Świat na krawędzi wojny. Kim Dzong Un: „USA należy poskromić ogniem! Zaatakujemy salwą rakiet”

Północnokoreańska rakieta balistyczna. Dostawca: PAP/Newscom
Północnokoreańska rakieta balistyczna. Dostawca: PAP/Newscom
REKLAMA

Kim Dzong Un po raz kolejny zagroził, że zaatakuje należącą do USA wyspę Guam. Powodem są ćwiczenia wojskowe przeprowadzone przez siły zbrojne USA, Japonii i Korei Południowej. Pojongjangowi szczególnie nie spodobał się przelot dwóch amerykańskich bombowców strategicznych B1-B Lancer. Kim oświadczył, że jego kraj jest utwierdził się w przekonaniu, iż Stany należy poskromić ogniem.

Dyktator oświadczył, że zaatakuje wyspę Guam salwą rakiet. Dodał również, że ćwiczenia Amerykanów z Japonią i Republika Korei przybliżyły Pjongjang do decyzji o podjęciu odpowiednich kroków zaradczych.

REKLAMA

Zobacz też: Złodzieje wywinęli niezły numer elbląskiej policji. Komendant główny bardzo się wkurzył

Guam znajduje się w zasięgu pocisków balistycznych Korei Północnej. Reżim już wielokrotnie groził atakiem na wsypę.

Miejscowe media wydały nawet specjalna instrukcję dla mieszkańców, w której wytłumaczono jak zachować się w wypadku ataku.

Guam to bardzo ważna amerykańska baza na Oceanie Spokojnym. Znajduje się tam m.in lotnisko amerykańskich bombowców strategicznych, których zadaniem jest zabezpieczanie rejonu Półwyspu Koreańskiego.

To własnie stąd startowały samoloty B1-B Lancer biorące udział w ćwiczeniach z siłami Japonii i Republiki Korei.

Zobacz też:: Przerażenie w Kongresie. Korea Północna może zabić 90% Amerykanów. „Spóźniono się z reakcją”

Waszyngton nie zamierza poddawać się szantażowi. Wskazuje na to utrzymanie daty planowanych wspólnych ćwiczeń US Navy oraz marynarki Korei Południowej zaplanowanych na 16 października.

REKLAMA