
„Shitstorm” jest tematem najnowszego artykułu „Gównoburza jako terapia” opublikowanego na stronach „Do rzeczy” autorstwa Rafała Ziemkiewicza.
Zdanie publicysty groteskowa opozycja upadła tak nisko, że w ramach codziennej „gównoburzy” atakuje PiS, czepiając się dosłownie o wszystko. „Powody do gównoburz można produkować seryjnie absolutnie z niczego”.
Zobacz też: PILNE! Korea Północna przygotowuje się do wystrzelenia rakiety balistycznej dalekiego zasięgu
Według Rafała Ziemkiewicza przykładem takiej „gównoburzy” jest wygenerowana przez groteskową opozycje, [z ochotą podjęta przez Pawła Kukiza], rzekoma afera z niedopuszczeniem harcerzem ZHP do wygłoszenia apelu na Westerplatte – obowiązujący ceremoniał wojskowy prawo do wygłaszania apelu pamięci „daje tylko oficerom, a jedynie w wyjątkowych wypadkach podoficerom Wojska Polskiego na służbie”.
W swoim artykule Rafał Ziemkiewicz przypomniał, że taką formę ceremoniału wojskowego rozporządzeniem uchwalił minister Siemoniak z PO.
Według publicysty „Siemoniak należy do grona partyjnych „złotych dzieci” PO: bodaj jednego dnia w życiu nie przepracował uczciwie, w sensie, nie z partyjnej nominacji, tylko gdzieś, gdzie trzeba się wykazać jakimikolwiek umiejętnościami i być zaakceptowanym przez pracodawcę mającego na uwadze przydatność zatrudnianego pracownika. Zawsze był aparatczykiem, jak każdy aparatczyk, znającym się na wszystkim, gdziekolwiek akurat go partia rzuciła”.
Zdaniem Rafała Ziemkiewicza „każda wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego albo innego przedstawiciela PiS, jeśli ją odpowiednio przekręcić, będzie dobrą pożywką dla chórów nieustannie oburzonych”.
Publicysta przypomina, że powodem ostatnich „gównoburz” były krytyczne wypowiedzi Kaczyńskiego o separatystach z RAŚ, wypowiedzi premier niespontanicznych demonstracjach groteskowej opozycji.
Nieustanna „gównoburza” antyPiSowska, w opinii Rafała Ziemkiewicza, przeczy „tezie o propagandowej sprawności „należących przeważnie do niemieckich właścicieli” mediów, którą z różnych względów głosi intensywnie władza. Przeciwnie. Krytykowanie na tym samym, najwyższym diapazonie poważnych przejawów „falandyzowania” prawa i wyssanych z palca dupereli powoduje inflację całego propagandowego dyskursu opozycji. Gdyby rzeczywiście ktoś prowadził przeciwko rządowi PiS „propagandową wojnę hybrydową”, to skupiono by się na skuteczności oskarżeń, a nie na ich mnożeniu”.
Zdaniem Rafała Ziemkiewicza antyPiSowskie „media działają bez żadnego specjalnego planu” zaspakajając pragnienie sympatyków groteskowej opozycji na antyPiSowską mowę nienawiści, na paliwo do „oburzania się, unoszenia potępieniem i przeżywania spazmów odrazy wobec uzurpatorów”.
Opisując konsumentów antyPiSowskiej mowy nienawiści, Rafał Ziemkiewicz stwierdził, „że podstawowym elementem ich mentalności jest właśnie poczucie historycznej krzywdy, odwrócenia naturalnego, oczywistego dla nich porządku rzeczy, w którym to oni powinni być na górze, oni powinni być słuchani, a podstawowym warunkiem sprawowania władzy powinno być zaakceptowanie rządzących przez ich autorytety.
Tak było przez ćwierć wieku i setki tysięcy ludzi wciąż nie mogą pojąć, że mogłoby być inaczej. Stąd intensywne mechanizmy psychologicznego wyparcia: nie, PiS wcale nie wygrał, to tylko chwilowa aberracja, większością wciąż jesteśmy i zawsze zostaniemy my – połączone na zasadzie dwuafektywnej huśtawki nastrojów z nienawiścią i pogardą dla większości, w chwilach uświadomienia sobie, że większość to jednak „pisowcy””.
Rafał Ziemkiewicz uważa, że „wysadzeni z siodła” pragną nieustannie antyPiSowskiej mowy nienawiści bo, „to terapia, która trzyma ich przy życiu – zwracałem już kiedyś uwagę, że na podobnej zasadzie zaspakajał emocjonalne potrzeby ludzi identyfikujących się z PRL po jej upadku Jerzy Urban”.
Kończąc swój artykuł Rafał Ziemkiewicz opisał dziwny mechanizm równoczesnej popularności PiS jako partii i antyPiSowskich mediów, mechanizm podobny do mechanizmu celebryckiej popularności, w którym celebrytom popularność zapewniają bluzgi pod ich adresem. Publicysta podejrzewa, że może być to „jakieś zbiorowe leczenie kompleksu niższości”.
Jan Bodakowski
O opiniach Rafała Ziemkiewicza pisaliśmy w
Rafał Ziemkiewicz: „Polacy nagle głupieją, okazują się niezdolni do zbudowania silnej gospodarki i dobrobytu, i wyłonienia elit”


![Totalny odlot dziennikarza. Ostrzega przed pogromem Ukraińców w Polsce. „Jeśli tej spirali nienawiści się nie powstrzyma, to…” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/JP-100x70.jpg)

![Szokujące sceny w powiecie choszczeńskim. Imigrant z dwoma nożami groził śmiercią [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/Kubanczyk-100x70.jpg)



