Stoch wziął udział w „Różańcu do granic”. Lewactwo nie wytrzymało

fot. Twitter
REKLAMA

Mistrz olimpijski z Soczi w skokach narciarskich Kamil Stoch rozsierdził lewactwo.

Stoch 7 października opublikował na swoim facebookowym profilu post, w którym poinformował o swoim udziale w akcji „Różaniec do granic”.

REKLAMA

Jeśli zmierzacie dziś na granice, na pewno wiecie co robić. Jeśli, tak jak ja, ze względu na obowiązki nie możecie dotrzeć na określone miejsce, pomódlcie się stamtąd gdzie akurat przebywacie. Bądźmy razem –  napisał polski skoczek.

Zobacz: Hiszpańskie media: Madryt użyje rozwiązań siłowych, jeśli Katalonia ogłosi niepodległość. Scenariusz jest gotowy

Pod tym wpisem pojawiło się kilka komentarzy o ewidentnie lewackim charakterze. Oto kilka z nich:

Fajnie, że nie wstydzisz się swojej wiary, ale ta akcja to jakieś kolejne polskie dziwactwo. Przed czym niby ma bronić skoro największy wróg Polski urzęduje w jej centrum?

Kamil. Uważałem Ciebie i uważam dalej za rozsądnego, dojrzałego człowieka. Dlatego dziwię się, że dajesz się manipulować przez Kościół katolicki. Na tym polega manipulowanie ludźmi. Czy wierzysz w to, że któryś z biskupów bierze w tym udział ? To „cyrk” i kompletna paranoja. 

Kamilu badania okresowe zrobione? Pod beretem wszystko okey? Może warto umówić się na spotkanie z lekarzem wiadomej profesji. No chyba że wszystkiemu winien ten smog.

Zobacz: Ta książka wstrząśnie Francją. „W 1939 nie chcieliśmy umierać za Gdańsk. Teraz nie chcemy umierać za podparyskie przedmieścia!”

Szkoda, że niby normalny, nowoczesny młody człowiek, a daje się wrobić w takie akcje. Porozmawiaj Kamilu z Austriakami, Niemcami, nie mówiąc już o racjonalnych Czechach, co oni myślą na ten temat?

Lewacy rozjuszeni akcją, której celem była modlitwa o pokój w Polsce i na świecie, na dobrze sobie znanym, brodzącym poziomie odnieśli się do wpisu naszego mistrza. Co krzepiące znakomita większość komentarzy była bardzo pozytywna, masa internautów stanęła po stornie Stocha.

Zobacz: Nieludzki wyrok. Ten pedofil zgwałcił dwunastolatkę. Teraz otrzymał prawo do opieki nad urodzonym w wyniku gwałtu dzieckiem

REKLAMA