Policja tego kraju tworzy specjalną jednostkę do kontroli internetu. „Ściganie trolli to pretekst do politycznej cenzury”

REKLAMA

Brytyjski rząd przeznaczył setki tysięcy funtów na powołanie i budowanie nowej, specjalnej jednostki policji, która ma zająć się ściganiem internetowych trolli.

Nowo powstała jednostka policji ma ścigać tych, którzy „dokonują” przestępstw za pomocą wpisów w mediach społecznościowych. Jednostka ma być częścią większej formacji zajmującej się przestępstwami „mowy nienawiści”. Policjanci mają nie tylko namierzać autorów „przestępczych” wpisów, ale też współpracować z firmami internetowymi, by te usuwały „przestępczą” treść.

REKLAMA

Przestępczość w sieci jest nie do zaakceptowania – oświadczył Amnber Rudd, brytyjski minister spraw wewnętrznych. – To co jest nielegalne w rzeczywistości, jest też nielegalne online w sieci, a ci, którzy dopuszczają się tych tchórzliwych przestępstw powinni spotkać się z całą mocą surowego prawa – powiedział brytyjskiemu magazynowi Mail on Sunday.

Nowa jednostka online ma zagwarantować, że więcej osób będzie miało odwagę zgłaszać, iż stało się ofiarą przestępstw w sieci.

Zobacz też: Nagranie z tymi chłopcami podbiło światowe portale. Zobacz, kim są młodzi ludzie z Nysy, którzy pomogli bezdomnemu [VIDEO]

Przeciwnicy tego wyjątkowo głupiego i szkodliwego pomysłu twierdzą, że policja będzie zajmować się niczym innym jak cenzurą i kontrolowaniem poglądów politycznych prezentowanych w sieci. Wskazują, iż jako „mowę nienawiści” kwalifikowano często wypowiedzi wspierające Brexit.

Tylko w ubiegłym roku policja miejska w Londynie wydała 1,7 mln funtów na sprawdzanie poglądów przedstawianych w sieci. Biuro burmistrza Londynu obiecało stworzenie policyjnej komórki, współpracującej z dostawcami platform społecznościowych w celu „ścigania trolli atakujących poszczególne osoby, czy społeczności„.

Prokuratura zaś stwierdza, iz nie są potrzebne konkretne dowody by wnieść zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, gdyż jest jest ono oparte na „subiektywnym odbiorze treści przez ofiarę.

Wytyczne prokuratury wskazują, że by traktować przestępstwo jako „przestępstwo nienawiśći” nie są potrzebne dowody wskazujące na jego szczególny charakter czynu. „Przestępstwa nienawiści” traktowane są surowiej niż te „zwykłe”, a czynnikiem decydującym może być przypisanie sprawcom np homofobii, islamofobii etc.

Zobacz też: Ucieczka ze strefy śmierci. Brytyjskie służby specjalne testują nowy system ewakuacji ludzi ze miejsc ataków i katastrof [VIDEO]

Czytaj też: Co za dużo to niezdrowo. Japonka zmarła z przepracowania. Z samych nadgodzin uzbierałaby etat

Zobacz też: Gigantyczny pożar centrum handlowego. „Wybuchały samochody”. Z góry wyglądało to jak erupcja wulkanu [VIDEO]

REKLAMA