Kim jest człowiek, który podszywał się pod Pawła Kukiza? Sam Kukiz wyjaśnia

Paweł Kukiz. Foto: PAP / Arek Markowicz
Paweł Kukiz. Foto: PAP / Arek Markowicz
REKLAMA

Paweł Kukiz powrócił do sprawy kolesia, który się pod niego podszywał na Facebooku. Jak informuje na Facebooku Paweł Kukiz „pan Szymon Jarzyński, który na Twitterze poinformował o „wpisie Kukiza, który sam sobie życzy zdrowia” już wcześniej prowadził podobne „akcje”.

Kim jest pan Szymon? Z opisu wynika, że liberałem i sympatykiem” Nowoczesnej. Według informacji na Twitterze to „anty-PiS, antyklerykał, pro-LGBT, feminista, ateista, euroentuzjasta, liberał” z Łodzi, poinformował Paweł Kukiz.

REKLAMA

Zobacz też: Co się stanie jeżeli Korea Północna odpali rakietę balistyczną w kierunku USA? 5 kroków do wojny nuklearnej

Według poszkodowanego polityka koleś „swojego Twittera zablokował i zostawił tylko info, że nie jest (…) autorem tego zrzutu. (…), że screen znalazł Pan na Facebooku”. Poszkodowany polityk prosi więc – „Czy w związku z tym może Pan podzielić się informacją gdzie Pan to znalazł?”

Paweł Kukiz w swoim wpisie zwrócił się też do portalu „Wirtualna Polska” , który powielił prowokacje – „Wirtualna Polsko, czy moglibyście chociaż wirtualnie przeprosić Internautów za powielanie fejkowych newsów?”

O podszywaniu się pod Pawła Kukiza na Facebooku poinformował sam polityk na swoim oficjalnym facebookowym profilu.

Zobacz też: Uwaga! Wygląda na to, że nadchodzi zima stulecia, bo Polacy bili się o kurtki w Lidlu [VIDEO]

W opublikowanym piśmie do prokuratury polityk pisze:

„Niniejszym, działając w imieniu własnym, zawiadamiam o popełnieniu przestępstwa na moją szkodę popełnionego przez osobę posiadającą profil na serwisie społecznościowy Twitter o nazwie Szymon Jarzyński lub przez innego nieznanego mi z imienia i nazwiska sprawcę polegającego na:

Podszyciu się pode mnie poprzez stworzenie mojego podrobionego konta na internetowym serwisie społecznościowym Facebook celem umieszczenia ośmieszającego mnie komentarza pod wiadomością o moim stanie zdrowia, którą zamieściłem na tym profilu w dniu 13 września 2017 r. tj. czyn z art. 190a § 2 kodeksu karnego.
Wnoszę o ustalenie sprawcy czynu i jego ściganie.(…)

W związku z faktem, iż aktualnie przebywam na badaniach w szpitalu pojawiły się doniesienia medialne i spekulacje na temat mojego stanu zdrowia. Postanowiłem więc poinformować opinie publiczną, za pośrednictwem mojego konta na Facebooku o rzeczywistym stanie mojego zdrowia oraz o badaniach jakie przechodzę. Pod postem pojawił się komentarz jaki rzekomo miałbym sam zamieścić życząc samemu sobie powrotu do zdrowia. Nie jestem autorem tego komentarza, a zatem ktoś musiał stworzyć profil, który miałby imitować mój oficjalny profil na serwisie Facebook celem ośmieszenia mnie w oczach opinii publicznej.

Bezpośrednio po pojawieniu się komentarza, na innym serwisie społecznościowym – Twitter – użytkownik o nazwie Szymon Jarzyński zamieścił tzw. screenshot tej wiadomości. Opatrując to złośliwym komentarzem. Pojawia się więc bardzo mocna sugestia, że jest to sprawca opisanego czynu. (…)

Niewątpliwie podrobienie mojego konta na Facebooku, opatrzenie go zdjęciem znajdującym się na moim oficjalnym profilu, stanowi wykorzystanie mojego wizerunku i danych osobowych. Z kolei zamieszczenie komentarza z tego profilu sugerującego, że sam sobie życzę powrotu do zdrowia i wspieram siebie w trudnych dla mnie chwilach niewątpliwie miało na celu ośmieszenie mnie w oczach jak najszerszego grona odbiorców oraz zdyskredytowanie mnie jako posła, lidera dużego ugrupowania parlamentarnego w oczach wyborców. Niewątpliwie stanowi to naruszenie moich dóbr osobistych, a zatem jest to szkoda osobista. Spełnione zatem są wszystkie znamiona przestępstwa spenalizowanego w art. 190a § 2 kodeksu karnego.

Podkreślić w tym miejscu należy, że ową ośmieszającą mnie wiadomość podchwyciły media. Na jednym z większych informacyjnych portali internetowych – Wirtualnej Polsce, na podstawie tweetu użytkownika Szymona Jarzyńskiego red. Klaudia Stabach zamieściła artykuł: Polityk sam sobie składa życzenia? Dziwny wpis Kukiza na Facebooku, w którym to również napisano jakobym sam sobie składał życzenia powrotu do zdrowia. Ośmieszająca mnie wiadomość dotarła zatem do jeszcze szerszego kręgu odbiorców niż użytkownicy Tweetera i Facebooka. (…)

Zwracam uwagę, iż czyn wchodzi w zakres szerokiego pojęcia tzw. hejtu w internecie. Podszycie się pode mnie miało na celu zdyskredytowanie mnie nie tylko jako zwykłego obywatela ale również jako Posła na Sejm RP, lidera ugrupowania politycznego o znacznym poparciu. W związku z tym społeczna szkodliwość czynu, którego dotyczy zawiadomienie, jest wysoka”.

Jan Bodakowski

O Pawle Kukizie pisaliśmy w
Problemy łączą ludzi. Nieudany atak za pomocą fałszywego dokumentu. Zobacz za co Paweł Kukiz docenił Nasz Dziennik

REKLAMA