Uwaga! Dzisiaj w Polskę uderzy potężna wichura. Wiatr będzie silniejszy niż wcześniej prognozowano

Silna wichura związana z niżem Xavier po południu uderzy w Polskę. Foto: windy.cm/PAP Maciej Kulczyński
Silna wichura związana z niżem Xavier po południu uderzy w Polskę. Foto: windy.cm/PAP Maciej Kulczyński
REKLAMA

Według najnowszych prognoz wichura związana z nadchodzącym nad Polskę niżem Xavier będzie silniejsza niż prognozowano. Prędkość wiatru według niektórych modeli może dochodzić w porywach nawet do 120 km na godzinę! Taki wiatr z łatwością może łamać drzewa, zrywać dachy i powodować inne zniszczenia w zabudowaniach i infrastrukturze.

Wiać będzie dzisiaj cały dzień, ale najsilniejszy wiatr ma wkroczyć do Polski od zachodu w godzinach popołudniowych. Przez cały wieczór i noc będzie się przesuwał przez południową i centralną Polskę na wschód.

REKLAMA

Zobacz też: Partnerka mordercy z Las Vegas zeznaje: „Nie powiedział mi nic. Byłam wdzięczna, ale zaniepokojona”

Przy naszej zachodniej granicy silniej zacznie wiać już po godzinie 15.00. Około godz. 20.00 wichura będzie już w głębi kraju nad południowymi i centralnymi województwami. Przez noc przewędruje nad południowymi i wschodnimi województwami, aby w piątek nad ranem opuścić nasz kraj.

Meteorolodzy apelują: zabezpieczcie swoje domy, balkony i tarasy, przeparkujcie samochody spod drzew i lepiej nie wychodźcie późnym popołudniem i wieczorem z domów.

Polscy Łowcy Burz także ostrzegają konkretne regiony: „UWAGA! Ziemia Lubuska, Dolny Śląsk, częściowo Pomorze Zachodnie, Wielkopolska, cz. województwo opolskie, cz. kujawsko-pomorskie, łódzkie, cz. mazowieckie, świętokrzyskie i lubelskie – to w tym pasie oczekiwana jest kulminacyjna fala wiatru w trakcie czwartku i nocy z czwartku na piątek!”

„W związku z prognozowanym poważnym zagrożeniem pogodowym, bardzo prosimy o udostępnienie tej informacji dalej” – apelują Polscy Łowcy Burz.

„Pas największych porywów wiatru będzie rozciągać się od Ziemi Lubuskiej, częściowo Pomorza Zachodniego i Dolnego Śląska przez Wielkopolskę, cz. województwo kujawsko-pomorskie, łódzkie, cz. mazowieckie (im dalej na południe od Warszawy, tym wiatr będzie silniejszy) po Ziemię Świętokrzyską oraz Lubelszczyznę (uwzględnienie godzin popołudniowych, wieczornych oraz nocnych).

Początkowo gwałtowny pęd powietrza największy wpływ na przebieg warunków atmosferycznych będzie mieć w pasie rejonów zachodnich, z biegiem dnia szybko przemieszczając się nad województwa środkowe, a późnym wieczorem i w pierwszej części nocy docierając do wschodniej części Polski.

W związku z poważnym zagrożeniem pogodowym, warto pamiętać, że tak duża prędkość wiatru (>70-100 km/h) może z łatwością łamać i wyrywać drzewa z korzeniami, porywać przedmioty z balkonów, uszkadzać / zrywać linie energetyczne oraz generalnie być przyczyną licznych utrudnień komunikacyjnych.

Pamiętajmy, aby w kulminacyjnej fazie wichury ograniczyć przebywanie na dworze, a tym bardziej nie podróżować oraz nie parkować samochodów pod wyższymi obiektami, zwłaszcza drzewami! Musimy być przygotowani na stosunkowo krótką, lecz silną wichurę.

Przed nami jeszcze kilka aktualizacji modeli numerycznych, do dyspozycji mamy już bieżące dane synoptyczne i zdjęcia satelitarne – możemy z dość dużą dokładnością monitorować zarówno trajektorię, jak i głębokość dynamicznego niżu wtórnego i porównywać je z prognozami poszczególnych modeli.

Wśród najbardziej zagrożonych miast znajdą się między innymi: Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra, Barlinek, Międzychód, Wolsztyn, Kościan, Leszno, Grodzisk Wielkopolski, Legnica, Lubin, Trzebnica, Rawicz, Wronki, Poznań, Swarzędz, Września, Gniezno, Konin, Koło, Ostrów Wielkopolski, Kalisz, Turek, Uniejów, Kutno, Sieradz, Zgierz, Łódź, Skierniewice, Piotrków Trybunalski, Opoczno, Radom, Szydłowiec, Końskie, Skarżysko-Kamienna, Warka, Garwolin, Kozienice, Ryki, Puławy, Dęblin, Lublin i dalej po samą wschodnią granicę państwową.

Warto również pamiętać o silnym halnym, który w szczytowych partiach gór będzie osiągać i przekraczać 100-170 km/h (Sudety, Tatry), zaś na terenach podgórskich 60-85 km/h. Poza tym miejmy na uwadze możliwe dalsze korekty trajektorii oraz głębokości niżu wtórnego.”

REKLAMA