
Dwie osoby zostały ranne i trafiły do szpitala, po tym jak załoga śmigłowca uczestnicząca w rosyjsko-białoruskich manewrach wojskowych Zapad 2017 ostrzelała samochody i przypadkowych gapiów obserwujących ćwiczenia. Dwóch w ciężkim stanie trafiło do szpitala. Zniszczone zostały też dwa należące do cywili samochody. To kolejny wypadek na manewrach.
Do wypadku doszło na poligonie Łużskij pod Sankt Petersburgiem, tuż przed wizytą prezydenta Putina. Załoga wojskowego helikoptera Ka-52 odpaliła rakietę w kierunku samochodów i przypadkowych gapiów oraz dziennikarzy przyglądających się manewrom.
Zobacz też: Ukraińcy szmuglują do Polski nielegalnych imigrantów. Udawali, że nie mają 18 lat
Na poligonie odbywały się ćwiczenia wojskowych helikopterów Mi-28N i Ka-2 należących do Zachodniego Okregu Wojskowego. Załogi trenowały rozpoznanie powietrzne, ostrzał rakietowy celów naziemnych i osłonę wojska lądowego.
Śmigłowce leciały w szyku bojowym, w parach i na niskiej wysokości. Każda para miała określone cele do ostrzelania. Załogi miały zniszczyć 20 celów – stanowiska ogniowe i umocnienia pozorowanego przeciwnika.
Załogi helikopterów zaczęły wprowadzać cele dla rakiet typu „powietrze ziemia”. W pewnym momencie jedna z rakiet ze śmigłowca Ka-2 odpaliła, najprawdopodobniej samoczynnie. W wyniku ostrzału ciężko rannych zostało dwóch cywili obserwujących manewry. Na razie nie wiadomo, czy byli to dziennikarze. Całkowicie zniszczone zostały też dwa należące do cywili samochody.
To już drugi wypadek na manewrach Zapad 2017. Kilka dni temu Rosyjski ponaddźwiękowy bombowiec Tu-22M3 rozbił się w trakcie lądowania w bazie lotniczej Szajkowka w obwodzie Kałużskim, w środkowo zachodniej Rosji. Żaden z czterech członków załogi nie został poważnie ranny.
Tak wyglądało miejsce zdarzenia po wybuchu.
Źródło: 66.ru







![Stanowski bez litości dla „piep…ej kliki”. „Wracać do roboty, wracać do kradzieży kilometrówek” [WIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/stanowski-ok-screen-100x70.jpg)
