Przecieki z prokuratury w sprawie zatrzymania polskiego Hannibala Lectera. Pomogło najnowocześniejsze badanie przeprowadzone pierwszy raz na świecie

Zatrzymanie Roberta J. w Krakowie. To on zamordował i oskórowała studentkę Kasię w 1998 roku. Foto: print screen tvn24
Zatrzymanie Roberta J. w Krakowie. To on zamordował i oskórowała studentkę Kasię w 1998 roku. Foto: print screen tvn24
REKLAMA

Zlecone przez prokuratora, przeprowadzone po raz pierwszy na świecie badania 3D fragmentów skóry zamordowanej, doprowadziły do ujęcia mężczyzny, podejrzewanego o zabicie 23-latki i ściągnięcie z niej skóry.

Według informatora, było to przełomowe dla śledztwa, w którym prokuratura skrupulatnie zbadała wszystkie ślady pozostawione przez sprawcę, sposób jego działania i profil psychologiczny.

REKLAMA

Zobacz też: Polski Hannibal Lecter zatrzymany. To on zamordował i oskórował studentkę Kasię w 1998 roku

„Prokuratorzy zlecali kolejne badania i opinie biegłych, żeby na podstawie najdrobniejszych nawet śladów dowiedzieć się jak najwięcej o okolicznościach mordu i samym sprawcy. Z tak bestialską zbrodnią i zbezczeszczeniem ciała nie mieliśmy jeszcze w Polsce do czynienia, dlatego prokuratura postawiła sobie za punkt honoru wykrycie sprawcy” – mówi osoba znająca kulisy śledztwa.

Prokuratorzy zaangażowali dziesiątki biegłych z Polski i zagranicy. Korzystali ze wszystkich najnowocześniejszych metod badawczych oraz zdobyczy nauki i techniki.

Na ich zlecenie Laboratorium Ekspertyz 3D Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu po raz pierwszy na świecie sporządziło trójwymiarowy obraz zbrodni tylko na podstawie śladów pozostawionych przez sprawcę na tkankach ofiary.

Dzięki badaniom Katedry Biologii Eksperymentalnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, udało się także wykryć związki chemiczne, które morderca podawał studentce – podało źródło PAP.

Prokuratorzy korzystali też z pomocy ekspertów m.in. z zakresu psychologii śledczej. Wśród instytucji, które dokonywały na rzecz prokuratury ekspertyz, były m.in. Polska Akademii Nauk, Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. dra Jana Sehna w Krakowie, liczne Zakłady Medycyny Sądowej, a nawet Instytut Odlewnictwa w Krakowie.

Zobacz też: Co robi muzułmanin w meczecie, kiedy nikt go nie widzi [VIDEO]

„Ta żmudna praca prokuratorów i wspierających ich naukowców doprowadziła do wykrycia prawdopodobnego sprawcy zbrodni. To osoba, która już w 2000 roku została na krótko zatrzymana w związku z tą sprawą” – mówi rozmówca PAP.

Wcześniej w środę Radio Kraków i onet.pl podały informację o zatrzymaniu 52-letniego Roberta J., podejrzewanego o morderstwo 23-latki, z której miał ściągnąć skórę po torturach.(PAP)

REKLAMA