70 procent Polaków przeciwko euro!

euro 5 (2)-Według najnowszego sondażu CBOS, 70 procent Polaków jest przeciwnych wejściu Polski do strefy euro, a za przyjęciem europejskiej waluty opowiada się zaledwie 25 procent badanych.

Jak podaje Onet, to najwyższy odsetek przeciwników euro w historii badania.

„Co ciekawe, sprzeciw wobec przyjęcia euro jest nie tylko częstszy, ale także bardziej kategorycznie wyrażany niż akceptacja (odpowiedzi zdecydowanie nie są częstsze niż raczej nie, podczas gdy w przypadku deklaracji aprobaty jest odwrotnie)” – poinformowano w raporcie CBOS.

Z kolei jak podał „Puls Biznesu” tylko 42 procent szefów i właścicieli średnich oraz dużych firm chce mieć euro w Polsce, podczas gdy jeszcze kilka lat temu na „tak” było aż 86 procent przedsiębiorców.

Podczas prezydenckiej kampanii wyborczej Andrzej Duda, aktualnie prezydent-elekt, opowiadał się przeciwko wciągnięciu Polski do strefy euro, a dotychczasowy prezydent Bronisław Komorowski był „za”.

Podobny odsetek Polaków chce przywrócenia kary śmierci i nic się z tym nie robi.

Źródło: biznes.onet.pl

Fot. Tomasz Cukiernik

11 KOMENTARZE

  1. To tylko pokazuje, że jak się tworzy za wiele haseł wyborczych i chce się realizować zbyt wiele zadań, to lawinowo tworzy się elektorat negatywny. Dzieje się to w postępie geometrycznym do 3 potęgi.

    Dlatego należy wybrać elementy najmniej kontrowersyjne i pozwalające dokonać zmian ZASADNICZYCH przy MAKSYMALNEJ APROBACIE społecznej.

    Dobrze by było też wprowadzić zmiany w zakresie STRUKTURY PRAWNEJ PAŃSTWA (sądy, prokuratury, policja, służby, Trybunał Konstytucyjny, ordynacja wyborcza, prawo samorządowe itp itd.). Takie zmiany znajdą szeroką akceptację społeczną, gdyż dla 90 % ludzi nie będą one godziły w ich interesy.

    Oczywiście spowoduje to niebywalne silną reakcję urzedników. No cóż: jak wyjdą na ulice – to trzeba strzelać … W końcu po coś ten Braun promuje te strzelnice …

    I należy urzędnikom RAZ NA ZAWSZE wyjaśnić, że państwo NIE JEST ICH WŁASNOŚCIĄ !!!

    Oni nie mają wykonywać obowiązków z „zachowaniem należytej staranności”, lecz mają NIEZŁOMNIE STAĆ NA STRAŻY WSPÓLNEGO DOBRA !!!

    NIEZŁOMNIE !!!!

    To znaczy, że nie śmie być na nich nawet CIEŃ PODEJRZENIA !!!!!!!!

    NAWET CIEŃ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    W tym naszym nowym państwie wszyscy urzędnicy nagrani u Sowy jeszcze TEGO SAMEGO DNIA zostaliby pozbawieni wszelkiego dostępu do spraw publicznych i stali by się osobami prywatnymi, wobec których toczyłyby się postępowania.

    Co więcej !!!

    Urzędnicy zarabialiby oczywiście duże pieniądze, ale nie mieliby żadnych odpraw ani żadnego socjalu …

    • Nie rozumiesz Panie Arczerze realiów walki politycznej. Sondażami podpieramy się wtedy, gdy większość jest po naszej stronie. Gdy natomiast większość jest przeciw nam, to mówimy, że większość jest głupia a demokrację należy znieść.

        • Ponadto, jeśli niekorzystny sondaż jest wykonany przez firmę CBOS, to jest on niewiarygodny, bo CBOS, to sondażownia państwowa, czyli „reżimowa”. Jeśli natomiast jest korzystny, to mu wierzymy i walimy tytuł „70 procent Polaków przeciwko euro!” (koniecznie z wykrzyknikiem). Elementarz wytrawnych (3-procentowych) ruchów politycznych.

          • Tak tak.
            Inna metoda jest przeprowadzic swoj wlasny sondaz. Najlepiej pod jakims ogolniakiem. Wtedy latwo wychodzi, ze 70% (albo i wiecej) glosowac chce na KNP/KORWiNe czy… no krotko mowiac glosowac chce na pana Korwina. A to, ze potem fakty – czyli rzeczywiste wybory – weryfikuja bezlitosnie ten wynik… no coz, tym gorzej dla faktow. Bo pan Korwin nigdy jeszcze nie przegral zadnych wyborow. On przegrywa tylko liczenie glosow.

  2. http://www4.rp.pl/artykul/1204202-Belka–Komediant–Nie-mowilem-o-Dudzie.html
    Towarzysz Belka, Sowi gawędziarz, stary arystokrata polsko – radziecki, nazywa komediantami „kilku kandydatów, nazwijmy to, egzotycznych” z wyborów prezydenckich, zapewniając gorąco, że nie miał na myśli Dudy, że „jeśli chodzi o młodych głosujących na Dudę, to potrafi ich zrozumieć” (pewnie „starych” nie potrafi zrozumieć i … co to oznacza?).

    Belka w czasie gawędy z Sienkiewiczem planował zniesienie limitu zadłużania się III RP i wykreowanie nowej masy pustych PLN-ów. Ich kumpelek (z „Bydgoszcza”) firmował swoim autorytetem skonfiskowanie pieniędzy z OFE na „potrzeby budzetu”, co oczywiście tym „nieegzotycznym stróżom finansów” III RP nie wystarcza. Pojawiały się obawy, w związku z likwidacja OFE, które inwestowały wpływające do nich pieniądze w polskie akcje na GPW i obligacje państwowe, o kondycję polskich akcji i obligacji.

    Dlaczego zestawiam tych ancymonków razem? Dlatego, że tow. Belka swoje instruktażowe wystąpienie wygłosił na GPW!
    Według mojej „egzotycznej” logiki, czterech z tych „kilku” (według mnie KILKA, to więcej niż parę, a cztery, to jest jeszcze parę) „egzotycznych” kandydatów nie miałoby nic przeciwko temu, by PODATEK OD DOCHODÓW Z PAPIERÓW WARTOŚCIOWYCH został zniesiony. Dlaczego tow. Belka ich tak nie lubi?
    Pewnie dlatego, że jego „nieegzotyczna” logika uważa, że ten podatek napędza koniunkturę na GPW.

  3. Ja się wcale nie dziwię,że przedsiębiorcy w Polsce coraz bardziej są niechętni wprowadzeniu Euro. Po wydarzeniach w Grecji, Hiszpanii czy Portugalii tylko naprawdę nie myślący o własnym interesie człowiek by się pchał w euro.
    Oby nigdy euro do nas nie przyszło. I pewnie zanim do tego dojdzie to euro-strefa się rozleci.
    Kwestia czasu.

Comments are closed.