Strażnik miejski okradał prywatną firmę!

Jedna z firm w 30-tysięcznej Czeladzi (woj. śląskie) była trzykrotnie okradana przez trójkę mężczyzn, wśród których był… strażnik miejski.

 

Jak informuje „Dziennik Zachodni”, trzech trzydziestokilkulatków kradło elementy silosów z jednej z czeladzkich firm, by następnie skradzione przedmioty sprzedać potem na złom. Wszyscy zostali zatrzymani przez policję.

– Strażnik zatrudniony został w październiku 2006 roku – poinformował Krzysztof Niebylski, komendant Straży Miejskiej w Czeladzi. – Był przeciętnym, niczym się nie wyróżniającym pracownikiem. Od 5 maja bieżącego roku przebywa na zwolnieniu lekarskim. Z tego co wiem, policja sporządza aktualnie informację o postawieniu mu zarzutów. Po jej otrzymaniu strażnik zostanie oficjalnie zawieszony w czynnościach służbowych – dodał.

Może trzeba by podnieść pensje strażnikom miejskim, aby nie kradli? Tylko czy mieszkańcy Czeladzi byliby z tego zadowoleni?