Ciąg dalszy unijnych absurdów…

dotacje 01 (1)Na wyremontowanej z dotacji unijnych stacji kolejowej w ogóle nie zatrzymują się pociągi, a mające duże powodzenie nowo wybudowane kino musi zostać zamknięte, aby… nie zwracać unijnego dofinansowania!

Wychodzą na wierzch coraz ciekawsze przykłady i dowody na to, że dotacje unijne to przede wszystkim marnotrawstwo pieniędzy podatników. Jak informuje tvn24.pl, władze 4-tysięcznej Drzewicy (woj. łódzkim) po trzech miesiącach działalności zamknęli nowoczesne kino, które częściowo zostało wybudowane z pieniędzy unijnych podatników (a częściowo z polskich) – pół na pół. Kino cieszyło się tak wielką popularnością, że na niektórych seansach trzeba było dostawiać dodatkowe krzesła. Jednym słowem – duży sukces, także finansowy dla miasta. Jednak jeśli kino zarobiłoby więcej niż 150 tys. zł w ciągu roku, to musiałoby zwrócić część unijnej dotacji.

Z kolei w Pludrach (woj. opolskie) za 350 tys. zł (w tym część pieniędzy z UE) wyremontowano stację kolejową. Odnowiono perony, zamontowano ławki, lampy i inne elementy małej architektury. Jednak na stacji… nie zatrzymuje się ani jeden pociąg… bo urzędnicy nie potrafią dojść do porozumienia!

Natomiast nasz czytelnik opisał inną ciekawą historię związaną z unijnymi regulacjami: „Na allegro zakupiłem pompy do centralnego ogrzewania, bo są tanie i dobre. Jednak ku mojemu zdziwieniu przyszły pompy, a na pudełku jest napisane POMPA DO UKŁADÓW SOLARNYCH. Troszkę mi ciśnienie podskoczyło, ale po zapoznaniu się z instrukcją [okazało się, że] pompa może pracować w obiegu centralnego ogrzewania lub z glikolem w układzie solarnym. Do tego na pudełku zakreślono na czarno napis pompa do centralnego ogrzewania, więc sam już byłem zdezorientowany. (…) Zatem postanowiłem napisać do allegrowicza, który owe pompy mi sprzedał i już wiem, dlaczego pompy do centralnego ogrzewania są sprzedawane jako pompy do układów solarnych. Poniżej treść mejla: >Pompy te są przeznaczone do CO, ale również do układów solarnych. Taka sytuacja ma miejsce, ponieważ Unia Europejska postanowiła zakazać produkcji i sprzedaży pomp bez wyposażenia ich w sterowanie elektroniczne. Co za tym idzie, pompy takie są nawet kilka razy droższe. Dyrektywa ta nie obejmuje pomp do układów solarnych, i właśnie dlatego takie, a nie inne oznaczenie zakupione przez pana pompy posiadają<”.

Fot. Tomasz Cukiernik

Comments are closed.