Depardieu jest już półtora roku obywatelem Rosji

Gerard Depardieu jest już półtora roku obywatelem Rosji, gdzie płaci w końcu tylko 6-procentowy podatek.

Odwdzięcza się za to nowej ojczyźnie, podejmując tam m.in. inwestycje. W październiku tego roku zostanie otwarta w Moskwie pierwsza w Rosji restauracja Depardieu o nazwie „Gerard” („Żerar”). Dwie kolejne mają powstać w Petersburgu i stolicy Mordowii, Sarańsku, gdzie aktor oficjalnie mieszka. Depardieu zna się na tym biznesie, bo jest posiadaczem nie tylko winnic, ale i trzech restauracji w Paryżu oraz jednej w Belgii. W „Gerardach” ma dominować „prosta kuchnia rosyjska i francuska”.

Czasami tylko za przywileje trzeba płacić i Depardieu, pytany niedawno o działania Putina wobec Ukrainy, wcielił się w prawdziwego polityka i oświadczył: „jestem przekonany, że wszystko co on robi, robi dla Rosji”.

Trudno polemizować…

17 KOMENTARZE

  1. Ano wlasnie. Za podpisanie cyrografu z diablem trzeba placic.
    Gdyby celebrowany aktor (gwiazda francuskiego kina), ktoremu sam Wladimir Wladimirowicz, specjalnym ukazem, przyznal rosyjskie obywatelstwo, osmielil sie cos warknac na temat polityki dyktatora to kto wie… moze juz nastepnego dnia okazaloby sie, ze 6-o procentowy podatek przyznano nieslusznie, prawdziwa wysokosc to 80% i wyrownanie za ostatnie poltora roku trzeba wplacic do konca kwartalu?

    • To w Unii Europejskiej dwucyfrowe podatki są skutkiem warczenia na temat polityki demokratycznych władców, czy tak dla jaj?

      • Nie dla jaj tylko dla sprawiedliwości społecznej. Bogaci powinni płacić wysokie podatki. Po II wojnie światowej najwyższe stawki podatku dochodowego potrafiły na Zachodzie sięgać 95%. I bardzo słusznie. To była tzw. złota era kapitalizmu. Gospodarka rozwijała się bardzo dobrze, a bogactwo rozkładało się bardziej równomiernie w społeczeństwie.

        • „sprawiedliwość społeczna”, „bogactwo rozkładało się bardziej równomiernie”, ho, ho! powiało lewactwem, że hej!

          • No tak. Przecież Eisenhower, Adenauer czy Macmillan to byli lewacy, że hej!

        • Bogaci nie płacą i nie będą płacić wysokich podatków bo stać ich się od nich wymigać.
          „Sprawiedliwość społeczna” to kłamstwo dla biednych, którym zabiera się w podatkach jedzenie od ust, by bogaci społeczni złodzieje mogli się plenić.
          Era kapitalizmu zawsze była złota, dopiero socjaliści złoto ukradli, dając poddanym ułudę dobrych czasów w przyszłości.

          • W republikach bananowych oczywiście się wymigają. Natomiast w praworządnych krajach wylądują za kratkami. Tak jak Uli Hoeness- były prezydent Bayernu Monachium, która właśnie odbywa 3,5-letnią karę więzienia za oszustwa podatkowe.

            ‚Era kapitalizmu zawsze była złota’

            Tak, szczególnie na początku lat 30. w USA gdy bezrobocie sięgnęło 25%.

          • Co jakiś czas trzeba dla ludu uciechy rózgą burżuja posmerać.

            W latach 30 ub.w. to socjalizm maszerował żwawo przez cały świat ku lepszej przyszłości.

          • ‚Socjalizm’ w USA wprowadził Roosevelt PO wielkim kryzysie kapitalizmu.

      • Sa skutkiem prawa podatkowego a nie widzimisie satrapy.
        A dlaczego widzimisie satrapy?
        Bo sam VAT w Rosji to juz 18%:
        http://mojafirma.infor.pl/mala-firma/podatki/689267,Podatek-VAT-w-Rosji.html
        Maly cytat z linku:
        ******
        Stawką podstawową podatku VAT (18%) jest objęta większość towarów i usług. Obniżoną stawką w wysokości 10% są opodatkowane niektóre towary m.in:
        ●produkty rolno-spożywcze;
        ●ubrania i przedmioty codziennego użytku dla dzieci;
        ●prasa, książki;
        ●niektóre leki i sprzęt medyczny.
        ******
        Autor zapomnial dodac: restauracje pana Depardieu
        A inne podatki? – zakrzyknie nasz dociekliwy Eugeniusz.
        Alez oczywiscie sa. I to jak najbardziej dwucyfrowe (bez watpienia na skutek powszechnego warczenia na satrape):
        *******
        Podatek dochodowy w Rosji.
        Dla obywateli i rezydentów = 13%
        Dla obcokrajowców bez statusu rezydenta = 30%
        Dla obcokrajowców na wizie dla wysoko wykwalifikowanej kadry = 13% niezależnie od statusu rezydenta.
        Dla obcokrajowców zatrudnionych przez osoby prywatne – na specjale zezwolenie – jako pomoc domowa, opiekunki, itp = 13%
        Podatek od zysków kapitałowych/dywidend wynosi 9% dla obywateli i rezydentów i 15% dla obcokrajowców.
        http://oszczedzanie.biz/blog/podatki-w-rosji-vat-i-podatek-dochodowy-w-rosji/
        Dochodzi jeszcze akcyza na alkohole, ktora w tym roku poszla do gory o 42%, nowy podatek od luksusowych samochodow…
        Gdy sie tak troche o tym czyta to wychodzi, ze sam system podatkowy niewiele sie tam rozni od eurosojuzowego. Tylko stawki rzeczywiscie sa nizsze. Jednak na poziom jednej cyfry schodza rzadko i tylko dla wybranych.
        Rosjanin i tak powinien byc zadowolony, ze nie odpracowywuje podatkow w lagrze

        • „Tylko stawki rzeczywiście są niższe”
          I o TO chodzi drogi Arczerze.
          Nie jest ważne w jakim systemie mi państwo zabiera, tylko ILE zabiera.
          Może lubisz jak Cię demokracja zachodnia łupi, lecz ja nie,
          pragnę więc, by STAWKI RZECZYWIŚCIE BYŁY U NAS NIŻSZE!

          • Dla mnie nie tyle jest wazne ile panstwo zabierze, lecz ile pozostaje mi w kieszeni.
            Prosty przyklad: Zarabiam 1000€ w Niemczech. Panstwo wezmie 40% wiec pozostaje mi 600€. A teraz zarabiam 100€ w Rosji. Panstwo bierze 13% wiec zostaje mi 87€.
            Co wolisz Eugeniuszu: 87€ czy 600€?
            A gdyby znalazlo sie takie panstwo, ktore pozwoliloby mi zarobic milion (€) i 95% z tego zabralo? Pewnie wolalbym je od Rosji i Niemiec.
            Kurde balans, ze tez ja tych domoroslych konserwatywno – liberalnych pseudoekonomistow musze uczyc tego, o czym wie co drugi dzieciak w przedszkolu. Jak dalece przeformatowany trzeba miec mozg, aby nie dostrzegac podstawowych prawd.
            U was jest jeszcze gorzej. Tu panuje przede wszystkim obluda w postaci pochwaly liberalnych porzadkow, ale od zycia w nich bronicie sie rekami i pazurami, wybierajac nogami eurosojuz i eurosocjalizm.
            Dlatego, Eugeniuszu, podstawowym dla mnie wyznacznikiem szczerosci pogladow jest czyn. Czyn, a nie mielenie ozorem na forach. Sa podatki w federacji rosyjskiej sprawiedliwsze? Go ahead. Cala Federacja Rosyjska czeka na Ciebie. Stary Archer daje Ci jeszcze jedna szanse pokazania klasy. Obiecuje, ze jezeli przeniesiesz sie do wolnorynkowej Rosji to juz nigdy nie wspomne o niespelnionej obietnicy wakacyjnego wyjazdu na Krym.

          • Arczerze bardzo drogi, każdy przedszkolak Ci powie, że jeszcze ważniejsze od tego ile pozostaje w kieszeni, jest ile np. cukierków może on sobie kupić za to co w kieszeni.
            Wysokie podatki powodują drożyznę cukierków, bądź alkoholu, dlatego przedszkolaki długo jeszcze będą musiały płakać, za co oczywiście: po pupach, po pupach!

            Arczerze, czy miast remontować swój dom, wynajmiesz pokoik na poddaszu u sąsiada?
            Ja na pewno nie!
            Kocham Polskę, a energię wolę stracić na jej naprawę niż na czyny u sąsiada.
            Gdybym spełnił obietnicę z Krymem, to bym się po drodze rozerwał banderowską bombą i osierociłbym mojego kota. Przez wzgląd na kota wybacz mi zaniechanie wyjazdu.

          • Ale kazdy przedszkolak moze wziac pieniazki i w sasiednim przedszkolu nakupic caly kontener cukierkow.
            Zreszta przyklad dotyczyl samych podatkow a nie ich wplywu na ceny.
            No i niech Ci tez bedzie, ze w co drugim przedszkolu pije sie alkohol.
            Oczywiscie, ze wynajme pokoik na poodaszu. Ja moge mieszkac chocby pod mostem bylebym byl wolny. Wolny w moim pojeciu. Zreszta jezeli system wolnorynkowy oferuje takie wspaniale mozliwosci, to bardzo szybko, powiedzmy w ciagu 3 lat wyprowadze sie z pokoiku do swojego domu. W socjalistycznej Australii zajkelo mi to 5 lat, wiec w wolnorynkowej Rosji w krotszym czasie kupisz sobie jeden duzy dom dla siebie a drugi dla kota.
            Na krym mozesz leciec przez Teheran, od poludnia. Tam Cie raczej zaden ruski BUK nie siegnie.

          • Cieć w Moskwie zarabia 1000euro na rękę. Na Krym nich się pan

            w tym roku nie wybiera bo przez granicę lądową UA nie przepuszcza zaopatrzenia,prądu,paliw-turystów też,Można się tam dostać drogą morską,Do promów na razie nie strzelają.

Comments are closed.