Najbardziej waleczni właściciele małych firm

Z badania Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, przeprowadzonego przez Dom Badawczy Maison na panelu badawczym Ariadna, wynika, że co najmniej 100 tys. firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw, w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji, gotowych jest utworzyć zbrojne grupy samoobrony i je współfinansować.

49% małych i średnich firm dopuszcza możliwość dobrowolnego tworzenia zbrojnych grup przy firmach.

– Wyniki badań mnie nie dziwią – obok motywacji patriotycznej, przedsiębiorcy wiedzą co oznaczałaby dla nich rosyjska okupacja. Większość zdaje sobie sprawę, że normalne funkcjonowanie firmy w takich warunkach jest bardzo trudne, o ile niemożliwe – powiedział Cezary Kaźmierczak, prezes ZPP.

17% właścicieli małych firm (10-50 pracowników) deklaruje, że sami założą takie grupy, a 27% będzie w tym zakresie aktywnie wspierać pracowników.

Najbardziej zdecydowani są właściciele firm ze wschodu Polski – aż 23% z nich deklaruje, że sami zorganizują takie grupy w swoich firmach.

– Akurat ten region Polski miał najwięcej do czynienia z Rosją i najbardziej wie, z czym się to może wiązać, więc reakcja wydaje się naturalna – powiedziała prof. Dominika Maison, autorka badania.

– Zbrojna obrona cywilna jest istotnym narzędziem odstraszania potencjalnego agresora. Trudno okupować kraj, w którym zza każdego rogu może ktoś do ciebie strzelać. Na przykład nad okupacją Szwajcarii, której obywatele są uzbrojeni po zęby i wyszkoleni, to musiałaby się nawet zastanowić armia amerykańska. Po prostu koszty ludzkie są zbyt duże. Powinniśmy dążyć do tego, żeby podobnie było w Polsce – żeby nikomu się nie opłacało. Poza tym obrona cywilna jest relatywnie tania w stosunku do najnowocześniejszej broni – powiedział Kaźmierczak.

24 KOMENTARZE

  1. Jest takie powiedzenie: jak kota brak to myszy harcuja.
    I swietnie sie to tutaj teraz sprawdza.
    Gdy pan Korwin-Mikke, najwiekszy chyba rusofil sposrod polskich znaczacych politykow, siedzi za granica, to myszy w redakcji jego pisma i na blogu rozrabiaja w najlepsze. A pan Cukiernik do konca sie juz rozbisurmanil.
    Jakie „zagroze nie ze strony Rosji”?
    Po tylu pochwalach jakie w stosunku do Rosji wypowiedzial nasz czcigodny Prezes, ruska okupacja powinna nam sie jawic jak zbawienie i poczatek raju na Ziemi (czyba, ze chodzi o taki raj jak w Noworosji czy na Krymie). Powinnismy wiec do niej dazyc przynajmniej z taka sama determinacja, z jaka w czasach przedunijnych dazylismy do Unii albo w latach komunistycznych do USA. Powinnismy otworzyc drzwi (granice) i z otwartymi rekami oraz ze lzami w szczesliwych oczach przywitac braci Rosjan, a nie organizowac jakies zbrojne grupy samoobrony.
    A pan, panie Cukiernik, powiniem powstawanie takich grup zganic a nie podawac ta informacje w sensacyjnej formie, powolujac sie na patriotyczna motywacje rozmowcow, a przez to straszyc nas najwiekszym mozliwym dobrodziejstwem – ruska okupacja. A juz zupelnie nie powinien pan uwypuklac skutecznosci takich grup, jako przyklad podajac Szwajcarie, ktora Adolf Hitler moglby zajac w tydzien i zadna obrona cywilna nie przeszkodzila by w tym Wermachtowi. Ale nie zaja. Nie dlatego, ze kazdy rezerwista ma tam w domu karabin ale ze polowa jego administracji pakowala w szwajcarskich bankach zrabowane pieniadze.

    • Pan to umiesz lać wodę.Aż mi w butach chlupie.
      A konkretnie można?
      Każdy kto nie jest europejsem jest rusofilem?

      • W butach chlupie?
        Moj panie, gdy sie nie ma podstawowej wiedzy, to mozna zostac utopionym w szkalnce wody.
        Kazdy nie-europejs to rusofil? Bynajmniej. Oceniajac wg. dzisiejszach europejsowwych poczynan (nie retoryki) paru rusofili by sie tam jednak znalazlo.

        • Moja podstawowa wiedza mówi mi że można utopić się w łyżce wody.Ale podoba mi się p.sposób myślenia pod warunkiem że nie o topienie tylko o zalewanie chodzi.
          Uroiłeś p.sobie że,,z otwartymi rękami oraz ze łzami w szczęśliwych oczach przywitać braci Rosjan”niczym internacjonaliści(wiadomego pochodzenia) w 1939r.witali Armię Czerwoną.To bzdura.Oni teraz idą z zachodu.Tylko inaczej degenerują.

          • Tak.
            Dzis przychodza z Zachodu i degeneruja. Prawda.
            Ale byl czas gdy przychodzili ze wschodu i degenerowali. I gdyby tak znow tu przyszli to degenerowaliby dalej az do momentu gdy, jak John Smith, nie bylibysmy pewni ile jest 2+2 a pod wjezdzajace ruskie tanki, zamiast materialow wybuchowych, wrzucalibysmy wiazanki roz, jak to pokazywano na zdjecuach z zajetych terenow Polskich w 1939 roku.
            I paradoksalnie, tego wlasnie nalezy dzis bardziej sie obawiac niz degeneracji w wydaniu brukselsko-europederastycznym. Politycy jak JKM sa dla Ruskich w najlepszym wypadku pozytecznymi idiotami, bo doprawdy trudno byloby mi uwierzyc, ze dobieraja sobie ludzi takich jak on jako agentow i jeszcze cos im tam placa.

          • John Smith nie ma nic wspólnego z Komunistyczną Partią Polski i inną ludnością wiadomego pochodzenia która witała Armię Czerwoną(mogły to być wiązanki róż- jak na fotografiach) bo mówiła otwarcie,,nasza armia idzie”.
            Analogia do czasów współczesnych jest oczywista.Tylko teraz nie rozbudowują Aparatu Bezpieczeństwa tylko Armię Urzędasów.
            Idea ta sama tylko schowana.Zamiast- socjalizmowi stop mówimy stop gender-co nie znaczy że jestem rusofilem tylko wiem gdzie najlepiej chowa się liście(Doskonale p.zrozumie skrót myślowy którego użyłem)

          • Chcialem tylko napisac, ze multi-kulti, pedalstwo, lesbijstwo, genderytm i zwiazki mezczyzn (ewentualnie kobiet) plci obojga to nie jedyne zagrozenia jakich trzeba byc swiadomym.
            Powiedzialbym nawet, ze w obliczu grozby ze wschodu sa one drugorzedne, i gdyby jakich Stalin bis zafundowal nam nastepne paredziesiat lat ruskiej okupacji, to zniklyby one bardzo szybko (tecza zostalaby rozmontowana w ciagu dwoch godzin albo spalona w pietnascie minut), bo pojawilyby sie nowe (albo raczej stare), grozniejsze, jak kartki na mieso i cukier oraz papier toaletowy za makulature (bo o sznurku do snopowiazalek moglibysmy sobie tylko pospiewac).
            Od KPP do Johna Smitha wiedzie prosta droga, ktora Orwell wylozyl w swoim innym dziele: Folwark Zwierzecy. I jezeli zadni zachodni wichrzyciele ani zaplute karly reakcji nie stana na drodze, to jedno szybko zamieni sie w drugie.

          • ,,Folwark zwierzęcy”jest wciąż aktualny.Tylko socjaliści idą z zachodu
            i wciąż są serdecznie witani.
            Wszystkie zwierzęta są równe ale świnie równiejsze.

          • Nie ma takiego ustroju, gdzie nie byloby rownych i rowniejszych.
            Wolnorynkowy liberalizm nie jest tutaj wyjatkiem.
            W czasach Jonesa rowniejszym byl Jones i jego familia. Przy pomocy parobkow (policja, wojsko) trzymal on swoja farme za pysk. Dla mnie jest to metaforyczny obraz korwinowego porzadku.

          • Społeczeństwo bezklasowe zakładało walkę klas i tak to opisał Orwell gdzie świnie były równiejsze.
            Pana twierdzenie że sanacja ogłupiła komunistów tak że zamiast dynamitu pod sowieckie tanki rzucali róże jest pozbawione sensu,jak i to że p.Korwin jest socjalistą.Nawet dzisiaj Naród ogłupiony reformą edukacji Handkego w to nie uwierzy.

          • Niech pan jeszcze raz przeczyta ten fragment o rzucaniu roz pod ruskie tanki. Nie ma tam nic o sanacji. Uzyty zostal tryb warunkowy w odniesieniu do dzisiejszych czysow.
            Rowniez nie nazwalem JKM socjalista, tylko pozytecznym idiota pomagajacym Ruskim robic interesy na naszym poletku. Jeszcze raz odnosze sie do moich poprzednicz wpisow na tym watku. Prosze przeczytac.
            Spoleczenstwo bezklasowe to mit. I tak to opisal Orwell. Gdy wali sie stary, klasowy porzadek, to nastepuje nowy, rowniez klasowy, na ogol gorszy. Rowni i rowniejsi sa zawsze i wszedzie. Ja tylko skromnie dodaje, ze w liberalno-konserwatywnym porzadku rowniez.

          • Nie potrzeba wkładać mi palec do kawy żeby pokazać-to jest kawa.
            Sugestia jest oczywista
            W liberalno-konserwatywnym porządku jest jak w lesie-nie wszystkie drzewa są równe.
            W socjalistycznym porządku- świnie są równiejsze.
            Jakie interesy JKM pomaga robić ruskim?

          • On im pomaga moralnie wspierajac ichniejsza propagande na naszym terenie oraz justyfikujac ich polityke wobec „blizszej zagranicy” jaka w tym wypadku jest Ukraina. Dlatego jest pozyteczny. I wydaje sie nie zdawac sobie sprawy, ze taka sama blizsza zagranica jestesmy i my wiec konsekwentnie, podobna polityka i byc moze interwencja zastosowana byc moze w stosunku do nas. Dlatego jest idiota.
            „Rowniejszy”, w Orwellowej terminologii, to ktos bardziej wplywowy, rzadzacy innymi i nie ponoszacy konsekwencji za bledne decyzje albo za swoje lajdactwo.
            I sadzi pan, ze w liberalno – konserwatywnym porzadku tego by nie bylo?

          • Sądzę że nie.Bo to dwa różne systemy-totalitarny i wolnościowy.

            Jeżeli europejsy boją się Rosji to powinno ich zadowalać że pomiędzy
            są państwa buforowe a nie je likwidować.
            Tow.Stalin też mówił że się boi wojny z Niemcami choć nie miał wspólnej granicy.A potem(Ribentrop-Mołotow)ją sobie zrobił.

            Sądzi p.że to ze strachu?
            Każdy kto racjonalnie myśli jest dla p.idiota?

          • W tym wszystkim nie ma kszty racjonalnego myslenia.
            Panstw buforowych nie likwiduja europejsy lecz Rosja wlasnie (Ukraina). Rosja, w ktorej porzadek spoleczny daleki jest od wolnosciowego. Zupelnie jak po drugiej wojnie, kiedy to niemal wszystkie przedwojenne panstwa buforowe wlaczone zostaly do jednego bloku. No, do jakiego? A zrobil to Stalin wlasnie.
            Nie ze strachu.

          • Gdybym sprzedawał kit to argumenty by mnie też nie brały.
            Głupia odpowiedź to jednak odpowiedź.Można porównać kto ma ten sam punkt widzenia.Kto mówi to samo?I dlaczego przyciśnięty ich ,,opluwa”?

          • Podoba mi sie ten wpis. Zwlaszcza pierwsze zdanie.
            Pasuje jak ulal do Korwina.

    • A ja mogę powiedzieć, że jesteś Pan Ukrainofil, bo po w wielu postach bronisz pan bandytów spod znaku bandery, pisząc ,że to nic takiego w porównaniu z rzekomym zagrożeniem ze strony Rosji Putina. Oraz, że ” Ukraińcy z UPA mordowali Polaków na Wołyniu ,bo nie mieli własnego państwa” – jako usprawiedliwienie(?) dla rzezi Polaków.
      A teraz rzekomo są już spokojni bo mają własne państwo.
      Tymczasem to Ukraińców powinniśmy się bać zawsze i w pierwszej kolejności. Należy wyciągać nioski z historii , zamiast trwać przy tworzeniu mitologicznych przyjaciół.

      • Moglbym na to odpowiedziec, ze jest(es) Pan Rusofil, bo bez przerwy podkresla(sz) pan zbrodnie Ukraincow na Polakach (niewatpliwe, ok 100 tys ofiar) a ma(sz) pan gdzies te ponad milion wymordowanych albo wywiezionych przez Rusow.
        Jezeli chcialby(s) pan zachowac wlasciwa proporcje, to powiniene(s) pan robic jak ja: na jeden wpis krytykujacy UPA i Ukraincow zamiescic 10 wpisow krytykujacych Rusow.
        Jezeli namawia(sz) mnie pan do wyciagania wnioskow z historii to sam pan powinien(es) to zrobic. Bo co mowia fakty? Ano mowia, ze Ukraincy mordowali bez opamietania, gdy wylczyli o wlasne panstwo i przestali mordowac, gdy je dostali. A teraz bija sie znow, bo moga czesc tego panstwa utracic.
        Mitologizacja przyjaciol to specjalnosc JKM i jeszcze paru, ktorych udalo mu sie do swoich bredni na temat Ruskich przekonac.

  2. Bajania… przed II Światową broń palną w Popsce posiadało sporo ludzi, wielu ją ukryło, użytek zrobił mało kto.
    Do walki zbrojnej potrzeba wojskowego przeszkolnia oraz dyscypliny.

  3. Powalczyli by sobie z samolotami…Nie widzą że za parę lat w nowoczesnych armiach maszyny prawie całkiem wyprą ludzi z bezpośrednich działań. To jest anachroniczne podejście z czasów pospolitego ruszenia. Pobudka panowie. Jest 2014. Trzeba inwestować w naukę, posyłajcie swoje dzieci do dobrych zachodnich szkół, a nie na przeszkolenia wojskowe. A pracownikom dajcie zarobić żeby i oni mieli za co kształcić dzieci żeby talenty się nie marnowały. Nie jest rolą biznesu (i w ogóle cywilów) walczenie na polu walki. Zostawcie tą robotę fachowcom, po co głupio ginąć. Chyba że komuś tęskno, bo dawno się w Polsce nic nie działo.

  4. pewnie! pozwolic np. unii dofinansowywac w polsce cywili to beda walczyc za wolna francje ;-)
    A wyjdzie tak, ze jak pozwola to pierwszymi beda czeczeni co to przyjezdzaja do nas bo dostaja po kilka tysiecy socjalu i beda sie szkolic i kupowac bron. Nie dosc ze giaury daja zywnosc, placa za dach to jeszcze sami kupia bron!
    Normalnie stalin mowil o wieszaniu na stryczkach i darmowym ich dostawaniu od bankierow a tu to juz w ogole beka.

Comments are closed.