Wałęsa atakuje Kwaśniewskiego, zarzuca mu związki z Rosją. „Były papiery od Urzędu Ochrony Państwa”

Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski. / Źródło: PAP/ Twitter
REKLAMA

Wałęsa mocno o Kwaśniewskim. W swojej najnowszej książce „Ja. Rozmowa z Lechem Wałęsą” były prezydent w mocnych słowach mówi o podejrzeniach kierowanych w stronę Aleksandra Kwaśniewskiego. Jak mówi podejrzewał, że ma on dwuznaczne związki z Rosją. „Były papiery od naszego Urzędu Ochrony Państwa”.

Były prezydent w swojej książce napisał, że podejrzewał Kwaśniewskiego o związki z Rosją, a w celu ich ujawnienia sprowokował akcję przeciwko Józefowi Oleksemu, który miał „sypnąć Kwaśniewskiego”.

REKLAMA

Czytaj też: To są różne historie. Kobieta tuż po studiach, policjant po służbie, samotna matka czworga dzieci i wiele innych. Zidentyfikowano ofiary napastnika z Las Vegas

„Uderzyliśmy w Oleksego, żeby on sypnął Kwaśniewskiego. Oleksy w pierwszym momencie potwierdził tę naszą wiedzę. Gdy mu powiedzieliśmy o tej rosyjskiej agenturze w Polsce, powiedział: ja na tej liście to jestem daleko. Przede mną są lepsi” – relacjonował Wałęsa.

Dodał jeszcze, że na Kwaśniewskiego „były papiery od naszego Urzędu Ochrony Państwa”. „No i Oleksy potwierdził, że są lepsi. On kiedyś wprost powiedział, że chodzi o Kwaśniewskiego…” – mówił w swojej najnowszej książce były prezydent.

Na te oskarżenia Aleksander Kwaśniewski odpowiedział w programie „Jeden na jeden”.

To są kompletne bzdury. Radziłbym Lechowi Wałęsie, żeby tak pisał i działał, aby później nie musiał przepraszać ludzi po śmierci – bronił się przed zarzutami w studiu TVN24 Aleksander Kwaśniewski.

Dodał także: Lech Wałęsa, poza sobą, nie potrafi mówić o ludziach w sympatyczny, wyważony sposób.

Przeczytaj też: Szykuje się kolejny spór o aborcję. Organizacje feministyczne znów będą wyciągać Polki na ulicę. Wiemy, kto je finansuje

Źródło: Wprost/Wolność24

REKLAMA