Atak nożownika w paryskim metrze. Napastnik unieszkodliwiony i zatrzymany

REKLAMA

Mężczyzna uzbrojony w nóż zaatakował żołnierza patrolującego największą stację paryskiego metra Chatelet-les-Halles. Napastnik został zatrzymany.

Do ataku doszło rano w godzinach największego szczytu. Chatelet-les-Halles to największa stacja przesiadkowa paryskiego metra, gdzie krzyżuje się kilka linii i kolej podmiejska.

REKLAMA

Napastnik uzbrojony w nóż i krzyczący o Allahu i zaatakował żołnierza, który w ramach operacji Sentinelle patrolował stację. Telewizja BFMTV informuje, że mężczyzna w chwili ataku krzyczał też o państwie islamskim.

Na szczęście napastnika udało się unieszkodliwić i zatrzymać. Jak poinformowała Florence Parly, francuska minister obrony nikt nie został ranny.

– Nie wiemy więcej na temat intencji napastnika – dodała Parly w wypowiedzi dla radia Europe 1.

Czytaj też: „Impuls elektromagnetyczny czy broń biologiczna?” Seul szykuje się na atak Kim Dzong Una

Do ataku doszło dzień po ogłoszeniu przez francuski rząd reorganizacji wojskowej operacji o kryptonimie „Sentinelle” (Wartownik), której celem ma być ochrona najważniejszych obiektów w całym kraju. W akcji bierze udział 7 tys. żołnierzy, a w sytuacjach kryzysowych 10 tys.

Według Parly zatrzymanie napastnika ma być dowodem na skuteczność wojskowych wchodzących w skład operacji „Sentinelle”. Ogłaszając zmiany, minister tłumaczyła w czwartek, że ich celem jest, by żołnierze byli bardziej „elastyczni” i mniej przewidywalni, a przez to bardziej skuteczni.

Operacja Sentinelle prowadzona jest na trzech poziomach. Pierwszy – stały – to ochrona obszarów zagrożonych i uczęszczanych przez turystów. Kolejny poziom to „zaplanowane wzmocnienie”. Realizowany jest podczas w szczególnych wydarzeń – np. imprez sportowych, czy muzycznych.

Kolejny poziom to utrzymywanie stałej rezerwy strategicznej w postaci 3 tysięcy żołnierzy.

Ostanie zmiany w prowadzeniu operacji Sentinelle przewidują m.in przejście od stacjonarnych posterunków, do mobilnego patrolowania przez zespoły żołnierzy i funkcjonariuszy.

Zobacz też: Theresa May: „Jestem myślami z poszkodowanymi”. Reakcje w sieci zaraz po ataku w londyńskim metrze [VIDEO]

Czytaj też: Londyńska policja: Eksplozja w londyńskim metrze to akt terroru

REKLAMA