
Wojsko z 41 Zespołu Wsparcia Logistycznego (AALOG 41), który ma siedzibę w Aragonii, dostało rozkaz wyruszenia z koszar około godziny 19.00.
Dokładna liczba żołnierzy, która wyruszyła do Katalonii nie jest znana, ale według gazety „El Confidencial” wysyłane zostały dwa kontyngenty wojskowe w 20 ciężarówkach.
Zobacz też: Premier Katalonii: „W ciągu kilku dni ogłosimy niepodległość”
Żołnierze prawdopodobnie mają zapewnić logistyczne wsparcie dla Guardia Civil i policji krajowej.
Wysłanie wojsk może być postrzegane jako bardzo kontrowersyjne, gdyż premier Katalonii Carles Puigdemont uznał obecność Guardia Civil i policji jako „sił okupacyjnych” i powiedział, że powinni oni natychmiast opuścić wszystkie cztery prowincje katalońskie.
Były premier i lider partii socjalistycznej PSOE Alfonso Guerra broni decyzji o wysłaniu armii do Katalonii ponieważ policja nie była w stanie kontrolować sytuacji stworzonej przez „profaszystowski” ruch niepodległościowy, który próbuje przeprowadzić „zamach stanu”.
W rozmowie z radiem Onda Cero przypomniał, że w Paryżu wojsko przebywa na ulicach przez cały rok z powodu zagrożenia terrorystycznego i nie czyni to z Francji mniej demokratycznego kraju.
Alfonso Guerra poparł także słowa króla Filipa VI, który zwrócił się do Hiszpanów zeszłej nocy, i powiedział m.in., że z tymi którzy chcą dokonać zamachu stanu nie można negocjować.
Wojsko z 41 Zespołu Wsparcia Logistycznego świadczy usługi wsparcia, konserwacji, a także warsztatowe i były wcześniej rozmieszczone m.in. w Bośni, Kosowie, Iraku, Libanie i Afganistanie.
Źródło: express.co.uk