Będą kary za nadprodukcję mleka

Wbrew zapowiedziom Marka Sawickiego, ministra rolnictwa z PSL, kraje Unii Europejskiej nie zgodziły się na zmiany przeliczania limitów produkcji mleka – informuje serwis wPolityce.pl.

Oznacza to, że Polska po raz kolejny nie uniknie konieczności zapłaty kar finansowych Brukseli za wyprodukowanie mleka ponad wymyślony w Brukseli urzędniczy limit. Przez pracowitość polskich rolników Polska przekracza unijne limity produkcji mleka i wtedy musi odprowadzać na konto Europejskiego Funduszu Rolniczego Gwarancji karę w wysokości 27,83 euro za każde 100 kg ponadlimitowego mleka. Do tej pory taka sytuacja miała miejsce trzy razy. Polscy rolnicy, którzy chcą inwestować, by się rozwijać, nie mogą tego robić, bo z pracowitością i efektywnością są tylko problemy – za nadprodukcję mleka musieli Unii w 2006 roku zapłacić 242 mln zł, w 2013 – 15,4 mln zł, a w 2014 roku zapłacą około 50 mln euro.

W rezultacie unijnej polityki od czasu wejścia Polski do UE produkcja mleka w naszym kraju spadła o ponad 30 procent, a prawie milion polskich gospodarstw rolnych przestało sprzedawać mleko, gdy tymczasem jego cena dla konsumentów w ciągu 10 lat wzrosła aż o 150 procent.

„Socjalizm to gospodarka permanentnych braków. UE to blokowanie produkcji i rozwoju w imię inżynierii społecznej i gospodarczej. UE zamiast zajmować się bezpieczeństwem zajmuje się reglamentacją produkcji m.in. mleka” – skomentowało na Facebooku Centrum Adama Smitha.

11 KOMENTARZE

  1. Byłem raz na spotkaniu z Panią unioposłanką Lidią Geringer de Oedenberg. Zapytałem się, gdy był czas pytań oczywiście, „dlaczego UE karze rolników za to, że wyprodukowali dużo mleka”? I ta Pani, przy conajmniej stu osobach stwierdziła, że UE nie nakłada kar za nadprodukcję mleka. Tacy właśnie ludzie jak ona sprawiają, że Polacy nadal chcą trwać w bagnie zwanym Unią Europejską…

    • Ciekawe Ile jeszcze ludzie muszą znieść takuch absurdów, by przestać tkwić w UE.

  2. Ciekawe czy jak ceny pójdą w górę, to Tusk znów będzie rozkułaczał nabiałowych spekulantów, tak jak całkiem niedawno „walczył” ze spekulantami cukrowymi.

  3. cóż oni wyczyniają w tym Związku Europejskim? Lenin się w mauzoleum przerwaca.Jednym z głównych filarów komunizmu było przodownictwo pracy i ustawiczne przekraczanie norm oraz planów x-letnich a tu takie blokowanie pracowitości mieszkańców wsi… Mumia Europejska straszniejsza niż komunizm sowiecki…

    • Roznica panie lacki polega na tym, ze podobna wypowiedz wygloszona w zwiazku sowieckim skutkowac mogla paroma latami lagru a w eurosojuzie mozna sobie mowic co sie chce. No i z nadprodukcja (mleka czy czegokolwiek, moze za wyjatkiem czolgow i bomb atomowych) bylo w zwiazku sowieckim raczej marnie a w eurosojuzie zywnosc wywala sie oknami z magazynow.
      Jak panu panie lacki „Mumia Europejska straszniejsza niż komunizm sowiecki” to polecam przeprowadzke do polnocnej Korei ewentualnie na Kube, gdzie kazda kropla wydojonego mleka konsumowana jest w pospiechu i zadnych ustaw do tego nie trzeba.

    • W Sowieckim Sojuzie po Tow.Leninie do władzy doszedł Tow.Stalin,największy,,liberał”
      w Polit Biuro.Sowieckie Cziełowieki miały 7-mio godzinny dzień i 5-cio dniowy tydzień pracy,nie było armii z poboru a wolności nikt nie bronił.Życie staje się lżejsze,życie staje się weselsze, powtarzali.A że niektóre przepisy bzdurne-to dla kapitalistów.
      Na początku Tow.Stalin był słaby i tak być musiało,ale potem gdy skupił w swoich rękach pełnię władzy i kazał zamordować jedynego człowieka który mógł mu tę władzę
      odebrać(Kirowa)wprowadził czerwony terror.Sowieckie Cziełowieki w łagrach wzdychali
      ach gdyby Tow.Stalin wiedział.On wiedział-ale rozumiał,że system musi się rozrastać albo upadnie.Dlatego musiał segregować tych niezadowolonych i tych co pilnują koryto.
      To bliźniacze systemy…

  4. Błędne koło nie tylko w rolnictwie. Unia najpierw rabuje państwa członkowskie, a później rozdaje pieniądze na jedyne wg. niej słuszne cele w tym dopłaty dla rolników. Rolnik co zrozumiałe robi wszystko by dostać jak najwięcej dopłat, a błędne koło napędzane jest dodatkowo faktem, że jeżeli rolnicy nie wykorzystają całej puli dopłat to w następnym roku zostają one obcięte. I dochodzimy do absurdalnej sytuacji. Rolnicy produkują za dużo, bo mają na to pieniądze UE zamiast przyznać się do błędu, stosuje kary które i tak opłaca się zapłacić w kontekście przyszłych wysokich dopłat.

  5. Kary za nadprodukcję.. Widzę, że nie tylko polscy politycy nie są kompetentni, lecz i europejscy. Nasi jednak popisali się większą głupotą. NBP
    będzie mógł skupować obligacje rządowe, czyli mówiąc krótko – zacznie drukować
    polskie złote. Takie posunięcie doprowadzi jedynie do hiperinflacji, jak po
    upadku komunizmu. Nic z tego dobrego nie wyniknie. Ale przecież politycy chcą
    dla obywateli jak najlepiej. Jako rozwinięcie tematu polecam
    http://independenttrader.pl/239,czas_zaczac_dodruk_zlotowek.html

  6. Masakra rujnują Polską wieś w imię dużych farm i założę się że importują mleko z krajów UE
    n.p z niemiec na naszych wschodnich terenach nikt już prawie nie trzyma krów bo płacą
    kary darmozjadom jakiemuś brukselskiemu baranowi który nawet nie wie jak wygląda krowa
    to mnie bardzo denerwuje że nasz rząd zamiast zablokować to chore zjawisko
    i jeszcze dopuszcza zagraniczne firmy tym samym przykładając się do rujnacji Polskiej wsi

    ludzi w miastach nie wiele interesuje co piją i jedzą i z kąt, a jeżeli nawet tak jest to i tak
    znajdzie się ktoś kto poprzez dobrą reklamę wciśnie chemiczną żywność i powie że to z
    polskiej wsi a w rzeczywistości to hodowlana świnka lub kurka która smakuje jak sieczka
    na paszy z dodatkami E46,i.t.d
    gdzie za dwa tygodnie jest gotowa do zabicia,i ludzie to jedzą i jest świetnie bo nikt nie chce
    tak naprawdę wiedzieć co pije i je a UE to nic innego jak chemio terapia dla naszego Narodu
    „dlaczego nikt nic z tym nie robi”
    nikt
    z tym nic nie robi bo moim zdaniem Polska jest już podzielona na ludzi
    którym takie życie odpowiada i nie chcą wyjść na ulicę i protestować
    przeciw nakazom UE w obronie Polskiej wsi,ludzi w miastach ten problem
    nie dotyczy a UE karmi ludzi z miasta właśnie
    chemią i tu jest paradoks z koro chcą to jeść Ok tylko dla czego ja nie mogę hodować
    świnki czy krówki tak jak mój dziadek czy jeszcze Tato Polską już nie rządzi lud
    tylko
    prawnicy i politycy którzy to robią prawo pod swoje interesy jesteśmy
    niewolnikami w własnym kraju mi to przypomina MATRIX.
    dziękuję

Comments are closed.