Schetyna chce przejąć kontrolę nad ruchami destabilizującymi państwo. Powołał zespół, który ma „koordynować i inspirować” protesty

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna fot. Wikipedia CC 2.0
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna fot. Wikipedia CC 2.0
REKLAMA

PO nigdy nie weźmie udziału w demontowaniu konstytucji – czy będzie robił to prezydent, czy PiS – oświadczył we wtorek lider PO Grzegorz Schetyna. Poinformował o powołaniu partyjnego zespołu, który ma inspirować i koordynować protesty przeciwko prezydenckim ustawom o SN i KRS. Wszystko wskazuje na to, że Schetyna chce przejąć nad prowokowaniem niepokojów w kraju.

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda zaprezentował swe propozycje ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym; jeszcze we wtorek projekty mają zostać skierowane do Sejmu.

REKLAMA

Jako Platforma Obywatelska, partia o korzeniach demokratycznych, wolnościowych i właśnie obywatelskich, nigdy nie weźmiemy udziału w demontowaniu konstytucji – czy będzie robił to prezydent, czy też większość parlamentarna, partia PiS” – zadeklarował lider PO na konferencji prasowej.

Jak ocenił, z poniedziałkowych słów Andrzeja Dudy wynikało, że jego projekty będą właśnie zmierzać do takiego demontażu.

Zaznaczył przy tym, że nieobecność polityków Platformy podczas poniedziałkowego spotkania z prezydenta z przedstawicielami klubów parlamentarnych nie oznacza „bojkotu urzędu prezydenta”. „Będziemy rozmawiać o wielu rzeczach, ale nie pozwolimy na bezkarny demontaż konstytucji – ona jest ustawą zasadniczą, fundamentem państwa prawa” – podkreślił Schetyna.

Zobacz: Prawdopodobnie naćpany mężczyzna demolował samochody. W trakcie interwencji odebrał policjantom broń, doszło do strzelaniny

Szef Platformy poinformował, że we wtorek zarząd PO powołał „zespół ds. ochrony niezawisłości sądów”, którym ma pokierować wiceszef PO, b. minister sprawiedliwości Borys Budka. W skład zespołu mają wejść parlamentarzyści Platformy. Jego celem ma być – według Schetyny – inspirowanie i koordynowanie w całym kraju ewentualnych protestów przeciwko prezydenckim ustawom.

Prezydencki projekt ustawy o SN ma wprowadzać m.in.: możliwość wniesienia do SN skargi na prawomocne orzeczenie każdego sądu, zapis by sędziowie SN przechodzili w stan spoczynku w wieku 65 lat z możliwością wystąpienia do prezydenta o przedłużenie orzekania oraz utworzenie Izby Dyscyplinarnej z udziałem ławników.

Andrzej Duda początkowo zaproponował też mechanizm, który zakładał, że gdy w terminie dwóch miesięcy Sejm nie wybierze większością 3/5 głosów sędziów do KRS, to wyboru spośród kandydatów zgłoszonych Sejmowi będzie dokonywał prezydent. W związku z tym przygotowany został też projekt zmiany konstytucji pozwalający prezydentowi dokonać nominacji członków KRS w sytuacji, gdy Sejm ich nie wybierze.

Zobacz: Sensacyjne doniesienia w głośnej sprawie. Porwanie brytyjskiej modelki przez Polaka to była ustawka? Tak twierdzi prawnik jednego z oskarżonych

W tej sprawie Duda spotkał się z przedstawicielami klubów parlamentarnych (w spotkaniu nie wzięli udziału jedynie politycy PO). Po spotkaniu prezydent poinformował o nowej propozycji – zgodnie z nią, gdy nie uda się w Sejmie wybrać członków KRS większością 3/5 głosów, w kolejnym etapie każdy poseł będzie mógł głosować tylko na jednego kandydata.

PO szykuje się na kolejne bitwy z rządem i prezydentem. Takim tworem, który służył będzie destabilizacji państwa, Schetyna może chcieć też wybić się na lidera rozbitej opozycji.

Źródło: wolnosc24.pl, PAP

REKLAMA