Podczas 3-tysięcznej demonstracji przed Państwową Komisją Wyborczą w Warszawie przeciwko fałszerstwom wyborczym doszło do pojednania Kongresu Nowej Prawicy i Ruchu Narodowego.
Obie formacje były współorganizatorami demonstracji antyestablishmentowej.
– Wszyscy dokładnie wiedzą, co się dzieje, mamy bandę oszustów i złodziei – mówił europoseł Janusz Korwin-Mikke, lider KNP. – Na szczęście narasta nowa siła ludzi, którzy mają wiedzę z Internetu, a nie z reżimowej telewizji czy licencjonowanych gazet. Zobaczcie, co się stało w Londynie – ponad połowa ludzi zagłosowała na Nową Prawicę. Wyjechali z Polski, bo tu nie mogli żyć. Mamy ogromne możliwości, nową technikę, możemy się rozwijać, gdyby nie rząd, który nam przeszkadza! I musimy zmienić państwo! Panie Robercie, zmieniamy to państwo, tak? Razem! – Korwin-Mikke zwrócił się do stojącego obok Roberta Winnickiego, członka Rady Decyzyjnej Ruchu Narodowego, podając mu rękę.
Winnicki uśmiechnął się i uścisnął dłoń Korwin-Mikkego.
– Zmienimy to państwo na państwo normalne! – dodał Korwin-Mikke.
![Tylko cztery partie w Sejmie. Konfederacja traci, Korona zyskuje, PiS goni KO [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2025/10/sejm-glosowanie-100x70.jpg)







![Miał wystąpić w Warszawie. Amerykański piosenkarz wśród ofiar katastrofy śmigłowców [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/oliver-tree-nie-zyje-ok-100x70.jpg)