Jak informuje „Rzeczpospolita”, wystarczyło funkcjonariuszom obniżyć uposażenie za czas choroby do poziomu, jaki otrzymują wszyscy pracownicy, a od razu aż 30 procent mniej z nich bierze zwolnienie lekarskie.

Zmiany wprowadzone 1 czerwca br. polegają na tym, że funkcjonariusze nie otrzymują już 100 procent uposażenia chorobowego, a tylko 80 procent.

Liczba dni absencji zmniejszyła się aż o 35 procent w policji, 31 procent w Straży Granicznej, 29 procent w BOR i 23 procent w Państwowej Straży Pożarnej.

Michalkiewicz. The Movie

– Okazało się zatem, że mundurowi, nie tak jak chciały związki zawodowe, chorują, bo mają bardzo ciężką pracę, ale chorowali dlatego, że byli zachęcani [do tego – TC] przez przepisy – mówi Bartosz Marczuk z „Rzeczpospolitej”. – Przed zmianą przepisów chorowało ich [policjantów – TC] średnio 6 tysięcy dziennie – dodaje.

Dokładnie tak samo zasiłek dla bezrobotnych zachęca do niepracowania, ale socjaliści tego nie rozumieją.