSE składki płacić będzie tylko pracownik; trzecia kolumna pokazuje płacę, jaką pracownik otrzyma „na rękę” i z której następnie będzie opłacał składkę emerytalną i zdrowotną.

Finansowanie ZUS-e

Po dniu X ZUS-e finansowany będzie tylko z aktualnych podatków, nie zostaną więc wprowadzone żadne nowe podatki. Zbędne wydatki budżetowe zostaną zlikwidowane, a zaoszczędzone pieniądze zostaną przeznaczone na finansowanie ZUS-e. Dotacja do ZUS-e będzie się stale zmniejszała.

Jednoczesna emerytura z ZUS-e i z ZSE

Po dniu X część osób będzie otrzymywała jednocześnie emeryturę z ZUS-e i z ZSE. Wyjaśnimy to na przykładzie. Załóżmy, że pracownik płacił 30 lat składki w ZUS i 10 lat w ZSE. Z ZUS-e otrzyma dożywotnią emeryturę obliczoną zgodnie z jego aktualnymi przepisami. Jeśli podatnicy w przyszłości nie będą w stanie sfinansować ZUS-e, składki emerytalne z ZUS-e zostaną obniżone. Z ZSE emeryt będzie otrzymywał emeryturę przez lat 20. Ponieważ płacił składki tylko przez 10 lat zamiast przez 40, jego emerytura będzie proporcjonalnie mniejsza i będzie wynosiła 25% emerytury standardowej, czyli 1,5 grama złota.

Podsumowanie

ZUS nie spełnia żadnego z pięciu warunków idealnego systemu emerytalnego. ZSE warunki (1) i (2) spełnia całkowicie, warunki (3) i (4) dobrze. Warunek (5) jest spełniony w przypadku podpisania przez pracownika stosownego oświadczenia. Musimy być świadomi, że nie da się zbudować systemu, który by spełniał całkowicie warunki (3) i (4). Nie ma pieniądza o niezmiennej sile nabywczej i miejsca przechowywania całkowicie bezpiecznego. ZSE jest systemem quasi-wolnorynkowym, a nie wolnorynkowym, ponieważ nie istnieje wolnorynkowy system emerytalny. W kapitalizmie nie ma żadnego obowiązkowego systemu emerytalnego.

28 KOMENTARZE

  1. Jaki sens ma ZSE? Wpłacać 40 lat i dostać tyle ile się wpłaciło jest nieopłacalne, a złoto można przechowywać samemu.
    ZUS trzeba rozmontować w inny sposób. Balcerowicza i spółkę za kratki na 25 lat, zwolnić po 5-10. Znieść przymus ubezpieczenia oraz zlikwidować składki ZUSowskie co obniży koszty pracy. Obniżyć emerytury wszystkim do 1200zł finansowane z podatków i sprzedaży majątku państwowego. Liczyć że gospodarka ruszy i co roku podnośić emeryturę o jakiś procent.
    W Grecji czy Włoszech obniżyli emerytury i jakoś to działa.

    • Milion urzędasów zagnać do roboty niech płacą podatki tak jak każdy. Liczyć na napływ zagranicznej siły roboczej z Afryki i Azji.

      • Tam podobne place jak u nas, watpie zeby przejechali. Polska to zadna atrakcja dla chinczyka czy murzyna.

    • Zapomniał Pan powiedzieć o drugiej stronie medalu. Rozumiem, że proponuje Pan również, aby wszystkim obniżyć podatki i aby wszyscy płacili równe podatki. Czyli wprowadzić podatek ryczałtowy (pogłówny). Zgadza się?

      • Niestety, ale się nie zgadza. Pogłówny ma wiele wad i zamiast niego wprowadziłbym najlepszy system podatkowy na świecie, czyli każdy sam ustalałby jaki chce płacić podatek. Jeden chce VAT to płaci VAT, jakiś czerwony chce 70% dochodowego to płaci 70% od dochodu, JKM chce 200zł pogłównego to płaci pogłówny, a Kulczyk chce płacić 0zł to płaci 0zł. Takie systemy funkcjonują i świetnie się sprawdzają np. taca w kościele, WOŚP czy inne fundacje charytatywne czy stowarzyszenia. Każdy płaciłby tyle ile może i uważa za słuszne.

          • Ale ten mój system jak zresztą i pogłówny postulowany przez JKM jest dopiero do wprowadzenia jak się uporamy z ZUSem i wystąpimy z UE, zadłużenia ZUSu przy obecnym stanie gospodarki pogłówny czy ten mój by nie udźwignął w początkowej fazie.
            Obecnie realne jest zlikwidowanie podatków dochodowych, ceł oraz opodatkowania energii (paliw, prądu). VAT udźwignąłby ciężar ZUSu pod warunkiem, że ciełoby się koszty, czyli zagonić urzędasów do roboty, sprywatyzować co się da itd.
            Co do emerytury to jestem za tym, aby każdy sam sobie oszczędzał. Każdy z twoich dziadków zaooszczędziłby po 500tys zł które po śmierci przekazaliby swoim dzieciom, a te dzieci też zaoszczędziłyby po 500tys zł i po śmierci przekazaliby swoim dzieciom czyli m.in. tobie i miałbyś milion. Tak to działa w Chinach, tam emeryci wyglądają i żyją jak dziady, ale na kontach w bankach mają po 100 250 500tys dolarów bo oszczędzają każdy grosz bo wiedzą że te pieniądze wezmą ich dzieci. U nas emeryt po otrzymaniu renty stara się ją jak najszybciej przepieprzyć bo za miesiąc i tak przyniosą następną.

          • ? Rozpieprzyc, to dostanie nastepna? Uwazasz, ze emeryci w Polsce sa tak nieodpowiedzialni? To moze zabrac im te pieniadze i sam bedziesz decydowal na co maja wydawac?
            Niezly „wolnosciowiec” z ciebie.
            Po wnikliwych badaniach doszedlem do wniosku, ze najbardziej rozrzutni sa emeryci, ktorzy dostaja ok. 1000 zl/miesiac. Szastaja kasa na prawo i na lewo, jak jakas arystokracja albo burzuazja.

    • W Polsce za dużo ludzi zyje z państwa żeby się to udało. Balcerowicz kiedyś pozabieral wysokie pensje robotnikom a ceny uwolnił. Odkrecil częściowo to co komuchy porobiły. Ale świadczeń nie ruszył bo to było i jest awykonalne. To co Pan napisał może się stać dopiero po bankructwie obecnego systemu, taka z resztą jest linia KNP.

  2. Pomysl ciekawy, tym bardziej w warunkach gdzie nie rzadzi sie samemu i nie mozna w pelni wolnorynkowych rozwiazan wprowadzic.

    Ja osobiscie widzialbym to inaczej. W trakcie licytacji publicznego majatku pozwolibym licytowac takze „zapisami w zusie” Czyli np. wylicytowane mieszkanie komunalne za 100tys zl pokrywam umozeniem 50tys „moich oszczednosci” z ZUS i reszta gotowka.

    Tym sposobem panstwo pozbywa sie dwoch problemow naraz, dlugu w ZUSie i problematycznej wlasnosci, oraz zyskuje troche gotowki na splate zadluzen.

  3. Cały system zaproponowany przez autora o ile , jak rozumiem, jest całkowicie dobrowolny może sobie funkcjonować jeżeli znajdą się dla niego klienci. Niestety problem z ZUS i KRUS nie polega na tym jak młodzi czy w średnim wieku ludzie mają sobie gwarantować utrzymanie na starość po jego likwidacji , bo to indywidualna sprawa każdego , ale na tym z czego wypłacić emerytury i renty tym którzy w tym systemie już są lub niebawem osiągną wiek emerytalny. Tej kwestii autor poświęcił jeden , niezmiernie optymistyczny akapit. Niestety aż tak dobrze, jak to widzi autor , nie będzie . ZUS bowiem wydatkuje na cele emerytalno-rentowe obecnie ponad 180 mld złotych co w odniesieniu do przychodów budżetu stanowi 3/5 budżetu tworzonego z podatków i innych danin publicznych / przychody budżetu w br. to 277 mld/.
    Jeżeli więc zniesiemy przymus ubezpieczeń całą tę kwotę trzeba będzie ludziom czyli naszym rodzicom i dziadkom wypłacać wprost z budżetu. A co z resztą wydatków państwa? Sama obsługa długu państwa to prawie 50 mld. rocznie a gdzie armia , policja ,służba zagraniczna i inne wydatki jakie mimo ich radykalnego ograniczenia trzeba będzie ponosić ? Niestety w tej materii przyjemnych i bezbolesnych rozwiązań już nie ma . Moim zdaniem przy zniesieniu PIT i CIT , obniżeniu VAT i akcyz na różne towary konieczne będzie wprowadzenie co najmniej dwu nowych podatków na finansowanie spłaty długu państwa wobec wierzycieli i emerytów . Te podatki to podatek katastralny i powszechny podatek emerytalny . Inaczej zostawimy naszych rodziców i dziadków bez żadnych świadczeń lub państwo zbankrutuje . Niezależnie od tego ,że ani to dobre rozwiązanie ani sprawiedliwe to i tak każde inne będzie gorsze bo doprowadzi lub do ruiny starszych ludzi lub do ruiny państwa i jego koniecznych instytucji .

    • Z podatkow? No to trzeba je obnizyc, zeby zachecic ludzi do placenia ich w Polsce.

      • Oczywiście ,że trzeba i zlikwidować podatki vide: CIT i PIT oraz obniżyć pośrednie VAT i akcyza oraz znieść przymus ubezpieczeń czyli zlikwidować składkę na ZUS . Podatek emerytalny zaś musi być celowy tzn. tylko na emerytury , powszechny i czasowy tzn. do czasu spłaty zobowiązań ZUS wobec emerytów.

  4. „Naszym zdaniem, idealny system emerytalny powinien…”

    Tak dlugo, jak zgadzamy sie, ze system powinien byc prywatny i dobrowolny, deliberowanie nad nim dluzej nie ma sensu — dlatego, ze kazda firma ustali sobie zasady i tyle. Rownie namietnie mozna dyskutowac jaki ma byc idealny samochod. To zwykla usluga/towar.

    Wazne jest natomiast to, jak dokonac transformacji. I tu nie ma cudow, skoro pieniadze zostaly juz przejedzone i mamy i tak platnosci na cudze konta, to nalezy po prostu stopniowo rozlozyc demontaz w latach — pzymusowac skladka mniejsza (na obecnych emerytow) i takze tylko czesciowa wyplata w przyszlosci.

    Czyli powiedzmy dzisiejszy 20-lat powinien placic jakies smieszne pieniadze jako „skladke”, ale dostac z powrotem zero. Trzydziestolatek wieksza skladke i jakies grosze zwrotnie na emeryturze.

  5. System emerytalny to system ubezpieczeniowy, który powinien działać na klasycznej zasadzie „wielu wpłaca, niewielu wypłaca”. W tym celu wystarczy ustalić procentową ilość jednych oraz drugich i system będzie działał skutecznie. Trzeba skończyć z tą bzdurą, że każdy płaci składki na swoją emeryturę. Każdy młody płaci składki na emerytury starych.

    • „wielu wpłaca, niewielu wypłaca” – na tym opiera się obecnie działanie ZUS-u, które jak wiadomo nie zdaje rezultatu. Procentowy stosunek wpłacających do wypłacających można sobie ustalić teoretycznie na papierze. Praktyka pokazuje, że w życiu jest to niewykonalne. Kto i w jaki sposób będzie utrzymywał stałość tych proporcji? I zasadnicze pytanie: dlaczego wielu ma finansować niewielu? Czy ktoś się spyta wielu o zgodę na finansowanie niewielu?

      • Każdy system ubezpieczeniowy tak działa, że wielu wpłaca a niewielu wypłaca. Nieokradzeni płacą na okradzionych, zdrowi płacą na chorych, pracujący płacą na emerytów itd. ZUS bankrutuje, bo proporcja kwot wpłacanych i kwot wypłacanych jest zachwiana. A jak utrzymać proporcję? Po pierwsze wiek emerytalny powinien być dostosowany do długości życia (automatycznie powinien się zmieniać). Po drugie kwoty wypłacanych emerytur powinny być dostosowane do kwot wpłacanych na emerytury. Czysta matematyka.

        • Zgadzam się z tym, że system ubezpieczeniowy działa w ten sposób, że wielu wpłaca, niewielu z wpłacających otrzymuje, a reszta wpłacających NIC nie dostaje (np. ubezpieczenie domu lub OC).
          Nie jest jednak prawdą, że systemy emerytalne i zdrowotne działają na zasadzie systemu ubezpieczającego. Systemy te działają na zasadzie, że WSZYSCY, którzy wpłacają w przyszłości coś otrzymują. Problem jest z tym, że: jedni otrzymują więcej inni mniej (system medyczny), niektórzy wpłacający często otrzymują mniej niż wpłacili (system emerytalny) lub bieżące składki jednych są wydawane na bieżące wydatki innych. Jednak KAŻDY kto się znajdzie w systemie emerytalnym lub medycznym prędzej lub później otrzyma jakieś świadczenie. W systemie ubezpieczeniowym tak jednak nie jest, niektórzy wpłacający nigdy nic nie otrzymają mimo, że płacili składki.
          Wyraz „Ubezpieczeń” w nazwie ZUS jest nieuprawniony i wprowadza w błąd klientów ZUS-u. ZUS nie jest systemem ubezpieczeniowym, KAŻDY kto do niego (pod przymusem) wejdzie i płaci składki ma obiecane, że otrzyma emeryturę.

  6. Powinna istnieć po przekroczeniu określonego wieku emerytura socjalna równa dla wszystkich i nic po za tym (Może nawet Mikkiści na coś takiego się zgodzą.). Reszta to twoja sprawa. Każdy inny system będzie prowadził do patologii wystarczy, że czytam słowo bank i już k..a mnie bierze.

      • Właściciele tych „skarbców” już pogłówkują jak pozbyć ludzi tego złota.

        • Powstanie legendarne emerytalne El Dorado, czekające na rozkradzenie. A tak poważnie: jeśli rząd KNP to wprowadzi i będzie to złoto zabezpieczone prawnie i fizycznie nawet przez kilkadziesiąt lat, to po zmianie władzy jakaś populistyczna szumowina sięgnie po te pieniądze tak jak Tusk po forsę z OFE. Poza tym nagromadzenie faktycznie fizyczne dużej ilości złota mającej wartość oszczędności emerytalnych całego narodu będzie stanowiło łakomy kąsek dla jakiejś zagranicznej armii w potrzebie. Masa tego złota przy założeniu podanej wys. składki, 36 mln obywateli i po upływie 40 lat wyniesie 71 000 ton, więc nic tylko wjechać czołgami i rozbijać banki-skarbce.

  7. W proponowanym rozwiązaniu bank może obracać kwotą 5 % składek, czyli strata tej części teoretycznie nie zagrozi płynności wypłat emerytur. Natomiast wybór złego banku może się wiązać ze stratą 5 % i koniecznością przekazania złota do innego banku, który też może stracić 5 % itd. itd. Myślę, że w praktyce banki zgodziłyby się nawet na 1%-2% tej kwoty. To i tak będzie gigantyczny kapitał, a ograniczy to ryzyko dla klienta systemu. Świetny pomysł z możliwością wyciągnięcia wkładu i zakupu nieruchomości.

    KNP i ludzie prawicy powinni opracować konkretne, dobrze przemyślane rozwiązania wszystkich problemów – brawo dla autora za krok w dobrym kierunku!!

  8. Jedynym zabezpieczeniem emerytur jest siła przyszłych pokoleń, która wyraża się w:
    – liczebności i jakości kolejnej generacji,
    – wyposażenia jej w czynniki produkcji (np. maszyny, nieruchomości, krajowe marki)
    – wartości niematerialne jak np. Made in Poland lub Made in Germany.
    System ZUS jest bardzo dobry tylko, że na świat przyszło pokolenie, które nie zostało wyposażone w odpowiednio dużą ilość nowoczesnych maszyn oraz Made in Poland znaczy na świecie sami wiecie co.

    ZUS jest odporny na inflację, bo wartość emerytury odnosi się do ilości odłożonych średnich krajowych wynagrodzeń. Ponadto jedynym sposobem na bankructwo ZUS-u jest wymordowanie lub emigracja następnych pokoleń.

    Polskie emerytury są niesamowicie wysokie w stosunku do polskich zarobków. Przeciętny dochód netto na osobę w rodzinie emeryckiej jest wyższy niż przeciętny dochód netto na osobę w rodzinie pracującej z dwójką dzieci.
    Polska przeciętna emerytura to ponad 2.000zł. brutto, a maksymalna Brytyjska emerytura to 500 funtów brutto, czyli 2.500zł. W Wielkiej Brytanii przeciętne emerytury są niższe niż w Polsce!!!! To powoduje, że pracujący musi oddawać dużą część swojej pensji na ZUS.

    ZUS jako instytucja jest bardzo efektywna, bo kosztuje tylko ponad 3mld rocznie, a pobiera 200mld i wypłaca 200mld rocznie. Koszty utrzymania instytucji ZUS pochłaniają mniej niż 1% emerytury i mniej niż 1% składek. To znaczy, że gdyby koszty utrzymania instytucji ZUS wynosiłyby 0 to:
    – miesięczna emerytura w wysokości 2.000zł. brutto wynosiłaby o ok. 20zł. więcej.
    – składka do ZUS byłaby tylko 1% niższa, czyli samo zatrudniony przedsiębiorca płaciłby miesięcznie ZUS o ok. 9 zł. mniej.

    • W swoim komentarzy nie porusza Pan dwóch najważniejszych spraw związanych z ZUS-em. Po pierwsze, przymusu należenia do ZUS osób które tego nie chcą i po drugie przymusu finansowania obecnego ZUS-u przez podatników.
      Czy popiera Pan następujące rozwiązanie: Należy stopniowo zlikwidować obecny ZUS, a na jego miejsce niech powstaną dwa (lub więcej) nowe systemy. Nowy ZUS – zwolenników obecnego ZUS-u i np. ZSE. Przynależność do nowych systemów będzie dobrowolna. Każdy z systemów będzie finansowany tylko przez osoby, które do niego należą?

      • Aby wyjść z obecnego ZUS-u konieczny jest przeogromny majątek. Jakieś pokolenie, a raczej minimum dwa pokolenia musiałyby płacić ZUS na poprzednie pokolenie i samo mieć świadomość, że emerytury ZUS-wej nie otrzyma. Przerwanie ZUS-u to kradzież, której dopuszczono by się wobec jakiś minimum dwóch pokoleń. Próbowano stopniowo przechodzić na system kapitałowy poprzez OFE, ale niestety jak widać nie wystarczyło środków na jednoczesne płacenie na dwa systemy. W Polsce to niemożliwe, bo wysokość przeciętnej emerytury jest niesamowicie wysoka w stosunku do pensji pracujących i do tego struktura demograficzna. Myślę, że w Polsce część emerytury powinna zależeć o tego ile ZUS-u płacą dzieci emeryta. To zbliżyłoby system do naturalnego, gdzie dzieci pomagają emerytowanym rodzicom. Jednocześnie osoby bezdzietne mają niższe koszty i łatwiej mogą same odłożyć na swoją starość. Młodzi emigranci nie płacący polskiego ZUS-u czuliby się zobowiązani do wsparcia rodziców zostawionych w kraju w sposób bezpośredni.

        System kapitałowy też ma swoje wady, bo w przypadku ogromnego kryzysu czy wojny jakieś dojrzałe pokolenie zostało by bez środków na życie. Natomiast w przypadku sytemu partycypacyjnego (ZUS) kolejne pokolenie utrzymuje poprzednie.

        • Nieprawda, aby wyjść z ZUS-u nie potrzeba żadnego majątku. Składki zusowskie są podatkiem od pracy, a nie od majątku. Obecnie ZUS i KRUS wydatkuje na renty i emerytury około 180 mld zł, z czego około 110 mld zł pochodzi ze składek, a reszta jest dotacją innych podatników. Możliwa jest jednoczesna spłata zobowiązań ZUS-u i opłacanie własnych składek emerytalnych.
          Stopniowa likwidacja ZUS-u nie jest kradzieżą. Kradzież składek zusowskich miała miejsce w przeszłości i zrobiło to SLD, dawniej zwane PZPR. Obecnie, to okradani są pracownicy płacący składki i podatnicy, a nie emeryci i renciści.
          Niewydolność i działalność ZUS i OFE jest dowodem i przykładem, że socjalistyczne pomysły na emerytury są bezsensowne i należy je jak najszybciej zlikwidować.
          Nie ma obowiązku, aby dzieci płaciły składki zusowskie na emerytury rodziców i dziadków. Jeśli obecni pracownicy wyrażą i wyrażają taką zgodę, to wynika to tylko z pobudek etycznych.

Comments are closed.