Wojna coraz bliżej? Trump: „Operacja militarna nie jest nieunikniona.” Były szef CIA podgrzewa atmosferę: „Pjongjang może już być zdolny do ataku atomowego na USA”

Korea Kim Dzong Un Trump
Kim Dzong Un i Donald Trump Flickr/ PAP

Wojna coraz bliżej? Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek, że wolałby tego uniknąć, ale militarne rozwiązanie problemu Korei Płn jest realną opcją. Były szef CIA swoimi słowami zamiast uspokoic opinie publiczną to podgrzewa i tak już napiętą atmosferę. Mówi on, że:  Pjongjang może już być zdolny do ataku atomowego na USA .

-„Korea Płn. zachowuje się źle. To musi się skończyć” – oznajmił Trump, odnosząc się do sytuacji w Pjongjangu, który w niedzielę przeprowadził test nuklearny.

Czytaj też: Sekretarz generalny ONZ alarmuje: „Ryzyko konfliktu nuklearnego z Koreą Północną to najgroźniejszy kryzys na świecie. Musimy mu zapobiec”

-„Operacja militarna to z pewnością jakaś opcja. Czy jest nieunikniona? Nic nie jest nieuniknione (…). Wolałbym uniknąć rozwiązania militarnego, ale jest to z pewnością coś, co może się wydarzyć” – mówił prezydent USA Donald Trump..

Jednak co niepokoi media w Stanach Zjednoczonych to nie tylko możliwość ewentualnego konfliktu zbrojnego z Koreą Północną, ale zwłaszcza słowa byłego szefa CIA.

Jak mówi na łamach „Washington Post” Micheal Morell, były szef CIA: Obiegowe przekonanie, że Korea Północna nie jest jeszcze zdolna do przeprowadzania nuklearnego ataku na USA, może być błędne.

Tymczasem napływają niepokojące wieści z Korei Południowej, że spodziewają się kolejnej próby rakietowej Pjongjangu w sobotę 9 września.

Michael Morell, szef CIA w latach 2010-2013, przestrzega.

-„Wierzę, że Korea Północna może już obecnie posiadać zdolność przeprowadzenia ataku nuklearnego na Stany Zjednoczone” – stwierdził na łamach „Washington Post”.

-„Wierzę, że obiegowy pogląd może być oparty o zasadniczy błąd logiczny: tylko dlatego, że Korea Północna nie zademonstrowała takiej zdolności, nie oznacza, że jej nie posiada” – dodał.

Jego zdaniem są trzy elementy, z powodu których można twierdzić, że Pjongjang ma już zdolność do ataku nuklearnego na terytorium USA.

Są nimi: posiadanie broni atomowej co najmniej od 2009 roku (pierwsza próba miała miejsce w 2006 roku, ale według Morella nie była w pełni udana), posiadanie rakiet zdolnych dolecieć do Chicago i zdolnych do kontrolowanego oddzielania ładunku od napędu, oraz posiadanie dostatecznie długiego czasu, by zminiaturyzować ładunki nuklearne celem umożliwienia ich montażu na rakiecie.

Niestety, ale sytuacja wygląda nieciekawie. W tym konflikcie żadna ze stron nie chce odpuścić. Ani Kim ani Donald Trump. Oby szef CIA się mylił a Pjongjang się cofnął.

Przeczytaj też: Trump nie wykluczył użycia broni jądrowej przeciw Korei Pół. „Stany Zjednoczone są gotowe wykorzystać potencjał dyplomatyczny, konwencjonalny i nuklearny, który mają do dyspozycji”

Washington Post/PAP/ Wolność24